Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Ministerstwo Finansów stworzy listę dłużników, na którą trafią podmioty nieregulujące zobowiązań publicznoprawnych

Posted on 0

Ministerstwo Finansów przygotowuje nowelizację ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw. Zgodnie z nowymi założeniami ma powstać Rejestr Dłużników Należności Publicznoprawnych, do którego będzie mógł trafić każdy podatnik, któremu grozi egzekucja administracyjna.

W Rejestrze będą znajdować się informacje o dłużnikach zalegających w opłacie podatków, ceł i należności określonych w Kodeksie karnym skarbowym. Założenia MF obejmują utworzenie publicznego rejestru, który będzie funkcjonował niezależnie od rejestrów dłużników obsługiwanych przez biura informacji gospodarczej. W nich znajdują się bowiem zaległości cywilnoprawne wynikające z niezapłaconych należności osób fizycznych względem firm i usługodawców.

W nowym rejestrze mają znaleźć się tylko długi wynikające z należności publicznoprawnych, czyli ściągane przez instytucje publicznoprawne. W pierwszej kolejności znajdą się tam należności względem fiskusa i organów celnych, których spłata jest już wymagana w oparciu o decyzje ostateczne, od których nie ma już odwołania. Złożenie skargi do sądu na decyzję stwierdzającą zaległość podatkową nie będzie wstrzymywało wpisu do rejestru.

Do rejestru zostaną wpisani automatycznie wszyscy podatnicy, którzy wobec jednego organu nie uregulowali należności o łącznej wartości ponad 500 zł i powstaną przesłanki co do przeprowadzenia egzekucji administracyjnej należności.

Resort finansów proponuje, aby urząd zawiadamiał dłużnika o zagrożeniu wpisem do rejestru w formie pisemnej. Stosowne pismo będzie mogło zostać wysłane osobno lub załączone do wezwania doręczanego zanim wystawiony zostanie tytuł wykonawczy w postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Jeśli w trakcie 30 dni od doręczenia zawiadomienia dłużnik nie zapłaci należności, automatycznie znajdzie się na liście dłużników. Po uiszczeniu należności zostanie z niej od razu usunięty.

Resort wyjaśnia, iż celem utworzenia rejestru jest zachęcenie podatników, którzy nie zapłacili należności w terminie, do dobrowolnego ich regulowania, zanim rozpoczęta zostanie wobec nich egzekucja administracyjna. Umożliwi on również sprawdzenie wiarygodności finansowej kontrahentów firm. Ponadto, rejestr zmotywuje organy podatkowe i celne do przypominania swoim dłużnikom o konieczności zapłaty należności i ich egzekwowania.

Resort finansów nie podał dokładnej daty utworzenia rejestru, ale wszystko wskazuje na to, że nie stanie się to wcześniej niż po 1 stycznia przyszłego roku.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo podatkowe, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Nowa upadłość konsumencka już w Senacie

Posted on 0

Dziś Senat zajmie się nowelizacją przepisów o upadłości konsumenckiej. Nowe prawo ma na celu przede wszystkim umożliwienie skorzystania z instytucji, która do tej pory funkcjonowała jedynie w teorii.

 

Przyjęcie przez Senat nowelizacji przepisów będzie przedostatnim krokiem do ich naprawy. Nowe prawo będzie znacznie bardziej liberalne, a przez to przystępniejsze dla osób fizycznych, które nie z własnej winy popadły w poważne tarapaty finansowe. Jedynie umyślne zadłużanie się oraz rażące niedbalstwo będą podstawą do oddalenia wniosku. Do tej pory większość z nich była oddalana przez trywialne braki formalne w skomplikowanej procedurze.

 

Przejście postępowania do upadłości konsumenckiej kosztowało od 6 do nawet 15 tys. zł, dlatego niewielu wnioskujących było na to stać. Kolejnym ukłonem w stronę konsumentów będzie ograniczenie kosztów postępowania i w uzasadnionych przypadkach możliwość opłacenia ich już po upłynnieniu majątku.  To zmiana o charakterze wręcz rewolucyjnym. Obecnie, bolączką wielu dłużników jest brak możliwości ogłoszenia upadłości, warunkowany brakiem środków pieniężnych na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. Sytuację taką można ocenić jako absurdalną, zarówno dla dłużników jak i wierzycieli, dlatego też przyjęty przez Sejm kierunek zmian należy ocenić pozytywnie komentuje Paweł Grabowski, dyrektor ds. prawnych w ZFP.

 

Liberalizacji podlegać będzie również postępowanie po ogłoszeniu upadłości, czego przykładem jest m.in. skrócenie okresu realizacji tzw. „planu spłaty” – obecnie okres ten wynosi 5 lat, natomiast zgodnie z przyjętą przez Sejm nowelizacją – zostanie skrócony do 3 lat. Ogłoszenie upadłości nie będzie oznaczać automatycznego umorzenia długów, jednakże krótszy okres „planu spłaty” ułatwi przywrócenie upadłego do życia gospodarczego.

 

Warto również wspomnieć o możliwości zawierania układu między upadłym a wierzycielami – co w założeniu ma uchronić konsumentów przed egzekucją z nieruchomości i eksmisją, które mają mieć charakter ostateczny.

 

Obowiązujące od marca 2009 r. przepisy dotyczące upadłości konsumenckiej okazały się martwą literą prawa – jak bowiem wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości, na przestrzeni 5 lat, upadłość konsumencką ogłoszono mniej niż 100 razy, mimo że wniosków było ponad 2 tys.

 

Związek Firm Pożyczkowych bierze udział w pracach nad nowelizacją ustawy jako strona społeczna. – Kredytodawcy powinni silniej partycypować w ryzyku niewypłacalności konsumenta. Konsumenci z kolei powinni rozważnie zaciągać zobowiązania, aby uniknąć przykrej procedury upadłościowej. Dlatego Związek promuje 10 zasad bezpiecznego pożyczania, które chronią konsumentów m.in. przed przekredytowaniem – komentuje Jarosław Ryba, prezes Związku Firm Pożyczkowych.

 

Źródło: ZFP

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Polska, Poradnik konsumenta, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , ,

Gdzie Polacy szukają powodów popadania w długi?

Posted on 0

Ponad jedna trzecia Polaków uważa, że przyczyną popadania w zadłużenie są czynniki zewnętrzne, czyli sytuacje losowe. Ale równie duża grupa widzi przyczynę w naszej niewystarczającej edukacji finansowej. Czy potrafimy krytycznie spojrzeć na własne umiejętności zarządzania pieniędzmi?

 

Na to pytanie dostarcza odpowiedzi badanie zrealizowane niedawno przez TNS Polska na zlecenie Grupy KRUK.

 

Zadłużenie obsługiwane przez Grupę KRUK osiągnęło w 2013 r. kwotę blisko 18 mld zł, czyli ponad 2 mld zł więcej niż rok wcześniej. Dlatego stale analizujemy przyczyny popadania w zadłużenie –mówi Karolina Barańska z Grupy KRUK. Zależy nam na tym, by jak najlepiej zrozumieć sytuację osób zadłużonych, aby zaproponować najlepsze z możliwych rozwiązań służących wychodzeniu z długów. Służyło temu także badanie dotyczącego emocji towarzyszących Polakom w trudnych sytuacjach finansowych.

 

W długi najczęściej popadają osoby, które

 

Według 33% osób biorących udział w badaniu o popadaniu w długi decydują najczęściej: utrata pracy, choroba, dziedziczenie długu, czy upadłość firmy, czyli czynniki zewnętrze, niezależne od nas sytuacje losowe, które mogą przytrafić się każdemu. Wcześniejsze badania prowadzone dla Grupy KRUK wskazują także na kwestię niewystarczającej edukacji finansowej w naszym kraju. Aż 37% badanych przyznaje, że powodem zadłużenia jest brak umiejętności dbania o pieniądze, której nie nauczyli się
w szkole lub w domu. Jednak nawet duża świadomość finansowa nie zawsze wystarczy, co pokazuje dobitnie historia rodziny pani Dagmary:

 

W 2008 r. nastąpił kryzys. Mój mąż, który pracował wcześniej przez wiele lat w bankach, prowadził działalność gospodarczą w zakresie doradztwa kredytowego. Gdy nastąpił kryzys, okazało się, że wynagrodzenie z różnych banków, na które liczył, nie zostało wypracowane. Potem było tylko gorzej. Mój mąż nie mówił (a przynajmniej ja nie słyszałam), że ma jakieś duże kłopoty finansowe. Zawsze optymistycznie powtarzał, że nie jest źle i jakoś to będzie. Teraz wiem, że mój mąż bardzo bał się przyznać do tego, w jak trudnej sytuacji finansowej się znajdujemy. Było mu też wstyd, ale myślę, że też nie dopuszczał do siebie tego wszystkiego, co się dzieje.

 

Choć sytuacja pani Dagmary wskazuje na czynniki zewnętrzne jako bezpośrednią przyczynę zadłużenia, nie bez znaczenia pozostaje tu wątek emocjonalny – często trudno nam zaakceptować nagłą zmianę sytuacji i nie potrafimy się do niej przyznać. Wstyd i lęk przed reakcją najbliższych i otoczenia, a także przed konsekwencjami zadłużenia sprawiają, że nie zawsze działamy racjonalnie i często sami jeszcze bardziej komplikujemy swoją sytuację.

 

Tylko 17% respondentów przyznało, że każdy z nas może wpaść w problemy z nadmiernym zadłużeniem. Taki wynik może świadczyć o tym, że nie doceniamy znaczenia czynników przypadkowych powiązanych np. z nagłą zmianą koniunktury ekonomicznej, niespodziewanymi wahaniami kursów walutowych, czy nieoczekiwanym pogorszeniem się warunków naszego zatrudnienia. Skutkiem takiego interpretowania rzeczywistości jest nieprzygotowanie na niesprzyjający bieg zdarzeń, które może być szczególnie groźne, gdy zadłużenie szybko się pogłębia – komentuje wyniki badania prof. Tomasz Zaleśkiewicz ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu. Warto jednak podkreślić, że w porównaniu z badaniami prowadzonymi w przeszłości rośnie odsetek osób, które przyczyn wpadania w nadmierne zadłużenie upatrują w złym gospodarowaniu osobistymi finansami. Świadomość tego czynnika jest jednym z warunków chroniących konsumentów przed znalezieniem się w trudnej sytuacji ekonomicznej.

 

Tylko niektórzy respondenci (9%) kojarzą popadanie w zadłużenie z cechami charakteru i osobowości – rozrzutnością, nieumiejętnością odmawiania sobie przyjemności, czy też z byciem osobą bezradną (6%) lub o słabym charakterze (4%).

 

Niezależnie jednak od przyczyny zadłużenia prof. Zaleśkiewicz zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt badania – prawie dziewięciu na dziesięciu badanych (88%) – szukałoby pomocy, aby wyjść z zadłużenia. Oznacza to, że coraz więcej osób chce aktywnie poszukiwać rozwiązania problemów finansowych.

 

Najgorsze to być biernym w sprawie swojego zadłużenia– mówi Karolina Barańska z Grupy KRUK. – Chowanie głowy w piasek do niczego dobrego nie prowadzi. Wręcz przeciwnie – unikanie spłaty może spowodować, że do długu doliczone zostaną odsetki ustawowe, a także koszty postępowania sądowego i komorniczego. Warto więc jak najszybciej zacząć aktywnie działać, by uporządkować domowy budżet. Dzięki temu odzyskamy kontrolę nad swoimi finansami, ale też spokój ducha.

 

Źródło: KRUK S.A.

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Jak uniknąć dziedziczenia długów?

Posted on 0

Przyjęcie spadku po osobie zmarłej niemal każdorazowo wiąże się z wieloma utrudnieniami prawnymi i finansowymi. W pierwszej kolejności warto szczegółowo prześledzić sytuację finansową zmarłej osoby, ponieważ może się okazać, że odziedziczymy wyłącznie długi.

Art. 1012 kodeksu cywilnego przewiduje, iż spadkobierca może zaakceptować spadek na dwa sposoby. W pierwszym jest to tzw. przyjęcie proste, czyli przyjęcie spadku bez zmniejszania odpowiedzialności za długi lub przyjęcie go z ograniczeniem tej odpowiedzialności, tzw. przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza. Spadkobierca ma też możliwość odrzucenia spadku.

W tym celu niezbędne jest napisanie odpowiedniego oświadczenia o przyjęciu lub nabyciu spadku. Spadkobierca ma na to 6 miesięcy od dnia, w którym został poinformowany o tytule swego powołania. Jest też możliwość przywrócenia terminu. Wymogiem jest udowodnienie, że spadkobierca działał w wyniku zastraszania lub błędu. W przypadku braku złożenia oświadczenia we wskazanym terminie odbywa się proste przyjęcie spadku. Jest to jednoznaczne z przejęciem przez spadkobiercę całkowitej odpowiedzialności za długi spadkowe.

W sytuacji przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza odpowiedzialność spadkobiercy za długi zmarłego będzie dotyczyła wyłącznie kwoty spadku, którą otrzymał. Jednakże w tym wypadku spadkobierca uiścić opłatę za spis inwentarza przez komornika. Pobierana jest niezmienna opłata w wysokości 10 proc. średniej miesięcznej płacy za każdą godzinę oraz 23 proc. VAT.

Ministerstwo sprawiedliwości sporządza projekt, który ma bardziej chronić spadkobierców. Jego założenia dotyczą odstąpienia od prostego przyjęcia spadku i wprowadzenia wyłącznie dziedziczenia z dobrodziejstwem inwentarza. Propozycja Ministerstwa Sprawiedliwości przewiduje również zmianę określania stanu majątku. Spadkobiercy mogliby samodzielnie sporządzić spis inwentarza na specjalnie stworzonych do tego formularzach. Obniżyłoby to ponoszone przez nich koszty.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Finanse, Polska, Poradnik konsumenta, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,