Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Zwiększaj obroty, buduj zaufanie

Posted on 0

sadasadsadsaPozyskanie klienta to jedno, utrzymanie go na dłużej – drugie. Warto więc wprowadzać abonamenty i programy lojalnościowe dla swoich klientów wszędzie tam, gdzie tylko jest to możliwe – korzyści będą widoczne dla obu stron. Przydatnym narzędziem dla biznesów opierających się na stałych wpłatach ze strony klientów, czyli na modelu subskrypcyjnym, są płatności cykliczne.

Nowe rozwiązania dla firm

Biznesy opierające się na modelu subskrypcyjnym, czyli dostawcy mediów, firmy ubezpieczeniowe, ale i siłownie, szkoły tańca czy księgarnie, mają dziś ułatwione życie. Dzieje się tak dzięki nowości operatorów płatności internetowych, jaką są zlecenia stałe. Np. PayU wprowadziło rozwiązanie, dzięki któremu wystarczy zgoda klienta na regularne obciążenie jego karty, aby wpłaty za rachunki czy abonamenty wpływały na konto przedsiębiorcy zawsze w terminie. Klient musi jedynie uzupełnić swoje dane i wyrazić zgodę na regularne obciążenie – i po sprawie.

Korzyści dla obu stron

Korzyści płynące z abonamentów są konkretne dla obu stron. Przedsiębiorca księguje na swoim koncie regularne, przewidywalne wpłaty, dzięki czemu może lepiej zaplanować rozwój swojego biznesu. Zdefiniowanie płatności cyklicznych w systemie takim jak PayU zapewnia dodatkowo terminowość wpłat, dzięki czemu można zapomnieć o problemach z płynnością finansową.

Niewątpliwą korzyścią płatności cyklicznych dla klientów jest oszczędność czasu. Nie trzeba już pamiętać o wszystkich koniecznych wpłatach i ich terminach – w odpowiedniej chwili pieniądze same powędrują na konto usługodawcy. Co prawda każdy może zadbać o wpłaty samodzielnie, poprzez zdefiniowanie płatności cyklicznych na swoim rachunku bankowym. Na to jednak potrzeba czasu, czemu więc go nie oszczędzić klientowi, robiąc to za niego?

Konsumenta stosunkowo łatwo skusić na wykupienie abonamentu, dzięki obniżeniu globalnych kosztów, a także dodatkowymi korzyściami płynącymi z lojalnego korzystania usług firmy. Wykupienie abonamentu na wszelkie usługi i towary związane z rozwojem osobistym wpływa dodatkowo motywująco. Jeśli więc chcemy więcej czytać, osiągnąć przed latem zgrabną sylwetkę czy zacząć wreszcie regularnie chodzić do teatru – warto zdecydować się na wykupienie odpowiedniego abonamentu.

 

 

Posted in Biznes, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Spółki, Startup, Świat, Wiadomości

Szkolenie z windykacji – czy warto?

Posted on 0

office-620822_960_720Na rynku dostępnych jest bardzo wiele szkoleń, które pozwalają poszerzyć kompetencje w zakresie związanym z różnymi aspektami prowadzenia działalności gospodarczej. Wśród tematów poruszanych na takich zajęciach znajduje się również windykacja należności od klientów.

Czego można się nauczyć?

Szkolenia z windykacji obejmują bardzo różny zakres wiedzy w zależności od poziomu zaawansowania oraz długości trwania. Zazwyczaj tematyka dotyczy kwestii związanych głównie z efektywnym dochodzeniem należności. Na zajęciach można poznać między innymi podstawy psychologii zadłużenia. Wiedza w tym zakresie pomoże w rozpoznawaniu tak zwanych trudnych klientów oraz w efektywnej komunikacji z osobami uchylającymi się od płacenia zobowiązań.

W czasie dobrego szkoleń z windykacji można także poznać zasady negocjacji z dłużnikami oraz metody służące do wypracowania ugody dotyczącej spłaty zadłużenia. Ważne jest między innymi poznanie tak zwanych dobrych praktyk obowiązujących w pracy z zadłużonym klientem. Dzięki odpowiedniemu postępowaniu w tym zakresie można skutecznie egzekwować swoje roszczenia i jednocześnie zachować dobre relacje biznesowe.

Dla kogo?

Szkolenia z windykacji są przeznaczone dla bardzo szerokiego grona odbiorców. Z wiedzy przekazywanej w ramach tego typu kursu na pewno skorzystają przedsiębiorcy, ale także pracownicy działów prawnych i działów windykacji w dużych firmach.

Warto wybrać szkolenie z windykacji, które będzie dopasowane do indywidualnych potrzeb i poziomu wiedzy. Uniwersalne zajęcia, które poruszają przede wszystkim ogólne kwestie związane z windykacją będą odpowiednie dla osób, nie mających jeszcze dużej wiedzy ani doświadczenia w tym zakresie. Pracownicy, którzy posiadają już doświadczenie i znają podstawowe procedury skorzystają najbardziej w przypadku różnych kursów doszkalających, poruszających bardziej konkretne, szczegółowe tematy.

Korzyści ze szkolenia

Oczywiście tylko dobre szkolenia z windykacji przyniosą odpowiednie rezultaty i rzeczywiście pozwolą na poszerzenie wiedzy uczestników. Dlatego nie warto tracić czasu oraz pieniędzy na kiepskie zajęcia, jedynie po to, żeby otrzymać certyfikat, za którym nie stoją żadne praktyczne umiejętności. Warto znaleźć dobrą firmę, zajmującą się organizacją takich kursów na profesjonalnym poziomie. Najlepiej wybrać zajęcia, które będą prowadzone przez osoby posiadające nie tylko wiedzę teoretyczną, ale także doświadczenie w windykacji.

Największą korzyścią, jaką przyniesie dobre szkolenie z windykacji, będzie przede wszystkim zwiększenie skuteczności odzyskiwania długów, co może w bardzo pozytywny sposób przełożyć się na sytuację finansową przedsiębiorstwa. Jednocześnie wiedza zdobywa w czasie zajęć powinna również przełożyć się na lepsze kontakty z klientami i kontrahentami oraz na budowanie bardziej profesjonalnych relacji. Dobre szkolenie pomoże w wypracowaniu własnej strategii raczenia sobie z zadłużonymi klientami tak, aby odzyskać pieniądze i jednocześnie nie zaburzyć współpracy biznesowej.

Artykuł powstał we współpracy z WLR Training Group

Posted in Biznes, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Giełda Papierów Wartościowych, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Spółki, Startup, Świat, Wiadomości

Razem czy osobno? Czasami nie warto wnioskować o kredyt z ukochanym

Posted on 0

Razem czy osobno? Czasami nie warto wnioskować o kredyt z ukochanym

Walentynki mogą być doskonałą okazją dla par, aby postanowić o zamieszkaniu razem lub o zakupie wspólnego mieszkania. Expander zwraca jednak uwagę, że w niektórych przypadkach kredyt hipoteczny znacznie łatwiej jest uzyskać, gdy staramy się o niego samodzielnie niż z drugą połówką. W skrajnych przypadkach dostępna kwota kredytu dla singla jest nawet o ponad 200 000 zł wyższa.    

Decyzja o wspólnym zamieszkaniu to poważny krok, który sprawi, że o swojej drugiej połówce dowiecie się znacznie więcej niż dotychczas. Wiele związków nie wytrzymuje tego sprawdzianu, dlatego najlepiej zacząć od wynajęcia wspólnego lokum. W razie rozstania pozwoli to uniknąć kłopotów związanych ze sprzedażą nieruchomości i spłatą kredytu przed terminem. Dopiero po pewnym okresie, kiedy już przyzwyczaimy się do siebie nawzajem, warto zdecydować się na zakup mieszkania.

Zwykle parom znacznie łatwiej jest uzyskać kredyt niż singlowi dlatego, że do obliczania zdolności kredytowej brany jest wspólny, znacznie wyższy dochód – suma wynagrodzeń zakochanych. Dla banków istotne jest również to, że jeśli wnioskodawców jest przynajmniej dwóch, to w razie utraty pracy przez jednego z nich raty wciąż mogą być spłacane przez drugą osobę. Tymczasem jeśli singiel straci źródło dochodów i nie będzie mógł znaleźć nowego, może nie być w stanie regulować zobowiązania.

Kiedy o kredyt warto wnioskować samodzielnie

Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja, gdy kredyt chce zaciągnąć para, w której tylko jedna osoba uzyskuje dochody. Wtedy znacznie łatwiej jest go otrzymać, jeśli o finansowanie zawnioskuje tylko ta osoba, która otrzymuje wynagrodzenie. Trzeba jednak dodać, że jest to możliwe tylko wtedy, gdy para nie jest małżeństwem lub jest w formalnym związku, ale ma ustanowioną rozdzielność majątkową. Obecnie dostępna kwota kredytu dla singla otrzymującego wynagrodzenie na poziomie 5 000 zł netto jest średnio o 130 000 zł wyższa niż dla 3-osobowej rodziny z takim samym dochodem. Dzieje się tak dlatego, że rodzina ponosi znacznie wyższe koszty utrzymania, a więc zostaje jej mniej pieniędzy na spłatę raty.

Zalecenia KNF „promują” singli

Rozbieżności w tym względzie jeszcze niedawno nie były aż tak duże. Do połowy ubiegłego roku średnia różnica w dostępnej kwocie kredytu dla opisanego singla i rodziny wynosiła ok. 56 000 zł. Od lipca 2015 r. zaczęła jednak szybko rosnąć i obecnie jest ponad dwukrotnie wyższa. Stało się tak za sprawą zaleceń KNF. Komisja zwróciła uwagę bankom, że akceptują zaniżone koszty utrzymania, których poziom jest nieadekwatny do faktycznie ponoszonych wydatków. To spowodowało, że bankowcy zmienili mechanizm szacowania dostępnej kwoty kredytów w taki sposób, że drastycznie obniżyła się kwota dostępna dla rodziny. Ta, którą może otrzymać singiel pozostała natomiast prawie niezmieniona.

Bankami, w których single mają największą przewagę są Bank Pocztowy, Deursche Bank i mBank. W ich przypadku rodzina dostanie o ponad 200 000 zł niższy kredyt. Są jednak i takie, w których dostępna kwota dla rodziny i singla są podobne – Euro Bank, BGŻ BNP Paribas, BZ WBK i ING Bank Śląski.

Dostępna kwota kredytu hipotecznego

Dostępna kwota kredytu hipotecznego.png

Jarosław Sadowski
Główny analityk firmy Expander
www.expander.pl

Posted in Bankowość, Biznes, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Polska, Prawo, Świat, Wiadomości

Niech Twoja reklama przemówi – wydruk w 3D

Posted on 0
3d printer lettering with fragment of the machine, isolated on a white background

3d printer lettering with fragment of the machine, isolated on a white background

Bez względu na dziedzinę gospodarki, w której działamy, aby odnieść sukces musimy pamiętać o ciągłym rozwoju i reklamie. Warto jednak wiedzieć, że w dobie postępującej mediatyzacji i ciągłej ewolucji potrzeb klientów to nie jedyne warunki stanowiące o sukcesie firmy – dzisiaj każdy biznes musi mieć swoje miejsce w sieci oraz prowadzić aktywny dialog z klientem za pomocą social mediów. Konieczne są działania w zgodzie z CSR (pl.: społeczną odpowiedzialnością biznesu), na którą składa się troska o środowisko, świadoma produkcja, godne traktowanie pracowników i równouprawnienie. Także reklama na przestrzeni lat ewoluowała. Ludzi nie interesują już stare formy – przyciągają ich marki, które potrafią utożsamić swój produkt z emocjami, tym samym identyfikując się z klientami bardziej niż kiedykolwiek. To rodzi potrzebę poszukiwania przez przedsiębiorców nowych, ciekawych i bardziej kreatywnych sposobów na przekonanie do siebie rynku. Idealnym rozwiązaniem może być zastosowanie druku 3D.

Krajowe i międzynarodowe rynki mają przesyt różnego rodzaju produktami niemal z każdej dziedziny gospodarki – to oznacza ogromną konkurencję, a więc konieczność zastosowania skutecznych form reklamy. Skuteczna reklama to taka, która zapadnie w pamięć, a umówmy się, kto z nas zwraca uwagę na kolejny spot czy plakat z hasłami „najlepszy”, „najbardziej skuteczny”, „najnowszy”, „najszybsza obsługa” itd.? Sami przechodzimy obok takich haseł obojętnie, więc nie dziwmy się, jeśli i nasza reklama w podobnym tonie nie przynosi efektów. Dzisiaj liczy się świeżość, wyjście do klienta, kreatywność i emocje: zauważmy, że marki, które mogą pochwalić się najlepszym na świecie PR-em wraz z produktem starają się sprzedawać określone uczucia i skojarzenia wpisujące się w ich wizerunek. Idealnym przykładem jest czekolada Milka, która natychmiast kojarzy nam się z delikatnością lub Apple – z artyzmem, designem i ideą. We wszystkie te czynniki doskonale wpisuje się wydruk 3D, bardzo popularny w wielu dziedzinach, m.in. w reklamie – przekonuje specjalista z Drukarni Kolumb.

Na rynku działają urządzenia, które mogą, w zależności od rodzaju, „drukować” z niemalże każdego materiału (plastik, drewno itd.). W reklamie taki wydruk daje ogromne pole do popisu i duże szanse na to, że to właśnie nasza firma zostanie zapamiętana na przepełnionym rynku. Niektóre marki zdały sobie z tego sprawę dużo wcześniej – Nokia wprowadzając na rynek Lumię 835, w dniu premiery oferowała klientom, którzy zakupili smartfona, zaprojektowanie i wydruk własnej spersonalizowanej obudowy. Coca-Cola poszła jeszcze dalej – zwycięzcy jednego z konkursów dostawali zaproszenie do jednej z fabryk i poddanie się skanowi całego ciała, celem stworzenia w 3D miniaturowej figurki samego siebie, czyli (z ang. Mini Me) Kto by się nie zainteresował udziałem w takim konkursie?

Powyższe przykłady zostały zrealizowane przez firmy, które mogą pochwalić się najlepiej prowadzonym na rynku PR-em, są zatem doskonałą formą inspiracji. Nikt oczywiście nie wymaga od nas skanowania i drukowania w 3D klientów, mało które przedsiębiorstwo działające lokalnie lub na skalę krajową byłoby stać na taką formę promocji. Dobrym pomysłem na zrobienie wrażenia dużo tańszym kosztem będą gadżety promocyjne rozdawane w ramach akcji marketingowych lub przy dokonaniu zakupów przez klienta np. breloczki, podstawki, zakładki itd. W kwestii zastosowania panuje pełna dowolność, która zależy głównie od naszego budżetu i wyobraźni. Interesująca będzie reklama 3D z logo firmy, dowolnym tekstem i dowolnymi przestrzennymi kształtami. Wydruki 3D to innowacyjny sposób, dzięki któremu nikt nie przejdzie obok naszej firmy obojętnie, zwłaszcza, że to forma reklamy wciąż rzadko spotykana w Polsce – podsumowuje specjalista z Drukarni Kolumb.

Posted in Biznes, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Spółki, Startup, Świat, Wiadomości

Social media- czy jeden kanał wystarczy do osiągnięcia sukcesu?

Posted on 0

Otwierając firmę lub działalność, na pewno chcesz  osiągnąć rozgłos i rozpoznawalność. Oczywiście,  planując kampanię social media zazwyczaj skupiamy się jedynie na jednym kanale. To częsty błąd jaki popełniają właściciele firm, nie mający doświadczenia z mediami społecznościowymi. Jeśli jednak zaczerpniemy informacji w agencjach social media, dowiemy się, że potencjał leży w wielu dobrze skonfigurowanych i połączonych kanałach społecznościowych.

W dobie tak wielu kanałów do komunikacji, szkoda byłoby wykorzystywać tylko jeden z nich.

 Od czego zacząć?

Przygodę z social mediami warto zacząć od prowadzenia fanpage`a. Facebook jest chyba najlepiej znaną platformą większości użytkowników Internetu, a poruszanie się w nim jest dość intuicyjne. Możemy tworzyć posty, wrzucać ciekawe informacje oraz nowinki branżowe. Oprócz tego, Facebook dość dobrze radzi sobie z postami sprzedażowymi.

Prowadzenie fanpage na Facebooku wymaga jednak zaangażowania i regularności. Niestety, fani patrzą krytycznym okiem na profile, na których posty ukazują się rzadko i do tego nie nadążają za najnowszymi trendami.

Drugim kanałem, wartym naszego zainteresowania, jest z pewnością Instagram. Według badań zaangażowanie na Instagramie jest 15 razy większe niż na Facebooku ale..94% użytkowników Instagrama korzysta również z Facebooka ! Dlatego warto aby obie platformy były ze sobą spójne.

Jeśli uda nam się rozkręcić oba kanały możemy sięgnąć po reklamy Facebook Ads, które działają na obu platformach.

Co z innymi kanałami?

Facebook i Instargram to fundament naszej social medialnej siatki. Jeśli jednak pragniemy rozszerzyć swoje działania i chcemy zyskać uznanie w świecie branżowym, doskonałym narzędziem do tego będzie LinkedIn lub GoldenLine. Obie platformy zrzeszają firmy oraz różnego rodzaju specjalistów, którzy mogą wypowiadać się na branżowe tematy, publikować artykuły lub wymieniać się doświadczeniami.

W bardziej wizualnych kampaniach świetnie sprawdzi się Pinterest. Nadaje się on doskonale dla sklepów z ubraniami, butami i wszelkimi akcesoriami. Będzie też świetnym pomysłem dla branż, w których liczy się wygląd produktu.

Nowością jest także Snapchat, który od dłuższego czasu  zaprząta przestrzeń w social mediach. Niezwykle intrygujące narzędzie za pomocą którego możemy zobaczyć  filmiki i zdjęcia, znikające z naszych komunikatorów po kilku sekundach. Snapchat jest wykorzystywany we wszelkiego rodzaju kampaniach, które sprawdzają refleks i szybkość swoich fanów. Znikające kody rabatowe, filmiki ze wskazówkami czy zdjęcia  z zabawnymi tekstami sprawiają, że ludzie chcą reagować i łapać nieuchwytne snapy.

Siła drzemie w jakości a nie ilości.

Pamiętajmy jednak, że nie o ilość tu chodzi a o jakość. Jeśli planujemy strategię PR-ową lub marketngową, lepiej skupić się na początku na jednym lub dwóch kanałach: dopieszczając je treścią i grafiką, zamiast zakładać konta na każdej możliwej platformie społecznościowej i wrzucając posty z przypadku.

Nasi przyszli fani i followersi są wymagającą publiką: szybko lubią ale i szybko hejtują. Doceńmy ich, a wtedy oni docenią nas.

Posted in Polska, Wiadomości

Czy warto kupować akcje banków?

Posted on 0

                            Od maja ubiegłego roku indeks WIG BANKI został przeceniony o ponad 30%. Sektorowi ciąży trwająca na rynku bessa. W banki uderzyły przede wszystkim pomysły rządowe, dotyczące przewalutowania kredytów frankowych oraz nowo obowiązujący podatek bankowy. Sytuację pogarszają problemy banków spółdzielczych np. bankructwo banku w Wołominie. Czy w związku z tym, sektor bankowy może być jeszcze atrakcyjny dla inwestora z Książęcej?

Przyjrzyjmy się bliżej sytuacji, w jakiej znalazły się banki. Po pierwsze nie sprzyja im ekspansywna polityka pieniężna, która utrzymuje stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie. Co więcej, obecny skład RPP ulega zmianie. Niewykluczone, że nowe gremium będzie opowiadało się za gołębimi korektami. Kolejnym problem są banki spółdzielcze, które znajdują się w bardzo złej sytuacji finansowej. Przykładem może być bank z Wołomina, którego upadłość doprowadziła do pokrycia roszczeń klientów przez BFG. Instytucja ta finansowana jest przez sektor bankowy, co automatycznie przekłada się na dodatkowe wydatki banków. Kolejną kwestią są kredyty frankowe. Wciąż nie została wprowadzona ustawa, dotycząca ich przewalutowania a jej początkowa wersja była bardzo niekorzystna dla sektora bankowego. Listę zamyka podatek od aktywów. Nowa danina publiczna według szacunków obniży zyski banków o kilkadziesiąt procent – od 20% do nawet 90%. Ze wszystkich problemów, to właśnie ten wydaje się być największym.

Z pewnością banki nie pozwolą, aby ich zyski tak bezkarnie zostały obniżone. Większość z nich podniosło już opłaty oraz marże. Można też oczekiwać, że akcja kredytowa zmniejszy się. Dlatego część strat zostanie przeniesiona na klientów. Jednak zważając na fakt, że sektor jest już mocno wyprzedany – można oczekiwać, że wbrew pozorom może on wydawać się atrakcyjny. Dodatkowo, pomimo tak wielu problemów, sporo banków będzie w stanie wypłacić dywidendy, co może być kolejnym pozytywnym sygnałem dla potencjalnych byków. Pamiętajmy jednak, by do ewentualnej inwestycji podchodzić bardzo indywidualnie, gdyż nie wszystkie akcje banków w obliczu tak wielu problemów będą ,,okazją” inwestycyjną. Co więcej, przyglądając się sytuacji politycznej nie można być również pewnym, czy rząd ponownie nie zaskoczy banki kolejnymi „pomysłami”. Być może warto przeczekać najbliższy okres i przyjrzeć się, jak banki poradziły sobie z problemami, o których wcześniej pisałem. W związku z tym, nie powinniśmy rozpatrywać inwestycji w ten sektor w krótkim terminie. Wydaje się, że inwestorzy powinni cierpliwie zaczekać na dalszy bieg wydarzeń. Niemniej jednak w średnim i długim terminie, ewentualna inwestycja w walory niektórych banków może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Obecnie do banków, które nadal mogą kontynuować trend spadkowy można zaliczyć te z największymi portfelami kredytów frankowych, czyli: Getin Noble Bank oraz Millenium bank. Również PKO BP, mBank oraz BZWBK odznaczają się wysokim zagrożeniem, związanym z ewentualnym przewalutowaniem kredytów. Niemniej jednak, ostatnie korekty walorów mBanku i BZWBK, wskazują że spółki te mają wysoki potencjał do wzrostów. W związku z tym nowa ustawa o przewalutowaniu kredytów może okazać się kluczowym aspektem. Wśród atrakcyjnych banków analitycy wskazują natomiast akcje Alior Banku, City Handlowego oraz ING, których problem frankowiczów nie dotyczy. Oczywiście, w banki te uderzy nowy podatek, ale ze względu na dobre poziomy wskaźników finansowych oraz solidne zarządzanie, być może staną się one dobrą okazją inwestycyjną. Szczególnie warto zwrócić uwagę na Aliora oraz ING, które być może już teraz rozpoczynają trend wzrostowy, co czyni je wyjątkowymi na tle całego sektora. Dobrym wyborem może okazać się również City Handlowy. Obecnie, cena akcji znajduje się w konsolidacji, równocześnie zbliżając się do najbliższego oporu. Sytuacja ta, po trendzie spadkowym może oznaczać, że również w przypadku tego banku istnieje potencjał do wzrostów.

Podsumowując, sektor bankowy boryka się z wieloma problemami, których źródłem przede wszystkim jest nowy podatek, ale również ewentualne przewalutowanie kredytów frankowych oraz obciążenia związane ze złą kondycją banków spółdzielczych. Wszystkie te czynniki spowodowały znaczną wyprzedaż. Jednakże część strat zostanie przerzucona na klientów, co powinno zniwelować potencjalne pogorszenie się wyników finansowych. Wciąż natomiast nierozwiązana pozostaje kwestia przewalutowania kredytów frankowych, która to negatywnie oddziałuje na kilka banków. Niemniej jednak, niektóre mocno przecenione walory z tego sektora mogą okazać się dobrą inwestycją ale potencjalne inwestycje warto rozpatrywać w perspektywie średnioterminowej.

 

Łukasz Rozbicki

MM Prime TFI

 

Posted in Bankowość, Biznes, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Spółki, Startup, Świat, Wiadomości

5 aspektów do rozważenia przed kupnem działki nad jeziorem

Posted on 0

cesardzialki(1)Jesteś zmęczony miejskim zgiełkiem, hałasem i brakiem zieleni? Myślisz o zakupie działki rekreacyjnej nad jeziorem, która stanie się twoim azylem spokoju i prywatnym rajem na ziemi? To świetne rozwiązanie dla wszystkich, którzy uciekają na wieś przy każdej możliwej okazji szukając sielankowego życia z dala od codzienności. Zanim jednak wybierzesz idealne miejsce dla siebie, kilka aspektów należy przemyśleć.

Wielkość terenu

Dostosuj wielkość działki nad jeziorem do swoich potrzeb. Jak wszystko, mniejsze działki mają swoje wady i zalety. Jeśli ogrodnictwo nie jest twoją pasją i wolałbyś uniknąć spędzania wolnego czasu przy kosiarce, wybierz teren o mniejszej powierzchni. Większa działka oznacza również wyższe koszty zakupu. Z drugiej strony, jeśli masz dzieci lub zwierzęta i chciałbyś dać im przestrzeń na terenie swojej działki rekreacyjnej nad jeziorem, być może duża posesja jest lepszym rozwiązaniem. Dodatkowo, zwiększona powierzchnia jest gwarancją prywatności, ponieważ zostawiamy sąsiadów w pewnym oddaleniu.

 

Odległość i dojazd

Przed zakupem działki nad jeziorem rozważ, czy nie jest ona zbyt daleko od twojego miejsca zamieszkania. Optymalna odległość pozwalająca skorzystać z wypoczynku nawet podczas krótkiego weekendu to 150 kilometrów. Ponadto, warto sprawdzić wszystkie możliwości dojazdu. Być może istniejące połączenia komunikacyjne są tak dobre, że pozwolą nam rozszerzyć promień poszukiwań o większą odległość od domu.

 

Okolice działki nad jeziorem

Wyobraź sobie, że znalazłeś idealną działkę rekreacyjną nad jeziorem. Jej główną zaletą jest brak sąsiadów i  poczucie absolutnej prywatności. Wokół tylko las, jezioro i ty. A teraz wyobraź sobie, że nie dowiedziałeś się wcześniej o plany zabudowy terenu sąsiadującego z twoim i okazuje się, że wszędzie wokół rozpoczyna się budowa hoteli i ośrodków wypoczynkowych. Taka inwestycja nie tylko może przynieść zawód, ale również  straty, jeśli zechcemy później działkę sprzedać.

 

Rekreacja i aktywności wokół

Działka rekreacyjna nad jeziorem sama w sobie dostarcza wiele możliwości spędzania czasu, jednak przed jej zakupem warto rozejrzeć się po okolicy. Czy w pobliżu są wypożyczalnie sprzętu wodnego, restauracje, puby? Takie miejsca mogą okazać się przydatne podczas dłuższego pobytu na swojej działce nad jeziorem. Jednocześnie mogą stać się uciążliwe, jeśli będą przyciągały zbyt dużo amatorów nadwodnego odpoczynku.

 

Linia brzegowa

Ostatnim ważnym aspektem, który należy rozważyć przed kupnem działki rekreacyjnej nad jeziorem jest kwestia linii brzegowej. Tereny, które ją posiadają z pewnością są droższe, natomiast własna linia brzegowa dla niektórych może być kategorycznym warunkiem zakupu, bowiem oznacza bezkompromisowe korzystanie z akwenu. Jest to dobre rozwiązanie dla amatorów wędkarstwa lub sportów wodnych. Z drugiej strony być może warto obniżyć koszty inwestycji wybierając działkę nad jeziorem w pewnym oddaleniu od wody. 15 minut spaceru nie jest wielkim wyrzeczeniem, a co więcej, im większa odległość od akwenu tym mniej owadów utrudniających wypoczynek.

Posted in Bankowość, Biznes, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Nieruchomości, Polska, Świat, Ubezpieczenia, Wiadomości

Ferie na stoku – uwaga na olbrzymie koszty

Posted on 0

Niezależnie, czy ferie zamierzamy spędzić na polskim, czy zagranicznym stoku, powinniśmy pamiętać o odpowiednim ubezpieczeniu. Expander ostrzega, że jeśli my lub nasze dziecko spowodujemy wypadek i zdobimy komuś krzywdę lub choćby zniszczymy drogi sprzęt narciarski, możemy ponieść ogromne koszty. Mogą się one pojawić także, jeśli sami doznamy kontuzji. Tymczasem ceny tygodniowego ubezpieczenia dla całej rodziny zaczynają się już od kilkudziesięciu złotych.

W ten weekend w pięciu województwach zaczynają się ferie zimowe. To czas, kiedy wielu rodziców bierze urlop i wybiera się z dziećmi na narty lub snowboard. Są to sporty, które sprawiają wiele radości, ale czasami są też przyczyną poważnych kontuzji. Dotyczy to szczególnie osób, które na co dzień nie są aktywne fizycznie i dużo czasu spędzają przy biurku. Planując wyjazd na stok, warto więc poświęcić nieco czasu na przygotowania do wzmożonego wysiłku oraz dodatkowo na wszelki wypadek wykupić też ubezpieczenie.

Niestety wiele osób zapomina o polisie, szczególnie jeśli szusują w Polsce. Wydaje im się, że ubezpieczenie w kraju nie jest potrzebne, gdyż mają przecież dostęp do darmowej służby zdrowia. W Polsce bezpłatny jest również transport poszkodowanego (nawet śmigłowcem) ze stoku do szpitala. Jednak nawet u nas leczenie i rehabilitacja może wiązać się z wysokimi kosztami.

Warto też pamiętać, że jeśli spowodujemy na stoku wypadek i zrobimy komuś krzywdę, to ta osoba może domagać się wysokiego odszkodowania. Drogo może nas kosztować nawet uszkodzenie czyjegoś sprzętu. Markowe narty mogą kosztować kilka tysięcy złotych. Jeśli w wyniku zderzenia na stoku zostaną one poważnie uszkodzone, będziemy musieli pokryć straty. Szczególnie jest to prawdopodobne w przypadku młodzieży, która nierzadko wykazuje się brawurą, ale sytuacje takie mogą zdarzyć się nawet wytrawnemu narciarzowi. Lepiej więc zapłacić kilkadziesiąt złotych niż ryzykować wydatkami rzędu tysięcy złotych.

Wyjeżdżając na narty za granicę bez ubezpieczenia narażamy się na jeszcze większe ryzyko. Po pierwsze wielokrotnie wyższe mogą być tam odszkodowania, jakie będziemy musieli zapłacić, jeśli w kogoś uderzymy i wyrządzimy w ten sposób szkodę. Jeśli natomiast coś złego stanie się nam i niezbędny okaże się transport śmigłowcem, to tylko on może kosztować kilkanaście tysięcy złotych. Ogromne wydatki mogą też być związane z transportem medycznym do Polski lub akcją poszukiwawczą. Warto zaznaczyć, że nie uchronimy się przed nimi nawet jeśli mamy przy sobie kartę EKUZ i przebywamy na terenie Unii Europejskiej. Dzięki niej bezpłatne są bowiem jedynie te usługi medyczne, które są darmowe dla obywateli danego kraju i tylko w placówkach publicznych.

Na co zwracać uwagę

Kupując ubezpieczenie warto kierować się nie tylko ceną. Powinniśmy sprawdzić przede wszystkim, jaka jest suma ubezpieczenia. W przypadku wyjazdu za granicę kilkadziesiąt tysięcy złotych może nie wystarczyć na pokrycie ewentualnych kosztów. Istotny też jest zakres ochrony i to, czy polisa obejmuje np. uprawianie sportów takich jak narciarstwo, choroby przewlekłe (jeśli na takie cierpimy), czy odpowiedzialność cywilną (odszkodowanie za szkody, które wyrządzimy). Warto też pamiętać, że ubezpieczyciele zwykle nie odpowiadają za wypadki, do których doszło, gdy znajdywaliśmy się pod wpływem alkoholu.

 

Jarosław Sadowski
Główny analityk firmy Expander
www.expander.pl

Posted in Biznes, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Świat, Wiadomości

Aż w 8 bankach 10% wkładu własnego nie wystarczy

Posted on 0

W ubiegłym roku w większości banków można było uzyskać kredyt hipoteczny posiadając 10% wkładu własnego. Tylko cztery wymagały od kredytobiorców wyższych oszczędności. W tym roku o kredyt na 90% wartości nieruchomości będzie znacznie trudniej. Z danych zebranych przez Expandera wynika, że obecnie aż 8 banków nie udzieli takiego wsparcia.

Od 2016 r. znacznie trudniejszy jest dostęp do kredytów z dziesięcioprocentowym wkładem własnym. Wynika to ze zmian, jakie wymusiła na bankach Rekomendacja S wydana przez KNF. Mówi ona o tym, że standardowo powinny one wymagać 15% wkładu własnego. Pozwala, co prawda, na dalsze udzielanie kredytów na 90% wartości nieruchomości, ale pod pewnymi warunkami. Jest to możliwe np. gdy bank wykupi specjalne ubezpieczenie gwarantujące, że w razie gdy klient nie spłaci długu, brakujące 5% wkładu własnego zwróci kredytodawcy ubezpieczyciel. To oznacza jednak dodatkowy koszt, który nie wszystkie banki chcą ponosić.

Przepisy pozwalają również udzielać kredytów na 90% wartości nieruchomości w sytuacji, gdy bank nie ma takiego ubezpieczenia. Jednak wtedy klient musi posiadać 10% wkładu własnego w gotówce, a brakującą kwotę samodzielnie zabezpieczyć. W praktyce oznacza to, że osoba wnioskująca o kredyt musi te brakujące 5% fizycznie posiadać (np. na koncie bankowym, na IKE lub IKZE lub w postaci obligacji), ale nie musi ich wydawać na zakup mieszkania. Oczywiście niezbędna jest też zgoda na zablokowanie tych pieniędzy, aby nie można było ich wypłacić. Blokada zostanie zdjęta dopiero, gdy kredytobiorca spłaci tyle rat, że stosunek zadłużenia do wartości nieruchomości spadnie poniżej 85%. Problem polega jednak na tym, że dla wielu Polaków zgromadzenie już 10% wkładu własnego jest znacznym wysiłkiem, zwłaszcza jeśli muszą jednocześnie płacić za wynajem lokalu, w którym obecnie mieszkają. Dlatego to rozwiązanie będzie prawdopodobnie rzadko stosowane w praktyce.

Które banki wymagają wkładu wyższego niż 10%?

Już w ubiegłym roku 20% wkładu własnego wymagały Bank BPH, Credit Agricole i ING Bank Śląski. Natomiast w Citi Handlowym ten poziom wynosił 15%. W tym roku dołączyły do nich BGŻ BNP Paribas, Millennium, Euro Bank i BOŚ. Od stycznia podwyższyły one wymagany wkład własny z 10% do 15%. Trzeba jednak dodać, że w BOŚ nieliczni nadal mogą uzyskać kredyt na 90% wartości nieruchomości. Jest to możliwe jeśli posiadają wymagane 15%, ale na mieszkanie chcą wydać tylko 10%, a pozostałe 5% zostanie zablokowane i stanie się dodatkowym zabezpieczeniem.

Minimalny wymagany wkład własny w poszczególnych bankachMinimalny wymagany wkład własny w poszczególnych bankach.png

Możliwe jest uzyskanie kredytu z 10% wkładu własnego, jeśli klient przedstawi brakujące 5% w formie blokady lub zastawu: środków na koncie, skarbowych papierów wartościowych lub papierów NBP, środków zgromadzonych w ramach IKE lub IKZE.

 

Jarosław Sadowski
Główny analityk firmy Expander
www.expander.pl

Posted in Bankowość, Biznes, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Spółki, Startup, Świat, Wiadomości

Outsourcing ABI – jakie zadania należy ująć w umowie z zewnętrznym Administratorem Bezpieczeństwa Informacji

Posted on 0

Cybersecurity concept - Open and closed locks with digital fingeAdministrator Bezpieczeństwa Informacji (dalej również jako: „ABI”) to funkcja, która pojawiła się w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych. Zgodnie z obecnie obowiązującą ustawą powołanie ABI nie jest obowiązkowe, tym niemniej przedsiębiorcy, będący administratorami danych osobowych z uwagi na szereg obowiązków dotyczących bezpieczeństwa danych osobowych oraz z uwagi na istotne ryzyka z powodu niestosowania przepisów o ochronie danych osobowych – decydują się na powołanie wskazanej z imienia i nazwiska osoby do pełnienia tej funkcji.

Cześć administratorów danych osobowych powołuje ABI spośród swoich pracowników. Inni przedsiębiorcy (często więksi, dysponujący większym wolumenem danych osobowych) decydują się na podjęcie współpracy z wyspecjalizowanymi firmami, korzystając z usługi outsourcingu ABI. W przypadku tego drugiego rozwiązania pojawia się pytanie, która oferta na outsourcing ABI jest korzystna, a następnie w jaki sposób ująć zadania ABI w tzw. „Umowie o przejęcie obowiązków ABI”. Co do zasady ABI z upoważnienia administratora danych osobowych zobowiązany jest do przestrzegania stosowania środków technicznych i organizacyjnych, które zapewniają ochronę przetwarzanych danych osobowych w sposób adekwatny do zagrożeń oraz kategorii danych objętych ochroną. Tak określone zobowiązanie ABI, wynikające zresztą wprost z ustawy może być jednak nazbyt ogólne dlatego w umowie na outsourcing ABI warto wyszczególnić ponad wszystkie niżej wymienione zadania:

  • Przeprowadzanie regularnych audytów, w tym audytu wstępnego, stosowania się przez administratora danych osobowych do obowiązujących przepisów z zakresu bezpieczeństwa danych. Każdy audyt powinien być zakończony Raportem z audytu oraz winien być zaprezentowany zarządowi administratora danych osobowych.

  • Przygotowywanie oraz aktualizacja dokumentów dotyczących bezpieczeństwa informacji tj. przede wszystkim Polityki bezpieczeństwa, Instrukcji zarządzania systemami informatycznymi, jak również innych procedur i regulacji wewnętrznych (np. procedury archiwizacji, udostępniania danych, przeprowadzania kontroli procesorów etc.).

  • Opracowywanie wniosków o rejestrację i aktualizację zbiorów danych osobowych do GIODO.

  • Nadzór na realizacją zaleceń wskazanych w Raportach z audytu.

  • Czuwanie nad stosowaniem się do zasad zapewniających ochronę przetwarzanych danych osobowych (stosowanie środków technicznych i organizacyjnych).

  • Pomoc w kontaktach z GIODO, w postaci konsultowania odpowiedzi na pisma GIODO, czy przygotowanie administratora danych osobowych do kontroli GIODO, bądź nawet jego reprezentacja w przypadku takiej kontroli.

  • Konieczność wsparcia w sytuacji wystąpienia incydentów naruszenia ochrony danych osobowych, w postaci analizy sytuacji naruszeń, czy rekomendowania środków prowadzących do redukcji podobnych naruszeń.

  • Wydawanie upoważnień do przetwarzania danych osobowych, jak również prowadzenie ewidencji osób upoważnionych.

  • Świadczenie konsultacji dla pracowników administratora, w tym zasady takich konsultacji tj. dostępność ABI w siedzibie administratora np. w postaci dyżurów, czy czas reakcji na zapytania.

  • Wsparcie przez ABI działu IT poprzez opiniowanie w zakresie bezpieczeństwa nowo wdrażanego oprogramowania, testowanie zabezpieczeń systemów informatycznych.

Niejednokrotnie ABI prowadzi również szkolenia dla pracowników z zakresu bezpieczeństwa informacji. Firmy świadczące swoje usługi na poziomie eksperckim oraz nieświadczące swoich usług w formie tzw. „abonamentów pudełkowych” w ramach umowy przygotowują m.in. kompleksowe regulaminy konkursów, programów lojalnościowych, procedury, założenia do transferów danych osobowych za granicę, jak również umowy na takie transfery, jak również uczestniczą w negocjacjach takich umów. Wiele z takich firm współpracuje z adwokatami i radcami prawnymi, wyspecjalizowanymi w zakresie bezpieczeństwa danych osobowych, którzy w ramach obsługi administratora danych osobowych analizują skomplikowane stany faktyczne, jak również reprezentują administratorów w sporach sądowych dotyczących bezpieczeństwa danych osobowych. Na rynku dostępne są również oferty outsourcingu ABI przy zastosowaniu dedykowanych systemów informatycznych do zarządzania bezpieczeństwem danych osobowych. Korzystając z takich systemów należy pamiętać, iż niemożliwym jest zapewnienie odpowiedniego bezpieczeństwa danych osobowych i dopełnienie wszelkich wymogów wynikających z przepisów prawa przy pomocy wystandaryzowanych regulaminów i procedur sprzedawanych w tzw. „pudełkach”, które administrator danych osobowych ma jedynie uzupełnić o swoje dane. Każdorazowo bowiem niezbędna jest wnikliwa analiza sytuacji panującej u przedsiębiorcy przetwarzającego dane, przeprowadzona w jego siedzibie, przy uwzględnieniu tylko jemu właściwej specyfiki. Więcej na temat outsourcingu ABI można znaleźć tutaj.

 

Posted in Bankowość, Biznes, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Forex, Giełda Papierów Wartościowych, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Nieruchomości, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Poradnik konsumenta, Prawo, Prawo autorskie, Spółki, Startup, Świat, Ubezpieczenia, Wiadomości

Poświąteczny, promocyjny zawrót głowy

Posted on 0

Święta, święta, a po świętach… rozpoczął się okres wyprzedaży. Niemal w każdej witrynie sklepowej widnieje zachęcający napis „promocja”, a  galerie handlowe odwiedza coraz więcej Polaków poszukujących atrakcyjnych ofert sprzedażowych. Czy zawsze warto ulegać promocyjnej gorączce zakupowej? Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego radzą, jak racjonalnie korzystać z wyprzedaży, by na nich nie stracić. 

Oszczędność to wielki dochód

Według raportu sporządzanego przez Deloitte wynika, że polska rodzina w 2015 r. zamierzała przeznaczyć na świąteczne wydatki 1 282 zł[1], czyli o 11% więcej niż rok wcześniej. Jeśli nie wpadliśmy w wir zakupów przed Bożym Narodzeniem, właśnie teraz możemy nabyć towary po dużo niższych cenach. Warto jednak postawić sobie pytanie, czy aby na pewno potrzebujemy nowej pary butów albo kolejnej torebki? Przecenione są niemal wszystkie kategorie towarów, począwszy od ubrań, a skończywszy na sprzęcie elektronicznym. Co więcej, łagodna jak do tej pory zima spowodowała, że w sklepowych magazynach zalega wiele ubrań i sprzętów przeznaczonych do sportów zimowych. – Promocje wiążą się dla nas z zyskiem wtedy, gdy korzystamy z nich z głową. Jeśli ktoś wstrzymał się z zakupem, którego może dokonać teraz po promocyjnej cenie, to jest to zapewne kusząca propozycja – mówi Leszek Zięba, ekspert, ZFDF, Aspiro. – Dobrze jednak nie ulegać zakupowemu szaleństwu, a racjonalnie podejść do tej kwestii. Przed wybraniem się do centrum handlowego możemy sporządzić listę przedmiotów, które będą dla nas przydatne i warto je kupić po promocyjnych cenach. Wcześniejsze zaplanowanie sumy pieniędzy, jaką chcemy przeznaczyć na zakupy, również pozwoli na uniknięcie zbędnych wydatków – dodaje ekspert.

Nie trać na promocji

Gdy decydujemy się na skorzystanie z wyprzedaży, pamiętajmy o kilku wskazówkach. Pierwszym krokiem, jaki powinniśmy poczynić będzie zebranie kuponów zniżkowych, które często są dołączane do ulotek lub katalogów wysyłanych przez niektóre sklepy. Zawsze należy się upewnić jak długo będzie obowiązywać promocja. Dobrym sposobem jest również porównywanie produktów w wyszukiwarce internetowej, dzięki czemu dowiemy się, gdzie możemy zakupić towar po korzystnej cenie. Co wtedy, gdy nabędziemy wadliwy przedmiot? Pamiętajmy o tym, iż przeceniony towar możemy reklamować, a na zgłoszenie tego mamy 2 lata. W sytuacji gdy nie posiadamy paragonu, dowodem sprzedaży może być również wyciąg z konta lub potwierdzenie płatności kartą.

Na zakupach zadbaj o portfel

Atrakcyjne oferty sklepów skłaniają do częstego odwiedzania centrów handlowych. Zatłoczone sklepy ułatwiają kradzież portfela czy telefonu. Dlatego warto zachować ostrożność w czasie zakupów, podczas których bardzo łatwo paść ofiarą złodziei. Należy szczególnie zwracać uwagę na posiadane pieniądze czy karty płatnicze. Co istotne, zachowanie rozwagi zaleca się także w przypadku robienia zakupów online. Pamiętajmy, aby wykorzystywać jedynie sprawdzone strony internetowe oraz korzystać z komputerów posiadających aktualne oprogramowanie antywirusowe.

Idziesz na zakupy - zostaw kartę kredytową w domu.png

[1] Deloitte, „Świąteczne zakupy”

O ZFDF:

Związek Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) to organizacja reprezentująca polski rynek firm doradztwa finansowego. Związek powstał 19 czerwca 2008r. Wśród jego członków znajdują się największe i najbardziej renomowane firmy doradztwa finansowego.

Celem ZFDF jest reprezentowanie interesów gospodarczych i społecznych branży, w szczególności wypracowywanie jednolitych standardów pracy firm doradztwa finansowego. Związek stawia sobie za cel umacnianie właściwego wizerunku doradców oraz edukowanie społeczeństwa w zakresie zarządzania finansami.

Posted in Bankowość, Biznes, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Świat, Wiadomości

Współpraca z prawnikiem sposobem na uniknięcie niekorzystnych sytuacji

Posted on 0

adwokat-1Zarówno na gruncie prywatnym, jak i zawodowym, istnieje wiele przypadków, w których zamiast działać samodzielnie, lepiej jest skorzystać z profesjonalnej pomocy prawnika. Tym bardziej, że rynek usług prawniczych jest dziś bardzo rozwinięty – kancelarie adwokackie o szerszych i węższych specjalizacjach zlokalizowane są nawet w małych miastach.

W czym pomoże nam prawnik?

Sytuacje, w których pomoc prawnika może okazać się dla nas niezwykle korzystna, można by mnożyć. Sprawy spadkowe, rozwodowe, sprawy dotyczące opieki rodzicielskiej nad dziećmi – takie i podobne kwestie nie są łatwe do rozstrzygnięcia, tym bardziej, że częstokroć towarzyszy im duży potencjał emocjonalny. Pomoc prawnika jest tu podwójnie przydatna – z jednej strony specjalista pomoże nam we wszystkich formalnościach (np. sporządzenie pozwu), z drugiej strony spojrzy na naszą sprawę profesjonalnym okiem i bez zbędnego ładunku emocjonalnego, doradzi nam najwłaściwsze rozwiązanie.

Pamiętajmy, że wynajęty przez nas prawnik staje się naszym przedstawicielem, a więc możemy liczyć na jego pełne zaangażowanie w sprawę. Reprezentując nasze interesy, uruchomi zatem wszystkie instrumenty prawne, aby wyegzekwować najkorzystniejsze dla nas warunki bez względu na rodzaj sprawy. Opierając się na wiedzy i doświadczeniu prawnika na pewno zdziałamy znacznie więcej, niż zrobilibyśmy sami nie znając mechanizmów prawnych.

Egzekwowanie odszkodowań z pomocą prawnika

Pomoc prawnika może okazać się dla nas niezwykle korzystna nie tylko w sprawach rodzinnych, ale także wtedy, gdy czujemy się pokrzywdzeni przez jakąś instytucję lub firmę, na przykład bank, dostarczyciela usług, dewelopera, właściciela wynajmowanego przez nas mieszkania czy też naszego lokatora lub dzierżawcę.

Prawnik będzie też niezwykle pomocny w przypadku, gdy nie potrafimy sami wyegzekwować odszkodowania od ubezpieczyciela, firmy, urzędu lub placówki, a uważamy że nam się ewidentnie należy.

Pracownik i jego prawa

Niestety nieuczciwe traktowanie pracowników przez pracodawców nadal jest częste. Stwarzanie presji psychicznej, zniesławianie i dyskryminacja, szantaż i straszenie zwolnieniem, praca w złych warunkach, wymuszanie pozostawania w pracy przez większą ilość godzin, obcinanie premii bez powodu czy zwolnienie z pracy w akcie odwetu lub bez racjonalnych przyczyn – to tylko niektóre z negatywnych sytuacji, z którymi muszą borykać się pracownicy.

W większości tego typu przypadków nie podejmujemy żadnych kroków głównie z obawy utraty pracy albo z poczucia niemocy – sądzimy, że i tak nie da się wygrać z silnym pracodawcą, więc po co się w to angażować. Tymczasem realia są całkiem inne. Jeśli prawo ewidentnie jest łamane, istnieje bardzo duża szansa na to, że uda nam się wygrać z nieuczciwym pracodawcą.

Pomoc prawnika specjalizującego się w prawie pracy wydaje się najrozsądniejszym krokiem, jeśli czujemy się wykorzystywani, szkalowani lub jeśli zostaliśmy zwolnieni bez wystarczających pobudek. Na szczęście dochodzenie praw pracowniczych staje się coraz bardziej powszechne. Jeśli będziemy walczyć z nieuczciwymi pracodawcami, zmieni się ogólne podejście do pracownika.

Autor: Artykuł powstał w oparciu o materiały dostarczone m.in przez kancelarię adwokacką remigiuszsoltys.pl

Posted in Bankowość, Biznes, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Nieruchomości, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Poradnik konsumenta, Prawo, Prawo podatkowe, Prawo pracy, Spółki, Startup, Świat, Ubezpieczenia, Wiadomości

3 sylwestrowe alkohole

Posted on 0

Sylwester to doskonała okazja do tego, by spędzić czas w miłym towarzystwie. Nieodłącznym elementem zabawy sylwestrowej jest alkohol. Najlepiej, jeśli będzie to czysta wódka w postaci drinków, shoty z wódki smakowej bądź szampan.

Podczas planowania zabawy sylwestrowej należy zastanowić się, w jakiej kolejności i kiedy serwować zgromadzonym gościom alkohol. Szampana, czyli klasyczne, musujące wino spożywa się zgodnie z tradycją, gdy wybije północ. W trakcie nocy sylwestrowej, zarówno tuż przed nastaniem kolejnego roku, jak i już po północy, warto natomiast zdecydować się na drinki z wykorzystaniem czystej wódki lub wódki smakowej.

Dlaczego warto wybrać wódkę na imprezę sylwestrową?

Szczególnie czysta wódka (dzięki powstawaniu ze spirytusu ziemniaczanego lub zbożowego) ma w porównaniu z innymi alkoholami dość delikatny smak i aromat, które nie przebijają się na tle pozostałych składników drinka. Ta właściwość daje nam bardzo szerokie spektrum możliwości w kwestii dostępnych kombinacji i stosowanych proporcji poszczególnych dodatków. Z kolei wódka smakowa stanowi doskonałe rozwiązane dla osób, które nie lubią dużej ilości składników w drinku. Cytrynówka czy pomarańczówka zapewnią nam intensywny smak owoców, którego nie będziemy chcieli zakłócać dodatkami.
Jak robić drinki sylwestrowe z wódką?
Tworząc drinka sylwestrowego, zadbaj o to, by był on unikalny nie tylko pod względem smakowym, ale także atrakcyjny pod względem kolorystycznym. Dzięki temu będzie można wczuć się w klimat szampańskiej zabawy, co pomoże w przygotowaniu się do nadejścia Nowego Roku. Takie kryteria spełniają drink Wa-Hoo-wa oraz Vodka Sunrise.

Drink Wa-Hoo-Wa

Jak sama nazwa wskazuje, drink Wa-Hoo-Wa symbolizuje jednocześnie okrzyk radości i orzeźwienie. Ponadto ze względu na intensywnie zielony kolor drink ten doskonale sprawdzi się na imprezie sylwestrowej, wzbudzając zachwyt gości. Do przygotowania drinka potrzebne jest około 40 ml czystej wódki, 20 ml likieru blue curacao, około 100 ml soku pomarańczowego oraz 5-6 kostek lodu.

Pierwszy etap przygotowania drinka Wa-Hoo-Wa obejmuje zalanie czystą wódką wrzuconych do szklanki do drinka kostek lodu. Po chwili można dolać blue curacao oraz sok pomarańczowy i całość zamieszać. Drinka najlepiej jest podawać z rurką i przyozdobionego cząstką pomarańczy.

Vodka Sunrise

Drink Vodka Sunrise to drink bardzo podobny do Tequila Sunrise, w którym zamiast tequili jako główny składnik stosuje się czystą wódkę. Swoją kolorystyką drink ten przynosi na myśl letnie klimaty, dzięki czemu wniesie na każdą imprezę dużą dawkę optymizmu i przywiedzie na myśl ciepłe klimaty. Do przygotowania drinka Vodka Sunrise potrzebne będzie około 50 ml wódki, 30 ml soku malinowego, 150 ml soku pomarańczowego oraz 5-6 kostek lodu.

Sok pomarańczowy oraz wódkę należy umieścić w shakerze wypełnionym kostkami lodu i dokładnie ze sobą zmieszać. Po wymieszaniu należy wlać te składniki do dużej szklanki do drinków i powoli dopełnić sokiem malinowym tak, by osiadł on na dnie szklanki. Drinka Vodka Sunrise dla odpowiedniego efektu, oprócz rurki, warto jest przyozdobić plasterkiem cytryny.

Posted in Polska, Wiadomości

Zimowe awarie samochodu

Posted on 0

Zimowa aura nie sprzyja kierowcom, głównie ze względu na trudniejsze warunki na drodze, ale też ich negatywny wpływ na stan techniczny auta. Niskie temperatury w połączeniu z opadami deszczu i śniegu mogą przysporzyć wielu problemów, np. z porannym uruchomieniem samochodu. Jak sobie poradzić z tego typu awariami?

Najlepszą metodą zapobiegania kłopotom z eksploatacją auta zimą jest miejsce w garażu. Zadaszone schronienie dla naszego samochodu to skuteczna recepta na problemy z akumulatorem czy zamarzniętymi drzwiami. Niestety większość kierowców nie może z niej skorzystać i musi parkować swoje auto „pod chmurką”.

Rozładowany akumulator – co robić?

Jednym z elementów najczęściej ulegających zimowym awariom jest akumulator. Należy pamiętać, że wraz ze spadkiem liczby kresek na termometrze spada również wydajność akumulatora. Niska temperatura obniża jego pojemność nawet o 50 proc. Jak twierdzą specjaliści, pojemność w pełni sprawnego akumulatora przy temperaturze 0 st. C wynosi już tylko 80 procent. Niespodziankom z uruchomieniem auta po dłuższym postoju można jednak zapobiec. Jak to zrobić? Kluczową rolę we właściwym funkcjonowaniu samochodu zimą odgrywa jego właściwe przygotowanie. Jednym z etapów powinno być sprawdzenie i wyczyszczenie akumulatora. Jego nieprawidłowe zamocowanie i podłączenie może mieć wpływ na większe zużycie energii.

Duże znaczenie dla działania akumulatora, szczególnie w okresie zimowym, ma uruchamianie samochodu. Częste podróże na krótkich odcinkach wykorzystują dużą ilość energii, którą w krótkim czasie trudno jest ponownie odzyskać. Podczas jazdy samochodem zimą, trzeba zwłaszcza pamiętać o wyłączeniu wszystkich zbędnych urządzeń, z których akurat nie korzystamy, takich jak nawiewy, radio czy GPS. Ograniczenie liczby działających w chwili uruchomienia silnika elementów pozwala zaoszczędzić sporo energii, tym samym zapobiega rozładowaniu akumulatora.

Zamarznięte drzwi

Po dłuższym postoju pociągamy za klamkę samochodu, a drzwi nie chcą się otworzyć – to kolejna z popularnych zimowych „niespodzianek” dla kierowców. Jak uniknąć problemów
z zamarzniętymi drzwiami lub zamkiem? Tu również duże znaczenie ma odpowiednie przygotowanie auta do sezonu zimowego. Wystarczy wcześniej nasmarować uszczelki
w drzwiach wazeliną techniczną i pamiętać o ich ponownym zabezpieczeniu po każdym umyciu samochodu. Dobrym rozwiązaniem jest również umieszczenie we wnętrzu auta pochłaniacza wilgoci oraz zmniejszenie ogrzewania przed zakończeniem podróży, a także posiadanie odmrażacza do zamków. Możemy też spróbować zaparkować samochód
w miejscu, w którym rano ogrzeje go słońce.

Na pomoc ubezpieczenie assistance

Pakiety dodatkowych ubezpieczeń samochodowych mogą okazać się dobrym rozwiązaniem zimowych problemów z autem. Awaria akumulatora pod domem to denerwująca, ale stosunkowo komfortowa sytuacja: zawsze możemy wrócić i schronić się przed mrozem w czterech ścianach.

Większym kłopotem są usterki w trasie, np. podczas świątecznych wyjazdów. Wówczas ubezpieczenie samochodu (http://www.vwbank.pl/dla-mnie/ubezpieczenia/pakiety-komunikacyjne.html) może oszczędzić nam wielu przykrych konsekwencji.

Ubezpieczenie assistance zapewnia szybką pomoc w przypadku kradzieży lub awarii auta. Wybierając najkorzystniejszą ofertę należy dokładnie sprawdzić, czy zakres ubezpieczenia obejmuje także zimowe niespodzianki. Niestety ubezpieczyciele zawierają w swoich umowach liczne wyłączenia.

Najczęstszym ograniczeniem w pakietach assistance jest minimalna odległość od miejsca zamieszkania, od której przysługuje nam pomoc. Posiadając umowę z takim zapisem, z rozładowanym akumulatorem w samochodzie zaparkowanym na domowym podjeździe będziemy musieli poradzić sobie sami. Decydując się na zakup ubezpieczenia asisstance, oprócz standardowych usług dobrze jest też zwrócić uwagę na zimowe awarie i rozważyć wybór wyższego pakietu.

Posted in Polska, Wiadomości

Alternatywne źródła zasilania nowych samochodów

Posted on 0

Alternatywne napędy samochodowe stopniowo podbijają świat motoryzacji. Ograniczenie zużycia paliw kopalnych i zmniejszenie emisji szkodliwych substancji to główny cel koncernów samochodowych na najbliższe lata. Kupić auto hybrydowe, a może z napędem wodorowym – czy warto inwestować w technologie przyszłości?

Poszukiwania nowych, bardziej przyjaznych dla środowiska napędów samochodowych w ciągu ostatnich kilku lat wkraczają na zupełnie nowy poziom. Prowadzone na całych świecie badania mają na celu znalezienie nie tylko bezpieczniejszych, ale też bardziej ekonomicznych rozwiązań. Od chwili wynalezienia pierwszego samochodu podstawowym paliwem napędzającym pojazdy były produkty ropopochodne, czyli benzyna i olej napędowy. Dziś, przemysł motoryzacyjny w nowych samochodach wykorzystuje:

– instalacje LPG i CNG,

– napędy hybrydowe,

– silniki wodorowe,

– ogniwa fotowoltaiczne.

Samochody hybrydowe

Nowym trendem na światowych rynkach motoryzacyjnych są auta z napędem hybrydowym. Zasada działania takich pojazdów polega na połączeniu dwóch źródeł napędu. Najczęściej stosowanym jest połączenie silnika spalinowego z elektrycznym. Jakie są główne zalety samochodów hybrydowych? Kierowcy doceniają ich oszczędność, bo dzięki energii elektrycznej zużywają mniej paliwa, ale też ekologiczne aspekty – zmniejszoną nawet
o połowę emisję spalin. W układzie hybrydowym silnik spalinowy oprócz podstawowej roli napędowej staje się źródłem energii elektrycznej, która następnie magazynowana jest
w akumulatorach. Dodatkowo samochody hybrydowe odzyskują również energię
z hamowania. Tego typu auta najlepiej sprawdzają się w mieście, gdzie podczas ruszania
i wolnej jazdy silnik elektryczny zastępuje spalinowy.

Silniki wodorowe

Kolejną alternatywną dla tradycyjnych paliw są auta napędzane wodorem, który może być wykorzystywany na dwa sposoby. Pierwszy pozwala na stosowanie wodoru w tradycyjnych silnikach, gdzie ulega on spalaniu w komorze silnika. Drugi polega na wykorzystaniu wodoru w ogniwach paliwowych używanych w silnikach elektrycznych. Nadmiar energii wytworzony
w trakcie reakcji wiązania wodoru i tlenu w cząsteczki wody może być odprowadzany w postaci ciepła (silniki spalinowe) albo energii elektromechanicznej przy zastosowaniu ogniw paliwowych. Największą zaletą tego typu napędów jest brak emisji dwutlenku węgla. Z tego względu specjaliści dostrzegają w silnikach wodorowych ogromną szansę i przewidują, że w przyszłości mogą one zastąpić silniki spalinowe.

Przyszłość eko samochodów

Największą przeszkodą w popularyzacji nowych napędów samochodowych są ceny takich pojazdów. Wysokie koszty zakupu np. aut hybrydowych niestety wciąż przysłaniają perspektywę czystszego środowiska i dużo niższych kosztów eksploatacji. Dużym ułatwieniem dla zainteresowanych zakupem nowego samochodu z ekologicznymi napędami są atrakcyjne oferty kredytowe. Przed wizytą w salonie warto skorzystać więc z kalkulatora kredytu samochodowego dostępnego w internecie i sprawdzić wysokość miesięcznej raty za auto z napędem hybrydowym.

Posted in Polska, Wiadomości

Dyplom dający przewagę na rynku pracy

Posted on 0

Osoby z dyplomem ACCA stanowią elitę w świecie finansów i to nie tylko dlatego, że dzięki zdobytej wiedzy mogą się pochwalić najwyższymi kwalifikacjami w tej dziedzinie. Jak bowiem wynika z raportu Goldman Recruitment Salary Survey 2015*, profesjonaliści posiadający ten certyfikat mogą też liczyć na aż 80% wzrost wynagrodzenia. Według danych z badania, średnie miesięczne wynagrodzenie brutto w trakcie zdobywania tego certyfikatu wyniosło w zeszłym roku 10 700 zł, a po zdobyciu aż 19 200 zł.

ACCA to jedna z najbardziej prestiżowych kwalifikacji zawodowych z zakresu finansów i rachunkowości, doceniana przez pracodawców na całym świecie, a od ponad 10 lat również w Polsce. Jak mówi Aleksandra Friedel, Dyrektor Departamentu Kontrolingu Finansowegow Link4, która może pochwali się tym tytułem:
– Rozpoznawalność ACCA w Polsce jest bardzo duża, nawet większa niż w Niemczech, o czym miałam okazję się przekonać. Większość ofert na kluczowe stanowiska finansowe w Polsce wymienia posiadanie tytułu ACCA jako atut, ale coraz częściej jest to już konieczność.
Potwierdzeniem tego trendu są badania firmy Goldman Recruitment. Posiadanie tytułu ACCA wymagane jest nie tylko w obszarze finansów korporacyjnych na stanowiskach dyrektora czy kontrolera finansowego, ale również w takich obszarach jak audyt wewnętrzny, bankowość czy centra usług wspólnych (BPO).

O tym, że polscy pracodawcy coraz częściej szukają profesjonalistów z tym dyplomem świadczy również rosnąca liczba ofert w portalach pracy. Jeszcze kilka lat temu, w najbardziej popularnym serwisie – Pracuj.pl, ofert, w których wspomniany był ACCA było kilkanaście, dziś jest ich ponad 70 i to z różnych branż. Warto też wspomnieć, że z organizacją ACCA współpracuje ponad 8500 pracodawców z całego świata, którzy tworzą sieć akredytowanych firm chętnie zatrudniających i wspierających rozwój członków i studentów ACCA. W Polsce takich pracodawców jest blisko 50, a wśród nich, m.in.: Agora, BP, Capgemini, Citi Handlowy, Coca-Cola, Deloitte, EY, HP, IBM, Infosys, KPMG, Link 4, Motorola, P&G, PwC, PZU, Siemens, Stell i Unilever.

Znak jakości

Na inny atut posiadania tego dyplomu zwraca uwagę inna polska członkini ACCA – Katarzyna Ostap-Tomann, zastępca CFO, Dyrektor Zarządzający ds. Finansów w firmach Cyfrowy Polsat i Polkomtel oraz Członek Zarządu i Dyrektor Finansowy Telewizji Polsat. Jej zdaniem dla pracodawcy to pewien rodzaj „znaku jakości”, potwierdzenie, że konkretnych umiejętności czy wiedzy kandydata nie musi już sprawdzać podczas rekrutacji. Program ACCA jest bowiem kompleksowy, obejmuje wszelkie zagadnienia niezbędne do zarządzania finansami w przedsiębiorstwie oraz podejmowania właściwych decyzji biznesowych. Słuchacze zdobywają wiedzę z zakresu nowoczesnego zarządzania przedsiębiorstwem, audytu, rachunkowości zarządczej, rachunkowości finansowej, zarządzania ryzykiem, planowania strategicznego, a także prawa i podatków. To co istotne dla pracodawcy, to również to, że program kwalifikacji bazuje na aktualnych i stale weryfikowanych potrzebach firm. Egzaminy oparte są na studiach przypadków, które mają bezpośrednie odzwierciedlenie w przyszłej pracy zawodowej. Dzięki temu studenci ACCA zdobywają nie tylko konkretny zasób informacji, ale także praktyczne umiejętności biznesowe, które wspierają ich karierę i rozwój. Zgadza się z tym Aleksandra Friedel: – Program ACCA jest bardzo bogaty w wiedzę, którą wykorzystuje się potem w praktyce, co jest jego przewagą nad innymi, lokalnymi programami, które w dużej części są bardzo teoretyczne. Ze względu na jego globalny zasięg, ACCA otwiera też wiele drzwi i stwarza większe możliwości na ciekawą pracę w międzynarodowym środowisku.

Zdaniem Katarzyny Ostap-Tomann zdobycie kwalifikacji ACCA jest też potwierdzeniem innych istotnych dla pracodawcy cech kandydata. – Uzyskanie tego dyplomu nie jest łatwe. Ze względu na konstrukcję egzaminów, których jest aż 14, oraz ich charakter nie można liczyć na łut szczęścia. Osoba, która przystępuje do egzaminów musi wykazać się determinacją w dążeniu do celu, systematycznością w nauce i bardzo dobrą znajomością języka angielskiego. Te cechy plus zdobyta wiedza są sygnałem dla pracodawcy, że kandydat już kiedyś podjął się bardzo trudnego i żmudnego zadania i wykonał je z bardzo dobrym rezultatem. Właśnie dlatego, po zdaniu wszystkich egzaminów i uzyskaniu dyplomu ACCA można liczyć na wzrost wynagrodzenia nawet o 80%. Pracodawcy doceniają ten ogromny wysiłek, bo zdają sobie sprawę, że profesjonalista z tytułem ACCA stanowi ich przewagę konkurencyjną.

Warto zacząć wcześniej i ze wsparciem

By zdobyć kwalifikację ACCA należy nie tylko zdać egzaminy, ale również wykazać się minimum 3-letnim doświadczeniem zawodowym związanym z finansami. Doświadczenie nie jest jednak wymagane by zacząć zdobywać poszczególne kompetencje, dlatego warto rozważyć zdobywanie kwalifikacji już w trakcie studiów.  Szczególnie, że można skorzystać z różnych form nauki, począwszy od studiów dziennych na akredytowanych przez ACCA kierunkach przez stacjonarne kursy weekendowe organizowane przez rekomendowane firmy szkoleniowe po wygodne kursy e-learningowe dla lubiących uczyć się indywidualnie. Do egzaminów można też próbować przygotować się samemu, ale wymaga to ogromnej samodyscypliny i umiejętności zarządzania swoim czasem.

Niewątpliwą przewagą skorzystania z oferty zewnętrznych trenerów jest to, że w trakcie szkolenia (http://www.academyofbusiness.pl/pl/szkolenia/acca,1/) zdobywa się nie tylko wiedzę merytoryczną, ale poznaje się również techniki zdawania egzaminów.– Czasu na egzaminie zawsze jest za mało, żeby w 100% odpowiedzieć na wszystkie pytania, trzeba zatem nauczyć się jak optymalnie zarządzać czasem i jaką przyjąć strategię odpowiadania, aby zwiększyć swoje szanse na zdanie – podkreśla Aleksandra Friedel. Z kolei Katarzyna Ostap-Tomann zauważa, że to co może zaskoczyć zdających, to zupełnie odmienna specyfika egzaminów ACCA: – Egzaminy ACCA kierują się inną filozofią niż egzaminy akademickie czy egzaminy zawodowe podobnych organizacji w Polsce. Dla absolwentów polskich uczelni często jest to wręcz zderzenie dwóch różnych światów. Dlatego warto skorzystać z oferty firm szkoleniowych, które przygotowują nie tylko merytorycznie, ale również praktycznie do realizacji tego niełatwego zadania. O tym, że się to opłaca świadczą wyniki zdawalności. Na przykład w firmie szkoleniowej EY Academy of Business co roku przewyższają one średnią światową. Jak mówi Magda Oleksiuk, Dyrektor Generalna w tej firmie, tak dobry wynik udaje się uzyskać między innymi dlatego, że uczestnicy szkolenia mają możliwość wzięcia udziału w egzaminie próbnym, dzięki któremu mogą sprawdzić poziom swojej dotychczasowej wiedzy i taktykę zdawania. – Nie bez znaczenia jest również to, że w trakcie całego kursu nasi studenci mają możliwość stałego kontaktu e-mailowego ze wszystkimi wykładowcami, doskonale znającymi wymogi ACCA – dodaje.

Dyplom ACCA można nazwać „kropką nad i” w świecie finansów. To gwarancja wiedzy najwyżej jakości, dowód ciężkiej pracy, dokument dający lepsze perspektywy rozwoju zawodowego, ale jeszcze coś. – Dzięki dyplomowi ACCA zaspokoiłam swoje ambicje i chęć wiedzy. Cenię jednak również to, że jako członek tej organizacji mogę uczestniczyć w ciekawych i inspirujących wydarzeniach, które są świetną okazją do networkingu – podsumowuje Aleksandra Friedel.

*Salary Survey 2015 – Goldman Recruitment

Badanie wynagrodzeń zostało przeprowadzone metodą CAWI w dniach od 1 sierpnia 2014 roku do 30 listopada 2014 roku na próbie 10 849 respondentów. W opracowaniu zostały wykorzy­stane również dane z ponad 3 000 rozmów telefonicznych i spotkań przeprowadzonych
z kandydatami przez konsultantów Goldman Recruitment w 2014 roku w ramach prowadzonych projektów rekrutacyjnych zleconych nam przez klientów. Wynagrodzenia zaprezentowane w raporcie są wynagrodzeniami całkowitymi brutto miesięcznie z uwzględnieniem premii. Średnie zostały zaprezentowane jako mediana, co oznacza, że połowa obserwacji znajduje się powyżej i poniżej jej warto­ści. Dodatkowo wynagrodzenia zostały zaprezentowane jako pierwszy i trzeci kwartyl. Wartości dla poszczególnych stanowisk obejmują dane od 25 do 300 respondentów. Dane w raporcie dotyczą całej Polski, a najliczniejszy w nim udział mieli mieszkańcy województwa mazowieckiego – 29% ogółu badanych. Analizując wynagrodzenia należy wziąć pod uwagę fakt, że są to dane uśrednione. W rzeczywistości poziom wynagrodzenia zależy od szeregu czynników, głównie takich jak: wielkość firmy, branża, lokalizacja, czy lata doświadczenia.

Posted in Polska, Wiadomości