Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

5 sposobów na oszczędność przy organizacji podróży

Posted on 0

Podróże po świecie zazwyczaj wiążą się z wysokimi kosztami. Istnieje kilka prostych reguł, dzięki którym możemy w bardzo łatwy sposób oszczędzić na ich organizacji.

 

Rezerwacja lotu

Jeszcze w fazie planowania wycieczki warto skorzystać z internetowych porównywarek cen lotów (np.tanie-loty.pl). Pomogą one wyszukać wszystkie możliwe połączenia i wyodrębnią te najkorzystniejsze. Jest to szczególnie przydatne zwłaszcza podczas lotów międzykontynentalnych, gdzie w grę wchodzi międzylądowanie, a możliwych kombinacji jest kilkukrotnie więcej. Warto zarezerwować bilety bezpośrednio przez stronę linii lotniczych, dzięki czemu oszczędzisz na opłacie za wystawienie biletu.

Dojazd na lotnisko

Dojazd na lotnisko może sprawiać wiele kłopotów, chyba że mieszkamy bardzo blisko lub wybierzemy dojazd własnym autem. Parkingi zlokalizowane wokół lotnisk coraz częściej oferują wiele udogodnień zawartych w cenie. Przykładowo, jeśli zdecydujemy się zostawić swoje auto na parkingu sieci www.STARTparking.pl , w cenie 59 zł za tydzień otrzymamy nie tylko postój na strzeżonym parkingu, ale także transport na lotnisko i odbiór z niego zaraz po przylocie.

Rezerwacja noclegu
Kiedy szukamy względnie taniego noclegu, warto sprawdzić oferty hoteli za pomocą stron, które umożliwią nam porównanie poszczególnych cen, takich jak www.trivago.pl. Osoby, którym zależy na jak największej oszczędności, mogą skorzystać z pomocy www.couchsurfing.org, gdzie znajdziemy ogłoszenia osób, które udostępnią nam nocleg całkiem za darmo, a w niektórych przypadkach nawet zaoferują swoją pomoc w zwiedzaniu miasta, nie oczekując nic w zamian.

Po przylocie

Połączenia transportu publicznego sprawdź jeszcze w domu i skrupulatnie zapisz. Dostęp do sieci Wi-Fi nie zawsze będzie możliwy, a ceny transmisji danych za granicą mogą znacząco podnieść koszty całej podróży.

Ostrożnie z taksówkami

Nie bierz taksówek z poziomu przylotów, udaj się na poziom odlotów, gdzie szybko można stargować cenę z kierowcą, który nie będzie chciał wracać „na pusto” do centrum miasta. Zawsze ustalaj cenę kursu przed zamknięciem drzwi samochodu. W niektórych państwach Azji warto zapytać czy zostały uwzględnione wszystkie koszty, ponieważ często zdarza się, że na końcu trasy do ustalonej ceny doliczane są dodatkowe opłaty za np. autostrady. W Ameryce południowej za przejazd nie warto płacić wysokimi nominałami, ponieważ kierowcy mogą twierdzić, że nie mają jak wydać reszty lub będą próbować podmienić banknoty i zwrócić je mówiąc nam, że daliśmy im „fałszywkę”.

 

START Parking (www.startparking.pl) to sieć nowoczesnych i bezpiecznych parkingów rozmieszczonych wokół lotnisk w całej Polsce. Oprócz samego parkingu dla samochodu, klient otrzymuje także transport z miejsca postoju na lotnisko i z powrotem oraz gwarancję, że w przypadku jakichkolwiek opóźnień lotu powrotnego klient nie będzie obciążony dodatkowymi kosztami. Na terenie parkingów dostępne są nowoczesne, klimatyzowane poczekalnie wraz z toaletą. Wszystkie parkingi są monitorowane, dobrze oświetlone, ogrodzone oraz ubezpieczone, co zapewnia pełne bezpieczeństwo pojazdów.

 

Źródło: Corepr

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Czy MdM wpłynie na warszawki rynek wtórny?

Posted on 0

Dane z raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera wskazują, że żeby stać się właścicielem domu jednorodzinnego w Warszawie, w większości przypadków musimy dysponować kwotą rzędu miliona złotych. W najbliższym czasie zwiększenie limitów cenowych w programie MdM może wpłynąć na wzrost konkurencyjności oferty deweloperów w stosunku do rynku wtórnego. Osoby zainteresowane zakupem nieruchomości powinna ucieszyć bardzo korzystna sytuacja na rynku kredytów hipotecznych.

Ceny domów jednorodzinnych o powierzchni do 200 mkw. (w zł)
III KW 2014 Zakres cen
WARSZAWA 995 000 od 490 000 do 1 850 000
WROCŁAW 751 000 od 360 000 do 1 250 000
KRAKÓW 735 000 od 440 000 do 1 270 000
POZNAŃ 654 000 od 430 000 do 950 000
BIAŁYSTOK 550 000 od 395 000 do 700 000
KATOWICE 600 000 od 365 000 do 750 000
SZCZECIN 590 000 od 370 000 do 880 000
LUBLIN 550 000 od 260 000 do 650 000
ŁÓDŹ 535 000 od 270 000 do 960 000
Źródło: Raport Szybko.pl, Metrohouse i Expandera

 

 

 

 

 

 

Warszawski rynek domów jednorodzinnych

Osoby zainteresowane zakupem domu jednorodzinnego w Warszawie muszą liczyć się z dużym wydatkiem, który w stolicy przeciętnie osiąga poziom miliona złotych. – Warto jednak pamiętać, że w wypadku domów rozpiętość cenowa ofert jest bardzo duża – mówiMarta Kosińska, ekspert Szybko.pl. – Nieduży (100 mkw.) dom na Białołęce można kupić już za 490 000 zł. Najdroższymi lokalizacjami są natomiast Ursynów i Wilanów. 200-metrowe domy w tych dzielnicach są sprzedawane w średniej cenie 1 850 000 zł.

Program MdM wkracza na scenę

Zwiększenie limitów cenowych dla programu Mieszkanie dla Młodych może mieć konsekwencje w kształtowaniu się popytu na rynku wtórnym. Dotychczas jedynie co dziesiąte mieszkanie było kupowane z dopłatą w ramach MdM. Obecny limit (6583,14 zł) daje podstawy, by sądzić, że odsetek takich transakcji zwiększy się. Może to, choć nie musi, wpłynąć na mniejsze zainteresowanie rynkiem pierwotnym. – Wzrost konkurencji między rynkiem pierwotnym i wtórnym będzie zapewne wyraźniej dostrzegalny w lokalizacjach, w których dostępność mieszkań kwalifikujących się do dopłat z MdM uległa zwiększeniu – zauważa Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. – Taka sytuacja powinna korzystnie wpłynąć na możliwości negocjacyjne kupujących, a więc również na spadek średniej ceny transakcyjnej. Obecnie wynosi ona 7 390 zł i jest nieco wyższa niż przed miesiącem.

 

Kredyty najtańsze w historii

Osoby planujące zaciągnięcie kredytu na zakup mieszkania w Warszawie mają powody do radości. Niedawne zmiany dotyczące poziomu stóp procentowych w naszym kraju sprawiły, że oprocentowanie kredytów hipotecznych jest obecnie najniższe w historii. W przypadku najlepszych ofert spadło do poziomu poniżej 4%. Dzięki temu rata kredytu na mieszkanie o powierzchni 60 metrów kwadratowych, z 5% wkładem własnym, wynosi już tylko 2 361 zł.

Co ciekawe, istnieją pewne przesłanki wskazujące na to, że już niedługo oprocentowanie może być jeszcze niższe. – Niewykluczone, że Rada Polityki Pieniężnej podejmie w kolejnych miesiącach decyzję dotyczącą dalszej obniżki stóp procentowych – komentuje Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. – Rezultatem takiej sytuacji jest nie tylko spadek wysokości rat, ale także większa dostępność kredytów. Poprawie ulega bowiem również zdolność kredytowa.

 

Ekspert zwraca uwagę jednak, że jeśli ktoś planuje zakup mieszkania to z zaciąganiem kredytu nie warto zbyt długo zwlekać. – Decyzję powinniśmy podjąć szybko z dwóch powodów. Po pierwsze, spadek oprocentowania zapewne spowoduje wzrost marż kredytowych. Banki będą bowiem chciały zrekompensować sobie spadek zysków wywołany niższym oprocentowaniem. Po drugie, od nowego roku z 5% do 10% wzrośnie minimalny wymagany wkład własny potrzebny do uzyskania kredytu – wyjaśnia Sadowski. Aby więc kupić mieszkanie o powierzchni 60 mkw. w Warszawie za przeciętną cenę transakcyjną, trzeba będzie posiadać aż 44 340 zł. Tymczasem obecnie wystarcza 22 170 zł.

 

Źródło: Informacja prasowa

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , ,

Wciąż właściciele mieszkań mogą tylko pomarzyć o deflacji

Posted on 0

We wrześniu po raz trzeci z rzędu mieliśmy do czynienia z deflacją. Nie przeszkodziło to w niewielkim wzroście kosztów utrzymania mieszkania pomimo taniejących mebli, sprzętu AGD i niektórych nośników energii. Na ten cel statystyczna czteroosobowa rodzina wydaje około 885 zł miesięcznie, czyli prawie tyle samo co w styczniu – wynika z szacunków Lion’s Bank.

 

Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów wrzesień był trzecim z rzędu miesiącem deflacji. W ciągu roku ceny dóbr i usług konsumpcyjnych spadły o 0,3%. Tak niski odczyt powoduje, że coraz bardziej prawdopodobny zdaje się scenariusz obniżenia kosztu pieniądza przez Radę Polityki Pieniężnej jeszcze w bieżącym roku.

 

Ubranie i transport znacznie tańsze niż przed rokiem

 

W ostatnich 12 miesiącach najmocniej drożały dobra i usługi związane z łącznością (4% r/r). Na drugim miejscu, pod względem dynamiki wzrostu cen, uplasowały się restauracje i hotele (1,4% r/r), a na trzecim edukacja ze wzrostem cen o 1,2% (r/r). Z drugiej strony, we wrześniu 2014 r. mniej niż rok wcześniej trzeba było płacić za: dobra i usługi związane z odzieżą i obuwiem (4,7% r/r), transportem (3,2% r/r) oraz w znacznie mniejszym stopniu żywnością (0,8% r/r).

 

We wrześniu najmocniej taniała domowa chemia

 

Opublikowane przez GUS dane zawierają także informacje o tym, jak ceny dóbr i usług zmieniły się pomiędzy sierpniem i wrześniem bieżącego roku. W obszarze tym zmiany były raczej niewielkie. O 0,2% więcej trzeba było płacić za opał i energię cieplną, a o 0,2% mniej trzeba było płacić za środki czyszczące i konserwujące.

 

W dłuższym horyzoncie czasowym – jednego roku – dokładniejsze dane dostępne są za sierpień. Sugerują one, że za energię elektryczną statystyczny Polak płacił o 2,3% mniej niż przed rokiem, ceny sprzętu AGD spadły o 1,7%, a mebli, dywanów, art. dekoracyjnych i oświetleniowych o skromne 0,3%. Z drugiej strony o 2,1% więcej trzeba płacić za gaz, a energia cieplna zdrożała w ciągu roku o 2,4%.

 

Zmiana cen szybko do celu nie wróci

 

W najbliższych miesiącach inflacja powinna utrzymywać się na niskim poziomie. Taki scenariusz jest przewidywany nie tylko w lipcowej projekcji inflacji NBP, ale też przez ekspertów z Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Opublikowany przez nich Wskaźnik Przyszłej Inflacji od miesięcy pozostaje na niskim poziomie. W październiku wskaźnik obniżył się o 0,4 pkt. Co nadmiernie nie dziwi, w ocenie ekspertów BIEC zagrożenie odbicia inflacyjnego jest w dalszym ciągu niewielkie. Przypomnijmy, że wskaźnik publikowany przez biuro stanowi prognozę o kilkumiesięcznym horyzoncie.

 

Utrzymanie domu nieznacznie droższe niż rok temu

 

W październiku poznaliśmy też statystyki GUS pokazujące kwotowo, ile przeciętny Polak wydawał co miesiąc na utrzymanie mieszkania w 2013 roku (badanie „Budżety gospodarstw domowych”). Wynika z nich, że średnio w grudniu 2012 roku wydatki wynosiły 220,56 zł. Dotychczas Lion’s Bank szacował wydatki przeciętnego gospodarstwa domowego na podstawie danych urzędu za grudzień 2012 roku.

 

Na utrzymanie mieszkania, podobnie jak w przypadku koszyka inflacji, składają się koszty eksploatacyjne, energii i wody. Na podstawie tempa wzrostu cen można szacować, że dziś na utrzymanie mieszkania czteroosobowa rodzina wydaje 884,9 zł, czyli niespełna złotówkę więcej niż w sierpniu czy styczniu br. W ciągu 12 miesięcy koszt utrzymania modelowej rodziny podniósł się o 13,5 zł.

 

Bartosz Turek

Źródło: Lion’s Bank

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,

Tanie mieszkanie z antresolą

Posted on 0

W ofercie deweloperów nie ma wiele mieszkań dwupoziomowych, ale lokale z antresolą mogą być nawet o połowę tańsze od standardowych

Oferta mieszkaniowa jest dziś tak różnorodna jak nigdy dotąd. Deweloperzy oferują maleńkie miniapartamenty na start, mieszkania bezczynszowe, czy lokale energooszczędne. Osoby poszukujące niekonwencjonalnych, a przy tym tańszych mieszkań znajdą teraz na rynku pełnometrażowe lokale dwupoziomowe z antresolami.

Wcześniej tego typu mieszkania były dostępne praktycznie wyłącznie w projektach loftowych. Teraz w tradycyjnych budynkach na ostatnich piętrach deweloperzy proponują lokale z wyraźnie oddzieloną częścią dzienną na jednym poziomie oraz  antresolą z przeznaczeniem na przestrzeń sypialną. W takich mieszkaniach oba poziomy są odrębne, a jeśli na wyższym poziomie występują skosy nie są tak uciążliwe jak w przypadku adaptowanych poddaszy.

Takie rozwiązanie to propozycja dla osób poszukujących niekonwencjonalnych, a przy tym tańszych mieszkań. To właśnie głównie cena decyduje o ich popularności. Jest zwykle znacznie korzystniejsza niż w przypadku standardowych mieszkań. W lokalach dwukondygnacyjnych deweloperzy obniżają cenę powierzchni na antresoli i w ten sposób mieszkanie jest czasem nawet o prawie połowę tańsze od jednopoziomowego.

Wbrew powszechnej opinii mieszkania dwupoziomowe nie są kierowane wyłącznie do osób młodych. Wygodnie mieszkać mogą w nich zarówno single, jak i rodziny ze starszymi dziećmi. Wojciech Stisz z Barc Warszawa SA. wyjaśnia, że mieszkania z antresolą oferowane są przeważnie na ostatnich piętrach w budynkach bez windy. Stąd pogląd, że zamieszkanie w nich może być kłopotliwe dla rodzin z dziećmi i osób starszych. – W Rezydencji Kościuszki w Piastowie budynki wyposażone są w windy i mieszkaniami dwupoziomowymi interesują się różni klienci. Głównie z powodu niskiej ceny metra. Możliwość dojazdu do centrum Warszawy szybką kolejką oddaloną o 300 m. od osiedla i stawki nieco przekraczające 3500 zł/mkw., ściągają chętnych. Tym bardziej, że mieszkania są już gotowe – mówi Wojciech Stisz.

Mieszkanie z antresolą o łącznej pow. ok. 80 mkw. można kupić w Rezydencji Kościuszki w podwarszawskim Piastowie w cenie ok. 282 000 zł. Za podobnej wielkości lokal w Warszawie musielibyśmy zapłacić średnio dwa razy tyle.

Dla inwestujących w mieszkania ze schodami najważniejsza jest cena i lokalizacja nieruchomości. Mieszkanie musi być wyraźnie tańsze od standardowego i usytuowane w dobrym miejscu. Dwupoziomowe mieszkania często można znaleźć w inwestycjach na obrzeżach największych miast, a w centrach dostępne są w kamienicach. Ich ceny mają dużą rozpiętość. Najtańsze są kawalerki z antresolami w standardzie deweloperskim, a najdroższe przestronne luksusowe apartamenty w centrum oferujące piękny widok. Do najdroższych należą też dwupoziomowe poddasza usytuowane na Starym Mieście. Przy krakowskim Rynku ich cena przekracza 10 tys. zł/mkw.

Dwukondygnacyjne lokale to nieruchomości unikatowe. Z pewnością nie dla każdego. Cenione są przede wszystkim przez osoby kreatywne za większą przestrzeń, którą można zaaranżować w nietuzinkowy sposób. Ze względu na położenie na najwyższej kondygnacji w budynku ich zaletą dla wielu osób może być też mniejsza liczba sąsiadów, albo możliwość wyposażenia w kominek.

Co by o nich nie powiedzieć, mieszkania dwupoziomowe to z całą pewnością produkt niszowy. Stanowią zaledwie ułamek oferty deweloperów. Biorąc pod uwagę także rynek używanych mieszkań, według szacunku Home Broker, takie lokale stanowią w poszczególnych miastach od 2 do 5 proc. oferty rynkowej. Najwięcej jest ich w Krakowie i Wrocławiu (5 proc. oferty), a w Warszawie to ok. 3 proc. lokali wystawionych do sprzedaży.

Autor: Barc Warszawa SA.

Posted in Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Kosztowne błędy przy zakupie mieszkania

Posted on 0

Kupno mieszkania to jedna z najważniejszych decyzji w życiu. W grę wchodzą duże pieniądze i nierzadko kredyt na 20-30 lat. Błąd w takiej sytuacji może nas kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Expander zwraca uwagę, że czasami bardziej opłaca się kupić droższe mieszkanie, aby później nie tracić czasu i pieniędzy na dojazdy do pracy czy szkoły. Kosztownym błędem jest także wybór drogiego kredytu hipotecznego.

 

Wbrew pozorom czasami bardziej opłaca się kupić nieco droższe mieszkanie. Ceny nieruchomości są zróżnicowane nie tylko między miastami, ale nawet w ich obrębie. Rozbieżności te zwykle są uzasadnione, np. położeniem, choć nie jest to regułą. – Dlatego przy zakupie najlepiej nie warto kierować się wyłącznie ceną, lecz jej stosunkiem do jakości. Nie chodzi jednak tylko o to w jakim stanie jest mieszkanie czy budynek, lecz o wszystkie elementy związane z codziennym życiem w danym miejscu – radzi Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors. Dla przykładu wysoką jakość zapewnia takie mieszkanie, które posiada dobrą komunikację z resztą miasta – otoczone jest przystankami komunikacji miejskiej, a drogi dojazdowe nie są zakorkowane. Dzięki temu nie będziemy codziennie tracili zbyt wiele czasu w drodze do pracy czy szkoły.

 

Brak przedszkola w pobliżu będzie kosztowny

Dla rodziców czy osób planujących posiadanie dzieci kosztownym błędem może być brak w pobliżu publicznych placówek oświatowych. W rezultacie konieczne będą długie dojazdy (strata czasu i pieniędzy na paliwo) lub posłanie pociechy do pobliskiej prywatnej szkoły. Dla przykładu w Warszawie miesięczne czesne w niepublicznym przedszkolu nierzadko przekracza 1 200 zł, a zatrudnienie opiekunki może kosztować ponad 2 000 zł miesięcznie. Dla porównania kupując droższe mieszkanie i zaciągając na ten cel nawet większy kredyt – na 350 tys. zł zamiast na 300 tys. zł – miesięczna rata wzrośnie nam o ok. 280 zł (przy okresie spłaty 25 lat).
W przypadku, gdy różnica w cenie nieruchomości jest niewielka, zmiany w racie kredytu nawet nie odczujemy. Dlatego warto zapłacić nieco więcej za takie mieszkanie, w pobliżu którego znajduje się np. publiczne przedszkole i szkoła. W przyszłości oszczędności z tym związane mogą być bowiem ogromne – dodaje Sadowski.

 

Dobry kredyt to nawet 25 000 zł oszczędności w 5 lat

Kosztownym błędem może być również wybór drogiej oferty kredytowej. Zła decyzja w tym zakresie, tylko w pierwszych pięciu latach spłaty[1], może kosztować nas nawet 25 000 zł, a w całym okresie kredytowania kilkukrotnie więcej. Tyle wynoszą bowiem różnice w wysokości opłat (suma odsetek, prowizji i ubezpieczeń) między najdroższymi a najtańszymi ofertami kredytów hipotecznych na kwotę 300 000 zł. Warto więc poświęcić czas na dokładne porównanie ofert lub skorzystać z pomocy niezależnego doradcy finansowego. Warto natomiast zachować ostrożność w przypadku takiej pomocy ze strony deweloperów i niewielkich pośredników. Często nie mają dostępu do pełnej oferty kredytowej, a więc mogą zachęcać do zaciągnięcia kredytu w banku, który akurat reprezentują, zamiast w tym z najlepszą dla nas ofertą. Sprzedający mieszkanie, aby nas przekonać do konkretnej oferty kredytowej, może też oferować darmowe miejsce parkingowe czy komórkę lokatorską. Trik polega jednak na tym, że taki bonus jest już wliczony w cenę. Aby go otrzymać, na ogół wystarczy się potargować. Wtedy i tak otrzymamy „gratis”,
a kredyt będziemy mogli zaciągnąć tam gdzie oferta będzie najlepsza – a nie w miejscu polecanym przez sprzedawcę.

 

Nie targujesz się – tracisz nawet 40 000 zł

Nieumiejętne targowanie się ze sprzedającym również bywa kosztowne. Z ostatniego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera wynika, że na rynku wtórnym w Gdańsku różnica między średnią ceną ofertową a transakcyjną wynosi aż 12,4%. Oznacza to, że w przypadku mieszkania o powierzchni 60 mkw. możemy zbić cenę nawet o 40 tys. złotych. Wysokie różnice są również we Wrocławiu (6,9%), Poznaniu (6,7%) czy Warszawie (5,9%).

 

Niestety nie wszyscy umieją się targować i w rezultacie przepłacają. Ustalając ze sprzedawcą cenę, warto poprosić o pomoc doradcę finansowego, który wesprze nas także w kwestii wyboru najlepszej oferty kredytu hipotecznego. Dobry specjalista bezpłatnie zgodzi się pójść z nami na spotkanie z deweloperem. Zwykle dysponuje też dużą wiedzą na temat rynku nieruchomości, więc może pomóc uzyskać atrakcyjną cenę. – W trakcie negocjacji przede wszystkim nie należy się spieszyć. Im dłużej sprzedający czeka, tym bardziej jest skłonny do obniżenia ceny. Warto również sprawdzić jak wiele jest podobnych mieszkań w okolicy, oczekujących na sprzedaż. Im większa podaż, tym bardziej sprzedający musi się postarać, aby przebić konkurencję – konkluduje ekspert.

 

Źródło: Expander

 


[1]  Po 5 latach zwykle znika opłata za wcześniejszą spłatę i kredyt można refinansować, czyli zamienić na tańszy.

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , ,

Najwięcej dopłat w Warszawie

Posted on 0

Program dopłat do kredytów hipotecznych „Mieszkanie dla młodych” działa od początku roku. Wystartował bardziej dynamicznie niż jego poprzednik. W ciągu pierwszych 5 miesięcy funkcjonowania MdM wpłynęło 7 tys. wniosków o państwowe subwencje na zakup mieszkania, podaje Bank Gospodarstwa Krajowego.

Najwięcej mieszkań z dopłatą kupowanych jest w Warszawie. Aż 60 proc. wniosków złożonych o kredyt mieszkaniowy, do którego dopłaca rząd przypada na Mazowsze. Takich zobowiązań udziela obecnie 11 banków.

Wyraźny wzrost liczby zainteresowanych dopłatami zauważalny był w maju. Chętnych przybywa, bo mieszkania objęte programem stały się bardziej dostępne. Od kwietnia br. wzrosły limity cen metra lokali kwalifikujących się do dopłat. Tym samym, zwiększył się wybór takich mieszkań w ofercie deweloperów.

Pula mieszkań, przy zakupie których można sięgnąć po dopłatę wciąż jednak nie jest duża. Na warszawskim rynku deweloperskim program obejmuje zaledwie co dziesiąte mieszkanie. Po kwietniowej podwyżce, limit ceny metra kwadratowego stołecznego mieszkania objętego MdM wzrósł do 6,1 tys. zł. To znacznie poniżej średniej stawki, jaka obowiązuje na warszawskim rynku nowych mieszkań. Według danych Emmerson Realty, lokale wprowadzane teraz w Warszawie do sprzedaży przez deweloperów kosztują przeciętnie ok. 7,5 tys. zł/mkw.

By móc zaoferować lokale w programie „Mieszkanie dla młodych” część firm obniża ceny w swoich inwestycjach. Z drugiej strony, po wzroście limitu w niektórych projektach ceny poszły nieco w górę. Najwięcej przecen można znaleźć na osiedlach znajdujących się na warszawskiej Białołęce. W tej dzielnicy stawki ofertowe najmniej odbiegają od obowiązującego w programie limitu cenowego.

Mieszkania z dopłatą znaleźć można na ogół w inwestycjach z odległym terminem realizacji. Nawet na Białołęce gotowe mieszkania w MdM należą do rzadkości. Do wyjątków można zaliczyć ofertę Barc Warszawa SA. Na osiedlu Tarasy Dionizosa deweloper ma w sprzedaży oddane do użytku lokale z dopłatą. Wszystkie mieszkania w tym projekcie kwalifikują się do programu, bo niedawno ich ceny poszły w dół. Deweloper obniżył stawkę ofertową do kwoty 5780 zł/mkw. Promocja obejmuje zarówno mieszkania w oddanym budynku, jak i lokale oferowane w drugim etapie budowy inwestycji. Na osiedlu przy Dionizosa (300 m. od Modlińskiej) można kupić kawalerkę w cenie od 199 988 zł, mieszkanie dwupokojowe od ok. 210 tys. zł  i trzy pokoje już za ponad 294 tys. zł.

Po wzroście limitu cen, najwięcej mieszkań z dopłatą przybyło właśnie na Białołęce. Dzielnica nadal oferuje lwią część stołecznych mieszkań dostępnych w MdM. Od kwietnia więcej lokali z dopłatą jest też na Bemowie. W niedalekiej perspektywie w tej dzielnicy spodziewać się można szerszej oferty takich lokali w rejonie ul. Lazurowej i Batalionów Chłopskich. W tej części Bemowa deweloperzy przygotowują do wprowadzenia na rynek tańsze inwestycje.

Oferty w ramach programu pojawiły się także w Warszawie w niektórych  inwestycjach na Bielanach, w Ursusie, na Targówku i w Wawrze. Można je nawet w niewielkiej ilości znaleźć na stołecznej Woli.

Rynek deweloperski, nie tylko w Warszawie, ale i w całym kraju odnotowuje wzrost sprzedaży. Jak podaje firma Reas, w ciągu ostatnich 12 miesięcy deweloperzy znaleźli nabywców na 10 procent mieszkań więcej niż 2007 roku, w okresie największego rynkowego boomu.

Wzrost sprzedaży to nie tylko zasługa nowego programu dopłat. Tylko 10 proc. udzielonych w kraju kredytów hipotecznych w pierwszych trzech miesiącach tego roku to kredyty z dopłatą. Wiele osób kupuje nieruchomości za gotówkę. Do zakupu zachęcają przede wszystkim niskie ceny mieszkań.

Stawki na rynku deweloperskim utrzymują się wciąż poniżej tych z początku 2007 roku. Średnia cena mkw. stołecznych, nowych mieszkań, które weszły do sprzedaży w I kwartale br. wynosi ok. 7,5 tys. zł/mkw. Przeciętna stawka za mkw. lokali, które trafiały do stołecznej oferty przed 2014 rokiem wynosiła 8,9 tys. zł. W nowej ofercie mieszkania są o ok. 16 proc. tańsze. Warszawa nie należy pod tym względem do wyjątków. W innych dużych miastach, poza Krakowem, notowana jest podobna tendencja.

Autor: Barc Warszawa SA

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , ,

Polski rynek nieruchomości wtórnych

Posted on 0

Jak wynika z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera, maj przyniósł niewielkie zmiany na rynku nieruchomości wtórnych. W porównaniu z kwietniem średnie ceny ofertowe w 15 monitorowanych miastach wzrosły o 0,5%. Według wyliczeń ekspertów, w stosunku rocznym podwyżka wyniosła 4,2%. W porównaniu z 2013 rokiem dostrzegalny jest natomiast wzrost cen transakcyjnych. Wyjątkiem jest Gdańsk, w którym mieszkania możemy kupić taniej niż 12 miesięcy temu.

 

Poprawa sytuacji na rynku nieruchomości

 

Maj był miesiącem kolejnej podwyżki cen ofertowych. Podobnie jak w kwietniu, średnia z 15 monitorowanych miast wzrosła o 0,5%. Według wyliczeń ekspertów, w stosunku rocznym, podwyżka wyniosła natomiast 4,2%. Najwyższa, 10-procentowa, została zaobserwowana w Katowicach, gdzie aktualna cena metra kwadratowego to niemal 4 tys. zł. Znaczne wzrosty nastąpiły także w Poznaniu, Sopocie, Gdyni i Opolu. Ciekawostką jest sytuacja w Łodzi, gdzie możliwe jest kupno mieszkania tańszego niż przed rokiem. To bowiem jedyne duże miasto w Polsce, gdzie ceny ofertowe spadły.
– Rosnące ceny są oznaką poprawy na rynku nieruchomości wtórnych – zauważa Marta Kosińska, ekspert Szybko.pl. – Zauważamy wzrost zainteresowania większymi mieszkaniami i malejącą ilość ofert z najniższego segmentu cenowego. Mieszkania w blokach z wielkiej płyty, które jeszcze dwa – trzy lata temu były najchętniej kupowane, dziś tracą na popularności. Ponadto zmniejsza się różnica między oczekiwaniami dotyczącymi cen u sprzedawców i kupujących – dodaje.

 

Ceny rosną, najbardziej w Krakowie i Poznaniu

 

Według ekspertów, ceny transakcyjne w niemal całym kraju rosną. Jest to najbardziej zauważalne w Krakowie, gdzie kupujący decydują się na coraz droższe mieszkania, co przekłada się na podwyżkę średniej wartości zawieranych transakcji. W stosunku do przełomu roku 2013/2014 ceny lokali nabywanych w stolicy Małopolski wzrosły średnio o nieco ponad 700 zł, ustalając przeciętny koszt metra kwadratowego na poziomie 6 258 zł. Dodatkowo wpływ na sytuację ma niewielka popularność programu MdM. – Miastem, w którym także odnotowujemy systematyczne, choć nieco wolniejsze wzrosty cen jest Poznań –stwierdza Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. – Ma to związek z preferencjami klientów dotyczącymi metrażu. W stolicy Wielkopolski kupujemy bowiem największe mieszkania w kraju. Przeciętny lokal sprzedawany w Poznaniu ma 65,4 mkw. Dla porównania, najmniejsze nieruchomości nabywane są w Łodzi (48,7 mkw.). Jedynym miastem, w którym ceny transakcyjne są niższe niż przed rokiem jest Gdańsk, gdzie obniżka wyniosła 3,4%.

 

Obniżki rat kredytów walutowych

 

W ofercie bankowej zauważalny jest dalszy wzrost cen kredytów hipotecznych w złotych. Na szczęście najprawdopodobniej trend ten w najbliższym czasie wyhamuje, a marże kredytowe powinny ustabilizować się na poziomie zbliżonym do obecnego. Średnia marża kredytów z wysokim wkładem własnym (25%) wynosi 1,75%, a przy minimalnym, 5-procentowym, wkładzie – 2,08%. Jeszcze na początku roku kredytobiorcy otrzymywali oferty z marżą w wysokości odpowiednio 1,65% i 1,94%. – Dopóki stopy procentowe pozostaną na niskim poziomie nie należy spodziewać się obniżek marż – stwierdza Jarosław Sadowski, ekspert firmy Expander. Ostatni czas przyniósł natomiast korzystne zmiany dla osób, które zaciągnęły kredyty walutowe. – Umocnienie się złotego oraz obniżenie stóp procentowych w Strefie Euro sprawiły, że raty zaciągnięte w euro i frankach szwajcarskich będą niższe. Co więcej, zdaniem części ekonomistów możemy spodziewać się dalszego wzrostu wartości złotego, co przełoży się na kolejne obniżki. Rata w euro, która na początku maja wynosiła ok. 1 386 zł może w najbliższym czasie spaść o ok. 50 zł, natomiast pod koniec roku nawet o 100 zł. Podobnie wygląda sytuacja w wypadku kredytów we frankach. Rata w wysokości 400 CHF, która jeszcze na początku maja wynosiła 1 380 zł, obecnie spadła do poziomu 1 344 zł.

Źródło: Expander

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Już niedługo ubezpieczenia mogą być tańsze i lepsze

Posted on 0

Kredyt hipoteczny, to długoterminowe zobowiązanie. Podczas jego spłaty mogą pojawić się różne problemy utrudniające regulowanie należności. Nie powinno więc dziwić, że banki często zachęcają kredytobiorców do ubezpieczania się. Niestety klienci nie mieli wyboru i  nierzadko wraz z kredytem musieli kupić ubezpieczenie drogie, które dodatkowo w razie kłopotów niezbyt dobrze spełniały swoją funkcję. Expander zwraca jednak uwagę, że już niedługo będziemy mogli się ubezpieczyć tam, gdzie  oferta będzie atrakcyjna.

 

Grono osób, które są w stanie sfinalizować zakup nieruchomości bez wsparcia ze strony banku jest bardzo nieliczne. Większość z nas, decydując się na samodzielne mieszkanie, wykorzystuje więc w tym celu kredyt hipoteczny. Poszukując najkorzystniejszych ofert zwykle zwracamy jednak uwagę przede wszystkim na wysokość rat i oprocentowanie. Tymczasem powinniśmy także pamiętać o zabezpieczeniu kredytu na wypadek trudności ze spłatą zobowiązań.

 

Rekomendacja U

Pod tą nazwą funkcjonuje przedstawiony przez Komisję Nadzoru Finansowego projekt wytycznych dotyczących dobrych praktyk w zakresie bancassurance. Jej celem jest ochrona kredytobiorców i zwiększenie ich swobody w zakresie zakupu ubezpieczeń stanowiących dodatkowe zabezpieczenie kredytu.

 

Najważniejsza zmiana polega na tym, że bank nie będzie mógł już żądać od kredytobiorcy akceptacji oferty wskazanego przez siebie towarzystwa ubezpieczeniowego. Rekomendacja najprawdopodobniej zobowiąże banki wprowadzenie wytycznych najpóźniej do 1 stycznia 2015 r.

 

Nadchodzące zmiany

Kiedy zgłaszamy się po kredyt do banku, ten przedstawia nam zwykle listę ubezpieczeń, wśród których znajdują się te obowiązkowe (ubezpieczenie pomostowe, ubezpieczenie nieruchomości) oraz dodatkowe (na życie, na wypadek utraty pracy lub inne). Często wykupienie dodatkowych polis jest warunkiem uzyskania niskiego oprocentowania. Obecnie najczęściej to instytucja finansowa wybiera jednak ubezpieczyciela i zakres ochrony.

 

Najprawdopodobniej już niedługo ulegnie to zmianie. Komisja Nadzoru Finansowego planuje bowiem wprowadzenie tzw. Rekomendacji U. Najprawdopodobniej najpóźniej do stycznia 2015 r. zobowiąże ona banki do istotnej zmiany zasad funkcjonowania ubezpieczeń dodawanych do kredytów hipotecznych. – Najważniejszą zmianą będzie możliwość samodzielnego wyboru przez klienta oferty ubezpieczeniowej. Jeśli bank będzie wymagał dodatkowego zabezpieczenia w postaci np. ubezpieczenia na życie, będzie musiał zaakceptować każde, które spełni minimalne kryteria dotyczące zakresu ochrony. Klient będzie więc mógł porównać kilka ubezpieczeń oferowanych przez różne firmy i wybrać takie, które będzie dopasowane do jego potrzeb i jednocześnie tańsze od podobnych – tłumaczy Jarosław Sadowski, ekspert Expandera

 

Jakie zmiany wprowadzi?

Rekomendacja rozwiąże też problem konfliktu interesów, jaki może powstawać w sytuacji gdy bank musi zgłosić ubezpieczycielowi wystąpienie szkody. – Istotnym elementem będzie zobowiązanie banków do zapewnienia klientom i ich spadkobiercom możliwości samodzielnego dochodzenia roszczeń od ubezpieczyciela w sytuacji gdy nie zrobi za nich tego bank. Dotychczas standardowo tylko bank występował o wypłatę odszkodowania, co jednak nie zawsze leżało w jego interesie. Wynagrodzenie jakie otrzymywał od ubezpieczyciela zależało niejednokrotnie od szkodowości portfela. W rezultacie banki często nie spieszyły się z dochodzeniem wypłaty odszkodowania – tłumaczy ekspert.

 

Problemem w zakresie ubezpieczeń dodawanych do kredytów hipotecznych jest również niedostateczne informowanie klientów o ich prawach i obowiązkach. – Rekomendacja U wskazuje, że banki powinny przedstawiać klientom kompletne informacje o tym przed jakimi rodzajami ryzyka chroni ich ubezpieczenie. Powinni też  dowiedzieć się jakie są wyłączenia od ochrony i w jakich sytuacjach spotkają się z odmową wypłaty odszkodowania – dodaje Sadowski, Expander.

 

Szkodliwa niewiedza

Nowe regulacje mają pomóc nam lepiej zrozumieć produkty ubezpieczniowe. Jak wskazują bowiem wyniki badań GfK Polonia, jedynie 16% Polaków dokładnie czyta umowy, które podpisuje.  Co więcej, znaczna część z nich, mimo zapoznania się z warunkami oferty, nadal nie do końca je rozumie. – W tym kontekście bardzo ważne wydaje się sformułowania rekomendacji mówiące o tym, że bank powinien dołożyć wszelkich starań, aby prawa i obowiązki klienta były dla niego zrozumiałe. Bardzo pomocne w tym powinno być zalecenie, aby klienci otrzymywali tzw. kartę produktu podsumowującą najważniejsze informacje na temat ubezpieczenia – mówi Sadowski.

 

Rekomendacja U ma szansę nie tylko obniżyć ceny tego typu ubezpieczeń (poprzez wzrost  konkurencji), czy sytuację ubezpieczonych. Może również zmienić sposób postrzegania ubezpieczeń przez klientów. – Obecnie nierzadko są one traktowane po prostu jako dodatkowy koszt i konieczne zło niezbędne do uzyskania np. niższej marży. Bywają bowiem bardzo drogie, za czym nie idzie jednak proporcjonalnie wyższy zakres świadczeń. Dzięki proponowanym zmianom być może nareszcie ubezpieczenia dodawane do kredytów zaczną być postrzegane jako rzeczywista wartość dodana. Przy takim samym zakresie ochrony powinny być one bowiem tańsze niż standardowe polisy. Ograniczona jest tu bowiem tzw. selekcja negatywna. Dla przykładu niewiele osób spodziewających się zwolnienia z pracy zaciągnie kredyt na mieszkanie z ubezpieczeniem od utraty pracy. Ubezpieczenie będzie bowiem ich chronić zaledwie przez kilka miesięcy, a raty będzie trzeba spłacać przez lata. Tymczasem taka osoba chętnie skorzystałaby z samego ubezpieczenia – wskazuje ekspert Expandera.

 Źródło: Expander

Posted in Bankowość, Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Poradnik konsumenta, Prawo, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , ,