Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Finansowanie wakacji last minute

Posted on 0

Share this on anywhere you want!

Według danych CBOS w ubiegłym roku blisko połowa rodzin nie mogła pozwolić sobie na opłacenie wyjazdu wakacyjnego dla wszystkich swoich dzieci. Z kolei ponad jedna trzecia opiekunów nie była w stanie sfinansować wyjazdu dla żadnej ze swoich pociech. Expander podpowiada, w jaki sposób przygotowywać budżet z myślą o wakacyjnych wydatkach, by nie rezygnować z wyjazdu.

Na większe wydatki warto odkładać dużo wcześniej

Do rozpoczęcia wakacji pozostał nieco ponad miesiąc. Warto więc już teraz pomyśleć o zaplanowaniu letniego wyjazdu dla swojej rodziny. Czekanie do ostatniej chwili spowoduje, że tańsze, atrakcyjne oferty mogą zostać już wykupione. Dlatego nie jest wskazane zwlekać z analizą naszego budżetu oraz wydatków, jakie możemy i chcemy ponieść na wakacyjne wojaże. Na jakie kwoty powinniśmy się przygotować?

Wszystko zależy od długości pobytu, miejsca podróży, środku transportu oraz standardu zakwaterowania. Koszt sześciodniowego wypoczynku trzyosobowej rodziny w polskich górach wynosił będzie co najmniej 1 500 zł. Dlatego zanim zaczniemy szukać atrakcyjnych ofert trzeba ustalić, ile środków możemy na taki wyjazd przeznaczyć. Zwykle wpływy z jednego wynagrodzenia nie pokrywają całego kosztu urlopu. Najkorzystniej więc będzie odpowiednio wcześniej odkładać pieniądze na ten cel. Czekając do ostatniej chwili, ryzykujemy, że nie zgromadzimy odpowiedniej sumy na wakacyjny wyjazd lub że będziemy musieli go sfinansować za pomocą kredytu. Gdybyśmy z myślą o letnim urlopie odkładali co miesiąc 300 zł, wówczas potrzebujemy oszczędzać przez minimum pięć miesięcy, by zgromadzić 1 500 zł. Ta suma jednak może okazać się niewystarczająca do sfinansowania wyjazdu czteroosobowej rodziny. Aby dysponować kwotą 2 000 zł, powinniśmy przez ten czas zwiększyć nasze oszczędności do ok. 400 zł miesięcznie.

Dodatkowe środki od banku

Oszczędzanie przez 5 miesięcy oznacza jednak, że jeśli zaczniemy odkładanie dopiero teraz, to na wakacje pojedziemy dopiero we wrześniu lub październiku. Ci, którzy nie pomyśleli o tym wcześniej, musieliby więc odkładać więcej np. po 500 zł przez trzy miesiące. Mogą też zdecydować się pożyczyć brakującą część pieniędzy, ale warto pamiętać, aby zbytnio się nie zadłużać. W sierpniu pojawią się bowiem kolejne wydatki, związane z wyprawką szkolną dla dzieci.

Najlepiej też rozsądnie wybierać produkty kredytowe. Jeśli brakuje nam niewiele i dług zamierzamy spłacić już z wpływów z najbliższego wynagrodzenia po powrocie z wyjazdu, to najlepiej skorzystać z karty kredytowej. Będzie to najtańsze źródło kredytu, ponieważ w takim przypadku kredyt na karcie jest nieoprocentowany. Bank nie naliczy odsetek, gdy powstałe zadłużenie zostanie uregulowane w całości już w kolejnym miesiącu. Jednak należy pamiętać, że warunkiem nienaliczania odsetek jest dokonywanie płatności bezgotówkowych, czyli przy wypłacaniu środków z bankomatu odsetki już zostaną naliczone.

Skorzystanie z karty kredytowej w celu opłacenia wycieczki czy rezerwacji hotelu ma dodatkową zaletę. Ta forma zapłaty może nas uchronić przed poniesieniem przykrych konsekwencji związanych np. z upadłością biura podróży. W takich sytuacjach, bank może nam zwrócić poniesione koszty, kiedy z winy drugiej strony, usługi za które zapłaciliśmy, nie zostały wykonane. Tymczasem klienci, którzy sfinansowali rezerwację gotówką nie mogą liczyć na zwrot poniesionych kosztów.

Osoby, które nie posiadają karty kredytowej najczęściej finansują takie wydatki za pomocą pożyczki gotówkowej. Jej zaletą jest to, że można ją uzyskać bardzo szybko, nawet jeszcze tego samego dnia, w którym został złożony wniosek. Decydując się na takie rozwiązanie, warto poświęcić jednak nieco więcej czasu na porównanie ofert. Drastycznie się one od siebie różnią. Najmniej korzystne oferty są bowiem aż dwukrotnie droższe od tych najtańszych.

 

Jarosław Sadowski

Główny analityk firmy Expander

www.expander.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *