Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Wyniki branży leasingowej za I półrocze 2014 r.

Posted on 0

Znamy już wyniki firm leasingowych1za pierwsze półrocze 2014 roku. Firmy sfinansowały aktywa za rekordową sumę 21,05 mld zł. Grupa EFL pozostaje liderem rynku leasingu w Polsce. Firma sfinansowała inwestycje o łącznej wartości1,804 mld zł (leasing i pożyczka), co oznacza jej 8,6 proc. udział w rynku.

 

Rynek leasingu rozwija się dynamicznie – wzrost osiągnięty w I półroczu br. wyniósł 31,8 proc. (rok do roku). Firmy leasingowe zrzeszone w Związku Polskiego Leasingu w pierwszym półroczu 2014 sfinansowały aktywa za 21,05 mld zł. Wynik ten był lepszy od rekordowego
I półrocza 2008 (17,9 mld zł). Aktywa sfinansowane leasingiem stanowią większość (85,9 proc.) w ogólnej strukturze finansowania firm leasingowych. Udział pożyczki w finansowaniu aktywów ruchomych w I półroczu 2014 roku wyniósł 14,4 proc. i stopniowo rośnie.

 

Pojazdy i maszyny napędzają rynek

 

Główną siłą napędową rynku pozostają pojazdy lekkie oraz maszyny. Dwa pierwsze kwartały roku charakteryzowały się wysoką dynamiką na rynku pojazdów lekkich ze względu na możliwość pełnego odliczenia podatku VAT od zakupu aut osobowych z homologacją ciężarową w I kwartale br. oraz korzystne przepisy dla leasingu aut z segmentu premium w II kwartale. Segment maszyn zanotował stabilny wzrost ze względu na wysokie wykorzystanie zdolności produkcyjnych w firmach, środki unijne dla rolnictwa oraz obserwowane odbicie w budownictwie.

 

W I półroczu tego roku EFL sfinansował pojazdy (leasingiem i pożyczką) za kwotę 1,254 mld zł, co daje wzrost na poziomie 29,5 proc. liczony rok do roku. Podobną dynamikę firma osiągnęła w sektorze maszyn (25,2 proc.) finansując maszyny o wartości 508 mln zł. Trzecim kluczowym dla firmy sektorem był segment IT (24,5 proc. wzrost, 38,7 mln zł nowej produkcji).

EFL w I półroczu br. wypracował największy udział w finansowaniu sektora nowoczesnych technologii. Uznajemy ten segment za perspektywiczny i liczymy na większą dynamikę rozwoju. Kluczowy dla rynku leasingu w Polsce pozostaje nadal sektor pojazdów.


W I kwartale br. polscy przedsiębiorcy kupili 22,1 tys. pojazdów z homologacją ciężarową. Mimo braku możliwości odliczenia pełnego podatku VAT od pojazdów osobowych w II kwartale, segment ten zanotował w pierwszym półroczu 2014 r. znaczny wzrost. Sytuacja związana z tzw. okienkiem kratkowym pokazuje ogromną zależności pomiędzy decyzjami ustawodawcy a decyzjami inwestycyjnymi przedsiębiorców”
– powiedział Radosław Kuczyński,prezes EFL.

Prognozy na kolejne kwartały

 

Wysokie wykorzystanie zdolności produkcyjnych w firmach, relatywnie dobra sytuacja gospodarcza kraju przełożą się na wzrost inwestycji firm, szczególnie w obszarze parku maszynowego. Branża leasingowa oczekuje także dobrych wyników dla leasingu aut z segmentu premium oraz odbudowy sektora budowlanego, wspieranego od IV kwartału 2014 środkami z nowej perspektywy unijnej” – stwierdził Marcin Nieplowicz, Główny Ekonomista EFL.

Rynek samochodów ciężarowych, który dotychczas był motorem rynku leasingu, nadal pozostaje silny, jednak w II kwartale br. jego dynamika wyhamowała, co wynikało już z wysokiej bazy 2013 roku, kiedy to w II półroczu przedsiębiorcy masowo kupowali nowe pojazdy ciężarowe z normą emisji spalin Euro 5. Rynek samochodów ciężarowych to nie jedyny segment, w którym branża spodziewa się słabszej dynamiki w następnych kwartałach. Wykorzystanie środków dla rolników z perspektywy unijnej na lata 2007-2013 przełoży się na niższe finansowanie maszyn rolniczych leasingiem i pożyczką w II połowie 2014 r. (powrót finansowania unijnego nastąpi już II kw. 2015r.).

 

Źródło: EFL

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Prawo, Prawo podatkowe, Spółki, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Siła nabywcza w Polsce będzie większa pod warunkiem, że do gospodarki zostaną wprowadzone nowoczesne technologie

Posted on 0

Według danych Eurostatu wynika, że polskie mieszkania są jednymi z najbardziej przeludnionych w Europie. Kiedy Polaków będzie stać na posiadanie takich warunków życia jak obywateli innych państw europejskich?

Chodzi przede wszystkim o średni dochód na mieszkańca w danym kraju. Po zmianie ustroju Polska próbuje dogonić pod tym względem resztę państw członkowskich UE. Mimo tego nadal odbiegamy od średniej, a aktualny dochód Polaka wynosi ok. 68 proc. średniej unijnej. Pocieszające jest to, że z roku na rok ta różnica maleje.

 

Nawet, jeżeli tempo wzrostu PKB w Polsce będzie regularnie wzrastało i przebijało unijną średnią, to czeka nas jeszcze kilkanaście lat starań, aby nasze dochody zrównały się z dochodami obywateli zamożniejszych państw członkowskich UE. Tym, co może doprowadzić do poprawy jest sytuacja na rynku pracy.

 

W razie, gdy nie zostanie odnotowany spadek stopy bezrobocia i nie przybędzie nowych miejsc pracy, wówczas nie nastąpi wzrost zainteresowania nabywaniem nieruchomości i budową domów. Jednocześnie trzeba pamiętać, że aby poziom polskich zarobków został dopasowany do płac w krajach Europy Zachodniej, konieczna jest większa siła nabywcza, która stanowi wzrost produktywności pracy Polaków, a także innowacyjność gospodarcza. Dzisiaj polska konkurencyjność bazuje na niskich kosztach pracy.

 

Kluczowym krokiem jest rozpoczęcie odstąpienia od gospodarki opierającej się na pracy osób, od których nie wymaga się wysokich kwalifikacji, co jest powiązane także z mniejszym wynagrodzeniem. Trzeba przejść na wyższy poziom, w którym przewaga konkurencyjna jest wynikiem stosowania innowacyjnych rozwiązań i technologii. Rządy, które przejmą władzę w następnej kolejności, będą musiały o wiele bardziej skupić się na wspomnianym kierunku działań. Niezwykle istotne będzie także wykorzystanie takich rozwiązań fiskalnych, które będą skłaniały polskie podmioty do inwestowania w nowoczesne technologie.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Europa, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Za 5 lat bankowość mobilna wyprzedzi internetową

Posted on 0

Coraz więcej Polaków przekonuje się do zalet bankowości mobilnej. Rośnie liczba użytkowników smartfonów, a banki w tych rodzajach płatności wprowadzają innowacje, m.in. w postaci głosowego dostępu do konta czy fotoprzelewów. To wpływa na spadek znaczenia bankowości internetowej. Według Małgorzaty Adamczyk z Meritum Banku bankowość mobilna w perspektywie najbliższych pięciu lat może stać się podstawowym kanałem transakcyjnym, wyprzedzając bankowość internetową.

– Banki i inne instytucje finansowe widzą w bankowości mobilnej bardzo duży potencjał. Może ona w perspektywie najbliższych pięciu lat stać się podstawowym kanałem transakcyjnym, oprócz tego daje duże możliwości w zakresie sprzedaży i dotarcia do klienta z ofertą usług i produktów bankowych – wyjaśnia Małgorzata Adamczyk, dyrektor departamentu bankowości internetowej w Meritum Bank.

Badania dotyczące marketingu mobilnego pokazują, że ma on wysoki potencjał dotarcia do klienta i jest przez niego dobrze przyjmowany. Z tego powodu rozwój oferty produktów i usług, które będą dostępne na mobilnych urządzeniach, jest jednym z priorytetów banków.

– Zgodnie z badaniami TNS Polska 43 proc. użytkowników bankowości mobilnej deklaruje, że kontaktowało się z bankiem za pośrednictwem aplikacji przynajmniej raz w tygodniu, natomiast 11 proc. – przynajmniej raz dziennie. Jest to bardzo wysoki wskaźnik dotarcia, w związku z tym banki i inne instytucje finansowe widzą w tym bardzo duże możliwości – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Małgorzata Adamczyk.

Rozwój bankowości mobilnej to dla banków możliwość zarówno zwiększenia przychodów, jak i obniżenia kosztów. Możliwość wzrostu sprzedaży usług finansowych wynika nie tylko z ich bezpośredniej promocji poprzez aplikacje mobilne, lecz także w sposób pośredni, gdy bank współpracuje z sieciami sklepów, które akceptują płatności mobilne. Z tego względu korzyści banków z rozwoju aplikacji mobilnych zależą także od rozwoju m-commerce (handlu przez internet za pośrednictwem urządzeń mobilnych).

Barierą rozwoju bankowości mobilnej mogą być obawy o bezpieczeństwo i niechęć do innowacji, co charakteryzuje część potencjalnych klientów. Metody wyłudzania poufnych informacji przez złośliwe oprogramowanie atakujące aplikacje mobilne są podobne do tych stosowanych przeciwko użytkownikom bankowości internetowej. Przykładowo, przestępstwo polega na „podsunięciu” użytkownikowi fikcyjnej strony internetowej banku, która przypomina prawdziwą stronę. Nieświadomy użytkownik wpisuje login oraz hasło, które dostają się w ręce cyberprzestępców. W tym przypadku zagrożenie można ograniczyć, korzystając bezpośrednio z bankowych aplikacji mobilnych.

Ponadto barierą rozwoju bankowości mobilnej może być fakt, że niektórzy klienci wciąż postrzegają ją raczej jako uzupełnienie pozostałych kanałów dostępu niż równorzędny i kompletny sposób komunikacji z bankiem.

– Bankowość mobilna jest zabezpieczona w taki sam sposób jak bankowość internetowa. Banki dbają o najwyższy wskaźnik bezpieczeństwa, jeżeli chodzi o zdalne kanały elektroniczne, bankowość mobilna absolutnie nie jest kanałem gorzej traktowanym czy mniej zabezpieczonym niż bankowość internetowa. A jeżeli chodzi o zakres usług, to jest on już praktycznie pełny – wyjaśnia dyrektor w Meritum Bank.

Poza wymienionymi już czynnikami wzrost popularności bankowości mobilnej może być wynikiem proponowanych przez banki innowacje, zwłaszcza upowszechnienie głosowego zlecania transakcji czy tzw. fotoprzelewów. Ponadto dla pewnej grupy klientów, jak np. inwestorzy, dostęp 24 godziny na dobę do platformy transakcyjnej ma duże znaczenie.

– Przykładem są chociażby aplikacje, które mają możliwość śledzenia kursów walut, zakupu i sprzedaży walut mobilnie i przelewania ich do innych banków krajowych. Jest to usługa stworzona dla bankowości mobilnej z tego względu, że kursy walut przy obecnych wahaniach zmieniają się praktycznie non stop – wskazuje Małgorzata Adamczyk.

 

Źródło: Newseria.pl

Posted in Bankowość, Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , ,

Technologiczny rozwój biometrycznych metod uwierzytelniania trwa

Posted on 0

Naukowcy cały czas pracują nad rozwojem nowych metod uwierzytelniania transakcji. Dzisiaj najczęściej stosowana jest ta związana z koniecznością zapamiętania hasła lub kodu PIN. W ostatnim czasie publikowanych jest coraz więcej informacji o wykorzystaniu części naszego ciała w celu sprawdzenia naszej tożsamości przez nowoczesne urządzenia elektroniczne tj. ipady, smartfony czy bankomaty.

Coraz więcej głosów pojawia się w kwestii uwierzytelnień biometrycznych, a naukowcy zastanawiają się: Czy w nieodległej przyszłości ta metoda będzie standardem, który zastąpi dotychczasowe hasła?

Naukowcy z Australii, jako jedną z metod uwierzytelniania, rekomendowali swoją pracę nad rozpoznaniem twarzy. Pomysł wydaje się być prosty, bowiem twarz stanowi podstawowy element identyfikacyjny osoby. Jednak obecny etap rozwoju technologii biometrycznych wydaje się być niedostatecznie doskonały. Skaner zdjęcia można zwieść poprzez podstawienie zdjęcia lub podobnej osoby, a także przy wykorzystaniu innych sztuczek technicznych. Ponadto zdarzają się sytuacje, że urządzenie nie identyfikuje prawidłowo użytkownika z powodu zmiany w wyglądzie w wyniku zmiany fryzury czy humoru.

Kolejnym alternatywnym dla haseł i kodów zabezpieczeniem dla urządzeń jest uwierzytelnianie oparte o gesty. Polega ono na wykonywaniu powtarzalnego wzoru ruchu rąk, w odniesieniu do którego system mierzy napięcie mięśni. Pojawia się tutaj problem pozostawiania śladów na urządzeniu, dlatego kompromis bezpieczeństwa IT musi być minimalny. Połączenie weryfikacji twarzy i gestów także została zaproponowana jako jedna z nowoczesnych metod uwierzytelniania tożsamości.

W ciągu ostatnich kilku lat można zaobserwować dynamiczny rozwój usprawnień haseł w zakresie ich funkcjonalności, jak i bezpieczeństwa, czego przykładem mogą być dwuskładnikowe systemy uwierzytelniania.

Mimo rozwoju w biometrycznych metodach weryfikacji, zastosowanie haseł jest wciąż najpowszechniejszym i najprostszym rozwiązaniem problemu uwierzytelniania. Znalezienie metody na zastąpienie haseł nie będzie łatwe. Być może w przyszłości rozwiązanie, które będzie się opierać na wykorzystaniu wszystkich naszych biometrycznych cech, takich jak: odciski palców, skanowanie twarzy i analiza gestów, stanie się nową metodą, którą nie da się zastąpić. Dużo zależy również od samych odbiorców i tego, jak oni będą przyjmować te innowacyjne rozwiązania, ponieważ wszelkie ułatwienia technologiczne powinny być wprowadzane z myślą o powszechnym ich zastosowaniu na co dzień.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , ,