Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Expander Advisors z unikatowym ubezpieczeniem dla najmłodszych

Posted on 0

Nieszczęśliwy wypadek to zdarzenie, które może przytrafić się niemal każdemu i wszędzie. Szczególnie często dotyczy niestety najmłodszych, którzy udowadniają, że nie wszystko w życiu da się przewidzieć. Aby uchronić rodziców przed jego finansowymi konsekwencjami, Expander wprowadził do oferty wyjątkowy produkt MetLife TUnŻiR S.A. „Bezpieczne Dziecko”
– kompleksowe ubezpieczenie ochronne dla najmłodszych.

 

„Bezpieczne Dziecko” to pierwszy w Polsce indywidualny produkt ubezpieczeniowy stworzony przez MetLife we współpracy z rodzicami z myślą o ich dzieciach. Polisę można bowiem kupić dla pociech w wieku od 0 do 15 lat a ochrona obowiązuje do 21 roku życia dziecka.

 

Od oparzeń po pobyty w szpitalu

Zakres świadczeń ubezpieczenia „Bezpieczne Dziecko” jest szeroki. Produkt zapewnia ochronę przed skutkami finansowymi związanymi zarówno z drobniejszymi zdarzeniami, takimi jak złamania czy oparzenia, jak i całkiem poważnymi, np.: 20 groźnymi chorobami, operacjami i pobytem w szpitalu wskutek NW lub choroby czy trwałym inwalidztwem w następstwie NW.

 

Ochrona ubezpieczeniowa jest oferowana w czterech atrakcyjnych pakietach do wyboru, różniących się wysokością sumy ubezpieczenia oraz składki.

 

Tabela 1. Sumy ubezpieczenia i zakres świadczeń w produkcie MetLife „Bezpieczne Dziecko”

Zakres świadczeń Wariant I Wariant II Wariant III Wariant IV
Część podstawowa (Ubezpieczony) Suma Ubezpieczenia (w zł)
Trwałe Inwalidztwo NW Ubezpieczonego 25 000 40 000 80 000 120 000
Groźna choroba Ubezpieczonego 20 000 30 000 50 000 80 000
Dzienne świadczenie szpitalne (NW i choroba) Ubezpieczonego 50 80 120 200
Świadczenie operacyjne (NW i choroba) Ubezpieczonego 500 800 1 200 2 000
Złamania i oparzenia Ubezpieczonego wskutek NW 1 000 2 000 3 000 5 000

Szczególna ochrona latem

Ciekawą cechą produktu jest podwajanie sumy ubezpieczenia z tytułu trwałego inwalidztwa NW oraz złamań i oparzeń NW, gdy do nieszczęśliwego wypadku doszło w okresie od 1 lipca do 31 sierpnia.

 

Opcjonalnie możliwe jest również rozszerzenie ochrony na rodzica lub opiekuna, na wypadek śmierci lub całkowitego inwalidztwa spowodowanego nieszczęśliwym wypadkiem. W tym przypadku świadczenie wynosi 120 000 zł i wypłacane jest w formie miesięcznej renty przez okres 10 lat.

 

Dodatkowy pakiet medyczny

W ramach ubezpieczenia oferowany jest Powypadkowy Pakiet Medyczny realizowany we współpracy z Inter Partner Assistance, który obejmuje usługi medyczne, np. konsultacje u lekarzy 10 specjalizacji, specjalistyczne badania, baby concierge, rehabilitację, zabiegi, a nawet pomoc w nauce podczas zwolnienia lekarskiego po nieszczęśliwym wypadku.

 

Szczegółowe informacje i warunki ubezpieczenia znajdują się w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia produktu dostępnymi m.in. w placówkach Expander i na stronie internetowej MetLife.

 

 

            Źródło: Expander Advisors

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Marketing i reklama, Polska, Poradnik konsumenta, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Karta dla dziecka na wakacje

Posted on 0

Wyjeżdżającemu na letni obóz dziecku warto dać kartę płatniczą z pieniędzmi przeznaczonymi na wszelki wypadek. Co ważne, jeśli nic złego się nie zdarzy, pociecha nie będzie mogła ich wykorzystać. Na rynku dostępne są dwa rodzaje kart – przedpłacone oraz te dedykowane do młodzieżowych rachunków. Expander podpowiada ile kosztują poszczególne rozwiązania, a także wskazuje ich zalety i wady.

 

W czasie wakacji wiele osób wysyła swoje dzieci na letnie obozy czy wycieczki. Choć pociechy mają tam zapewnioną opiekę i wyżywienie, rodzice zwykle i tak dają im trochę pieniędzy na drobne wydatki. Często pojawia się jednak dylemat związany z wysokością takiego wsparcia. Z jednej strony obawiają się nieprzewidzianych problemów, więc chcieliby dać nieco większa kwotę, na wszelki wypadek. Z drugiej strony zdają sobie sprawę z tego, że dziecko najprawdopodobniej wyda wszystkie otrzymane pieniądze.

 

Rozwiązaniem tego problemu może być wydzielenie dziecku niewielkiej kwoty w gotówce, którą będzie mogło wydać na przyjemności, podczas gdy na wypadek nieprzewidzianych kłopotów otrzyma kartę płatniczą. Oczywiście należy podkreślić, że takie rozwiązanie sprawdzi się tylko wtedy, gdy dziecko będzie wypoczywało w miejscu, w pobliżu którego znajduje się bankomat, sklep lub stacja benzynowa akceptująca płatności kartami i umożliwiająca wypłatę gotówki poprzez usługę CashBack.

 

Zaletą karty jest przede wszystkim kontrola wydatków dziecka. W momencie jej podarowania, na koncie nie muszą znajdować się żadne środki lub tylko niewielka kwota, a większej wpłaty można dokonać dopiero wtedy, gdy zajdzie taka potrzeba. Można również ulokować pieniądze wcześniej i zabezpieczyć je limitem bezpieczeństwa karty ustawionym na 0 zł lub niewielką kwotę. Wtedy, jeśli nic złego się nie stanie, dziecko nie wypłaci pieniędzy i będzie mogło dysponować jedynie kwotą jaką dostało w gotówce. Jeśli natomiast zajdzie nagła potrzeba, dodatkowe środki będzie można szybko udostępnić poprzez zmianę limitu lub większą wpłatę.

 

Jeśli chcemy podarować dziecku kartę, do wyboru mamy dwa rozwiązania – kartę przedpłaconą oraz otwarcie młodzieżowego rachunku z kartą. Oba rozwiązania mają swoje zalety i wady. Pierwsze z nich działa podobnie jak telefon na kartę. Zaletą jest więc fakt, że najczęściej nie wiąże się z żadnymi stałymi opłatami za korzystanie. Zwykle ponosi się jedynie koszt jej wydania, od 10 zł do 25 zł w zależności od banku, oraz ewentualną prowizję za wypłaty z obcego bankomatu. Trzeba jednak dodać, że od opisanych zasad są wyjątki. Dla przykładu, na kartach BZ WBK opłata (5 zł) dotyczy wszystkich bankomatów, nawet tych należących do tego banku. Natomiast w Millennium zapłacimy nie tylko za wydanie karty, ale także 2 zł za korzystanie, jeśli w danym miesiącu nie zostanie wykonana żadna płatności za jej pomocą.

 

Zaletą jest również brak kłopotów w chwili, gdy nie będziemy chcieli już z niej korzystać. Nie ma bowiem konieczności rozwiązywania żadnej umowy. Dodatkowo, ponieważ nie ma stałych opłat, można ją po prostu włożyć do szuflady. Natomiast gdy skończy się jej termin ważności, można ją po prostu wyrzucić. Warto podkreślić, że opłaty są naliczane tylko w obrębie kwoty, która trafi na kartę. Tymczasem jeśli otworzymy rachunek dla dziecka i o nim zapomnimy, może powstać dług. Na przykład gdy nie będzie na nim dostatecznie wiele pieniędzy, opłaty za korzystanie mogą spowodować powstanie zadłużenia.

 

Karty przedpłacone mają też oczywiście wady. Jeśli potrzebujemy jej tylko na tydzień czy dwa tygodnie, to znacznie bardziej opłaca się otworzyć dla dziecka konto. W ten sposób unikniemy np. 20 zł opłaty za wydanie. Natomiast w przypadku karty do rachunku dla dziecka zapłacimy ok. 4 zł za miesiąc. Dlatego w krótkim okresie to rozwiązanie jest korzystniejsze. Dodatkowo karty przedpłacone wydaje stosunkowo niewiele banków: Bank Millennium, Bank Pocztowy, BNP Paribas, BZ WBK, ING Bank Śląski, mBank i Pekao SA. Co więcej, rachunek z kartą posiada jeszcze jedną przewagę nad kartą przedpłaconą – uczy dziecko zarządzania finansami.

 

Jarosław Sadowski

Główny Analityk firmy Expander

Posted in Bankowość, Finanse, Finanse osobiste, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Dziecko? Nie teraz, mam pracę

Posted on 0

 Polska ma jeden z najniższych wskaźników dzietności w Europie. Dominujący staje się model rodziny „2+1” i coraz mniej kobiet planuje powiększenie rodziny. Jak się okazuje taka sytuacja jest w dużej mierze wynikiem braku wsparcia dla rodziców w łączeniu życia rodzinnego z pracą.

 

Najnowsze dane GUS nie pozostawiają złudzeń. W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci i wygląda na to, że trend ten się utrzyma, bo liczba kobiet, które planują ciążę, spada.

 

Według danych na temat dzietności kobiet oraz ich planów prokreacyjnych, na podstawie Narodowego Spisu Ludności i Mieszkań z 2011 roku, tylko 20% spośród 8 mln kobiet w wieku 16-49 lat planuje urodzenie pierwszego lub kolejnego dziecka. 35% nie ma w planach powiększenia rodziny, a 27% jeszcze się nie zdecydowała.

 

Co ciekawe, liczba pozytywnych deklaracji o planach urodzenia dziecka nie jest duża wśród młodych kobiet. W grupie 20-24 lata ciążę planuje 29% osób, wśród kobiet w wieku 25-29 niewiele ponad 30%, a w grupie 30-34 lata tylko 17% deklaruje, że chce mieć dziecko.

 

Na decyzję o powiększeniu rodziny nie wpływa również mała liczba posiadanych dotychczas dzieci. Tylko 25% kobiet, które mają jedno dziecko i zaledwie 3,5 % tych, które są matkami dwójki dzieci zadeklarowało, że planuje ciążę. Zaś kobiety, które urodziły troje oraz czworo i więcej dzieci, bardzo rzadko myślą o kolejnym potomstwie (zaledwie 2 %).

 

Dla porównania, w 2002 r., gdy przeprowadzano spis, badane kobiety chętniej deklarowały powiększenie rodziny. Wtedy 32 % kobiet planowało urodzenie pierwszego lub kolejnego dziecka.

 

– Jeszcze 10-15 lat temu kobiety chętniej decydowały się na pozostanie w domu po urodzeniu dziecka i pełnienie roli gospodyń domowych. Dziś zdecydowanie więcej kobiet chce spełniać się także na rynku pracy, stawia na zawodowy rozwój. Niestety, wiąże się to często z decyzją o rezygnacji z kolejnego dziecka lub macierzyństwa w ogóle – mówi Ewa Misiak ekspert ds. polityki prorodzinnej w zespole prezydenta Bronisława Komorowskiego, prezes ogólnopolskiej firmy opiekuńczej Baby&Care.

 

Potwierdzają to najnowsze badania „Diagnoza Społeczna 2013. Warunki i jakość życia Polaków”. Ponad połowa respondentów tego badania wskazała trudności w godzeniu pracy z rodzicielstwem jako ważny lub bardzo ważny powód, dla którego Polacy rezygnują z posiadania dzieci. Co więcej, 23% kobiet i 15% mężczyzn, którzy zadeklarowali, że zrezygnowali z pierwszego czy też kolejnego dziecka, jako jeden z trzech głównych powodów wskazało właśnie kłopoty w łączeniu pracy z życiem rodzinnym. W tym samym badaniu zapytano respondentów, jakie rozwiązania ułatwiłyby im godzenie pracy zawodowej z obowiązkami rodzicielskimi. Jedną z najczęściej wybieranych odpowiedzi, zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn, zaraz po elastycznym czasie pracy, były lepsze możliwości opieki poza domem dla dzieci do lat 7.

 

– Dodatki finansowe jak np. becikowe są tylko doraźnym wsparciem dla rodzin. Często dużo bardziej wartościowe i odpowiadające na potrzeby rodziców, są rozwiązania ułatwiające im codzienną opiekę nad dziećmi, takie jak np. przyzakładowe przedszkola, albo Kluby Malucha dostosowane do trybu pracy przedsiębiorstwa –mówi Ewa Misiak

 

Wskaźnik dzietności w Polsce utrzymuje się na poziomie 1,29, co daje nam miejsce w ogonie Europy. Jak zauważa Ewa Misiak, sprawnie funkcjonująca polityka prorodzinna przekłada się na decyzję o posiadaniu dzieci. Pokazują to wskaźniki dzietności wybranych państw europejskich.

 

– Wielka Brytania, Irlandia, czy Francja ze wskaźnikiem na poziomie ok. 2,00 są w czołówce dzietności w Europie. Ale są to państwa, gdzie istnieje dobrze zorganizowane zaplecze socjalne dla pracujących rodziców, zarówno ze strony państwa, jak i pracodawców, którzy często oferują swoim pracownikom np. pakiety opieki nad dziećmi czy inne programy ułatwiające łączenie życia zawodowego z opieką nad dziećmi. W Polsce także są już dostępne podobne programy, miejmy nadzieję, że pracodawcy coraz częściej będą dostrzegać ich potencjał i oferować je swoim pracownikom, żeby nie musieli wybierać pomiędzy pracą, a rodziną –podsumowuje Ewa Misiak

 

Źródło: Baby&Care

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,