Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Zmiany w MdM-ie pomogą większym rodzinom?

Posted on 0

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju (MIiR) niedawno zaprezentowało projekt ustawy, która zmieni zasady programu Mieszkanie dla Młodych. We wspomnianym projekcie znalazło się rozwiązanie korzystne dla rodzin wychowujących przynajmniej trójkę dzieci.

Zgodnie z planami MIiR tacy beneficjenci rządowego programu od 1 stycznia 2015 r. będą mogli uzyskać dopłatę wyższą o 117%. W Warszawie, Poznaniu i Gdańsku limit pomocy dla wielodzietnych rodzin najprawdopodobniej wyniesie 80 000 zł – 90 000 zł. Warto sprawdzić, czy deweloperzy oferują obszerne lokale, których zakup mógłby zostać dofinansowany tak dużą kwotą.

 

Odpowiednie mieszkania nie wszędzie są dostępne

 

Dzięki danym portalu RynekPierwotny.pl można stwierdzić, że czteropokojowe lokale z dopłatą są dostępne w stolicach dwunastu województw. Takich mieszkań nie oferują deweloperzy działający na terenie Olsztyna, Opola, Rzeszowa i Szczecina. Mniej niż dziesięć dotowanych M4 można znaleźć w:

  • Białymstoku

 

  • Bydgoszczy

 

  • Katowicach

 

  • Gorzowie Wielkopolskim

 

  • Kielcach

 

  • Lublinie

 

  • Toruniu

 

  • Zielonej Górze

 

Znacznie lepsza sytuacja panuje na terenie sześciu największych ośrodków miejskich. Ich mieszkańcy dodatkowo mają do wyboru domy oferowane w pobliskich powiatach (patrz poniższy wykres). Pod względem liczby propozycji dla wielodzietnych beneficjentów MdM-u najlepiej prezentuje się Warszawa, Trójmiasto i Łódź. Spore problemy ze znalezieniem odpowiedniego lokum mogą mieć krakowskie i wrocławskie rodziny.

 

Bardziej dokładne dane wskazują, że w dwunastu uwzględnionych lokalizacjach znajduje się 430 czteropokojowych mieszkań i domów z dopłatą – ocenia Andrzej Prajsnar z Portalu RynekPierwotny.pl. Analizowane nieruchomości zwykle nie stanowią więcej niż 9% – 10% wszystkich ofert spełniających kryteria MdM-u. Taki udział dotowanych mieszkań czteropokojowych i domów na razie odpowiada faktycznemu zainteresowaniu ze strony kupujących. W tym kontekście warto przypomnieć, że do 31 lipca b.r. osoby wychowujące przynajmniej dwójkę dzieci zaciągnęły mniej niż 4% kredytów z rządową dopłatą.

 

Zasady rządowego programu to główna bariera

 

Łączna podaż analizowanych mieszkań i domów (430 sztuk) w skali całego kraju wydaje się bardzo mała. Mimo tego deweloperzy po zmianach w MdM-ie nie będą musieli znacząco powiększać oferty skierowanej do wielodzietnych klientów. Perspektywa otrzymania dopłaty wynoszącej nawet 80 000 zł – 90 000 zł z pewnością wyda się kuszącą dla wielu takich osób. Ich entuzjazm ostudzi jednak główne ograniczenie MdM-u. W przyszłym roku (podobnie jak obecnie) dopłatę do wkładu własnego będą mogli otrzymać tylko wnioskodawcy, którzy nigdy wcześniej nie posiadali domu lub mieszkania. To znacząca różnica w stosunku do zakończonego programu Rodzina na Swoim (RnS). Warto przypomnieć, że dopłaty odsetkowe w ramach RnS były przyznawane również kredytobiorcom, którzy sprzedali poprzednie lokum – dodaje Andrzej Prajsnar z Portalu RynekPierwotny.pl.

 

Zdecydowana większość osób wychowujących przynajmniej trójkę dzieci posiada już własny dom lub lokal. Dwukrotna podwyżka dopłat może być bardzo istotna tylko dla tych rodzin wielodzietnych, które mieszkają np. w domu lub lokalu należącym do teściów. Trudno jednak oczekiwać, że tacy beneficjenci znacząco poprawią wyniki rządowego programu. Główną „siłą napędową” MdM-u są osoby bezdzietne. Kredytobiorcy nieposiadający dzieci do 31 lipca b.r. otrzymali prawie 77% wszystkich dopłat. Ten wynik, który odbiega od prorodzinnych założeń MdM-u jest oczywistą konsekwencją zastosowanego ograniczenia. W polskich warunkach każdy program wspierający zakup pierwszego mieszkania będzie premiował głównie singli oraz bezdzietne małżeństwa.

 

Andrzej Prajsnar

Źródło: RynekPierwotny.pl

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Płatność smartfonem w taksówkach w całej Polsce

Posted on 0

Polska Sieć Taxi 19 123 wdraża kolejne innowacyjne rozwiązanie dla pasażerów w całej Polsce. Po wprowadzeniu jednego, ogólnopolskiego numeru funkcjonującego w 18 największych miastach w kraju objętych systemem a także umożliwieniu rozliczenia się za pomocą Elektronicznej Karty Klienta przyszedł czas na płatności mobilne.

Pasażerowie korzystający z usług korporacji zrzeszonych w PST 19 123 mają już do dyspozycji jeden ogólnopolski numer i możliwość wyboru bezgotówkowej formy rozliczeń za usługi taksówkowe w 18 największych polskich miastach objętych systemem dzięki Elektronicznej Karcie Klienta (EKK). Kolejnym krokiem jest rozszerzenie działalności o funkcjonalności dostępne na rynku mobile.

 

Prekursorem płatności bezgotówkowych za pomocą karty z zakodowanymi danymi klienta i parametrami określającymi możliwości korzystania z usług taksówkowych jest warszawska korporacja SAWA Taxi, zrzeszona w PST 19 123. Pierwsze karty elektroniczne umożliwiające przejazdy w tej formie trafiły na rynek jeszcze w 2000 r. Było to pionierskie rozwiązanie w skali kraju, które następnie zostało wprowadzone w pozostałych korporacjach w całej Polsce.

 

Zasady funkcjonowania kart EKK, ich parametry, możliwości kodowania i technologii odczytu ewoluowały przez lata. Zdobyte w ten sposób doświadczenie pozwoliło na wprowadzenie nowych kart EKK, działających w standardzie Mifare, wykorzystywanym w miejskich systemach biletów elektronicznych, legitymacjach, kartach lojalnościowych czy identyfikatorach pracowniczych. Zaletą nowego systemu jest jego zgodność ze standardem NFC, wbudowanym dziś w niemal wszystkie dostępne na rynku smartfony. Tym samym klient zwolniony jest z obowiązku fizycznego posiadania karty EKK i może ją zakodować w swoim telefonie.

Oczywiście w obieg wejdą także „fizyczne” karty funkcjonujące w nowym standardzie. Co więcej, te starsze, pracujące w dotychczasowej technologii, ze względu na bardzo szerokie rozpowszechnienie i trwałość wciąż będą w użytku, nie ma więc konieczności ich wymiany. Nowe terminale są dwusystemowe i dają możliwość odczytu obu standardów kart– wyjaśnia Sergiusz Drabiński, Kierownik działu IT w SAWA Taxi.

 

 Nowe karty oraz terminale umożliwiające odczyt nośników w obu standardach są obecnie wdrażane w Warszawie, następnie pojawią się w Katowicach i Krakowie. Stopniowo, system będzie zwiększał zasięg o kolejne lokalizacje. W dłuższej perspektywie karta EKK zapewni klientom możliwość samodzielnego wyboru nośnika – usługę będzie można zakodować na fizycznej, dedykowanej karcie EKK, na telefonie lub na innych kartach działających w standardzie Mifare, takich jak karta miejska czy legitymacja. Zwiększy to komfort pasażerów i zoptymalizuje zarządzanie danymi zakodowanymi na wielu różnych kartach poprzez minimalizację nośników i bezpośredni dostęp do wszystkich usług w jednym miejscu.

 

Źródło: Sawa Taxi

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,