Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Resort finansów ma obawy względem umocnienia polskiej waluty

Posted on 0

Share this on anywhere you want!

Wiceminister finansów, Wojciech Kowalczyk ocenił, iż umocnienie polskiej waluty niesie za sobą większe ryzyko niż jej osłabienie.

W swojej wypowiedzi dodał także, iż w dzisiejszych warunkach przy znaczącym przyspieszeniu wzrostu gospodarczego, niewielkiej inflacji i wyższych stopach występuje ryzyko aprecjacji.

Ponadto, Kowalczyk powiedział, że resort finansów nie będzie wymieniać euro przez Bank Gospodarstwa Krajowego bezpośrednio na rynku, w sytuacji umocnienia złotego. Poinformował także, iż wartość kapitału napływającego z UE wyniesie w bieżącym roku ok. 15 mld euro netto i można je wymieniać zarówno na rynku, jak i w Narodowym Banku Polskim, czyli podobnie jak w poprzednich latach.

W zeszłym roku na rynku walutowym zostały wymienione środki o łącznej wartości 13,1 mld euro. Wiceminister finansów poinformował, że, mimo iż na rynku walutowym panuje stabilizacja MF nie wymienia euro poprzez BGK, ponieważ instytucja ta jest pasywna na rynku i może jedynie mieć wpływ na wyrównanie nadmiernych wahań na rynku.

W zeszłym tygodniu, po decyzjach Europejskiego Banku Centralnego złoty umocnił się i na zakończenie sesji w czwartek kurs EUR/PLN wyniósł 4,13.

Według oceny MF, prowadzona przez EBC polityka pieniężna nie ściągnie do Polski kapitału spekulacyjnego, który jest krótkoterminowy i bazuje na dużych spadkach rentowności. Decyzje EBC mogą przyczynić się z kolei do napływu kapitału stabilnego.

Kowalczyk dodał, iż nadrzędnym celem resortu finansów jest, aby do Polski docierał kapitał długoterminowy, którego źródłem są fundusze emerytalne, banki centralne oraz stabilni inwestorzy.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *