Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

W Polsce powróciła fala upadłości firm produkcyjnych i handlowych

Posted on 0

Euler Hermes, spółka z Grupy Allianz, na podstawie oficjalnych danych z Monitora Sądowego i Gospodarczego, zbadała sytuację polskich firm w kontekście bankructw – we wrześniu oficjalnie opublikowano informację o upadłości 71 firm wobec 66 we wrześniu 2013 roku.

 

Większa jest nie tylko liczba upadłości, ale także ich efekt ekonomiczny. Opublikowane we wrześniu orzeczenia o upadłości dotyczyły firm mających zsumowany ostatni znany obrót na poziomie ok. 1,2 miliarda złotych, a zatrudniały one razem, według ostatnich dostępnych danych, ok. 2,5 tys. osób (obydwie te wartości są znacznie wyższe niż w poprzednim miesiącu).

Na przestrzeni dziewięciu miesięcy tego roku sądy opublikowały orzeczenia o upadłości 630 przedsiębiorstw działających w Polsce, podczas gdy w tym samym okresie ubiegłego roku było to 713 opublikowanych upadłości. Wrzesień był drugim w tym roku miesiącem (obok maja), gdy liczba upadłości była wyższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

 

  • Liczba upadłości opublikowanych we wrześniu jest wyższa niż przed rokiem z powodu liczniejszych upadłości firm produkcyjnych oraz handlowych.
  • Wśród największych upadłości dominują dystrybutorzy hurtowi (m.in. dwie firmy spośród trzech największych pod względem obrotów bankrutów).
  • Problemy sektora spożywczego – upadło łącznie 11 firm (4 producentów i 7 hurtowników).
  • Upadłości firm produkcyjnych dzielą się po połowie na producentów artykułów konsumpcyjnych (żywność i meble) oraz inwestycyjnych (artykuły budowlane, wyroby maszynowe oraz części motoryzacyjne).
  • Rozpoczęto 10 postępowań układowych, ale równocześnie zanotowano 7 przypadków nieudanych postępowań naprawczych, zamienionych na upadłość likwidacyjną.

 

Sytuacja w handlu nie poprawi się (szybko)

Jak ocenia sytuację Tomasz Starus, Członek Zarządu Euler Hermes, odpowiedzialny za ocenę ryzyka – Dystrybutorzy, zwłaszcza dóbr konsumenckich codziennego użytku mają kurczącą się grupę odbiorców – pozycję rynkową kosztem tradycyjnych sklepów zdobywają mające własne zaopatrzenie sieci handlowe, a o pozostałych walczyć muszą z wielokrotnie większymi megadystrybutorami hurtowymi, którzy dodatkowo swoje obroty, a więc i konkurencyjność cenową, podnoszą tworząc własne franczyzowe sieci sprzedaży detalicznej. Wpływa to oczywiście na kondycję finansową hurtowni: spadającym obrotom towarzyszy niska rentowność, często poniżej kosztu pieniądza: 3-5%, a nierzadko tylko na poziomie 1-2%. Co oznacza brak środków własnych, wysokie zadłużenie i problemy z płynnością. Od kilku lat trudniej pozyskać hurtowniom finansowanie: nie mają one zazwyczaj majątku trwałego i nieruchomości, które mogą być zabezpieczeniem udzielanych kredytów, w porównaniu np. do firm produkcyjnych, a ponadto wolno odradzający się popyt konsumencki nie sprzyja szybkiemu wzrostowi obrotów, a przede wszystkim rentowności.

Podsumowując: handel hurtowy (ale i detaliczny) jest sektorem o dużej liczbie upadłości także z przyczyn popytowych, ale przede wszystkim – finansowych: nawet rosnąca sprzedaż generuje częściej straty, niż zyski. Jest to efektem w pierwszym rzędzie zarządzania i przyjętego modelu działalności – zarabianie na benefitach i działalności dodatkowej, a nie czynników zewnętrznych, które nie są gwałtowne i można je uwzględnić, np. rosnąca konkurencja sprzedaży internetowej czy koncentracja rynku. Od powyższego ogólnego opisu są oczywiście wyjątki – sektor jak dystrybucja hurtowa nie jest jednorodny. Opisana sytuacja dotyczy p.w. hurtu artykułów konsumenckich i budowlanych, ale też nie wszystkich, np. w branży kosmetycznej marża hurtowa nierzadko osiąga 25%.

 

Sektor spożywczy: czy obserwujemy już efekt embarga?

We wrześniu opublikowano informacje o upadłości 4 producentów artykułów spożywczych (mięsa oraz artykułów piekarniczych) oraz 7 hurtowni spożywczych – czyli łącznie 11 firm związanych z rynkiem spożywczym. Jak mówi Maciej Harczuk, Prezes Zarządu Euler Hermes Collections: – Firm produkcyjnych, jak i hurtowych z branży spożywczej mających kłopoty jest więcej… Nie można wszystkiego tłumaczyć embargiem na Wschodzie. Przynosi ono wymierne straty i upadłości firmom wyspecjalizowanym w handlu na tym rynku, ale niestety na sektor oddziałują także inne czynniki. Duże zapasy mrożonych owoców, rekordowo niskie ceny mleka, a także jego nadprodukcja, czy spadające spożycie pieczywa, czyli czynniki rynkowe, mają nie mniejsze znaczenie niż polityczne ograniczenia zbytu na niektórych kierunkach. Zapewne kwestią czasu są więc kolejne upadłości firm z branży mięsnej ale też producentów nabiału – ponieważ niskie ceny oraz mający już miejsce eksport na perspektywiczne rynki, m.in. azjatyckie nie rokują na szybkie upłynnienie nadwyżek po korzystnych cenach.

 

Zaskakujący wzrost liczby upadłości firm produkcyjnych

Największa liczba upadłości we wrześniu miała miejsce w sektorze produkcyjnym – sytuacja nie notowana od półtora roku.Jak mówiMichał Modrzejewski, dyrektor Analiz Branżowych w Euler Hermes Upadłości te w połowie dotknęły zarówno producentów wyrobów na rynek konsumencki (oprócz wspomnianej żywności – także nie notowana od dłuższego czasu w statystyce upadłości grupa firm z branży meblowej – 4) a w połowie producentów artykułów na rynek inwestycyjny (art. budowlanych, ale także maszyn i części do nich oraz … producentów komponentów motoryzacyjnych). Problemy firm produkcyjnych nie wydają się więc być skutkiem sytuacji w jakichś pojedynczych branżach (sektorze spożywczym czy budownictwie), ale raczej ogólnie kwestii popytowych na rynku wewnętrznym, jak i w eksporcie. Pomimo wzrostu eksportu o ponad 6% w tym roku, do czego w znacznej mierze przyczynili się wytwórcy części motoryzacyjnych, mebli czy AGD problemy mają ich dostawcy – wśród upadających firm znalazło się aż 5 firm produkujących wyroby z tworzyw sztucznych i gumy na potrzeby tych notujących niezłe wyniki branż! Sprzedaż jest więc wciąż daleka od możliwości produkcyjnych.

 

Budownictwo

Upadłości firm budowlanych są rzadsze niż rok temu, ale oprócz tego w ostatnim czasie zmienił się ich charakter. Częste jeszcze niedawno upadłości firm prowadzących prace wykończeniowe (elektryczne, hydrauliczne i inne) są obecnie rzadkością.

– Problemy, o czym świadczą upadłości, mają obecnie firmy realizujące głównie nową falę inwestycji, przebrzmiało już echo kryzysu branży z lat 2012-2013. Nie są to przy tym jedynie firmy budownictwa ogólnego czy mieszkaniowego, ale także… ponownie firmy wyspecjalizowane w budowie dróg i towarzyszącej infrastruktury wodociągowej i przesyłowej (5 takich przypadków). Wydaje się więc, że niestety zasady prowadzenia i rozliczania tych inwestycji – a przede wszystkim realia cenowe i krytycznie niska rentowność nie zmieniły się zbytnio od fali inwestycji na Euro 2012, co doprowadziło przecież do kryzysu a nie rozkwitu branży budowlanej – ocenia Tomasz Starus.

 

Największa liczba spośród opublikowanych we wrześniu upadłości dotyczyła firm z województwa mazowieckiego – ale i tak poprawa w tym województwie pod względem liczby bankructw w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym jest jedną z największych. Odwrotnie w województwie małopolskim i w sąsiednim podkarpackim – tutaj liczba upadłości jest nadal wyższa niż w roku ubiegłym. W województwie małopolskim za część tych upadłości odpowiada pogarszająca się sytuacja w branży transportu drogowego towarów (3 z 8 upadłości opublikowanych we wrześniu). Wspomniane zwiększenie liczby upadłości w województwie dolnośląskim wiąże się nie tylko z firmami produkcyjnymi (5 przypadków), ale także dystrybutorami hurtowymi (4 ich upadłości w tym województwie we wrześniu). Na przeciwnym biegunie – sytuacja w województwie mazowieckim, będącym jednym z liderów spadku liczby upadłości, także we wrześniu, nie może być bagatelizowana. O ile bowiem w roku ubiegłym duża część upadłości w tym województwie dotyczyła firm mniejszych, m.in. usługowych i handlowych (nadal obecnych w tej statystyce), to obecnie upadające firmy budowlane i produkcyjne na Mazowszu nie są może największymi podmiotami, ale jednak liczącymi się dotychczas na regionalnym rynku z obrotami rzędu po 40 milionów złotych.

 

Informacje o upadłościach firm, opublikowane w odniesieniu do ich miejsca rejestracji
województwo: I-IX 2013 I-IX 2014
Dolnośląskie 107 83
kujawsko pomorskie 44 37
Lubelskie 15 18
Lubuskie 22 16
Łódzkie 34 18
Małopolskie 63 73
Mazowieckie 129 102
Opolskie 8 10
Podkarpackie 28 31
Podlaskie 14 9
Pomorskie 25 28
Śląskie 84 60
Świętokrzyskie 15 19
warmińsko mazurskie 21 20
Wielkopolskie 53 64
Zachodniopomorskie 51 42
RAZEM 713 630

Źródło: Monitor Sądowy i Gospodarczy, dane przeanalizowane przez Euler Hermes z Grupy Allianz

 

Źródło: Euler Hermes

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Spółki, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,

Pożyczka, kredyt , czy może leasing?

Posted on 0

Każdy przedsiębiorca podczas przygody z biznesem będzie musiał zastanowić się nad sposobem finansowania swojej działalności. Warto skrupulatnie przeanalizować wszystkie możliwości, ponieważ każda metoda niesie ze sobą inne korzyści, ale wiąże się także z różnymi obwarowaniami. Im lepiej poznamy ich zalety, tym łatwiej będzie je dopasować do naszych potrzeb.

 

W pierwszej kolejności musimy poznać różnice pomiędzy pożyczką a kredytem. Choć terminy te w powszechnym użyciu stosowane są wymiennie, to tak naprawdę znacząco różnią się od siebie.

 

Kredyt może być udzielany wyłącznie przez banki, lub w szczególnych przypadkach przez SKOK-i, a warunki jego przyznania definiowane są przez prawo bankowe. To znaczy, że wiążą się z nim ograniczenia narzucane na przykład przez Komisję Nadzoru Finansowego, które określają jaką zdolnością kredytową musi wykazać się klient lub wskazują maksymalne stawki prowizji czy formy zabezpieczenia kredytu. Jest on udzielany wyłącznie na podstawie umowy pisemnej.

 

Zupełnie inaczej jest w przypadku pożyczki. Jest to umowa zawarta pomiędzy dwiema stronami (pożyczkodawcą i pożyczkobiorcą) i może być udzielana zarówno przez instytucje, jak i osoby fizyczne. Jej zaletą jest uproszczona procedura, dzięki której pieniądze mogą do nas trafić w ekspresowym tempie.

 

Z punktu widzenia przedsiębiorcy, dużo bezpieczniejszym sposobem na pozyskanie dodatkowych funduszy jest zaciągnięcie kredytu. Jest tak, ponieważ przepisy regulujące ten produkt finansowy są dużo bardziej precyzyjne, dzięki czemu maleje ryzyko oszustwa. Jednak z tego samego powodu dla wielu jest to rozwiązanie nieosiągalne, zwłaszcza jeśli znajdujemy się na początku swojej przygody z biznesem. Udzielenie kredytu wiąże się z dużą liczbą formalności, które mają na celu upewnić bank, że będziemy w przyszłości w stanie spłacić zaciągnięte zobowiązanie. Starając się o kredyty musimy także jasno sprecyzować, na co mamy zamiar spożytkować przyznane pieniądze, czego nie musimy robić, jeśli zdecydujemy się na zaciągnięcie pożyczki.

 

Warto jednak zaznaczyć, że jeśli staramy się o kredyt na zakup maszyn lub sprzętu, to może on stać się częścią zabezpieczenia. W tym przypadku warto rozważyć jednak czy nie korzystniej byłoby wziąć ten sprzęt w leasing. Dla przedsiębiorcy różnica jest niewielka. Korzysta on ze sprzętu, który po części należy do banku lub do firmy udzielającej leasingu, a w zamian płaci opłaty leasingowe. Rozwiązanie to jest też korzystne z punktu widzenia kosztów prowadzenia działalności, ponieważ daje możliwość wliczenia całego czynszu leasingowego w koszty uzyskania przychodu, dzięki czemu przedsiębiorąca ma możliwość finansowania z zysku jeszcze przed opodatkowaniem. Leasing nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ przyznawany jest przeważnie na towar łatwo zbywalny, jak np. samochód. Jeśli potrzebujemy specjalistycznej maszyny, która ma wąskie grono odbiorców, dużo łatwiej będzie nam na nią uzyskać kredyt lub w ostateczności wziąć pożyczkę.

 

Osobom, które do tej pory nie miały styczności z pozyskiwaniem środków na wsparcie swojej działalności, może być bardzo trudno odnaleźć się wśród wszystkich przepisów i różnic wynikających z rodzaju zawartej umowy. Warto zwrócić się o pomoc do specjalistów, którzy na co dzień zajmują się pośrednictwem pomiędzy klientem a instytucjami pożyczającymi pieniądze i przedstawić im swoje oczekiwania. Po wspólnej rozmowie łatwiej będzie im dopasować konkretny produkt do potrzeb klienta – radzi Paweł Kosmala, Prezes Górnośląskiego Towarzystwa Finansowego.

 

Możliwości wsparcia rozwoju przedsiębiorstwa jest wiele. Należy jednak dobrze się zastanowić, jaka forma jest z naszej perspektywy najbardziej korzystna i daje szansę na rozwój firmy. Należy pamiętać, że podjęte decyzje mogą znacząco odbić się na funkcjonowaniu naszej firmy, a w konsekwencji przełożyć się na jej sukces lub porażkę.

 

Źródło: GTF

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Spółki, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , ,

Jak efektywnie zarządzać pomysłami?

Posted on 0

W dobie intensywnego rozwoju techniki współczesne przedsiębiorstwa muszą wychodzić naprzeciw rosnącym wymaganiom klientów, mając na względzie produkty lub usługi konkurencji. Wdrażanie innowacji stanowi ważny czynnik rozwoju przedsiębiorstw i zdobywania przewagi konkurencyjnej. W tym celu niezbędna jest mobilizacja potencjału intelektualnego wszystkich pracowników, by szybciej i skuteczniej wprowadzać na rynek nowe lub udoskonalone produkty i usługi.

Kreatywność, jako najważniejsza cecha kapitału ludzkiego ma bezpośredni wpływ na wdrażanie innowacji w firmach. Prace nad skutecznymi technikami wspomagającymi ten proces sięgają już czasów antycznej Grecji. Na przestrzeni wieków procesy te stawały się coraz bardziej efektywne. Obecnie, podczas tak zwanych „sesji kreatywnych”, wykorzystuje się liczne narzędzia wspomagające zarówno procesy twórcze, jak i decyzyjne. Różnorodne techniki wykorzystywane są w zależności od aktualnych potrzeb. Przy procesie kreatywnym dobór narzędzia uzależniony jest od problemu, który rozwiązujemy, a przy wyborze najlepszych opcji wynika z ilości rozważanych pomysłów oraz typu oceny (subiektywna lub obiektywna). Bardzo popularnym elementem zwiększającym efektywność procesu zarządzania pomysłami jest zastosowanie karteczek samoprzylepnych (tzw Brain Storm Post-it).

„Sesje kreatywne” są istotne, gdyż budują ducha zespołu, wzmacniają komunikację i zacieśniają więzi między pracownikami. Jednak ich wykorzystanie jest ograniczone czasem, miejscem i niejednokrotnie pieniędzmi. W dobie „płaskiego świata”, czyli m.in. pracy w zdelokalizowanych zespołach, mobilności oraz konieczności bardzo szybkiego reagowania na potrzeby klientów – istotne jest wyjście poza salę konferencyjną i prowadzenie „sesji kreatywnych” na odległość.

Musimy wiedzieć, że kreatywne pomysły przychodzą nam do głowy w najbardziej nieoczekiwanych momentach i nie musi to być zawsze termin warsztatów. Wykorzystanie narzędzi osadzonych w internecie pozwoli nam na uczestnictwo w procesie twórczym gdziekolwiek jesteśmy i cokolwiek robimy – ocenia Ewa Gawlik dyrektor projektu hitdea.com.

Te przesłanki były istotnymi bodźcami do wejścia z burzą mózgów na poziom 2.0. Internet jest miejscem, gdzie możemy robić zakupy, spędzać wolny czas lub podziwiać życie żubrów. Skoro jesteśmy podłączeni do tego medium niemalże w każdym miejscu na świecie, czemu nie wykorzystać go do zarządzania pomysłami swoimi i naszego przedsiębiorstwa?

W związku z tym jakiś czas temu postanowiliśmy wprowadzić karteczki samoprzylepne do aplikacji internetowej. Wykorzystując tę koncepcję w trakcie realizacji projektów firmowych, udało nam się przezwyciężyć wiele istotnych ograniczeń, które można było napotkać podczas wykorzystywania konwencjonalnych technik – mówi Aleksander Małaszkiewicz menager projektu hitdea.com

Pierwszym i niezwykle istotnym aspektem jest połączenie 3 elementów: umożliwienia szybkiego dzielenia się pomysłami pomiędzy pracownikami, identyfikacji ich autorów oraz obiektywizmu oceny. Uzyskać to można dzięki wydzieleniu pomysłu jako niezależnego obiektu, którego jednym z parametrów jest jego autor.

Kolejnym aspektem jest potrzeba digitalizacji wszystkich danych. Te związane z pomysłowością pracowników są niezwykle istotne. Należy wiedzieć, że niektóre idee mogą w obecnej sytuacji być bezwartościowe, jednak okoliczności ciągle się zmieniają. Dzięki zapisaniu pomysłu w formie elektronicznej będzie możliwość powrotu do niego, kiedy przyjdzie potrzeba. Warto wiedzieć, że pomysłem może być nie tylko tekst ale również obraz, projekt, plik muzyczny, video itp. Dzięki burzy mózgów 2.0 można wykorzystać znacznie więcej twórczych bodźców.

Prowadzenie sesji kreatywnych z punktu widzenia motywacji pracowników ma bardzo istotne znaczenie. Poza procesem kreatywnym pracownicy mogą również zaangażować się w proces decyzyjny. Osoba, która uczestniczyła w wyborze odpowiedniego projektu jest z nim mocniej związana, a przez to bardziej zaangażowana w jego późniejszą realizację. W koncepcji 2.0 o tym aspekcie też nie można zapomnieć. W tym przypadku trzeba być bardzo obiektywnym. Wykorzystanie odpowiedniego narzędzia do prowadzenia tego procesu w znacznym stopniu ułatwi pracę moderatorowi. Jego praca nie musi skupiać się na tworzeniu tabelek, podliczaniu głosów czy prowadzeniu statystyk. Komputer zrobi to za niego. On zinterpretuje wyniki i wyciągnie wnioski.

Posiadanie jednego, spójnego narzędzia do obu wspomnianych procesów pozwoli na efektywne prześledzenie ewolucji rozwiązywanego problemu. Dzięki temu każdy człowiek, bez względu na aktualne miejsce pobytu, może bez większych trudności podzielić się swoimi pomysłami ze współpracownikami.

Nasza koncepcja nie jest stworzona po to aby zastąpić sesję kreatywne. Warsztaty tego typu mogą być również prowadzone z tworzonym przez nas narzędziem. Jednak zamiast karteczek samoprzylepnych możemy dać uczestnikom tablety. Przynajmniej nie będzie problemu z odczytaniem niektórych pomysłów – dodaje Wojciech Gawlik pomysłodawca hitdea.com

Internet w dzisiejszych czasach daje szansę wielu przedsiębiorstwom na skorzystanie z innowacyjnych metod zarządzania. Niejednokrotnie wykorzystywane jest jako narzędzie służące do zwiększania kreatywności pracowników danej firmy. Warto korzystać z dostępnych tam narzędzi, które będą użyteczne i możliwe do zastosowania przez każdego. Dobrze jest zaangażować każdego pracownika w proces twórczy. Nie ma znaczenia od kogo pochodzą pomysły. Ważne żeby płynęły one szerokim strumieniem, gdyż to od nich zaczyna się innowacja.

Źródło: Mana Sp. z o.o.

Posted in Biznes, Inwestycje, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Prezydent zatwierdził nowelizację ustawy dotyczącą uproszczenia sprawozdań finansowych dla małych firm

Posted on 0

Prezydent RP Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o rachunkowości.  Szacunki resortu finansów wskazują, że na zmianach może skorzystać ok. 21 tys. mikrofilm.

Nowe regulacje nowelizacyjne mają zacząć obowiązywać 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, a zmiany będzie można zastosować w sprawozdaniach finansowych za ten rok.

Celem zmian jest, aby mikrofirmy mogły sporządzać roczne sprawozdania finansowe w skróconej formie i mogły zawęzić zawarte w nich dane do podstawowych (bilans z informacjami uzupełniającymi i rachunek zysków i strat). Jednak stosując to rozwiązanie do wyceny składników aktywów i pasywów firmy nie będą mogły stosować wyceny według wartości godziwej i skorygowanej ceny pozyskania.

Zmiany będą mogły zastosować najmniejsze działające na rynku podmioty, czyli:

– spółki osobowe i kapitałowe – jeżeli w roku obrotowym, za który przygotowują sprawozdanie finansowe, a także w roku poprzedzającym rok obrotowy, nie przewyższyły co najmniej dwóch z wspominanych wartości:

a) 1,5 mln – dla sumy aktywów bilansu na koniec roku obrotowego,

b) 3 mln zł – dla przychodów netto ze sprzedaży produktów i towarów za rok obrotowy,

c) 10 osób – w przypadku średniorocznego zatrudnienia w przeliczeniu na całe etaty,

– jednostki non-profit, np. stowarzyszenia i fundacje – jeśli nie prowadzą działalności gospodarczej,

– osoby fizyczne, spółki cywilne osób fizycznych, spółki partnerskie, spółki jawne osób fizycznych – jeżeli przychody netto ze sprzedaży towarów, produktów i operacji finansowych miały równowartość w polskiej walucie nie niższą niż 1,2 mln euro i nie wyższą niż 2 mln euro za poprzedni rok obrotowy.

Na zastosowanie uproszczeń będzie się musiał wyrazić zgodę organ zatwierdzający tj. walne zgromadzenie w spółce akcyjnej, zgromadzenie wspólników w spółce z o.o., lub wszyscy wspólnicy w spółkach osobowych.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo podatkowe, Spółki, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , ,

Polska gospodarka wzrasta dzięki sektorowi outsourcingu

Posted on 0

Firmy z zagranicy coraz chętniej przenoszą część swoich działań biznesowych do Europy Środkowej i Wschodniej, w tym także do naszego kraju. Okazuje się, że Polska wyrasta w tym względzie na regionalnego lidera.

W ciągu ostatnich lat Polska wiele razy udowadniała i w dalszym ciągu udowadnia, że jest jednym z najlepszych miejsc, gdzie nowoczesne usługi dla biznesu mogą się szybko rozwijać.

Raport firmy konsultingowej McKinsey&Company z 2013 r. pokazuje, że jednym z faktorów, jakie wpływają na wzrost gospodarczy w tym regionie Europy jest szybki rozwój rynku outsourcingowego. Dwa lata temu zatrudnienie w tym sektorze wzrosło o 31 proc., czyli trzykrotnie bardziej niż w Indiach gdzie rynek ten jest osiem razy większy.

Z opracowania przygotowanego przez Związek Liderów Usług Biznesowych wynika, że przez ostatnich pięć lat, liczba centrów usług z udziałem kapitału zagranicznego, wzrosła niemal dwukrotnie. Aktualnie działa ich już 470 i dają pracę 128 tys. osobom. Zgodnie z szacunkami na następny rok, pod koniec 2015 r. będzie to 150-170 tys. pracowników. Warto zauważyć, że pracownicy w tych centrach niemało zarabiają, ponieważ wynagrodzenie waha się tam od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Spółki, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Korzystanie z Internetu w godzinach pracy w celach prywatnych może grozić zwolnieniem

Posted on 0

Korzystanie z Internetu w celach prywatnych w trakcie godzin pracy może grozić pracownikowi zwolnieniem z pracy. Takie korzystanie z sieci w celach prywatnych w godzinach pracy zostało nazwane „cyberslacking”.

Pracownik często może nie być tego świadomy, ale korzystając z Internetu w godzinach pracy w celach prywatnych, może naruszyć przepisy, co w niektórych sytuacjach kończy się dla niego nieprzyjemnymi konsekwencjami ze strony pracodawcy.

Szczególnie na baczności powinni się mieć pracownicy zatrudnieni na pełen etat, czyli pracujący osiem godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w tygodniu. Regulacje prawa pracy szczegółowo określają, iż w trakcie godzin pracy pracownik jest do dyspozycji pracodawcy, a więc powinien realizować obowiązki wynikające z czynności zawodowych. Kodeks Pracy precyzyjnie określa takie obowiązki.

Korzystając z Internetu w celach prywatnych pracownicy łamią przepisy zawarte w Kodeksie Pracy, np. wchodząc na podejrzane strony internetowe i narażając tym samym komputer służbowy na zawirusowanie, uszkodzenie lub wprowadzenie do systemu oprogramowania szpiegowskiego. Działając w taki sposób pracownik może się przyczynić do wycieku danych z firmy, które są objęte tajemnicą przedsiębiorstwa. Przez to zatrudniony naraża się nie tylko na konsekwencje wynikające z przepisów Kodeksu Pracy, ale może także ponieść odpowiedzialność określoną w przepisach ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

W przypadku, gdy pracownik ściąga z Internetu nielegalne pliki i gromadzi je na swoim służbowym komputerze, naraża w ten sposób swojego pracodawcę na konsekwencje wynikające z odpowiedzialności prawnej i niematerialnej.

Pracodawcy zabezpieczają się przed takimi niedozwolonymi zachowaniami ograniczając lub niejednokrotnie uniemożliwiając dostęp do konkretnych stron internetowych. Często takie regulacje znajdują się w wewnątrzzakładowych regulaminach czy zarządzeniach, które pracownik musi podpisać.

Karą za naruszenie regulaminu może być upomnienie lub nagana. Pracownikowi może zostać także odebrana premia regulaminowa, o ile jest to określone w warunkach jej przydzielania. Jednak, co najistotniejsze, pracownik może zostać zwolniony dyscyplinarnie z pracy, zarówno wówczas, gdy uchybienie obowiązkom pracowniczym zostało dokonane umyślnie, jak i nieumyślnie. W takim przypadku zatrudniający nie musi poprzedzać wypowiedzenia umowy karą porządkową. Nie ma także znaczenia, że pracownik, który korzystał z Internetu w celach prywatnych, wykonał w tym czasie wszystkie obowiązki nałożone mu przez pracodawcę.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo pracy, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Jak odziedziczyć firmę bez statusu spadkobiercy?

Posted on 1

Z punktu widzenia prawa polskiego, nie możliwe jest otrzymanie w spadku całości jednoosobowej działalności gospodarczej. Dzieje się tak, ponieważ taka działalność prowadzona jest przez jedna osobę, a nie przez przedsiębiorstwo. Jednak możliwe jest nabycie majątku przedsiębiorcy, a więc także przedsiębiorstwa należącego do niego.

W sytuacji przyjęcia spadku spadkobiercy zgadzają się na przyjęcie przedsiębiorstwa razem z zadłużeniem i wierzytelnościami, jakie miała osoba nieżyjąca oraz pozostałym spadkiem, na który składa się również to, co nie wiąże się z działalnością gospodarczą. Taka sytuacja ma miejsce nawet wówczas, gdy zmarły sporządził testament, lecz nie zawierał on zapisu windykacyjnego.

Od 23 października 2011 r. w polskie prawo przewiduje możliwość przekazania w spadku przedsiębiorstwa określonej osobie, w postaci zapisu windykacyjnego. Testament mieszczący taki zapis musi mieć postać aktu notarialnego. W efekcie takiego zapisu windykacyjnego nawet, jeśli przedsiębiorstwo stanowi przeważającą część majątku spadkodawcy, może on przekazać je wybranej przez siebie osobie, bez robienia z niej spadkobiercy, a jedynie, tzw. zapisobiorcę windykacyjnego.

Na majątek przedsiębiorstwa składają się wszystkie materialne i niematerialne składniki, które były użytkowane przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Dotyczy to, więc nie tylko środków pieniężnych, papierów wartościowych, praw własności ruchomości i nieruchomości czy sprzętu będącego wyposażeniem magazynów, fabryk, sklepów, biur, lecz są to również znaki towarowe, prawa majątkowe, autorskie lub te wynikające z kontraktów czy umów patentowych.

Do spadku przedsiębiorcy należą także wszelkie zobowiązania podatkowe, w tym zadłużenia podatkowe, odsetki z zwłokę czy koszty postępowania podatkowego. Do spadku wchodzą również zobowiązania związane z regulowaniem rachunków za gaz, energię, czynszem za dzierżawę obiektu lub lokalu oraz kosztami za przyjęty przez spadkodawcę towar.

W sytuacji dziedziczenia praw udziałowych w spółkach, po śmierci wspólnika w spółce cywilnej, jawnej lub z ograniczoną odpowiedzialnością, o wejściu spadkobiercy na miejsce wspólnika zazwyczaj decyduje odpowiedni zapis w statucie spółki.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Spółki, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Jakie kroki warto podjąć przy pozyskiwaniu kapitału dla firmy?

Posted on 1

Prowadząc działalność gospodarczą jedną z największych trudności jest pozyskiwanie inwestorów. Warto nawiązywać jak najwięcej kontaktów, nie zrażać się porażkami i czerpać z doświadczeń wyniesionych ze sprzedaży.

Jedną z metod pozyskiwania środków finansowych na rozwinięcie swojego biznesu, szczególnie dla młodych i energicznych inwestorów, jest poszerzanie kręgów wpływów, czyli nawiązywanie znajomości ze znanymi inwestorami znanych firm. Korzystna będzie w tym przypadku zasada, że na trzech znajomych przypada dwadzieścia nieznajomych. Jeżeli nie uda się uzyskać kapitału od trzech, istnieje jeszcze dwadzieścia siedem opcji nawiązanych kontaktów, innych punktów widzenia, różnych wpływów na nasz biznes. Nakładając sobie limit w postaci trzech kontaktów, przedsiębiorca sam zawęża swoje szanse powodzenia.

Kolejnym krokiem, aby efektywnie pozyskać inwestora jest zapoznanie się i zastosowanie skutecznych technik sprzedażowych. Dobry sprzedawca będzie uzyskiwał znacznie lepsze wyniki w pozyskiwaniu kapitału na swój biznes. Wbrew przekonaniu, proces sprzedaży i proces pozyskiwania kapitału to dwa zjawiska, nie wiele różnią się od siebie. Zdobywanie inwestora można porównać do budowania lejka o wyraźnie zarysowanych etapach (tak samo jak w procesie sprzedaży), do którego trafiają inwestorzy.

Maskowanie porażek i przedstawianie się inwestorom, jako przedsiębiorca mający same sukcesy tylko pozornie ma sens. Warto, bowiem pokazać, że nie we wszystkim szło nam dobrze, a niektóre z kampanii marketingowych okazały się być chybione. Dla jednych inwestorów takie pokazanie siebie będzie oznaczało koniec rozmów, dla innych zaś będzie to atutem. Porażka może, bowiem stanowić źródło wiedzy, które następnie przekłute w zmianę zapewnia przewagę nad konkurencją. Właściwie sparametryzowana przewaga może przerodzić się w wyższy zysk z inwestycji (ROI) dla inwestorów.

Podsumowując, w procesie pozyskiwania kapitału działanie na zasadzie „występu jednego aktora” nie jest skuteczne. Nie wpływa to korzystnie na ten proces, jego warunki i kolejne kroki. Będąc w nim sam przedsiębiorca z reguły ma tendencję, aby dojść do celu najłatwiejszą drogą. Wkraczając na drogę pozyskiwania kapitału warto rozpisać ten proces na kroki, spisać listę dokumentów inwestycyjnych, jakie będą potrzebne, a także wykorzystać nowoczesne rozwiązania technologiczne, które automatyzują ten proces.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Czego dotyczy umowa licencyjna?

Posted on 0

Podpisywanie umów licencyjnych to coraz powszechniejsze zjawisko. Umożliwia ona licencjodawcom chronić, ale także rozbudować swoją markę i rozszerzać działalność na nowe rynki zbytu. Przekazanie licencji pozwala też wspomóc budżet firmy, dzięki przychodom powstałym z upoważnienia do używania znaku. Co dokładnie stanowi przedmiot umowy licencyjnej?

Podmiot mający prawa do danego znaku towarowego może udzielić innemu podmiotowi upoważnienia do wykorzystywania tego znaku na podstawie tzw. umowy licencyjnej. Musi ona zostać sporządzona w formie pisemnej i koniecznie zawierać sprecyzowanie przedmiotu licencji, a także wskazanie stron zawierających ją i rodzaju oraz zakresu korzystania ze znaku towarowego. W dodatku, licencjobiorca w umowie musi zdeklarować się do uiszczenia określonej kwoty za udzielenie licencji tzw. opłaty licencyjnej. W kontrakcie musi znaleźć się też wskazanie okresu trwania umowy.

Strony zawierające umowę licencyjną mogą uzgodnić między sobą zakres korzystania z licencji, która może być limitowana lub pełna. Licencja może być też wyłączna, czyli pozwalająca na korzystanie z jej przedmiotu z wyłączeniem innych podmiotów oraz licencja niewyłączna, w przypadku, której występuje możliwość sublicencji.

W większości przypadków licencjobiorca zobowiązany jest wnieść opłatę licencyjną na rzecz licencjodawcy. Strony w umowie określają system tych opłat i od ich postanowień zależy, w jakiej formie będą te opłaty wpływały do kasy jednej ze stron. Co ważne, na wniosek zainteresowanego istnieje możliwość wpisania licencji do Rejestru nadzorowanego przez Urząd Patentowy RP.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Prawo, Prawo autorskie, Spółki, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,