Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Byli członkowie zarządu spółek nadal są odpowiedzialni za złe długi

Posted on 0

Share this on anywhere you want!

Odejście ze stanowiska członka zarządu nie oznacza, że po kilku latach urząd skarbowy nie zgłosi się po majątek takiego członka. Taka sytuacja może mieć miejsce, gdy były kontrahent spółki skoryguje swoje bieżące rozliczenie VAT.

Przez ostatni czas do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożono skargi kasacyjne od byłych członków zarządów spółek, którzy po kilku latach od ustąpienia ze stanowiska zostali powiadomieni, że muszą uregulować podatek za spółkę. Co jest tego przyczyną? Otóż były wierzyciel zdecydował się na skorzystanie z ulgi za złe długi, a spółka nie ma środków pieniężnych na dopłacenie podatku z tego powodu.

Umożliwia to art. 89a ustawy o VAT, który reguluje, iż wierzyciel ma prawo obniżyć podatek należny zapłacony już fiskusowi, po upływie ustawowego terminu płatności określonego na rachunku lub w umowie, a dłużnik nadal mu nie płaci (obecnie jest to 150 dni).

W takich okolicznościach obowiązek dokonania korekty ciąży także na dłużniku, który musi zmniejszyć kwotę podatku naliczonego. Różnica jest taka, że o ile wierzyciel skoryguje bieżącą deklarację VAT, o tyle dłużnik musi skorygować ją wstecz. Zgodnie z obowiązującymi przepisami ma on zrobić to w deklaracji złożonej za okres, w trakcie którego upłynął 150. dzień daty płatności za usługę lub towar.

Z kolei w okresie, którego dotyczą sprawy czekające na rozpoznanie w NSA, dłużnik musiał cofnąć się z korektą jeszcze wcześniej, czyli do deklaracji, w której odliczył podatek naliczony z danej transakcji.

W konsekwencji u dłużnika występuje niedopłata w VAT, za którą odpowiadają wszyscy członkowie zarządu, którzy w tym okresie pełnili ta funkcję. Dzieje się tak nawet, jeżeli występując ze spółki byli oni przekonani, że mimo iż firma nie wywiązuje się z płatności wobec klientów, to płaci przynajmniej podatki terminowo. Takie przypadki nie stanowią rzadkości bowiem spółki w obliczu problemów finansowych często muszą zadecydować czy zapłacić kontrahentowi czy fiskusowi.

Organy podatkowe nie biorą pod uwagę tych argumentów i sądzą, że skoro spółka miała opóźnienia w płatnościach względem kontrahentów, to osoby zarządzające powinny były być świadome czym to grozi. Zatem postąpiliby właściwie składając w odpowiednim momencie wniosek o upadłość spółki, tym samym unikając odpowiedzialności za jej długo.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *