Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Rynek nieruchomości: grzechy główne deregulacji

Posted on 0

Najnowszy sondaż Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości sprawdza jak dziesięć miesięcy po deregulacji funkcjonuje rynek. Zatrudnienie w 68 proc. biur pozostaje na tym samym poziomie, a aż 84 proc. pośredników nie wierzy w tzw. „niewidzialną rękę” rynku.

 

Zatrudnienie bez zmian

 

Sondaż został przeprowadzony wśród pośredników i zarządców nieruchomości zrzeszonych w PFRN. – Wprowadzając deregulację zawodu pośrednika i zarządcy nieruchomości rząd zapowiadał, że zmiany przyniosą wzrost zatrudnienia w sektorze nieruchomości, a  rynek sam zweryfikuje poziom jakości oferowanych usług. Niestety intencje ustawodawcy nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością – mówi Leszek A. Hardek, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. 

 

Po 1 stycznia 2014 r. w 68 proc. badanych biur struktura zatrudnienia pozostała bez zmian. W ostatnich dziesięciu miesiącach tylko co piąty ankietowany zatrudnił nowe osoby. Również weryfikacja nieprzygotowanych lub nieuczciwych pośredników przez rynek okazała się być nieskuteczna. Klienci nie potrafią zdecydować o tym, który podmiot powinien zostać w branży. Według aż 84 proc. ankietowanych konsumenci nie są w stanie ocenić jakości świadczonych usług. A jest to niezwykle ważne, gdyż często oddają w ręce pośredników nieruchomości dorobek swojego życia.

 

Licencja wciąż najważniejsza

 

Również otwarcie rynku dla osób bez wymaganych i weryfikowalnych kompetencji okazuje się błędem. Aż 63 proc. badanych przyjmując nowego pracownika najpierw sprawdzi czy posiada on licencję. – Jest to najlepsze potwierdzenie umiejętności, wiedzy i kompetencji. Federacja wydaje licencję wyłącznie   W tej chwili licencje PFRN posiada już ponad 4300 osób – wylicza Leszek A. Hardek.

 

Decydując się na zatrudnienie nowych pracowników biura nieruchomości kierują się także doświadczeniem w zawodzie: 45 proc. ankietowanych najchętniej dałoby pracę osobom w wieku 35-45 lat, a kolejne 38 proc. w wieku 25-34 lata.  

 

Rzeczywistość po deregulacji

 

Podsumowując sytuację na rynku po 10 miesiącach obowiązywania deregulacji pośrednicy podkreślają wzrost nieprzygotowanych i nieuczciwych osób świadczących usługi na rynku nieruchomości (38 proc. badanych), spadek poziomu świadczonych usług (22 proc.), deprecjację zawodów (14 proc.) oraz chaos związany z brakiem uwarunkowań prawnych (13 proc.). Zaoszczędzone na nieobowiązkowych w tej chwili szkoleniach i praktykach pieniądze – zdaniem blisko połowy ankietowanych – nowe osoby na rynku angażują w otwarcie biura, nie zważając na brak odpowiedniej wiedzy i umiejętności.

 

Wybrane opinie pośredników i zarządców nieruchomości na temat skutków deregulacji:Opinie pozytywne:

  • Deregulacja zmusza nas do wprowadzania dodatkowych usług i urozmaicania oferty. Wzrost konkurencji na rynku spowodował też wzrost poziomu usług sprawdzonych biur i pośredników. Nasi klienci zaczynają zwracać uwagę na posiadane certyfikaty i licencje.
  • Jako zarządca posiadający licencję mam mocniejszą pozycję na rynku.
  • Jestem pośrednikiem bez licencji, ale z dużą wiedzą i doświadczeniem w branży. Deregulacja pozwoliła mi otworzyć własne biuro.

Opinie negatywne:

  • Uważam, że spadł prestiż zawodu pośrednika jako specjalisty, któremu można zaufać. Straciliśmy na wizerunku, który budowaliśmy przez wiele lat.
  • Zauważyłem wzrost biur nieruchomości prowadzonych przez osoby nieprzygotowane do tej pracy, nieznające realiów panujących na rynku, nieprzystosowane do jego warunków. Dla nich liczy się tylko podpisanie umowy z klientem, często za obietnicę sprzedaży nieruchomości za wygórowaną cenę. To nieetyczne.
  • Odczytuję deregulację jako informację: zawód pośrednika jest zbędnym, a czynności przez niego wykonywane – nieistotne. 

 

 

Źródło: Polska Federacja Rynku Nieruchomości

Posted in Biznes, Finanse, Nieruchomości, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Ustawa deregulacyjna została zmieniona. Nie wiadomo czy inżynierowie będą mogli projektować budynki w miastach

Posted on 0

Ustawa deregulacyjna zakładała, że już nie tylko architekci, ale także inżynierowie będą mogli projektować nieduże budynki w miastach. Jak się jednak okazuje resort infrastruktury i rozwoju chce inaczej.

Zdaniem Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa (PIIB) większość rozwiązań, które zawarto w projekcie rozporządzenia w zakresie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie jest sprzecznych z ustawą deregulacyjną.

Okazuje się, że oddany w ubiegłym tygodniu do konsultacji projekt w znacznym stopniu różni się od tego, który był przedstawiany posłom podczas procedowania ustawy regulacyjnej. Wycofano bowiem dotychczas proponowane regulacje i na ich miejsce zamieszczono inne. Dotyczy to m.in. zapisów w zakresie metody egzaminowania kandydatów. Obecnie liczba pytań egzaminacyjnych uzależniona jest od poziomu uprawnień, o które ubiega się kandydat. Według projektu każdy będzie musiał odpowiedzieć na 90 pytań, a właściwą odpowiedź wytypować spośród czterech, a nie jak obecnie trzech opcji. Egzamin ma też wyglądać inaczej pod kątem merytorycznym.

PIIB wyraził obawę, że do jesiennej sesji egzaminacyjnej nie uda się dostosować aktualnej bazy pytań do nowych wymagań. To może z kolei stanowić podstawę do składania dużej liczby odwołań w przypadkach niezdania.

Następną kwestią poddawaną w wątpliwość jest zapis dotyczący inżynierskich uprawnień budowlanych w specjalności architektonicznej, które w ograniczonym zakresie uprawniały do projektowania obiektu o kubaturze do 1 tys. m sześc. Wyłącznie na terenie gospodarstwa rolnego lub leśnego. W początkowej wersji deregulacji deklarowano odstąpienie z tego ograniczenia.

W opinii Andrzeja Rocha Dobruckiego, szefa PIIB obecny sposób zawężenia uprawnień jest nieuzasadniony i krzywdzący dla inżynierów budownictwa. Projekt będący podstawą inwestycji na terenach wiejskich może być równie dobrze wykonywany na terenach miejskich. Warunki techniczne nie różnicują projektów ze względu na teren, na którym mają być realizowane – twierdzi Dobrucki.

Zaznacza też, że jest to niezgodne z ideą deregulacji. Nie zostanie bowiem poszerzony krąg osób mających uprawnienia do projektowania budynków.

Te same względy skłoniły izbę do żądania dokładnego wskazania w przepisach, kto jest uprawniony do przygotowywania projektów zagospodarowania terenu lub działki.

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju nie wytłumaczyło, dlaczego projekt uległ zmianie w tak dużym zakresie.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , ,