Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Analiza poranna Forex: EUR/USD

Posted on 0

Share this on anywhere you want!

Wczorajsza sesja zdecydowanie należała do brytyjskiego funta. Zapowiadaliśmy zmienność, ale to, czego doświadczyliśmy, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Mark Carney ogłosił, że stopy procentowe pozostaną niskie, dopóki bezrobocie nie osiągnie przynajmniej 7%, przy czym zaznaczył, że taki poziom bezrobocia nie jest poziomem automatycznie włączającym cykl podwyżek stóp, a jedynie szeroko rozumianym wskaźnikiem obrazującym stan gospodarki (bezrobocie na niskim poziomie jest pozytywnym zjawiskiem gospodarczym). Pierwszy raz w raporcie inflacji Bank Anglii zamieścił również prognozy bezrobocia, z których wynika, że stopy pozostaną niskie do trzeciego kwartału 2016 roku. Mark Carney podkreślał również, że w przypadku pogorszenia perspektyw Komitet będzie zdeterminowany działać dalej (czyt. zwiększyć program skupu aktywów). Wystarczyło zamknąć oczy, zmienić liczby i można było ulec wrażeniu, iż przemawia Ben Bernanke. W rzeczywistości Bank Anglii obrał niemal identyczną drogę jak FED – „forward guidance” powiązany ze stopą bezrobocia, przy jednoczesnym zaznaczeniu, że Komitet będzie opierał swoje decyzje na wszystkich odczytach makro, stąd stopy mogą pozostać niskie, nawet jeśli określona stopa bezrobocia zostanie osiągnięta. Początkowa reakcja była prosta – wyprzedaż funta. Był to jednak fałszywy ruch, gdyż po spadku ponad 120 pipsów, GBPUSD ostatecznie zamknął się 260 pipsów wyżej, na poziomie 1.5488. W raporcie Bank Anglii zrewidował w górę prognozy PKB na 2013 (z 1.2% na 1.5%) oraz na 2014 rok (z 1.9% na 2.7%). Może zatem się okazać, że luźna polityka monetarna pozwoli szybciej wycofać się z programu stymulującego, stąd silne wzrosty. Inwestorzy najwyraźniej wolą zajmować pozycje pod lepsze perspektywy gospodarcze niż zobowiązania słowne Banków Centralnych.

Kolejną sesję z rzędu silne było euro, a także dolar australijski i nowozelandzki. AUD został wsparty danymi z Chin, gdzie import rósł 10.9% r/r (oczekiwano 1.0%), a eksport 5.1% r/r (oczekiwano 2.0%). Euro korzysta z coraz lepszych danych z niemieckiej gospodarki – produkcja przemysłowa rosła w czerwcu 2.4% m/m (oczekiwano 0.3%).
Kolejną sesję z rzędu mocno spada Nikkei, ciągnąc za sobą USDJPY, który wyznacza kolejne minima (96.32). Jesteśmy zatem świadkami dywergencji ryzykownych aktywów. Widmo wycofania środków z QE ciąży rynkom akcji, natomiast waluty zaliczane do ryzykownych (EUR, GBP, AUD, NZD) umacniają się do dolara.

W nocy decyzję ogłaszał Bank Japonii i zgodnie z przewidywaniami pozostawił wszystkie narzędzia polityki monetarnej na niezmienionym poziomie.

2

W dzisiejszym kalendarzu uwagę zwracają jedynie wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA (14:30). Przy braku ważnych danych zza Oceanu oraz dobrych odczytach z Chin, euro powinno dalej umacniać się do dolara. Poziom 1.34 jest możliwy, o ile inwestorzy nadal nie będą zwracać uwagi na problemy krajów peryferyjnych.

 

 

Dominik Rożko, Dom Inwestycyjny BRE Banku, Zespół BRE FOREX ECN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *