Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Ranking lokat – najlepsza stawka to 3,5%, a najgorsza 0,35%

Posted on 0

Osoba, która chce założyć lokatę na okres krótszy niż rok nie znajdzie już żadnej oferty bez gwiazdek i haczyków z oprocentowaniem wynoszącym 4%. Z przeanalizowanych przez Expandera ofert 28 banków wynika, że najlepszy depozyt tego typu oferuje 3,5% zysków. To jednak i tak dużo w porównaniu z najniższym dostępnym oprocentowaniem wynoszącym zaledwie 0,35%. Z kwoty 10 000 zł zdeponowanej na takiej lokacie na 3 miesiące odsetki wyniosą zaledwie 7,09 zł.

 

Dzięki rekordowo niskim stopom procentowym osoby spłacające kredyty mogą cieszyć się z niskich rat. Niestety jest też druga strona medalu. Posiadacze oszczędności jeszcze nigdy w historii nie otrzymywali tak niskich odsetek. Średnie oprocentowanie lokat bez gwiazdek (dostępnych dla wszystkich) na okres 3 miesięcy wynosi obecnie zaledwie 2,03%. W przypadku depozytów 6-miesięcznych jest to 2,15%, a rocznych 2,30%. Oczywiście znajdziemy oferty, które przynoszą większe zyski, jednak znalezienie takich, dających 4% jest już niemal niemożliwe.

 

Wśród depozytów dostępnych w 28 badanych przez nas banków znaleźliśmy bowiem tylko jedną lokatę, która daje oprocentowanie 4%, a nie jest promocją skierowaną tylko do nowych klientów, czy obejmującą tylko nowe środki. Chodzi o ofertę Banku Pocztowego, który obecnie jest liderem pod względem oprocentowania lokat długoterminowych. W przypadku depozytu 3-letniego ofertuje 4%, a 2-letniego 3,81%. Takie zyski są jednak nieosiągalne dla tych, którzy nie są gotowi ulokować swoich pieniędzy na dłużej niż rok.

 

W przypadku lokat krótkoterminowych (do roku) najwyższe dostępne oprocentowanie wynosi 3,5%. Trzeba jednak dodać, że wśród ofert bez gwiazdek niewiele już zostało lokat dających więcej niż 3%. W przypadku lokat 3-miesięcznych zostały jedynie trzy takie oferty – Bank Smart, Getin Online i bossabank.pl. Warto jednak zauważyć, że w przypadku takich depozytów najłatwiej znaleźć ofertę promocyjną dająca nawet ponad 4%.

 

Obecnie w ofercie pojawia się coraz więcej lokat, które przynoszą odsetki na poziomie zbliżonym do 1%. Rekordzistą pod względem niskiego oprocentowania jest obecnie BGŻ, który na 3-miesięcznej lokacie oferuje zaledwie 0,35%. Wpłacając na nią 10 000 zł otrzymamy jedynie 7,09 zł odsetek (po odjęciu podatku). Jeśli ktoś chciałby ją otworzyć w oddziale banku, to na dojazd zapewne wyda więcej pieniędzy. Trzeba jednak dodać, że bank ten nieco więcej płaci jeśli zdeponujemy pieniądze za pośrednictwem BGŻ Optima. Wtedy oprocentowanie wyniesie 2,2%.

 

Oczywiście nadal funkcjonuje wiele ofert promocyjnych, które kuszą oprocentowanie wynoszącym 4% lub nawet 5%. Zwykle takie oprocentowanie dostępne jest jednak tylko, jeśli w danym banku zakładamy lokatę po raz pierwszy. Kolejne depozyty mają już standardowe, czyli znacznie gorsze warunki. Warto też dodać, że warunki promocji często pozwalają zdeponować tylko ograniczoną kwotę pieniędzy. Często nie może ona być większa niż 10 000 zł.

 

Alternatywy dla lokat

Obniżki oprocentowania lokat skłaniają coraz więcej osób do poszukiwania produktów oferujących wyższe zyski. Takie osoby nie chcą jednak ryzykować utraty swoich oszczędności, szukają więc stosunkowo bezpiecznych alternatyw. Nie ma ich jednak zbyt wiele. Jedną opcji może być zakup obligacji przedsiębiorstw lub jednostek funduszy inwestycyjnych lokujących w nich kapitał. Samodzielny zakup takich obligacji jest jednak dość ryzykowny, ponieważ problemy firmy emitującej obligacje mogą skończyć się dla nas utratą pieniędzy.

 

Bezpieczniej jest korzystać z funduszy inwestycyjnych, które mają w portfelu obligacje wielu firm. Ewentualne problemy jednej z nich nie powinny bowiem wpłynąć znacząco na wynik całej inwestycji. Niestety tego rodzaju fundusze inwestujące w Polsce nie zachwycają wynikami. Aby uznać je za atrakcyjną alternatywę dla lokat, powinny one przynosić zyski przekraczające 5% w skali roku. Tymczasem tylko 4 z 15 tego rodzaju funduszy osiągnęły w minionych 12 miesiącach taki wynik. Problem polega także na tym, że nasz rynek obligacji korporacyjnych jest ciągle zbyt mały, aby dokonać dobrej dywersyfikacji portfela. Lepszym rozwiązaniem wydają się więc fundusze inwestujące za granicą. Tu trzeba jednak dodać, że wpływ na wynik mogą mieć zmiany kursów walutowych. Szukając tego rodzaju funduszu warto więc zwracać uwagę na takie, które się przed tym zabezpieczają.

 

Ranking lokat bez gwiazdek – na 3 i 6 miesięcy

 

3 m-ce 6 m-cy
Bank SMART 3,50% Bank SMART 3,40%
Getin Online 3,30% Getin Online 3,40%
bossabank 3,25% Idea Bank 3,15%
Toyota Bank Polska 2,95% Meritum Bank 3,10%
Idea Bank 2,90% Toyota Bank Polska 3,10%
Plus Bank 2,85% Plus Bank 3,00%
Meritum Bank 2,80% Getin Noble Bank 2,80%
Inteligo 2,75% Inteligo 2,80%
Getin Noble Bank 2,60% Bank Pocztowy 2,75%
BNP Paribas 2,50% Euro Bank 2,40%
Euro Bank 2,30% BNP Paribas 2,30%
Bank Pocztowy 2,25% PKO Bank Polski 2,30%
Raiffeisen Polbank 2,25% Credit Agricole 2,20%
BGŻ Optima 2,20% BPS 2,10%
BPS 2,00% BGŻ Optima 2,00%
Millennium 2,00% BZ WBK 2,00%
Credit Agricole 1,85% Raiffeisen Polbank 2,00%
Orange Finanse 1,60% Santander Consumer Bank 2,00%
Santander Consumer Bank 1,60% Millennium 1,80%
mBank 1,60% ING Bank Śląski 1,75%
Deutsche Bank 1,56% Orange Finanse 1,60%
T-Mobile Usługi Bankowe 1,50% T-Mobile Usługi Bankowe 1,60%
PKO Bank Polski 1,50% mBank 1,60%
Alior 1,50% Alior 1,55%
Citi Handlowy 1,25% Deutsche Bank 1,54%
ING Bank Śląski 1,25% Citi Handlowy 1,35%
Bank BPH 1,05% Bank BPH 1,30%
BZ WBK 1,00% Pekao 1,00%
Pekao 0,75% BGŻ 0,50%
BGŻ 0,35%
Średnia 2,03% Średnia 2,15%
Źródło: Opracowanie własne Expander Advisors

 

Ranking lokat bez gwiazdek – na rok i dwa lata

 

12 m-cy 24 m-ce
Getin Online 3,50% Bank Pocztowy 3,81%
Plus Bank 3,25% Toyota Bank Polska 3,50%
Toyota Bank Polska 3,25% Euro Bank 3,35%zmienne
bossabank 3,20% Inteligo 3,30%
Getin Noble Bank 3,20% Meritum Bank 3,26%
Meritum Bank 3,20% Getin Online 3,25%
Inteligo 3,10% Plus Bank 3,25%
Idea Bank 3,00% Santander Consumer Bank 3,10%
Bank SMART 2,50% T-Mobile Usługi Bankowe 2,95%zmienne
BNP Paribas 2,50% Credit Agricole 2,70%
Euro Bank 2,50% Alior 2,70%
Santander Consumer Bank 2,50% Bank SMART 2,50%
BGŻ Optima 2,40% PKO Bank Polski 2,50%
BPS 2,40% BGŻ Optima 2,30%
Credit Agricole 2,40% BNP Paribas 2,25%
Alior 2,20% Millennium 2,21%
ING Bank Śląski 2,00% mBank 2,00%
Raiffeisen Polbank 2,00% Citi Handlowy 1,85%
mBank 2,00% Bank BPH 1,80%
Millennium 1,85% Getin Noble Bank 1,70%
T-Mobile Usługi Bankowe 1,70% BZ WBK 1,50%
Orange Finanse 1,60% Pekao 1,50%
PKO Bank Polski 1,60% BGŻ 1,00%
BZ WBK 1,50%
Citi Handlowy 1,50%
Pekao 1,50%
Bank BPH 1,45%
BGŻ 0,70%
Średnia 2,30% Średnia 2,53%
Źródło: Opracowanie własne Expander Advisors

 

Lokaty z oprocentowaniem 4% i większym

 

Bank Oprocentowanie Okres i opis oferty
Meritum Bank 5% – 2 miesiące
– do 10 000 zł
– dostępna dla otwierających konto
Idea Bank 5% – dla nowych klientów
– 3 miesiące
– do 10 000 zł
Deutsche Bank 5% – 2 miesiące
– dla nowych klientów otwierających konto dbNET
Getin Online 4,50% – 2 miesiące
– do 10 000 zł
– dla klientów jeszcze nie zakładali Lokaty na Start w Getin Online
Bank Smart 4% – konto oszczędnościowe
4,3% – 1 miesiąc
– dla nowych klientów
4,2% – 2 miesiące
– dla nowych klientów
4,1% – 3 miesiące
– dla nowych klientów
BGŻ Optima 4% – 3 miesiące
– dla nowych klientów otwierających konto
BZ WBK 4% – do 10 000 zł
– 12 miesięcy
– dostępna w aplikacji mobilnej
– tylko jedna lokata
Millennium 4% – 3 miesiące
– dla posiadaczy Konta 360°
– na koncie oszczędnościowym
– na nowe środki
Bank Pocztowy 4% – 3 lata
Raiffeisen Polbank 4% – 3 miesiące
– do 10 000 zł
– dostępna w aplikacji mobilnej
mBank 4% – 3 miesiące
– do 5 000 zł
– dnia nowych klientów
Źródło: Opracowanie własne Expander Advisors

 

Jarosław Sadowski

Główny analityk firmy Expander

Źródło: Expander

Posted in Bankowość, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,

Na wysoko oprocentowane lokaty trzeba zasłużyć

Posted on 0

Już nie wystarczy samo założenie konta czy wpłata nowych środków, żeby liczyć na wyższe oprocentowanie depozytów. Banki stawiają poprzeczkę coraz wyżej.

W okresie, gdy przeciętne oprocentowanie krótko- i średnioterminowych lokat wynosi około 2,6 proc. w skali roku i to z nienajlepszymi perspektywami na kolejne miesiące, wielu klientów skłonnych jest wyrzeczeń w zamian za wyższe odsetki. Ale samo przeniesienie depozytu terminowego do innego banku i założenie w nim także rachunku osobistego może już nie wystarczyć. Niektóre instytucje finansowe idą bowiem o krok dalej i dają podwyżkę oprocentowania dopiero tym, którzy przynoszą comiesięczne wynagrodzenie lub płacą kartą.

 

Depozyty premiujące lojalnych klientów nie są wprawdzie całkowitą nowością na rynku, ale w ostatnim czasie pojawiają się one w kolejnych bankach. I tak na przykład BZ WBK wprowadził Lokatę z kartą, gdzie do zgarnięcia jest 4 proc. w rok (minimalna kwota to 50 tys. zł), ale żeby na to zasłużyć należy zdecydować się także na kartę kredytową i w ciągu pierwszych 10 miesięcy wydać nią w sumie 15 tys. zł. Na promowanie płatnością kartą zdecydował się także mBank, który oferuje półroczną Lokatę Mocny Sierpniowy na 3,5 proc. w skali roku (dotyczy tylko nowych środków). Tam jednak warunki są znacznie mniej wyśrubowane, bo z promocji skorzysta każdy kto wydał dowolną kartą mBanku przynajmniej 100 zł.

 

Inny sposób na zwiększenie aktywności klientów wybrał natomiast Raiffeisen Polbank, który na trzymiesięcznej Lokacie z Pensją płaci 3,5 proc. w skali roku (do 20 tys. zł). Z oferty skorzystać mogą właściciele Konta Wygodnego, których comiesięczne wpływy z tytułu wynagrodzenia lub innych świadczeń wynosić będą 1 tys. zł. Choć należy dodać, że nie jest to warunek szczególnie wygórowany, bo żeby zostać zwolnionym z opłaty za samo konto wpływy muszą wynosić o połowę więcej. W podobny sposób działa także Lokata z Plusem w Credit Agricole, który w zamian za stałe wpłaty (w zależności od rodzaju konta jest to od 1 do 2 tys. zł) podnosi standardowe oprocentowanie półrocznej i rocznej lokaty o 0,2 pkt proc. Po podwyżce wynosi ono odpowiednio 2,4 oraz 3 proc. w skali roku.

 

Na jednoczesne premiowanie wpływów na rachunek i płatności kartą zdecydował się natomiast Getin Bank. W ramach oferty Twoja Lokata II przez sześć miesięcy płaci on 4 proc. w skali roku. Oprócz założenia ROR-u, należy uruchomić tam także konto oszczędnościowe, a dodatkowo w co najmniej pięciu miesiącach kalendarzowych trwania umowy trzeba też otrzymywać wpływ wynagrodzenia (min. 1 tys. zł) oraz wydawać kartą debetową lub poprzez aplikację iKasa przynajmniej 300 zł. Klienci, którzy nie spełnią warunków zarobią o 0,5 pkt proc. mniej. Aktywni użytkownicy kart w Getinie (min. 5 płatności miesięcznie) mogą liczyć także na wyższe odsetki Lokaty Prosty Zysk. Bank podnosi je o 0,2 pkt proc. w stosunku do standardowej oferty.

 

Z jednej strony nie ma się co zżymać, że banki próbują zaktywizować klientów oferując im w zamian wyższe odsetki, bo przecież obie strony na tym zyskują. Z drugiej zaś strony takie oferty mogą komplikować prosty dotychczas rynek lokat i powodują, że klientom coraz trudniej będzie porównywać opłacalność ofert.

 

Michał Sadrak, Open Finance

Źródło: Open Finance

Posted in Bankowość, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Chwytaj promocje na ostatnie mieszkania

Posted on 0

Analitycy serwisu nieruchomości Dompress.pl sprawdzili tym razem, jakie promocje mają deweloperzy na ostatnie mieszkania, które zostały w sprzedaży w ukończonych inwestycjach. O ile taniej można je kupić?

 

Polnord oferuje takie mieszkania w preferencyjnych cenach. – Zazwyczaj rabaty nie przekraczają 5 proc. Upusty dotyczą inwestycji Sopocka Rezydencja oraz dwóch gdańskich projektów – Wilanowska i Myśliwska – informuje Wioletta Ząbek reprezentująca firmę Polnord.

 

Dom Development na ostatnie mieszkania w gotowych projektach przygotowuje specjalne propozycje, które są efektem indywidualnych rozmów doradców handlowych z klientami. – Klienci mogą kupić ostatnie lokale na osiedlach z wykończeniem pod klucz lub meblami kuchennymi w cenie mieszkania – powiedział portalowi Dompress.pl Radosław Bieliński, rzecznik prasowy Dom Development.

 

Dantex ma kilka ostatnich mieszkań w zakończonym I etapie stołecznej inwestycji Dobra Wola. W sprzedaży zostały mieszkania dwupokojowe o metrażach od 57 do 68 mkw. w cenie od 7.100 zł za mkw. – Dla zainteresowanych zakupem tych lokali mamy w promocji wykończenie pod klucz w cenie 400 zł za mkw.  lub w bardzo korzystnej ofercie miejsce postojowe w garażu podziemnym – zachęca Sławomir Szczakowski, dyrektor ds. sprzedaży w Dantex.

Dolcan w gotowych inwestycjach oferuje specjalne promocje na wybrane mieszkania. Rodzaj promocji zależy od inwestycji, jej lokalizacji oraz metrażu mieszkań. – Dla przykładu na ukończonym osiedlu mieszkań bezczynszowych Kamyk Zielony na warszawskiej Białołęce wprowadziliśmy na wszystkie mieszkania obniżone ceny – 4.470 zł/mkw. (z 5.000 zł/mkw.) oraz o połowę obniżyliśmy ceny poddaszy przynależących do mieszkań na piętrach. Oznacza to oszczędności w wysokości nawet 70.000 zł. Mieszkania dostępne jeszcze w ofercie mają metraże od 65 do 117 mkw., duże ogrody i miejsca postojowe w cenie – informuje Anna Sitnik, dyrektor działu sprzedaży w firmie Dolcan.

 

Barc dwa ostatnie segmenty w kameralnym Osiedlu Przytulnym przy ul. Kadetów w Warszawie ma w mocno zrabatowanej cenie. Można je teraz kupić o jedną trzecią taniej od ceny wyjściowej. Nowoczesny segment o pow. 177 mkw. jest do wzięcia za 693 tys. zł.

Deweloper oferuje też z upustem ostatnie gotowe mieszkania w Rezydencji Kościuszki w sąsiadującym z Warszawą Piastowie. Stawki za metr spadły tam z 6.600-6.700 zł do 5.900 zł.

Ochnik Development w inwestycji Leśna Magdalenka przy ul. Słonecznej w podwarszawskiej Magdalence także oferuje do sprzedaży ostatni dom o metrażu ok. 230 mkw. w zabudowie bliźniaczej z dwoma garażami, na zalesionej działce o pow. ok. 920 mkw., w super obniżonej cenie z 1,6 mln do 990 tys. zł.

Grupa Inwest mieszkania w swoich stołecznych, ukończonych inwestycjach, które nie znalazły jeszcze nabywców proponuje z wykończeniem w standardzie pod klucz.

Dom.deweloper w swoich projektach utrzymuje ceny na stałym poziomie, ze względu na standard wykończenia i wysoką funkcjonalność oferowanych mieszkań. – Oczywiście jesteśmy otwarci na negocjacje, szczególnie jeśli chodzi o zakup kilku lokali lub np. jednego z naszych ostatnich apartamentów w inwestycji Botanica Residence we Wrocławiu – zapewnia Mirosław Półtorak prezes zarządu Dom.deweloper.

 

Oferta mieszkań w gotowych inwestycjach LC Corp w ostatnich miesiącach wyraźnie skurczyła się. – Dwa zakończone niedawno projekty, Osiedle na Woli w Warszawie oraz Osiedle Nowalia we Wrocławiu, w całości zostały sprzedane na etapie budowy. Dobre wyniki sprzedaży notujemy również w realizowanych obecnie projektach m.in. na Osiedlu Grzegórzecka 77 w Krakowie, czy Osiedlu Graniczna we Wrocławiu, w przypadku którego podjęliśmy decyzję o przyspieszeniu realizacji kolejnych etapów. W efekcie, w związku z brakiem mieszkań gotowych w ofercie, nie prowadzimy obecnie akcji promocyjnych dotyczących ostatnich mieszkań w ukończonych inwestycjach – poinformował portal nieruchomości Dompress.pl Mirosław Kujawski, wiceprezes LC Corp.

W cenach promocyjnych można kupić niektóre mieszkania w ukończonych inwestycjach firmy Euro Styl. Na gdańskim osiedlu Oliwa Park np. mieszkanie 2 pokojowe o powierzchni 63 mkw. jest teraz dostępne w cenie 7.990 zł/mkw., a cena mieszkania to 509.762 zł (poprzednio 567.820 zł). W Nowym Horyzoncie w Gdańsku-Borkowo dwa pokoje o metrażu od 36 do 54 mkw. deweloper oferuje w obniżonych stawkach 4.100 – 4.520 zł/mkw. (ceny mieszkań to ok. 155 – 223 tys. zł). Upust w zależności od lokalu wynosi 5-10 tys. zł. Mieszkania z trzema pokojami w tej inwestycji o pow. 59 – 67 mkw. są obecnie do nabycia w kwocie 4.090 – 4.223 zł za mkw. (aktualne ceny mieszkań to ok. 250 – 276 tys. zł). Przy zakupie trójki można zaoszczędzić ok. 14 tys. zł.

W projekcie Gorczycowa w Gdyni Euro Styl oferuje mieszkania 3 pokojowe o pow. 83 mkw. z upustem w cenie za 5.330 zł/mkw. Lokale objęte promocją można kupić w cenie 455 tys. zł, która obejmuje również miejsce postojowe w hali garażowej. W gdyńskim Osiedlu Morskim natomiast trzypokojowy lokal o metrażu 68 mkw. dostępny jest w cenie 4.713 zł/mkw., w cenie 321 tys. zł, która zawiera również naziemne miejsce postojowe i udział w drodze.

Rafał Zdebski, dyrektor handlowy Inpro przyznaje, że zdarza się, że w ukończonej przez firmę inwestycji zostają w sprzedaży pojedyncze mieszkania. – W aktualnej ofercie posiadamy tylko kilka takich mieszkań o pow. od 77 do 136 mkw. w cenie za mkw. od 5.700 do 6.500 zł netto. Stawki cenowe zostały obniżone o kilka procent – informuje Rafał Zdebski.

Firma Matexi Polska jak dotądnie miała potrzeby oferowania ostatnich mieszkań w promocji. – Przykładamy dużą wagę do lokalizacji i dobrego rozplanowania lokali, jak również do rozsądnej wyceny poszczególnych mieszkań na początkowym etapie sprzedaży – wyjaśnia Mirosław Bednarek, prezes Matexi Polska.

 

Okam oferuje promocje na wybrane mieszkania w ukończonych inwestycjach zarówno w warszawskim InCity, jak i w katowickiej inwestycji Dom w Dolinie Trzech Stawów. Rabaty negocjowane są indywidualnie.

 

Rafin promocje cenowe planuje na październik. Violetta Wypych, dyrektor działu handlowego Rafin wyjaśnia, że w przypadku sprzedaży ostatnich mieszkań cena ustalana jest w drodze negocjacji z każdym klientem. – Generalnie nabywcy mieszkań w naszych inwestycjach mogą liczyć na 5-8 proc. rabatu – deklaruje Violetta Wypych.

 

Firma Robyg regularnie wprowadza promocje na wybrane lokale, należy więc śledzić ofertę dewelopera.

 

W gotowych inwestycjach Ronsona jest bardzo niewiele mieszkań, które nie znalazły jeszcze nabywców. Są to najczęściej duże lokale. – W   inwestycji Sakura II na warszawskim Mokotowie dysponujemy jeszcze dwoma lokalami o powierzchni 107 mkw. Mieszkania położone są  na wyższych kondygnacjach, z których roztacza się piękny widok na okolicę. Cena mkw. kształtuje się na poziomie 8100 zł i jest nieco niższa od ceny katalogowej – zaznacza Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ronson Development.

 

Victoria Dom w aktualnej ofercie nie ma gotowych w promocyjnych cenach. Magdalena Rurarz, dyrektor działu sprzedaży i marketingu w Victoria Dom przyznaje, że bardzo rzadko zdarza się sprzedawać firmie w promocji ostatnie mieszkania. Jeśli taka sytuacja ma miejsce, rabat wynosi 200 – 300 zł/mkw. licząc od ceny ofertowej.

 

Wawel Service z kolei ma sporopromocji na ostatnie mieszkania z oferty. Deweloper do wybranych, ostatnich mieszkań w krakowskiej inwestycji Apartamenty Mochnackiego oferuje komórki lokatorskie gratis. W Warszawie firma również prowadzi aktualnie promocję na ostatnie mieszkanie w luksusowej inwestycji Mokotów Residence. W tym stołecznym projekcie trzypokojowy lokal o metrażu 76 mkw. na III piętrze (z możliwością zaaranżowania na 4 pokoje) deweloper oferuje obecnie w cenie 5.999 zł/mkw. (poprzednia cena 6.299 zł/mkw.).

 

Atal ustala promocje indywidualnie dla każdej inwestycji. Na osiedlu Atal Marina na warszawskiej Białołęce, kupującym ostatnie wole mieszkania deweloper oferuje wykończenie standard w cenie mieszkania. Lokale o powierzchni od 48 do 88 mkw. można kupić z wykończeniem za 6.300 zł/mkw. To taniej o 300 zł/mkw. od ceny katalogowej z wykończeniem standard. W krakowskim projekcie Nowy Żabiniec Atal proponuje na ostatnie mieszkania upust w wysokości 200 zł/mkw. Lokal o metrażu 74 mkw. kosztuje teraz 5.900 zł/mkw. Także w krakowskiej inwestycji – City Towers Czyżyny I firmy można kupić jeszcze ostatnie 77 metrowe mieszkania w cenie 5.500 zł/mkw. W tym przypadku stawka spadła o 400 zł/mkw.

 

 

Autor: Kamil Niedźwiedzki, analityk Dompress.pl

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , ,

Dopasowana polisa kluczem do skutecznej ochrony

Posted on 0

Wybierając polisę ubezpieczeniową staramy się znaleźć rozwiązanie, które zapewni nam spokój i bezpieczeństwo na lata. Wierzymy, że dzięki niej zarówno my, jak i nasze rodziny będziemy w pełni chronieni przed niespodziewanymi wypadkami. Niestety nie zawsze zdajemy sobie sprawę, co taka ochrona naprawdę oznacza. Nierzadko, gdy liczymy na wsparcie ze strony ubezpieczyciela, okazuje się, że polisa nie uwzględnia zaistniałego zdarzenia. Expander podpowiada, na co zwracać uwagę, aby znaleźć ofertę skuteczną i  dopasowaną do naszych potrzeb.

 

Ubezpieczenie szyte na miarę

 

Planując zakup polisy zwykle musimy porównać ze sobą liczne oferty różniące się zakresem świadczeń, kosztami, terminem trwania ochrony oraz innymi czynnikami uwzględnianymi przez ubezpieczycieli. Dodatkowym problemem jest szeroki wachlarz opcji dodatkowych, które możemy wykupić.

Duży wybór produktów ubezpieczeniowych z pewnością jest zaletą, ale powoduje jednocześnie, że trudno jest znaleźć taki, który jest idealnie dopasowany do naszych potrzeb. Aby później nie żałować na podjęcie decyzji warto poświęcić nieco czasu lub skorzystać  z pomocy niezależnego doradcy – zauważa Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. Doradca ma dostęp do szerokiej gamy ubezpieczeń pochodzących od różnych podmiotów i doświadczenie pozwalające skutecznie dopasować ofertę do możliwości i potrzeb klienta. Podstawowy zakres ubezpieczenia nierzadko nie jest satysfakcjonujący, ale
z drugiej strony wykupywanie dodatkowych opcji, które są w danym momencie nieprzydatne, będzie jedynie podnosić koszty ochrony. Doradca zwróci nam także uwagę na ważne kwestie, które mogłyby wiązać się z dużymi wydatkami w razie ich pominięcia, jak np. koszt rezygnacji z polisy inwestycyjno-ochronnej.

 

W okresie wakacyjnym warto dodatkowo pamiętać o ubezpieczeniach wyjazdowych, które ochronią nas w czasie urlopu. Ubezpieczenie może nie zadziałać np. w razie wypadku przy uprawianiu niektórych dyscyplin sportowych, o ile nie wykupimy dodatkowej ochrony w tym zakresie. Może też nie pomóc  gdy zostanie nam skradziony bagaż. Warto też zwrócić uwagę na sumę ubezpieczenia. Leczenie lub transport medyczny może wiązać się z bardzo dużymi wydatkami, liczonymi w dziesiątkach tysięcy złotych. Jednak polisa chroni nas tylko do wysokości sumy ubezpieczenia, więc jeśli powstanie nadwyżka to będziemy musieli pokryć ja z własnej kieszeni.

 

Ochrona nie jedno ma imię

 

Odpowiednie ubezpieczenie jest szczególnie istotne dla osób, które zaciągnęły duże kredyty np. na zakup mieszkania. W trakcie spłaty takiego wieloletniego zobowiązania może dojść do nieprzewidzianych zdarzeń. – Jeśli dla przykładu kredyt zaciągnęło małżeństwo i jedno z nich umrze to drugie może nie poradzić sobie ze spłatą. Ubezpieczenie może być bardzo potrzebne także w razie poważnego wypadku, przez który kredytobiorca nie będzie w stanie spłacać zobowiązania przez dłuższy czas lub w ogóle stanie się niezdolny do pracy – wyjaśnia Jarosław Sadowski, Expander. – Przydatne może okazać się również ubezpieczenie od utraty pracy, które zagwarantuje nam spokój w trudnym okresie szukania nowej pracy.

 

Zarówno forma, jak i zakres ubezpieczenia powinny być dopasowane do naszych potrzeb i możliwości. Dobrze skonstruowana polisa zagwarantuje bezpieczeństwo i ochronę na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń. To bardzo ważne, ponieważ nieszczęścia, których możemy stać się ofiarami same w sobie są trudnym przeżyciem, którego efekty powinniśmy minimalizować. Skuteczne ubezpieczenie nie ochroni nas przed wypadkami, zapewni jednak komfort, który w takich sytuacji jest bardzo ważny.

 

 Źródło: Expander

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Poradnik konsumenta, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,

Najwięcej dopłat w Warszawie

Posted on 0

Program dopłat do kredytów hipotecznych „Mieszkanie dla młodych” działa od początku roku. Wystartował bardziej dynamicznie niż jego poprzednik. W ciągu pierwszych 5 miesięcy funkcjonowania MdM wpłynęło 7 tys. wniosków o państwowe subwencje na zakup mieszkania, podaje Bank Gospodarstwa Krajowego.

Najwięcej mieszkań z dopłatą kupowanych jest w Warszawie. Aż 60 proc. wniosków złożonych o kredyt mieszkaniowy, do którego dopłaca rząd przypada na Mazowsze. Takich zobowiązań udziela obecnie 11 banków.

Wyraźny wzrost liczby zainteresowanych dopłatami zauważalny był w maju. Chętnych przybywa, bo mieszkania objęte programem stały się bardziej dostępne. Od kwietnia br. wzrosły limity cen metra lokali kwalifikujących się do dopłat. Tym samym, zwiększył się wybór takich mieszkań w ofercie deweloperów.

Pula mieszkań, przy zakupie których można sięgnąć po dopłatę wciąż jednak nie jest duża. Na warszawskim rynku deweloperskim program obejmuje zaledwie co dziesiąte mieszkanie. Po kwietniowej podwyżce, limit ceny metra kwadratowego stołecznego mieszkania objętego MdM wzrósł do 6,1 tys. zł. To znacznie poniżej średniej stawki, jaka obowiązuje na warszawskim rynku nowych mieszkań. Według danych Emmerson Realty, lokale wprowadzane teraz w Warszawie do sprzedaży przez deweloperów kosztują przeciętnie ok. 7,5 tys. zł/mkw.

By móc zaoferować lokale w programie „Mieszkanie dla młodych” część firm obniża ceny w swoich inwestycjach. Z drugiej strony, po wzroście limitu w niektórych projektach ceny poszły nieco w górę. Najwięcej przecen można znaleźć na osiedlach znajdujących się na warszawskiej Białołęce. W tej dzielnicy stawki ofertowe najmniej odbiegają od obowiązującego w programie limitu cenowego.

Mieszkania z dopłatą znaleźć można na ogół w inwestycjach z odległym terminem realizacji. Nawet na Białołęce gotowe mieszkania w MdM należą do rzadkości. Do wyjątków można zaliczyć ofertę Barc Warszawa SA. Na osiedlu Tarasy Dionizosa deweloper ma w sprzedaży oddane do użytku lokale z dopłatą. Wszystkie mieszkania w tym projekcie kwalifikują się do programu, bo niedawno ich ceny poszły w dół. Deweloper obniżył stawkę ofertową do kwoty 5780 zł/mkw. Promocja obejmuje zarówno mieszkania w oddanym budynku, jak i lokale oferowane w drugim etapie budowy inwestycji. Na osiedlu przy Dionizosa (300 m. od Modlińskiej) można kupić kawalerkę w cenie od 199 988 zł, mieszkanie dwupokojowe od ok. 210 tys. zł  i trzy pokoje już za ponad 294 tys. zł.

Po wzroście limitu cen, najwięcej mieszkań z dopłatą przybyło właśnie na Białołęce. Dzielnica nadal oferuje lwią część stołecznych mieszkań dostępnych w MdM. Od kwietnia więcej lokali z dopłatą jest też na Bemowie. W niedalekiej perspektywie w tej dzielnicy spodziewać się można szerszej oferty takich lokali w rejonie ul. Lazurowej i Batalionów Chłopskich. W tej części Bemowa deweloperzy przygotowują do wprowadzenia na rynek tańsze inwestycje.

Oferty w ramach programu pojawiły się także w Warszawie w niektórych  inwestycjach na Bielanach, w Ursusie, na Targówku i w Wawrze. Można je nawet w niewielkiej ilości znaleźć na stołecznej Woli.

Rynek deweloperski, nie tylko w Warszawie, ale i w całym kraju odnotowuje wzrost sprzedaży. Jak podaje firma Reas, w ciągu ostatnich 12 miesięcy deweloperzy znaleźli nabywców na 10 procent mieszkań więcej niż 2007 roku, w okresie największego rynkowego boomu.

Wzrost sprzedaży to nie tylko zasługa nowego programu dopłat. Tylko 10 proc. udzielonych w kraju kredytów hipotecznych w pierwszych trzech miesiącach tego roku to kredyty z dopłatą. Wiele osób kupuje nieruchomości za gotówkę. Do zakupu zachęcają przede wszystkim niskie ceny mieszkań.

Stawki na rynku deweloperskim utrzymują się wciąż poniżej tych z początku 2007 roku. Średnia cena mkw. stołecznych, nowych mieszkań, które weszły do sprzedaży w I kwartale br. wynosi ok. 7,5 tys. zł/mkw. Przeciętna stawka za mkw. lokali, które trafiały do stołecznej oferty przed 2014 rokiem wynosiła 8,9 tys. zł. W nowej ofercie mieszkania są o ok. 16 proc. tańsze. Warszawa nie należy pod tym względem do wyjątków. W innych dużych miastach, poza Krakowem, notowana jest podobna tendencja.

Autor: Barc Warszawa SA

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , ,

Nieruchomość – inwestycja wymagająca zabezpieczenia

Posted on 1

Zakup nieruchomości to często największa inwestycja w życiu. Co więcej, nie jest to zwykła lokata kapitału, a przede wszystkim tworzenie własnego miejsca na świecie, domu dla siebie i rodziny. Dlatego też priorytetem powinno być jej zabezpieczenie. Wybór odpowiedniego ubezpieczenia nie jest jednak łatwy. Ekspert Expandera wyjaśnia, na co zwrócić uwagę przy porównywaniu ofert i jak wybrać tą najbardziej dopasowaną do naszych potrzeb. 

Towarzystwa Ubezpieczeniowe tworząc swoje oferty dążą do tego, aby dostępne produkty były elastyczne, kompleksowe i jak najbardziej dopasowane do potrzeb klientów. Niestety żadne ubezpieczenie nieruchomości nie uchroni domu przed wypadkami, może jednak dać poczucie bezpieczeństwa i w maksymalnym stopniu ograniczyć ich konsekwencje. Dokładną informację na temat zakresu ochrony znajdziemy w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU) –  określają one przedmiot i zakres ubezpieczenia, a więc to, co podlega zabezpieczeniu i jakie zdarzenia będą powodem wypłaty odszkodowania. Dobre ubezpieczenie to takie, którego suma zagwarantowana przez ubezpieczyciela zapewni pełną rekompensatę szkód powstałych wskutek m.in. włamania i rabunku, aktu wandalizmu, ale również pożaru, gradobicia czy zalania przez powódź lub sąsiada.

Zanim zaczniemy poszukiwać odpowiednich produktów powinniśmy określić własne potrzeby oraz oczekiwania. Decydując się na wykupienie ubezpieczenia mieszkania musimy pamiętać, że zakres ochrony ubezpieczeniowej jest różny w zależności od wybranego przez nas rodzaju polisy. Musimy zatem określić przedmiot ubezpieczenia, potencjalne zagrożenia, a także na jaki okres zawieramy umowę. Istotnymi elementami uzależniającymi wybór konkretnej oferty są jej cena i nasze możliwości finansowe. Warto przy tym pamiętać, że w stosunku do wydatków związanych z potencjalnymi nieszczęśliwymi zdarzeniami koszt takiego ubezpieczenia jest relatywnie niski. Cena jednak nie powinna być jedynym kryterium. Może się bowiem okazać, że tańsza oferta posiada uboższy zakres ochrony.

Zakres ubezpieczenia, czyli co podlega ochronie

Zakres obejmuje wszystkie czynniki i zdarzenia, od których chcemy ubezpieczyć naszą nieruchomość. Jest on zależny od towarzystwa ubezpieczeniowego oraz produktu na jaki się zdecydujemy. Ubezpieczyć można właściwie wszystkie składniki posiadanego majątku. Ochrona domu lub mieszkania wraz ze wszystkimi elementami wyposażenia wydaje się rozsądnym rozwiązaniem, jednak wiąże się ze wzrostem składki. Im szerszy zakres, tym wyższe stają się koszty.

Standardem w tego typu polisach jest ubezpieczanie od ognia, pożaru i innych zdarzeń losowych. Warto podkreślić, że te „inne zdarzenia losowe” nie zawsze oznaczają to samo. W niektórych ofertach uwzględniają powódź, przepięcie, czy upadek drzewa, czasami natomiast zabezpieczenie od nich trzeba dodatkowo dokupić. Jeśli polisa nie zawiera ryzyka, które jest dla nas ważne, dowiedzmy się, czy można wykupić opcję dodatkową. Ubezpieczyciele często dają możliwość wybrania jednego z kilku pakietów lub samodzielnego skomponowania polisy.

Suma ubezpieczenia, czyli ile dostaniemy z odszkodowania

Do określenia wartości przedmiotu ubezpieczenia warto sporządzić listę elementów wyposażenia oraz ich szacowanej wartości. Dzięki temu łatwiej będzie określić sumę ubezpieczenia na jaką będziemy chcieli zawrzeć polisę. Zbyt niska grozi niedoubezpieczeniem, a zbyt wysoka – przepłaceniem za ochronę naszej własności. W tym pierwszym przypadku, w razie zdarzenia ubezpieczeniowego wysokość wypłaconego odszkodowania będzie odpowiadać wysokości szkody w granicach ubezpieczenia lub będzie uzależniona od stosunku sumy ubezpieczenia do rzeczywistej wartości mienia.

Okres obowiązywania polisy

Określając czas trwania ubezpieczenia trzeba pamiętać, że zazwyczaj im dłuższy okres ubezpieczenia tym stosunkowo niższa składka. Ponadto przy płatności jednorazowej możemy liczyć na dodatkową zniżkę. Nie należy jednak decydować się na zbyt długoterminowe polisy, bo w czasie ich ważności wartość nieruchomości zapewne wzrośnie przez co niezmienna suma ubezpieczenia może nie wystarczyć do pokrycia ewentualnych strat w wyniku wypadków.

Usługi dodatkowewygoda, która kosztuje

Polisy chroniące nieruchomości zawierają jeszcze jedną ważną zaletę – usługę assistance, czyli dostęp do bezpłatnego korzystania z pomocy fachowców takich jak hydraulik, elektryk czy ślusarz. Takie wsparcie jest wygodne, trzeba jednak pamiętać, że podnosi ono wysokość składki. Decydując się więc na dodatkową opcję należy się zastanowić czy jest ona niezbędna.

Przezorny przed ubezpieczeniem – Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU)

Przed zakupem ubezpieczenia każdy klient powinien zapoznać się z zapisami OWU, w których zawarte są wszystkie informacje dotyczące przedmiotu, zakresu oraz okresu trwania ubezpieczenia. Są tam również spisane prawa i obowiązki stron umowy, sposoby ustalania wysokości szkód, a także zasady wypłaty odszkodowania. Wybierając ofertę ubezpieczeniową powinniśmy przeanalizować dostępne analizy produkty pod kątem każdego z tych elementów. Im większa będzie nasza świadomość, tym większe prawdopodobieństwo wybrania optymalnego ubezpieczenia. Gdy pojawią się wątpliwości dotyczące danego produktu powinniśmy skontaktować się z niezależnym doradcą, który wyjaśni niezrozumiałe kwestie i pomoże porównać oferty. Bardzo ważne jest, by wszystkie wątpliwości i obawy rozwiać przed zawarciem umowy ubezpieczenia.

Nieruchomości są najczęściej naszym całym majątkiem lub stanowią jego lwią część. Mają nam służyć przez długie lata, dlatego warto je właściwie i skutecznie ubezpieczyć. Wbrew pozorom ubezpieczenie jest relatywnie tanie w stosunku do wartości zabezpieczonego mienia. Jest to majątek, którego strata w wyniku działania żywiołów lub złej woli człowieka będzie odczuwana niewspółmiernie bardziej, niż opłata corocznej składki.

Michał Piestrzyński

Specjalista ds. Produktów Inwestycyjnych i Ubezpieczeniowych

Expander Advisors

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Poradnik konsumenta, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , ,

Czego boimy się na wakacjach?

Posted on 0

Urlop to dla nas przede wszystkim wypoczynek, ale dobry humor na wakacjach potrafią zepsuć nam liczne obawy związane z wyjazdem. Najczęściej martwimy się, że przekroczymy limit wydatków, zostaniemy okradzeni lub zgubimy bagaż. Boimy się też zachorować oraz o to, że przytrafi się nam niebezpieczny wypadek. Niepokoi nas również perspektywa zastania na miejscu złych warunków zakwaterowania – wynika z najnowszego badania „Polak na wakacjach”, przeprowadzonego przez firmę ARC Rynek i Opinia na zlecenie Liberty Direct.

 

Niemal co drugi Polak obawia się, że długo wyczekiwane wakacje będą go kosztowały więcej, niż to wynikało z jego wcześniejszych planów (44 proc.). W jaki sposób założona cena wypoczynku może wzrosnąć? Turysta może zostać na przykład okradziony. O takiej ewentualności myśli aż 39 proc. wyruszających w podróż Polaków. Tyle samo niepokoi się o swoje zdrowie i zastane na miejscu warunki zakwaterowania i wyżywienia. Ryzyko wypadku martwi 33 proc. respondentów, a 32 proc. (z powodu słabej lub żadnej znajomości języka) przeraża perspektywa komunikacji z obcokrajowcami. Badani boją się także, że z przyczyn losowych będą zmuszeni odwołać wyjazd (24 proc.), stracą bagaż (19 proc.) albo zgubią się w obcym kraju (15 proc.).

 

– Pomimo wielu obaw, jakie wciąż budzą w nas zagraniczne wyjazdy, często wyruszamy w podróż bez dodatkowej ochrony. Choć z roku na rok coraz więcej Polaków pamięta o ubezpieczeniu podróżnym, w dalszym ciągu ponad 40% z nas uważa, że jest to niepotrzebne – mówi Ilona Tomaszewska, ekspert ds. ubezpieczeń turystycznych Liberty Direct. – Tymczasem polisy turystyczne oferowane w Polsce należą do najtańszych w Europie i można je kupić już od 10 zł dziennie. To nie tylko prosty sposób na pozbycie się urlopowego stresu, ale też realne zabezpieczenie, w skrajnych przypadkach pozwalające zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt tysięcy euro – dodaje Tomaszewska.

 

Z wyprzedzeniem i na własną rękę

 

Obawy związane z wyjazdem staramy się ograniczać, rozpoczynając przygotowania na długo przed urlopem. 76 proc. Polaków planuje wakacje z co najmniej trzymiesięcznym wyprzedzeniem – w tym całe 5 proc. aranżuje kolejne wyjazdy z rocznym, a 37 proc. z półrocznym zapasem. Tylko 8 proc. z nas korzysta z ofert last-minute.

 

Urlop pod kontrolą

 

Na wakacjach cenimy sobie spokojne formy wypoczynku i staramy się unikać ryzyka. Młodzi wolą spędzać wakacje nad morzem, a starsi podziwiając zabytki związane z kulturą i historią. Plażowanie i zwiedzanie to zresztą ulubione zajęcia Polaków na urlopie – wskazało je odpowiednio 68 i 56 proc. respondentów. Lubimy też poznawać nowe kultury (45 proc.), wypoczywać w górach (42 proc.) i na łonie natury (38 proc.), poznawać nowych ludzi (32 proc.), a także brać udział w imprezach i innych rozrywkach, takich jak koncerty czy festiwale (29 proc.). 17 proc. Polaków idealny wyjazd kojarzy z wypoczynkiem w SPA.

Tylko 23 proc. badanych lubi spędzać wolny czas aktywnie. W tej grupie jako najchętniej uprawianą wakacyjną „aktywność” 66 proc. wskazało turystykę, 58 proc. jazdę na rowerze, 27 proc. jazdę na nartach, 21 proc. wspinaczkę lub bieganie, a 10 proc. nordic walking. Bardziej intensywne sporty okazały się mniej popularne – jedynie (9 proc.) z nas uprawia na urlopie windsurfing, a żeglarstwo i pływanie (3 proc.).

 

Kierunek:Europa

 

Pomimo licznych obaw związanych z wyjazdami, podróżujemy często i chętnie. Tylko 29% Polaków wybiera się w zagraniczną podróż rzadziej niż raz na dwanaście miesięcy. Największy odsetek turystów (42 proc.) wyjeżdża co rok, 21 proc. co 6 miesięcy, a 4 proc. co kwartał. Raz w miesiącu lub częściej podróżuje jedna setna z nas, a 4 proc. w ogóle nie opuszcza granic kraju w celach turystycznych.

Najchętniej podróżujemy po Starym Kontynencie (52 proc.) i Polsce (40 proc.). Ok. 8 proc. polskich turystów zwykle wyjeżdża na wakacje poza Europę – to najczęściej osoby pomiędzy 25. a 34. rokiem życia.

Równocześnie w większości nie przepadamy za wczasami zorganizowanymi – wolimy planować wyjazdy we własnym zakresie (67 proc.). Omawiana tendencja jest najbardziej widoczna w grupie najmłodszych respondentów (75 proc. osób w wieku 18-24 lata). Najmniej chętni do podróżowania na własną rękę byli badani pomiędzy 35. a 44. rokiem życia.

 

* Raport przygotowano w oparciu o badanie opinii publicznej przeprowadzone w marcu przez firmę ARC Rynek i Opinia metodą ankiet internetowych CAWI na próbie 1029 osób. Cytowanie wyników możliwe tylko za podaniem źródła: „Polak na wakacjach”, raport z badania ARC Rynek i Opinia na zlecenie Liberty Direct, marzec 2014.

Źródło: Liberty Group

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Najlepsze konta oszczędnościowe w maju

Posted on 0

Konta oszczędnościowe są wśród Polaków bardzo popularne. Dają bowiem dużą swobodę w dysponowaniu pieniędzmi. Obecnie ich oprocentowanie nie jest niestety zbyt atrakcyjne. Expander znalazł jednak aż 13 ofert z oprocentowaniem na poziomie od 3% do 4%. Co istotne, są wśród nich takie, które nie są tylko krótkoterminową promocją.

 Stopy procentowe utrzymujące się w naszym kraju na rekordowo niskim poziomie sprawiają, że trudno jest znaleźć konto oszczędnościowe z zadowalającym oprocentowaniem. Uzyskanie 3% lub więcej zwykle możliwe jest tylko w ramach promocji. Najczęściej w jej warunkach jest wymóg wpłacenia do banku nowych pieniędzy. Wtedy dodatkowe środki oprocentowane są wyżej, natomiast te, które do tej pory zgromadziliśmy – standardowo. Co więcej, podwyższone oprocentowanie zwykle obowiązuje niestety tylko przez określony czas.

Takie warunki znajdziemy m. in. w Banku Millennium, na którego koncie oszczędnościowym oprocentowanie może wynieść 3,5% lub nawet 4% w skali roku. Naliczane jest ono jednak tylko przez trzy miesiące i tylko dla nowych środków. Wyższa stawka (4%) jest zarezerwowana dla posiadaczy rachunku o nazwie Konto 360°. Warto dodać, że nie należy ono do najtańszych. Opłaty miesięczne wynoszą 8 zł za rachunek i 7 zł za kartę. Tych kosztów można jednak dość łatwo uniknąć. W tym celu co miesiąc trzeba dokonywać przynajmniej jednej płatności bezgotówkowej i na konto musi wpływać co najmniej 1 000 zł.

Warto dodać, że w ostatnim czasie pojawiła się jeszcze jedna oferta konta z oprocentowaniem 4%. Chodzi o eKonto Mobilne w mBanku. Nie podaliśmy jej jednak w zestawieniu, ponieważ wspomniane odsetki naliczane są jedynie od środków do kwoty 3 000 zł. Co ciekawe, nie jest to konto oszczędnościowe a zwykły ROR. Zwykle oprocentowanie takich kont wynosi 0%. Klienci banków  najczęściej trzymają na takich rachunkach niewielkie kwoty potrzebne na comiesięczne wydatki. W tym przypadku, wyjątkowo, te pieniądze będą więc przynosiły dodatkowe odsetki. Co ważne, nie zostaną one pochłonięte przez prowizje, gdyż konto i wydawana do niego karta są bezwarunkowo bezpłatne. Dużą wadą jest jednak to, że z oferty mogą skorzystać tylko nowi klienci banku.

Warte uwagi są dwa inne konta oszczędnościowe z atrakcyjnym oprocentowaniem, które nie dotyczy tylko nowych środków i nie jest z góry ograniczone czasowo. Pierwszą z tych ofert jest rachunek EKOprofit oferowany przez BOŚ, dostępny tylko za pośrednictwem serwisu bossabank.pl. Jego oprocentowanie wynosi 3,5% w skali roku. Jest to co prawda promocja, ale trwa ona do odwołania. Drugą, podobną ofertą jest konto oszczędnościowe w FM Banku, które gwarantuje odsetki na poziomie 3%. Produkt ten, mimo niższego oprocentowania, ma kilka zalet. Przede wszystkim bank nie wymaga otwierania RORu, więc nie trzeba ponosić dodatkowych opłat za rachunek czy kartę. Oferta nie jest także ograniczona czasowo i dotyczy zarówno nowych środków, jak i tych, które już wcześniej zdeponowaliśmy na koncie.

Na koniec, spośród ofert o najlepszym oprocentowaniu, wyróżnimy jeszcze trzy konta dające największa swobodę w wypłacie środków. Co prawda, z konta oszczędnościowego pieniądze można wypłacić zawsze, jednak jeśli chcemy operację powtórzyć drugi lub kolejny raz w danym miesiącu, to zwykle zapłacimy prowizję, która wynosi najczęściej 5 – 10 zł. Są jednak banki, które pozwalają na nieograniczona liczbę darmowych wypłat.  Tak jest np. w BNP Paribas i BGŻ Optima, które dodatkowo mają oprocentowania wynoszące 3,5%. Taką zasadę stosuje również Meritum mBank, gdzie oprocentowanie to 3%.

 Jarosław Sadowski

Główny Analityk firmy Expander

Źródło: Expander

Posted in Bankowość, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,

Banki wspólnie z telekomami kuszą nagrodami. Warto?

Posted on 0

W ostatnim czasie banki nawiązują ścisłą współpracę z sieciami telefonii komórkowej. Wspólnie przygotowują oferty promocyjne, które kuszą zniżkami i nagrodami. T-Mobile Usługi Bankowe zachęca dając nawet 500 zł w prezencie. Z kolei Plus chwali się, że dzięki takiej ofercie można obniżyć rachunek telefoniczny nawet do 0 zł. Expander jednak ostrzega, że tego typu oferty mają także wady. Współpracujące firmy zdobywają bardzo dużą wiedzę na nasz temat i dodatkowo uzależniają nas od swoich usług.

 Plus GSM razem z Invest Bankiem stworzyli Plus Bank. T-Mobile z Alior Bankiem przekształcili Alior Sync w T-Mobile Usługi Bankowe. Już niedługo mBank ma uruchomić podobny projekt z siecią Orange. Zapewne i Play nawiąże podobną współpracę z którymś z banków. Wiele osób zastanawia się czy warto korzystać z tego typu ofert, dlaczego one powstają oraz jakie są ich wady i zalety.

Warto zacząć od przyczyn powstawania takich wspólnych ofert. Główną motywacją jest tu pozyskanie nowych klientów. Bank oferując bonusy ma szansę przekonać do swojej oferty użytkowników danej sieci telefonii komórkowej. Operator z kolei liczy na zdobycie klientów banku. Partnerzy uzyskują więc dodatkową korzyść w postaci minimalizacji kosztów pozyskania klienta. Dzieje się tak również dlatego, że mogą podzielić się kosztami reklamy czy przyznawanych bonusów. Zyskują też przewagę nad konkurencją, gdyż działając wspólnie mogą zaoferować lepsze warunki.

Dodatkowo istnieje duża szansa, że korzystający z łączonej oferty będą wierni i nie przeniosą się do konkurencji. Jeśli bowiem zrezygnują z usług jednego partnera (np. telefonii), ale będą chcieli nadal korzystać z drugiego (np. banku), stracą promocyjne warunki. Zatem z perspektywy klienta tego typu oferty to nie tylko plusy, ale także minusy. Oprócz przywiązania, wadą jest również fakt, iż obie firmy gromadzą bardzo dużą liczbę informacji na nasz temat. Połączenie danych o finansach z tym co wie o nas operator telefonii, pozwala skuteczniej generować w nas potrzebę zakupu różnych towarów czy usług.

Łączone oferty mają także zalety. Dla przykładu, T-Mobile Usługi Bankowe przygotował aż trzy różne oferty specjalne. Dla dotychczasowych klientów „różowego operatora”, przygotowano promocję pozwalającą otrzymać zwrot aż 5% wartości płatności zbliżeniowych dokonywanych telefonem, przy założeniu, że maksymalna kwota zwrotu to 50 zł miesięcznie i 500 zł rocznie. Dodatkowym warunkiem są jednak regularne wpływy na konto w wysokości przynajmniej 1000 zł miesięcznie. Z kolei dla nowych klientów przygotowana została promocja pozwalająca uzyskać podobne kwoty, ale w łatwiejszy sposób. Pieniądze te są po prostu wpłacane na konto klienta i mogą zostać przeznaczone na dowolny cel. Wystarczy dokonać tylko jednej płatności kartą w miesiącu i nie zalegać z opłacaniem rachunków za telefon. Z kolei posiadacze telefonów na kartę mogą uzyskać o 20% wyższe doładowanie, jeśli zasilą konto z rachunku bankowego prowadzonego w T-Mobile Usługi Bankowe.

Oferta specjalna Plus Banku polega natomiast na tym, że za każde 500 zł w miesiącu wydane kartą można otrzymać zniżkę na doładowanie telefonu lub abonament w Plusie lub Cyfrowym Polsacie. Wysokość rabatu dla nowych klientów i tych przedłużających umowę wynosi 10%. Zniżka obowiązuje przez 6 miesięcy, a później spada do 5%. Jeśli więc w ciągu miesiąca wydamy za pomocą karty np. 2000 zł, otrzymamy 40% lub 20% rabatu. Dodatkowe korzyści przygotowano również dla abonentów
z wieloletnim stażem. Klienci będący w Plusie od 3 do 5 lat, gdy nadejdzie rocznica podpisania umowy, otrzymują rabat podwyższony o połowę na jeden miesiąc. Z kolei w szóstą i kolejną rocznicę upust jest podwajany, ale również tylko na okres jednego miesiąca, będącego jubileuszem podpisania umowy. Warunkiem otrzymania zniżki, oprócz płatności kartą, jest również zapewnienie wpływów na konto
w wysokości minimum 1000 zł miesięcznie.

 

Jarosław Sadowski

Główny analityk firmy Expander

Źródło: Expander

Posted in Bankowość, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Marketing i reklama, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,