Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Oszczędna jak Polka

Posted on 0

Finansowa codzienność nie rozpieszcza przeciętnej Polki: zarabia średnio o 900 zł mniej niż mężczyzna, jej praca rzadziej nagradzana jest premiami, pobiera też niższą emeryturę. Co jednak bardzo ciekawe, o wiele rzadziej niż mężczyzna trafia na listy dłużników, zalega z niższymi kwotami i lepiej spłaca zadłużenie na karcie kredytowej. Czyżby mniej pobłażliwa rzeczywistość ukształtowała finansową zaradność kobiet? – W naszym kraju zazwyczaj na kobiecie spoczywa obowiązek zarządzania domowym budżetem. Nic dziwnego, że stałyśmy się specjalistkami od oszczędności – mówi psycholog Lidia Czarkowska.

 

Polskie realia, mimo postępujących zmian, wciąż bywają dla kobiet surowe. Jak pokazują tegoroczne badania, za ten sam zakres obowiązków kobiety otrzymują wynagrodzenie niższe średnio o 900 zł. Na wyższych stanowiskach różnica sięga nawet 3200 zł. Kobiety pobierają również niższe świadczenia emerytalne: z najnowszych danych ZUS wynika, że kwotę poniżej 1600 zł otrzymuje aż 52,7% pań i tylko 17,2% panów.

 

Tymczasem jeśli chodzi o zadłużanie się, mimo wyższych dochodów to panowie przodują w zestawieniu. Na liście Krajowego Rejestru Długów jest ich 60%, a średnie zadłużenie w ich przypadku jest aż o 1600zł wyższe niż w przypadku kobiet. Pytani, odpowiadają, że kredyt jest dla nich czymś naturalnym. Kobiety wolą natomiast oszczędzić i kupić coś za własne pieniądze, niż pożyczać.

 

– Polki trochę z historycznego przymusu, a trochę z osobistej odpowiedzialności, nauczyły się bardzo dobrze radzić sobie z finansami – mówi Lidia Czarkowska, psycholog. – Według niektórych badań nawet w 98% gospodarstw domowych to kobiety czuwają nad rodzinnym budżetem i to na nich spoczywa odpowiedzialność za spięcie końca z końcem, a tym samym zapewnieniem rodzinie bytu. Jedna trzecia nawet nie uzgadnia finansów z partnerem. Nic więc dziwnego, że decyzje finansowe panie podejmują rozważnie, nie zadłużając się pochopnie, za to częściej stawiając na oszczędzanie – zauważa Lidia Czarkowska.

 

Dowodów na oszczędność pań znajdziemy jeszcze więcej. Najnowsze dane pokazują, że to kobiety częściej poszukują promocji, korzystają z wyprzedaży i „polują” na upatrzone wcześniej produkty. Tylko jedna na dziesięć Polek przyznaje, że ma problem z panowaniem nad swoimi wydatkami. Panów przypadłość ta spotyka dwa razy częściej.

 

– Panie coraz częściej doceniane są jako sprawni finansiści. I nic w tym dziwnego – w zarządzaniu pieniędzmi wcale nie są gorsze od mężczyzn. Potrafią podejmować trafne decyzje finansowe i świadomie korzystać z różnorodnych produktów. Coraz odważniej sięgają również po produkty inwestycyjne, dzięki którym nie tylko biernie odkładają kapitał, ale chronią go przed utratą wartości i pomnażają – mówi Małgorzata Popielewska, członek zarządu Union Investment TFI. – Wystarczy spojrzeć na rosnącą liczbę miliarderek na liście amerykańskiego Forbesa. Rok rocznie przybywa tam przedstawicielek płci pięknej, w tym roku pań było więcej o 25% niż w 2013 r. Znając zaradność naszych rodaczek, zapewne niebawem zaczną podbijać polskie listy najbogatszych – dodaje Małgorzata Popielewska.

 

W miesiącu oszczędzania panowie mogą uczyć się od pań rozsądnego podejścia do finansów. Panie za to mogą powalczyć o wyrównanie płac: im większą gotówką dysponują, tym większe kwoty zaoszczędzą i pomnożą.

 

Źródło: Union Investment Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A.

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Bankowcy mają zastrzeżenia do zmian w regulacji wypowiadania kredytów

Posted on 0

Związek Banków Polskich nie jest przychylnie nastawiony do tworzonych zmian w prawie upadłościowym. Są obawy, że w wyniku jego ustaleń dojdzie do zaniku kredytowania przedsięwzięć przedsiębiorców. Największą winą ZBP obarcza regulacje ustawy Prawo restrukturyzacyjne, którego pierwsze czytanie nastąpi na posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu.

Według bankowców proponowane przepisy ograniczą możliwość wypowiadania umów kredytowych w postępowaniu restrukturyzacyjnym. Tym samym, przedsiębiorcy będą mieli utworzone dodatkowe przeszkody w dostępnie do pożyczek, a także nie pozwolą im na restrukturyzowanie długów na drodze pozasądowej. W opinii ZBP takie uregulowanie może zatem stracić dorobek pozasądowych procesów restrukturyzacyjnych.

Jednak autorzy projektu są innego zdania. Według nich takiego ryzyka nie ma, ponieważ projektowane przepisy nie zabraniają wypowiadania wszystkich umów kredytowych w trakcie dokonywanej restrukturyzacji. Dodatkowo, już po wszczęciu postępowania restrukturyzacyjnego umożliwiają wypowiedzenie umowy niezrealizowanej przez dłużnika. Uważają też, że banki nadal będą mogły negocjować nowy sposób spłaty zadłużenia.

Jednym z postulatów ZBP było również pozwolenie wierzycielom na występowanie z propozycjami układowymi, co gwarantowałoby wyważenie interesów zadłużonego i wierzycieli. Jednak, według legislatorów, takie wyważenie zostało już sprecyzowane w przyjętym projekcie. Na jego podstawie ci drudzy postanowią np. o zaakceptowaniu układu i będą mogli regularnie kontrolować jego tok. Dodatkowo wierzyciele będą mogli złożyć wniosek o powołanie wyznaczonego przez nich zarządcy lub nadzorcy. Zatem, zdaniem autorów projektu, nie ma konieczności zapewniać każdemu, nawet najmniejszemu wierzycielowi, prawa do inicjowania postępowania czy wnoszenia propozycji układowych. Mogłoby to bowiem generować dodatkowe przeszkody w sprawnym prowadzeniu postępowania. Interesy dłużnika chroni zasada, że tylko on będzie mógł inicjować postępowanie restrukturyzacyjne, i to tylko w sytuacji przed osiągnięciem stanu niewypłacalności, zatem wtedy, gdy wierzyciel nie ma jeszcze podstaw do sądowego ingerowania w funkcjonowanie dłużnika.

Aktualnie projekt ustawy jest przed pierwszym czytaniem.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Bankowość, Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Expander Advisors z unikatowym ubezpieczeniem dla najmłodszych

Posted on 0

Nieszczęśliwy wypadek to zdarzenie, które może przytrafić się niemal każdemu i wszędzie. Szczególnie często dotyczy niestety najmłodszych, którzy udowadniają, że nie wszystko w życiu da się przewidzieć. Aby uchronić rodziców przed jego finansowymi konsekwencjami, Expander wprowadził do oferty wyjątkowy produkt MetLife TUnŻiR S.A. „Bezpieczne Dziecko”
– kompleksowe ubezpieczenie ochronne dla najmłodszych.

 

„Bezpieczne Dziecko” to pierwszy w Polsce indywidualny produkt ubezpieczeniowy stworzony przez MetLife we współpracy z rodzicami z myślą o ich dzieciach. Polisę można bowiem kupić dla pociech w wieku od 0 do 15 lat a ochrona obowiązuje do 21 roku życia dziecka.

 

Od oparzeń po pobyty w szpitalu

Zakres świadczeń ubezpieczenia „Bezpieczne Dziecko” jest szeroki. Produkt zapewnia ochronę przed skutkami finansowymi związanymi zarówno z drobniejszymi zdarzeniami, takimi jak złamania czy oparzenia, jak i całkiem poważnymi, np.: 20 groźnymi chorobami, operacjami i pobytem w szpitalu wskutek NW lub choroby czy trwałym inwalidztwem w następstwie NW.

 

Ochrona ubezpieczeniowa jest oferowana w czterech atrakcyjnych pakietach do wyboru, różniących się wysokością sumy ubezpieczenia oraz składki.

 

Tabela 1. Sumy ubezpieczenia i zakres świadczeń w produkcie MetLife „Bezpieczne Dziecko”

Zakres świadczeń Wariant I Wariant II Wariant III Wariant IV
Część podstawowa (Ubezpieczony) Suma Ubezpieczenia (w zł)
Trwałe Inwalidztwo NW Ubezpieczonego 25 000 40 000 80 000 120 000
Groźna choroba Ubezpieczonego 20 000 30 000 50 000 80 000
Dzienne świadczenie szpitalne (NW i choroba) Ubezpieczonego 50 80 120 200
Świadczenie operacyjne (NW i choroba) Ubezpieczonego 500 800 1 200 2 000
Złamania i oparzenia Ubezpieczonego wskutek NW 1 000 2 000 3 000 5 000

Szczególna ochrona latem

Ciekawą cechą produktu jest podwajanie sumy ubezpieczenia z tytułu trwałego inwalidztwa NW oraz złamań i oparzeń NW, gdy do nieszczęśliwego wypadku doszło w okresie od 1 lipca do 31 sierpnia.

 

Opcjonalnie możliwe jest również rozszerzenie ochrony na rodzica lub opiekuna, na wypadek śmierci lub całkowitego inwalidztwa spowodowanego nieszczęśliwym wypadkiem. W tym przypadku świadczenie wynosi 120 000 zł i wypłacane jest w formie miesięcznej renty przez okres 10 lat.

 

Dodatkowy pakiet medyczny

W ramach ubezpieczenia oferowany jest Powypadkowy Pakiet Medyczny realizowany we współpracy z Inter Partner Assistance, który obejmuje usługi medyczne, np. konsultacje u lekarzy 10 specjalizacji, specjalistyczne badania, baby concierge, rehabilitację, zabiegi, a nawet pomoc w nauce podczas zwolnienia lekarskiego po nieszczęśliwym wypadku.

 

Szczegółowe informacje i warunki ubezpieczenia znajdują się w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia produktu dostępnymi m.in. w placówkach Expander i na stronie internetowej MetLife.

 

 

            Źródło: Expander Advisors

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Marketing i reklama, Polska, Poradnik konsumenta, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Kredyt konsolidacyjny zrewolucjonizował rynek

Posted on 0

Jeszcze kilka lat temu nikt nie znał pojęcia kredytu konsolidacyjnego i nikt nie wiedział o możliwości konsolidowania długu. Dzisiaj ten instrument to najczęściej stosowana forma restrukturyzacji zadłużenia, szczególnie w ramach udzielanych kredytów konsumenckich.

Konsolidacją długu nazywamy połączenie dwóch lub więcej wcześniej zaciągniętych kredytów/ pożyczek w jedno zobowiązanie, przy jednoczesnym ujednoliceniu stopy procentowej i innych warunków, zazwyczaj z równoczesnym wydłużeniem okresu spłaty. Głównym powodem stosowania konsolidacji długu jest zmniejszenie miesięcznych rat.

Konsolidowaćmożna wiele rodzajów zobowiązań kredytowych – hipoteczne, gotówkowe, ratalne, samochodowe, debet na rachunku osobistym czy też zadłużenie na karcie kredytowej, ale także kredyty już wcześniej skonsolidowane. To swoista gra kilkoma parametrami – oprocentowaniem, prowizją, okresem spłaty i zabezpieczeniem, jeśli konsolidacja ma charakter kredytu hipotecznego.

Jakie korzyści dla kredytobiorcy niesie kredyt konsolidacyjny?

Głównym celem i jednocześnie podstawową korzyścią dla kredytobiorcy jest obniżenie wysokości miesięcznych kosztów obsługi jego zadłużenia. Konsolidacja wiąże się bowiem z wydłużeniem okresu spłaty, co pozwala tak skonstruować wysokość płaconej przez kredytobiorcę miesięcznej raty, aby była ona niższa niż suma rat dotychczas płaconych. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze można przeznaczyć na inne cele. Nierzadko uwolniona zostaje wtedy dodatkowa zdolność kredytowa, dająca możliwość zaciągnięcia kolejnego kredytu, co nie było wcześniej możliwe. Nie bez znaczenia dla kredytobiorcy jest też konieczność płacenia tylko jednej raty w miesiącu, co zdecydowanie ułatwia kontrolę spłaty zadłużenia, a tym samym budżetu domowego, gdyż ponoszone wydatki stają się bardziej przejrzyste. Ponadto, płacąc jedną ratę zamiast kilku można dokonać uzgodnień z bankiem, aby jej zapadalność wypadała na termin najbardziej dla kredytobiorcy dogodny tj. wtedy, kiedy kredytobiorca będzie dysponował środkami pieniężnymi, np. tuż po dniu, w którym otrzymuje wynagrodzenie lub świadczenie emerytalne. Niektóre banki dają też kredytobiorcy możliwość uzgodnienia kilku lub rzadziej kilkunastomiesięcznego okresu karencji w spłacie kredytu konsolidacyjnego, jednakże możliwości takie nie są powszechne i mają zastosowanie w przypadku kredytów konsolidacyjnych z zabezpieczeniem hipotecznym.

Bank również nie traci

Podstawową korzyścią jest przejęcie klienta i związanie go na jak najdłuższy okres z bankiem, który konsolidację przeprowadzi. Nierzadko kredytobiorca, który jest klientem kilku banków, w których zaciągnął różne kredyty, poprzez jedną konsolidację staje się na wiele lat klientem tylko jednego banku. Ponadto, bank przejmuje pełną kontrolę nad stanem zobowiązań kredytobiorcy, co w przypadku pojawienia się jakichkolwiek zagrożeń w spłacie kredytu pozwala instytucji na szybszą i skuteczniejszą reakcję w postaci kolejnej rekonstrukcji zadłużenia, wydłużenia terminów spłaty, czy też podwyższenia poziomu zabezpieczenia. W przypadku rzetelnej spłaty skonsolidowanych zobowiązań bank zyskuje wiernego klienta, któremu może oferować swoje inne produkty – rachunek osobisty, lokaty terminowe, karty płatnicze czy kredytowe.

Wysoki poziom konkurencji na rynku bankowym skłania jego uczestników do stosowania różnych form pozyskiwania klientów. Coraz więcej banków posiada uniwersalny charakter i bardzo zdywersyfikowaną ofertę. Dzisiaj trudno byłoby sobie wyobrazić istnienie tych instytucji bez takiego narzędzia jak kredyt konsolidacyjny. Stał się on jednym z najważniejszych sposobów budowania portfela kredytowego banków, które walcząc o klientów wymyślają coraz to nowsze jego odmiany.

 

Autor komentarza: Paweł Kosmala – Prezes Zarządu Górnośląskiego Towarzystwa Finansowego GTF Sp. z o.o. Absolwent wydziału Handlu Zagranicznego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie (dawna SGPiS) oraz wydziału Zarządzania Ryzykiem w Akademii Finansów w Warszawie. Od 2004 roku Prezes Górnośląskiego Towarzystwa Finansowego GTF Sp. z o.o., gdzie z  powodzeniem realizuje strategię firmy, odpowiada za jej bieżące funkcjonowanie oraz nieustający rozwój. Doświadczenie zawodowe zdobywał m.in. w Daewoo-FSO Motor S.A. piastując stanowisko członka zarządu, jak również w GE Capital Bank S.A. i Fiat Auto Poland S.A., gdzie pełnił obowiązki dyrektora handlowego. Ponadto, w różnych okresach, członek rad nadzorczych spółek Olza Cieszyn, Suchard Cieszyn, Mannesmann-FSM Dusseldorf, Kandt-FSM Hamburg, IT-FSM Turyn i Autoparts Warszawa.

 

Źródło: Corepr

Posted in Bankowość, Finanse, Finanse osobiste, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Jaki fundusz inwestycyjny wybrać w czasie deflacji?

Posted on 0

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o pół punktu. Swoją decyzję tłumaczyła koniecznością reakcji na deflację w Polsce. Zjawisko to, niewątpliwie korzystne w krótszym okresie, może przysporzyć wielu kłopotów gospodarce, gdyby trwało zbyt długo. Czy zatem średni spadek cen produktów powinien wpłynąć na naszą strategię inwestycyjną, układaną w dłuższym horyzoncie czasowym? Powinniśmy przeczekać trudny okres czy gruntownie zmienić strukturę naszego portfela inwestycyjnego? Odpowiedzi na te pytania zależą od wielu czynników.

Nie ma jednego prostego rozwiązania, jak inwestować w czasie deflacji. W reakcji na zaistniałą sytuację, przede wszystkim powinniśmy poznać jej przyczynę oraz przypuszczalny okres jej trwania. Jeżeli spodziewamy się, że sytuacja jest przejściowa, a spadek cen żywności czy paliw jest konsekwencją wydarzeń o charakterze przypadkowym, incydentalnym i trudnym do przewidzenia, jak na przykład wprowadzenie embarga czy klęska urodzaju, a nie wydarzeń wynikających bezpośrednio ze stanu czy struktury gospodarki, to zjawisko deflacji nie powinno determinować naszej strategii inwestycyjnej. Jedyną wówczas różnicą jest wyższa niż zazwyczaj, możliwa do osiągnięcia realna stopa zwrotu, co jest szczególnie istotne w przypadku funduszy o najniższym stopniu ryzyka, gdzie uzyskiwane stopy zwrotu są na relatywnie niskim poziomie.

Większość ekspertów twierdzi, że obecna deflacja jest zjawiskiem chwilowym i nie powinna trwać zbyt długo. Według wiosennej prognozy Komisji Europejskiej rok 2014 powinniśmy zamknąć na poziomie + 1,1%. Jednak, jak zauważa Piotr Szulec, Dyrektor ds. Komunikacji Inwestycyjnej w Pioneer Pekao Investment Management, należy mieć na uwadze, że o czasie trwania deflacji decyduje szereg czynników, których na dziś nie da się do końca przewidzieć. Z punktu widzenia inwestora równie ważne jest to, czy obserwowany spadek cen żywności będzie się nadal pogłębiać, a w tej kwestii eksperci nie są do końca zgodni. Jej ewentualne, dalsze pogłębienie zależy głównie od sytuacji międzynarodowej, czyli tego, jak długo potrwa rosyjskie embargo oraz czy zostaną wprowadzone nowe sankcje. Na te pytania dzisiaj nikt nie zna odpowiedzi. Zupełnie inną kwestią są ceny ropy naftowej, które dynamicznie spadają od ponad 4 miesięcy, co sugeruje zmianę długoterminowego trendu na tym surowcu na trend spadkowy. To z kolei mogłoby mieć bardziej długofalowe konsekwencje w zachowaniu wskaźnika inflacji.

Fundusze pieniężne i gotówkowe w portfelu inwestycyjnym

W czasie deflacji nasz portfel inwestycyjny może zawierać dominującą liczbę funduszy o najniższym stopniu ryzyka, tj. fundusze pieniężne i gotówkowe. Fundusze rynku pieniężnego, często traktowane jako bezpośrednia alternatywa wobec bankowych depozytów, przyniosły w ostatnim czasie większe zyski niż lokaty. Z drugiej strony decyzja Rady Polityki Pieniężnej może dodatkowo wpłynąć na poprawę rentowności tej grupy funduszy, które posiadają papiery o krótkim, zazwyczaj kilkudziesięciodniowym terminie wykupu. W tej sytuacji dobrym pomysłem wydaje się inwestycja w fundusze gotówkowe, w których portfelach często znajdują się różnego rodzaju instrumenty dłużne. Obniżka stóp procentowych może również poprawić wyniki tych funduszy, które lokują w papiery dłużne oraz obligacje ze stałym oprocentowaniem, zwłaszcza te długoterminowe. Wielu analityków na początku zeszłego roku przewidywało ich słabą rentowność, lecz w obecnej sytuacji gospodarczej są one jedną z niewielu sensownych i jednocześnie bezpiecznych opcji inwestycyjnych, a na pewno jedynym, w miarę porównywalnym do lokat bankowych, sposobem lokowania kapitału.

Fundusze akcyjne bardziej ryzykowne w czasie deflacji

Większość ekspertów w okresie deflacji odradza fundusze o wyższym poziomie ryzyka inwestycyjnego, np. akcyjne – gdyż nie do końca wiadomo, jak zachowa się cała gospodarka i jak te fundusze odnajdą się w nowej sytuacji. – Z jednej strony w okresie deflacji mamy zazwyczaj więcej gotówki do dyspozycji i część z nas może szukać bardziej dochodowych sposobów na jej pomnożenie, m.in. właśnie poprzez giełdę. Z drugiej strony średni spadek średnich cen w dłuższym horyzoncie czasowym może spowodować gorsze wyniki finansowe spółek notowanych na giełdzie, co może skutkować spadkiem ich kursów i mniejszymi szansami na wypłaty dywidend, a to z kolei może mieć bezpośrednie przełożenie na gorsze wyniki inwestycyjne wybranych funduszy akcyjnych – dodaje Piotr Szulec z Pioneer Pekao Investment Management.

Jednak w dłuższym horyzoncie, to właśnie fundusze akcyjne wydają się dobrym rozwiązaniem. Z badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych, dysponujących najbardziej rozwiniętym rynkiem kapitałowym wynika, że każda 30-letnia inwestycja, niezależnie od momentu jej uruchomienia, przyniosła zysk, co pokazuje, że w długim terminie bardzo dobrze zarabia się właśnie na akcjach.

 

Źródło: Pioneer Pekao Investments

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Giełda Papierów Wartościowych, Inwestycje, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , ,

Ranking lokat – najlepsza stawka to 3,5%, a najgorsza 0,35%

Posted on 0

Osoba, która chce założyć lokatę na okres krótszy niż rok nie znajdzie już żadnej oferty bez gwiazdek i haczyków z oprocentowaniem wynoszącym 4%. Z przeanalizowanych przez Expandera ofert 28 banków wynika, że najlepszy depozyt tego typu oferuje 3,5% zysków. To jednak i tak dużo w porównaniu z najniższym dostępnym oprocentowaniem wynoszącym zaledwie 0,35%. Z kwoty 10 000 zł zdeponowanej na takiej lokacie na 3 miesiące odsetki wyniosą zaledwie 7,09 zł.

 

Dzięki rekordowo niskim stopom procentowym osoby spłacające kredyty mogą cieszyć się z niskich rat. Niestety jest też druga strona medalu. Posiadacze oszczędności jeszcze nigdy w historii nie otrzymywali tak niskich odsetek. Średnie oprocentowanie lokat bez gwiazdek (dostępnych dla wszystkich) na okres 3 miesięcy wynosi obecnie zaledwie 2,03%. W przypadku depozytów 6-miesięcznych jest to 2,15%, a rocznych 2,30%. Oczywiście znajdziemy oferty, które przynoszą większe zyski, jednak znalezienie takich, dających 4% jest już niemal niemożliwe.

 

Wśród depozytów dostępnych w 28 badanych przez nas banków znaleźliśmy bowiem tylko jedną lokatę, która daje oprocentowanie 4%, a nie jest promocją skierowaną tylko do nowych klientów, czy obejmującą tylko nowe środki. Chodzi o ofertę Banku Pocztowego, który obecnie jest liderem pod względem oprocentowania lokat długoterminowych. W przypadku depozytu 3-letniego ofertuje 4%, a 2-letniego 3,81%. Takie zyski są jednak nieosiągalne dla tych, którzy nie są gotowi ulokować swoich pieniędzy na dłużej niż rok.

 

W przypadku lokat krótkoterminowych (do roku) najwyższe dostępne oprocentowanie wynosi 3,5%. Trzeba jednak dodać, że wśród ofert bez gwiazdek niewiele już zostało lokat dających więcej niż 3%. W przypadku lokat 3-miesięcznych zostały jedynie trzy takie oferty – Bank Smart, Getin Online i bossabank.pl. Warto jednak zauważyć, że w przypadku takich depozytów najłatwiej znaleźć ofertę promocyjną dająca nawet ponad 4%.

 

Obecnie w ofercie pojawia się coraz więcej lokat, które przynoszą odsetki na poziomie zbliżonym do 1%. Rekordzistą pod względem niskiego oprocentowania jest obecnie BGŻ, który na 3-miesięcznej lokacie oferuje zaledwie 0,35%. Wpłacając na nią 10 000 zł otrzymamy jedynie 7,09 zł odsetek (po odjęciu podatku). Jeśli ktoś chciałby ją otworzyć w oddziale banku, to na dojazd zapewne wyda więcej pieniędzy. Trzeba jednak dodać, że bank ten nieco więcej płaci jeśli zdeponujemy pieniądze za pośrednictwem BGŻ Optima. Wtedy oprocentowanie wyniesie 2,2%.

 

Oczywiście nadal funkcjonuje wiele ofert promocyjnych, które kuszą oprocentowanie wynoszącym 4% lub nawet 5%. Zwykle takie oprocentowanie dostępne jest jednak tylko, jeśli w danym banku zakładamy lokatę po raz pierwszy. Kolejne depozyty mają już standardowe, czyli znacznie gorsze warunki. Warto też dodać, że warunki promocji często pozwalają zdeponować tylko ograniczoną kwotę pieniędzy. Często nie może ona być większa niż 10 000 zł.

 

Alternatywy dla lokat

Obniżki oprocentowania lokat skłaniają coraz więcej osób do poszukiwania produktów oferujących wyższe zyski. Takie osoby nie chcą jednak ryzykować utraty swoich oszczędności, szukają więc stosunkowo bezpiecznych alternatyw. Nie ma ich jednak zbyt wiele. Jedną opcji może być zakup obligacji przedsiębiorstw lub jednostek funduszy inwestycyjnych lokujących w nich kapitał. Samodzielny zakup takich obligacji jest jednak dość ryzykowny, ponieważ problemy firmy emitującej obligacje mogą skończyć się dla nas utratą pieniędzy.

 

Bezpieczniej jest korzystać z funduszy inwestycyjnych, które mają w portfelu obligacje wielu firm. Ewentualne problemy jednej z nich nie powinny bowiem wpłynąć znacząco na wynik całej inwestycji. Niestety tego rodzaju fundusze inwestujące w Polsce nie zachwycają wynikami. Aby uznać je za atrakcyjną alternatywę dla lokat, powinny one przynosić zyski przekraczające 5% w skali roku. Tymczasem tylko 4 z 15 tego rodzaju funduszy osiągnęły w minionych 12 miesiącach taki wynik. Problem polega także na tym, że nasz rynek obligacji korporacyjnych jest ciągle zbyt mały, aby dokonać dobrej dywersyfikacji portfela. Lepszym rozwiązaniem wydają się więc fundusze inwestujące za granicą. Tu trzeba jednak dodać, że wpływ na wynik mogą mieć zmiany kursów walutowych. Szukając tego rodzaju funduszu warto więc zwracać uwagę na takie, które się przed tym zabezpieczają.

 

Ranking lokat bez gwiazdek – na 3 i 6 miesięcy

 

3 m-ce 6 m-cy
Bank SMART 3,50% Bank SMART 3,40%
Getin Online 3,30% Getin Online 3,40%
bossabank 3,25% Idea Bank 3,15%
Toyota Bank Polska 2,95% Meritum Bank 3,10%
Idea Bank 2,90% Toyota Bank Polska 3,10%
Plus Bank 2,85% Plus Bank 3,00%
Meritum Bank 2,80% Getin Noble Bank 2,80%
Inteligo 2,75% Inteligo 2,80%
Getin Noble Bank 2,60% Bank Pocztowy 2,75%
BNP Paribas 2,50% Euro Bank 2,40%
Euro Bank 2,30% BNP Paribas 2,30%
Bank Pocztowy 2,25% PKO Bank Polski 2,30%
Raiffeisen Polbank 2,25% Credit Agricole 2,20%
BGŻ Optima 2,20% BPS 2,10%
BPS 2,00% BGŻ Optima 2,00%
Millennium 2,00% BZ WBK 2,00%
Credit Agricole 1,85% Raiffeisen Polbank 2,00%
Orange Finanse 1,60% Santander Consumer Bank 2,00%
Santander Consumer Bank 1,60% Millennium 1,80%
mBank 1,60% ING Bank Śląski 1,75%
Deutsche Bank 1,56% Orange Finanse 1,60%
T-Mobile Usługi Bankowe 1,50% T-Mobile Usługi Bankowe 1,60%
PKO Bank Polski 1,50% mBank 1,60%
Alior 1,50% Alior 1,55%
Citi Handlowy 1,25% Deutsche Bank 1,54%
ING Bank Śląski 1,25% Citi Handlowy 1,35%
Bank BPH 1,05% Bank BPH 1,30%
BZ WBK 1,00% Pekao 1,00%
Pekao 0,75% BGŻ 0,50%
BGŻ 0,35%
Średnia 2,03% Średnia 2,15%
Źródło: Opracowanie własne Expander Advisors

 

Ranking lokat bez gwiazdek – na rok i dwa lata

 

12 m-cy 24 m-ce
Getin Online 3,50% Bank Pocztowy 3,81%
Plus Bank 3,25% Toyota Bank Polska 3,50%
Toyota Bank Polska 3,25% Euro Bank 3,35%zmienne
bossabank 3,20% Inteligo 3,30%
Getin Noble Bank 3,20% Meritum Bank 3,26%
Meritum Bank 3,20% Getin Online 3,25%
Inteligo 3,10% Plus Bank 3,25%
Idea Bank 3,00% Santander Consumer Bank 3,10%
Bank SMART 2,50% T-Mobile Usługi Bankowe 2,95%zmienne
BNP Paribas 2,50% Credit Agricole 2,70%
Euro Bank 2,50% Alior 2,70%
Santander Consumer Bank 2,50% Bank SMART 2,50%
BGŻ Optima 2,40% PKO Bank Polski 2,50%
BPS 2,40% BGŻ Optima 2,30%
Credit Agricole 2,40% BNP Paribas 2,25%
Alior 2,20% Millennium 2,21%
ING Bank Śląski 2,00% mBank 2,00%
Raiffeisen Polbank 2,00% Citi Handlowy 1,85%
mBank 2,00% Bank BPH 1,80%
Millennium 1,85% Getin Noble Bank 1,70%
T-Mobile Usługi Bankowe 1,70% BZ WBK 1,50%
Orange Finanse 1,60% Pekao 1,50%
PKO Bank Polski 1,60% BGŻ 1,00%
BZ WBK 1,50%
Citi Handlowy 1,50%
Pekao 1,50%
Bank BPH 1,45%
BGŻ 0,70%
Średnia 2,30% Średnia 2,53%
Źródło: Opracowanie własne Expander Advisors

 

Lokaty z oprocentowaniem 4% i większym

 

Bank Oprocentowanie Okres i opis oferty
Meritum Bank 5% – 2 miesiące
– do 10 000 zł
– dostępna dla otwierających konto
Idea Bank 5% – dla nowych klientów
– 3 miesiące
– do 10 000 zł
Deutsche Bank 5% – 2 miesiące
– dla nowych klientów otwierających konto dbNET
Getin Online 4,50% – 2 miesiące
– do 10 000 zł
– dla klientów jeszcze nie zakładali Lokaty na Start w Getin Online
Bank Smart 4% – konto oszczędnościowe
4,3% – 1 miesiąc
– dla nowych klientów
4,2% – 2 miesiące
– dla nowych klientów
4,1% – 3 miesiące
– dla nowych klientów
BGŻ Optima 4% – 3 miesiące
– dla nowych klientów otwierających konto
BZ WBK 4% – do 10 000 zł
– 12 miesięcy
– dostępna w aplikacji mobilnej
– tylko jedna lokata
Millennium 4% – 3 miesiące
– dla posiadaczy Konta 360°
– na koncie oszczędnościowym
– na nowe środki
Bank Pocztowy 4% – 3 lata
Raiffeisen Polbank 4% – 3 miesiące
– do 10 000 zł
– dostępna w aplikacji mobilnej
mBank 4% – 3 miesiące
– do 5 000 zł
– dnia nowych klientów
Źródło: Opracowanie własne Expander Advisors

 

Jarosław Sadowski

Główny analityk firmy Expander

Źródło: Expander

Posted in Bankowość, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,

5 sposobów na oszczędność przy organizacji podróży

Posted on 0

Podróże po świecie zazwyczaj wiążą się z wysokimi kosztami. Istnieje kilka prostych reguł, dzięki którym możemy w bardzo łatwy sposób oszczędzić na ich organizacji.

 

Rezerwacja lotu

Jeszcze w fazie planowania wycieczki warto skorzystać z internetowych porównywarek cen lotów (np.tanie-loty.pl). Pomogą one wyszukać wszystkie możliwe połączenia i wyodrębnią te najkorzystniejsze. Jest to szczególnie przydatne zwłaszcza podczas lotów międzykontynentalnych, gdzie w grę wchodzi międzylądowanie, a możliwych kombinacji jest kilkukrotnie więcej. Warto zarezerwować bilety bezpośrednio przez stronę linii lotniczych, dzięki czemu oszczędzisz na opłacie za wystawienie biletu.

Dojazd na lotnisko

Dojazd na lotnisko może sprawiać wiele kłopotów, chyba że mieszkamy bardzo blisko lub wybierzemy dojazd własnym autem. Parkingi zlokalizowane wokół lotnisk coraz częściej oferują wiele udogodnień zawartych w cenie. Przykładowo, jeśli zdecydujemy się zostawić swoje auto na parkingu sieci www.STARTparking.pl , w cenie 59 zł za tydzień otrzymamy nie tylko postój na strzeżonym parkingu, ale także transport na lotnisko i odbiór z niego zaraz po przylocie.

Rezerwacja noclegu
Kiedy szukamy względnie taniego noclegu, warto sprawdzić oferty hoteli za pomocą stron, które umożliwią nam porównanie poszczególnych cen, takich jak www.trivago.pl. Osoby, którym zależy na jak największej oszczędności, mogą skorzystać z pomocy www.couchsurfing.org, gdzie znajdziemy ogłoszenia osób, które udostępnią nam nocleg całkiem za darmo, a w niektórych przypadkach nawet zaoferują swoją pomoc w zwiedzaniu miasta, nie oczekując nic w zamian.

Po przylocie

Połączenia transportu publicznego sprawdź jeszcze w domu i skrupulatnie zapisz. Dostęp do sieci Wi-Fi nie zawsze będzie możliwy, a ceny transmisji danych za granicą mogą znacząco podnieść koszty całej podróży.

Ostrożnie z taksówkami

Nie bierz taksówek z poziomu przylotów, udaj się na poziom odlotów, gdzie szybko można stargować cenę z kierowcą, który nie będzie chciał wracać „na pusto” do centrum miasta. Zawsze ustalaj cenę kursu przed zamknięciem drzwi samochodu. W niektórych państwach Azji warto zapytać czy zostały uwzględnione wszystkie koszty, ponieważ często zdarza się, że na końcu trasy do ustalonej ceny doliczane są dodatkowe opłaty za np. autostrady. W Ameryce południowej za przejazd nie warto płacić wysokimi nominałami, ponieważ kierowcy mogą twierdzić, że nie mają jak wydać reszty lub będą próbować podmienić banknoty i zwrócić je mówiąc nam, że daliśmy im „fałszywkę”.

 

START Parking (www.startparking.pl) to sieć nowoczesnych i bezpiecznych parkingów rozmieszczonych wokół lotnisk w całej Polsce. Oprócz samego parkingu dla samochodu, klient otrzymuje także transport z miejsca postoju na lotnisko i z powrotem oraz gwarancję, że w przypadku jakichkolwiek opóźnień lotu powrotnego klient nie będzie obciążony dodatkowymi kosztami. Na terenie parkingów dostępne są nowoczesne, klimatyzowane poczekalnie wraz z toaletą. Wszystkie parkingi są monitorowane, dobrze oświetlone, ogrodzone oraz ubezpieczone, co zapewnia pełne bezpieczeństwo pojazdów.

 

Źródło: Corepr

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Usługi finansowe przydatne w chłodne dni

Posted on 0

Zbliżający się listopad przynosi ze sobą zimniejsze dni. Już teraz temperatura coraz bardziej zbliża się do zera. Przy takiej aurze perspektywa wyjścia na świeże powietrze przestaje cieszyć. Zwłaszcza jeśli jest to przymusowa wyprawa do bankomatu czy oddziału banku. Expander podpowiada, że istnieje kilka usług finansowych, które mogą być bardzo przydatne podczas chłodnych jesiennych dni.

 

Gdy do sklepu jest bliżej niż do bankomatu

W Polsce uruchomionych jest blisko 20 tysięcy bankomatów. Nadal jednak bardzo często okazuje się, że w okolicy miejsca, w którym przebywamy nie ma takiego urządzenia lub też korzystanie z niego wiąże się z dodatkowymi opłatami. Tymczasem, żeby wypłacić pieniądze wcale nie potrzebujemy bankomatu, z czego wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę. W tym samym celu możemy udać się do zlokalizowanego znacznie bliżej sklepu, stacji benzynowej lub innego punku usługowego akceptującego płatności kartami. Tam bowiem, dzięki usłudze CashBack, również jest możliwa wypłata gotówki. Dodatkowym atutem tego rozwiązania jest prowizja nieprzekraczająca 1 zł, a nierzadko jej brak.

 

Trzeba jednak dodać, że CashBack ma pewne ograniczenia. Przede wszystkim, za pomocą tej usługi nie uda nam się wypłacić dużej kwoty. Jednorazowo można pobrać maksymalnie 200 zł. Jeśli potrzebujemy większej sumy, możemy oczywiście dokonać kilku takich operacji. Należy jednak dodać, że jest to możliwe tylko jeśli jednocześnie dokonamy jakiegoś zakupu. Może to być nawet drobna rzecz. jak np. gazeta za 1,5 zł. Wartość zakupów nie ma bowiem znaczenia.

 

Bankowość internetowa i telefoniczna

Utrudnienia związane z niesprzyjającą aurą są szczególnie kłopotliwe dla osób starszych. Zwłaszcza, że seniorzy rzadko korzystają z bankowości internetowej. Swoje płatności zlecają w oddziale banku lub okienku pocztowym. Dlatego też warto poświęcić nieco czasu, aby nauczyć swoich rodziców czy dziadków korzystania z internetu i udogodnień, jakie ze sobą niesie. Innym, nawet prostszym rozwiązaniem może być nauka korzystania z bankowości telefonicznej. Co prawda, dla młodych ludzi może wydawać się ono nieporęczne i drogie, ponieważ przelewy telefoniczne zwykle są płatne. Nadal jednak taka bankowość jest tańsza niż operacje zlecane w oddziale. Nie wymaga też wychodzenia z domu. Aby móc korzystać z takiego rozwiązania trzeba aktywować kanał dostępu oraz ustanowić hasło. Dla bezpieczeństwa i wygody seniorów, warto wspomóc ich w tych działaniach i wyjaśnić, jak mogą skorzystać z serwisu bankowego za pomocą telefonu.

 

Płać kartą zamiast biegać po gotówkę

Prostym rozwiązaniem, które pozwoli ograniczyć wycieczki do bankomatu może też być jak najrzadsze korzystanie z gotówki. Wielu Polaków wciąż wykorzystuje posiadane karty tylko do wypłat pieniędzy z bankomatu. Warto natomiast zmienić to przyzwyczajenie. Dokonywanie płatności bezgotówkowych wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, powinno znacznie zmniejszyć częstotliwość przymusowych wizyt w bankomacie. Dodatkowo, dzięki wyciągom możemy sprawdzić, na co przeznaczyliśmy pieniądze i w ten sposób dokładniej kontrolować nasze wydatki. Pozwoli to lepiej planować domowy budżet.

 

Jarosław Sadowski

Główny analityk firmy Expander

Źródło: Expander

Posted in Bankowość, Finanse, Finanse osobiste, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , ,

Możliwe umocnienie szwajcarskiej waluty może mieć negatywne skutki dla polskich kredytobiorców

Posted on 0

Pod koniec przyszłego miesiąca Szwajcarzy wezmą udział w głosowaniu, którego wyniki mogą mieć bardzo negatywne skutki dla Polaków, którzy posiadają kredyty we frankach. Według czarnego scenariusza szwajcarska waluta może podrożeć do poziomu 4 zł, a to oznacza, że miesięczna rata pożyczki w tej walucie wzrośnie nawet o 250 zł.

Jak informuje dziennik „Metro” referendum w Szwajcarii będzie dotyczyło zwiększenia minimalnych rezerw złota do granicy 20 proc. Skutkami mogą być nie tylko wzrost cen złota na rynkach światowych, ponieważ Szwajcaria będzie musiała je skupić, ale również znaczne umocnienie szwajcarskiej waluty.

Według wypowiadającego się dla gazety Marka Rogalskiego z DM BOŚ, nawet jeżeli w referendum zdecydowana większość Szwajcarów opowie się za „nie”, to kurs franka jeszcze tej zimy może wzrosnąć z 3,5 zł do 3,65 zł. Z kolei szwajcarskie „tak” spowoduje, że szwajcarska waluta zdrożeje do dawno nieobserwowanych poziomów, nawet do 4 zł. Celem organizowanego w Szwajcarii referendum jest zablokowanie tamtejszego banku centralnego.

Jakie będzie to miało skutki dla nas? Wzrost kursu franka okazałoby się fatalne w skutkach dla 700 tys. Polaków, którzy w ostatnich latach zaciągnęli kredyty hipoteczne w szwajcarskiej walucie.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Bankowość, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Czy MdM wpłynie na warszawki rynek wtórny?

Posted on 0

Dane z raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera wskazują, że żeby stać się właścicielem domu jednorodzinnego w Warszawie, w większości przypadków musimy dysponować kwotą rzędu miliona złotych. W najbliższym czasie zwiększenie limitów cenowych w programie MdM może wpłynąć na wzrost konkurencyjności oferty deweloperów w stosunku do rynku wtórnego. Osoby zainteresowane zakupem nieruchomości powinna ucieszyć bardzo korzystna sytuacja na rynku kredytów hipotecznych.

Ceny domów jednorodzinnych o powierzchni do 200 mkw. (w zł)
III KW 2014 Zakres cen
WARSZAWA 995 000 od 490 000 do 1 850 000
WROCŁAW 751 000 od 360 000 do 1 250 000
KRAKÓW 735 000 od 440 000 do 1 270 000
POZNAŃ 654 000 od 430 000 do 950 000
BIAŁYSTOK 550 000 od 395 000 do 700 000
KATOWICE 600 000 od 365 000 do 750 000
SZCZECIN 590 000 od 370 000 do 880 000
LUBLIN 550 000 od 260 000 do 650 000
ŁÓDŹ 535 000 od 270 000 do 960 000
Źródło: Raport Szybko.pl, Metrohouse i Expandera

 

 

 

 

 

 

Warszawski rynek domów jednorodzinnych

Osoby zainteresowane zakupem domu jednorodzinnego w Warszawie muszą liczyć się z dużym wydatkiem, który w stolicy przeciętnie osiąga poziom miliona złotych. – Warto jednak pamiętać, że w wypadku domów rozpiętość cenowa ofert jest bardzo duża – mówiMarta Kosińska, ekspert Szybko.pl. – Nieduży (100 mkw.) dom na Białołęce można kupić już za 490 000 zł. Najdroższymi lokalizacjami są natomiast Ursynów i Wilanów. 200-metrowe domy w tych dzielnicach są sprzedawane w średniej cenie 1 850 000 zł.

Program MdM wkracza na scenę

Zwiększenie limitów cenowych dla programu Mieszkanie dla Młodych może mieć konsekwencje w kształtowaniu się popytu na rynku wtórnym. Dotychczas jedynie co dziesiąte mieszkanie było kupowane z dopłatą w ramach MdM. Obecny limit (6583,14 zł) daje podstawy, by sądzić, że odsetek takich transakcji zwiększy się. Może to, choć nie musi, wpłynąć na mniejsze zainteresowanie rynkiem pierwotnym. – Wzrost konkurencji między rynkiem pierwotnym i wtórnym będzie zapewne wyraźniej dostrzegalny w lokalizacjach, w których dostępność mieszkań kwalifikujących się do dopłat z MdM uległa zwiększeniu – zauważa Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. – Taka sytuacja powinna korzystnie wpłynąć na możliwości negocjacyjne kupujących, a więc również na spadek średniej ceny transakcyjnej. Obecnie wynosi ona 7 390 zł i jest nieco wyższa niż przed miesiącem.

 

Kredyty najtańsze w historii

Osoby planujące zaciągnięcie kredytu na zakup mieszkania w Warszawie mają powody do radości. Niedawne zmiany dotyczące poziomu stóp procentowych w naszym kraju sprawiły, że oprocentowanie kredytów hipotecznych jest obecnie najniższe w historii. W przypadku najlepszych ofert spadło do poziomu poniżej 4%. Dzięki temu rata kredytu na mieszkanie o powierzchni 60 metrów kwadratowych, z 5% wkładem własnym, wynosi już tylko 2 361 zł.

Co ciekawe, istnieją pewne przesłanki wskazujące na to, że już niedługo oprocentowanie może być jeszcze niższe. – Niewykluczone, że Rada Polityki Pieniężnej podejmie w kolejnych miesiącach decyzję dotyczącą dalszej obniżki stóp procentowych – komentuje Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. – Rezultatem takiej sytuacji jest nie tylko spadek wysokości rat, ale także większa dostępność kredytów. Poprawie ulega bowiem również zdolność kredytowa.

 

Ekspert zwraca uwagę jednak, że jeśli ktoś planuje zakup mieszkania to z zaciąganiem kredytu nie warto zbyt długo zwlekać. – Decyzję powinniśmy podjąć szybko z dwóch powodów. Po pierwsze, spadek oprocentowania zapewne spowoduje wzrost marż kredytowych. Banki będą bowiem chciały zrekompensować sobie spadek zysków wywołany niższym oprocentowaniem. Po drugie, od nowego roku z 5% do 10% wzrośnie minimalny wymagany wkład własny potrzebny do uzyskania kredytu – wyjaśnia Sadowski. Aby więc kupić mieszkanie o powierzchni 60 mkw. w Warszawie za przeciętną cenę transakcyjną, trzeba będzie posiadać aż 44 340 zł. Tymczasem obecnie wystarcza 22 170 zł.

 

Źródło: Informacja prasowa

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , ,

Ile będzie kosztowało OC dla tzw. „anglików”?

Posted on 0

Od stycznia 2015 roku w Polsce będzie możliwa rejestracja samochodów z Wielkiej Brytanii i Irlandii, czyli takich z kierownicą po prawej stronie. Eksperci bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz policja przyznają, że zwiększona liczba takich pojazdów może spowodować wzrost ryzyka wypadków z ich udziałem na polskich drogach, a co za tym idzie także odzwierciedlenie w wysokości stawek ubezpieczenia komunikacyjnego.

 

Pamiętajmy, że tego typu samochody są przeznaczone do poruszania się w całkowicie innych warunkach. Kierowca ma mocno ograniczoną widoczność – mówi mł. insp. Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej PolicjiSzczególnie trudne są w takim przypadku manewry wyprzedzania, omijania czy nawet wyjazdu z miejsca postojowego, które wymagają od kierowcy wysunięcia się na lewą stronę bądź prośby pasażera o pomoc.

 

Dużą przeszkodą przed sprowadzaniem brytyjskich aut do Polski może być cena ubezpieczenia komunikacyjnego. Obowiązkowe OC dla właścicieli tych aut może być droższe, lecz na niespełna trzy miesiące przed wejściem w życie nowych przepisów Towarzystwa Ubezpieczeniowe nie udzielają informacji odnośnie do wysokości stawek.

 

Towarzystwa Ubezpieczeniowe jeszcze nic nie ustaliły. Ceny OC pozostają wielką niewiadomą.Na pewno będą się różniły w zależności od Towarzystwa i będą zależały od wielu kryteriów, takich jak wiek auta, moc silnika czy bezwypadkowa jazda kierowcy –mówi Adrian Kościuk, Doradca w CUK Ubezpieczenia. Różnice w stawkach na pewno wyniosą od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych, dlatego radzimy przyszłym polskim posiadaczom tzw. anglików porównać na początku stycznia ceny polis OC.

 

Dotychczas samochody sprowadzane z kierownicą po prawej stronie mogły być rejestrowane w Polsce jedynie po dokonaniu, kosztownej (od 4-10 tys. zł) modyfikacji polegającej na przełożeniu kierownicy oraz przeniesienia na drugą stronę pedałów gazu, sprzęgła i hamulca. Od stycznia 2015 roku zgodnie z nowymi przepisami jedyną wymaganą zmianą w tego typu aucie będzie przełożenie lusterek i świateł.

 

Źródło: CUK Ubezpieczenia

Posted in Biznes, Finanse, Polska, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,

Raport na temat rynku Agencji Kredytowych w Polsce

Posted on 0

Górnośląskie Towarzystwo Finansowe przeprowadziło szeroko zakrojone badanie wśród zrzeszonych w całym kraju Agencji Kredytowych. Z ankiety wynika, że blisko połowa osób decydująca się na skorzystanie z usług tego typu pośrednika decyduje się wziąć kredyt gotówkowy, a 3/4 ich klientów stanowią kobiety.

 

Największym zainteresowaniem wśród klientów Agencji Kredytowych współpracujących z Górnośląskim Towarzystwem Finansowym cieszą się kredyty gotówkowe, które preferuje 45% osób decydujących się na skorzystanie z usług pośrednika. Drugim najbardziej popularnym wyborem są tzw. chwilówki (26%), czyli rodzaj pożyczki terminowej, udzielanej w przyspieszonym tempie na mniej preferencyjnych warunkach. Na tę formę kredytu zdecydowała się co czwarta osoba korzystająca z usług agencji. W obu przypadkach pozyskane pieniądze możemy oczywiście przeznaczyć na dowolny cel, np. remont mieszkania czy zakup samochodu. 7% osób zgłaszających się do agencji zainteresowanych było kredytem hipotecznym, czyli takim, z którego całość zostanie przeznaczona na zakup konkretnej nieruchomości. Inne usługi, które interesowały klientów to kredyt dla firm i karty kredytowe (odpowiednio 10% i 6%). Pozostałe 7% zainteresowanych było innymi usługami.
 

Kiedy klienci zaciągają kredyty?

 Według badania największe zainteresowanie kredytami przypada na wiosnę (26%) i jesień (23%). Nie bez znaczenia pozostają także terminy zbiegające się ze szczególnymi okresami w roku – przed Świętami (19%) i przed wakacjami (15%). Okresy te wiążą się dodatkowymi wydatkami, takimi jak organizacja uroczystych spotkań dla całej rodziny, zakup prezentów dla bliskich, wyprawka do szkoły dla dzieci czy też wakacyjne wyjazdy. Każde z tych przedsięwzięć w dość mocny sposób obciąża domowy budżet. Skłania to Polaków to poszukiwania dodatkowych środków, które są im niezbędne w tych okresach.

Jaka jest wartość najczęściej udzielanych kredytów?

Jeśli chodzi o wysokość zobowiązań, jakie zaciągali Polacy poprzez Agencje Kredytowe, najczęściej były to sumy do 5000zł (26%). Na wyższe kwoty w przedziale do 10000 zł decydowało się 20% klientów.

Taka suma może pomóc wypełnić lukę w domowym budżecie, natomiast spłata zobowiązana rozłożona na raty nie będzie aż tak mocno odczuwalna. Pozwala to także uniknąć niezręcznych sytuacji, kiedy o pomoc trzeba prosić osoby z najbliższego otoczenia, które potem oczekiwałyby jak najszybszej spłaty – mówi Paweł Kosmala, Prezes Górnośląskiego Towarzystwa Finansowego.

Pożyczkami w przedziale 10000 zł – 25000 zł zainteresowanych było 18% klientów Agencji Kredytowych. Te w przedziale 25000 zł – 50000 zł i wyższe interesowały odpowiednio 14% i 22% osób korzystających z usług agencji.

 

Kto najczęściej bierze pożyczki?

Wyniki badania wskazują, że do Agencji Kredytowych o wiele częściej zwracają się kobiety (75%), aniżeli mężczyźni (25%). Może to wynikać z faktu, że to właśnie kobiety najczęściej trzymają pieczę nad domowym budżetem i starają się dbać o jego stan.

Warto jednak zauważyć, że sumy pożyczane przez kobiety są o wiele niższe, w porównaniu do tych, które zaciągają mężczyźni. 27% kobiet, które korzystały z usług pośrednika zdecydowało się na kredyt do 5000zł, a 20% podjęło kwoty w przedziale 5000 – 10000 zł. Na duże kredyty, czyli te powyżej 10000 zł decydowało się 25% kobiet, a te powyżej 25000 zł i 50000 zł, brało odpowiednio 12% i 16%.

U mężczyzn ta tendencja jest zupełnie odwrotna. Na kredyty w przedziałach 1000 zł -5000zł i 5000 zł – 10000 zł zdecydowało się tylko po 13% mężczyzn. Największym zainteresowaniem wśród płci męskiej cieszyły się kredyty powyżej 50000 złotych (34%) i te w przedziale 25000 złotych – 50000 złotych (33%). Być może wynika to z faktu, że mężczyźni mają większą tendencję do podejmowania ryzykownych decyzji i do wprowadzania bardziej drastycznych zmian w swoim życiu.

Jeśli przyjrzymy się bliżej temu, kto korzysta z usług Agencji Kredytowych, najczęściej będą to przedstawiciele branży budowlanej, handlu, usług, ale też emeryci lub renciści. Niemałą grupą są osoby prowadzące własną działalność gospodarczą. 61% z nich uzyskuje dochody nie większe niż 2000 zł miesięcznie, a 29% z nich zarabia między 2000 złotych a 5000 złotych miesięcznie. Osoby mogące pochwalić się zarobkami powyżej 5000 złotych oraz powyżej 10000 złotych stanowią po 5% klientów Agencji Kredytowych.

 

Z jakich firm najczęściej korzystają klienci?

Najpopularniejszymi podmiotami, w których klienci Agencji Kredytowych decydują się wziąć kredyt są Alior Bank (17%), Vanquis Bank (17%), Meritum Bank (16%) oraz w firma o charakterze typowo chwilówkowym (15%). Tak wysokie zainteresowanie tymi instytucjami bankowymi może wynikać z zaufania, jakim cieszą się na rynku, korzystnymi warunkami oraz szybkimi wypłatami gotówki.

Pomimo to, że na rynku funkcjonuje wiele podmiotów udzielających kredytów i pożyczek, aż 91% klientów decyduje się na konkretną usługę dopiero po rozmowie z agentem. Badanie pokazało, że przepisy i oferty owych instytucji nie są do końca jasne dla potencjalnych klientów. Osoby zainteresowane kredytem najczęściej pytają o wysokość raty, warunki, możliwość wcześniejszej spłaty oraz czy problemy ze spłatą wcześniej zaciągniętych zobowiązań mogą stanąć na przeszkodzie w przyznaniu kredytu.

Dla osób, które nie potrafią odnaleźć się w gąszczu przepisów, skorzystanie z usług agenta wydaje się być rozsądnym rozwiązaniem. Klient uzyskuje jasną informację na temat warunków i obowiązków wynikających z zawarcia umowy. Jak wynika z badania, w agencjach współpracujących z Górnośląskim Towarzystwem Finansowym pracuje średnio po 3 agentów, którzy bez trudu mogą obsłużyć klientów zainteresowanych uzyskaniem kredytu i szczegółowo objaśnić na jakich zasadach pieniądze zostaną im przyznane. Jest to bardzo istotna kwestia, ponieważ blisko 50% agencji biorących udział w badaniu zauważyło zwiększone zainteresowanie swoimi usługami w ciągu ostatnich lat.

Wyniki przeprowadzonego badania wskazują, że korzystanie z usług Agencji Kredytowych staje się coraz popularniejszym rozwiązaniem wśród Polaków, którzy potrzebują doraźnie poprawić swoją sytuację finansową. Bardzo dobrze obrazuje to fakt, w jakim czasie agencje odnotowują największe zainteresowanie swoimi usługami oraz wysokość zobowiązań, jakie decydują się zaciągnąć ich klienci.

Oferta Agencji Kredytowych jest idealnym rozwiązaniem dla tych osób poszukujących sposobu na zdobycie dodatkowych funduszy, które pomogą zrealizować ich plany. Nieoceniona przy tym może okazać się pomoc agenta, który pomoże wybrać najbardziej dogodne rozwiązanie i wytłumaczy korzyści z niego płynące. Dzięki temu klient oszczędza czas i pieniądze – komentuje Paweł Kosmala, Prezes Górnośląskiego Towarzystwa Finansowego.

Jak wynika z ankiety, Agencje Kredytowe cieszą się coraz większym zainteresowaniem nowych klientów, co może sprawić, że w niedługim czasie będziemy mogli zaobserwować powstawanie nowych punktów. Z punktu widzenia konsumenta to dobra wiadomość, ponieważ Górnośląskie Towarzystwo Finansowe swoich agentów traktuje na zasadzie partnerów biznesowych, ukierunkowując się na ich potrzeby. Agenci współpracujący z GTF zawsze dysponują odpowiednią wiedzą i informacją, dzięki czemu klient za każdym razem otrzymuje ofertę dobraną pod jego wymagania i potrzeby.

 

Źródło: GTF

Posted in Bankowość, Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Pomysł na biznes, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Czy obywatele UE otrzymają Bezwarunkowy Dochód Podstawowy?

Posted on 0

W walce z biedą i wykluczeniem społecznym państwa zaczynają szukać lepszych rozwiązań. Jednym z instrumentów, po które sięgają jest Bezwarunkowy Dochód Podstawowy (BDP). Zwolennicy tego instrumentu nie przestają postulować o jego wprowadzenie w całej Unii Europejskiej.

Ostatnie dane podane przez Eurostat dotyczące zagrożenia ubóstwem dotyczą roku 2012. Wykazały one, że niemal jedna czwarta ludności UE ( 24,98 proc.) była zagrożona ubóstwem bądź wykluczeniem społecznym. To oznacza, iż w grupie ryzyka znalazło się niemal 125 mln Europejczyków. W rankingu krajów zagrożonych biedą lub wykluczeniem społecznym Polska znalazła się na 19. miejscu z 26,7 proc. osób zagrożonych.

Aby walczyć z ubóstwem i wykluczeniem społecznym państwa stosują coraz to nowe instrumenty walki z tymi zjawiskami. Jeden z nich stanowi Bezwarunkowy Dochód Podstawowy (BDP), który opiera się na tym, aby każdy obywatel, bez względu na swoją sytuację materialną, dostawał od państwa ustaloną ustawowo kwotę pieniędzy, za którą nie jest wymagane żadne świadczenie wzajemne. Jego wartość miałaby być określona w takiej wysokości, aby móc zagwarantować mu możliwość minimum egzystencji. Zwolennicy tego rozwiązania uzasadniają swoje stanowisko przyrodzoną godnością człowieka, a także postulują „wolność od tyranii szefów, mężów i biurokratów”.

BDP nigdzie jeszcze nie został wprowadzony w całkowitej postaci. Warto jednak podkreślić, że aż 15 państw unijnych popiera Europejską Inicjatywę Obywatelską w zakresie Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego. Są to: Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Hiszpania, Włochy, Holandia, Grecja, Irlandia, Austria, Dania, Belgia, Polska, Słowenia, Słowacja i Luksemburg. Ostatnia inicjatywa dotycząca BDP na poziomie europejskim zakończyła się fiaskiem, ale od tamtej pory nie zakończyła się debata w tej sprawie.

W trakcie jednej z nich w Europejskim Komitecie Ekonomiczno-Społecznym Elena Dalibot stwierdziła, że bezwarunkowy dochód podstawowy stanowi realistyczną propozycję na poziomie UE, a jeszcze bardziej realistyczną na poziomie krajowym. Jednak według niej nie będzie łatwo wdrożyć BDP na szczeblu krajowym, ponieważ mogłoby to dyskryminować obywateli innych krajów, co byłoby z kolei sprzeczne z prawem unijnym. Dodała też, że istotne jest, aby dokonać tego na dużą skalę, ponieważ w czasach kryzysu, jest to duża szansa, aby doświadczyć i udowodnić reszcie świata, że istnieją inne rozwiązania, aby wesprzeć społeczeństwo.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Europa, Finanse, Finanse osobiste, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , ,

Jak zagospodarować dodatkowe środki w budżecie domowym

Posted on 0

Wiosenne odczyty badanej przez GfK Polonia skłonności gospodarstw domowych do oszczędzania nie napawają optymizmem. Polacy nie widzą dla siebie perspektyw jeśli chodzi o możliwość odkładania pieniędzy. Dobrą okazją, by to zmienić mogą być dodatkowe środki pojawiające się nieoczekiwanie w budżecie domowym.

 

Dodatkowe środki na koncie to najlepszy moment, by zacząć oszczędzać. Podwyżka, premia, dodatkowy nieoczekiwany zarobek– to impulsy, które osobę mądrze podchodzącą do kwestii swojego portfela powinny zmotywować do tego, by zacząć aktywnie pracować nad budowaniem tzw. poduszki finansowej, czyli zabezpieczenia na złe czasy. I nie chodzi bynajmniej o trzymanie pieniędzy „w skarpecie”, istotne jest, by ulokowane środki przynosiły realny zysk, przynajmniej ponad stopę inflacji.

 

Musimy jednak pamiętać, że w pierwszej kolejności powinniśmy spróbować spłacić wysokooprocentowane zadłużenia, które obciążają nasze konto. Mowa tutaj o  niespłaconych kartach kredytowych, pożyczkach gotówkowych, kredytach w koncie czy inne tego typu zobowiązaniach, których oprocentowanie zwykle znacząco przekracza odsetki, które uzyskamy na lokacie czy koncie oszczędnościowym. – Gospodarowanie pieniędzmi należy więc zacząć właśnie od tego, bo im szybciej dług zostanie spłacony, tym mniej odsetek obciąży nasze konto i więcej środków będziemy mogli przeznaczyć na dodatkowe oszczędności – zwraca uwagę Marta Domańska-Trzaskoma, ekspert BGŻOptima. Dobrze jest jednak pamiętać o tym żeby część środków ulokować w produkty, które pozwalają nam wypłacać nasze oszczędności bez utraty odsetek np. konta oszczędnościowe, lokaty, które przy zerwaniu dadzą nam wypłatę części lub całości odsetek. Zachowanie płynności przynajmniej części naszych oszczędności uchroni nas przed zaciągnięciem kolejnych kredytów w nagłych sytuacjach. Niezłym pomysłem będzie podzielenie środków w proporcji 1 do 1. Jeśli nadwyżka finansowa ma charakter stały (bierze się np. z podwyżki lub dodatkowego źródła zarobku), warto postępować tak co miesiąc aż do chwili, gdy wysokooprocentowane kredyty zostaną spłacone.

 

Zgromadź środki na pół roku

 

Drugim etapem budowania naszego portfela powinno być zbudowanie poduszki finansowej będącej zabezpieczeniem na ewentualne gorsze czasy.. Taki bufor to bezpiecznie ulokowane pieniądze, zgromadzone w takiej ilości, by w razie całkowitej utraty dochodów, wystarczyły na co najmniej sześć miesięcy życia (a najlepiej na dwanaście). Ich ilość zależy od wydatków danego gospodarstwa domowego, jedni potrzebują i wydają więcej, a inni mniej. – Warto zwrócić uwagę na określenie „bezpiecznie ulokowane”, które nierozerwalnie łączy się z poduszką finansową. Nie ma tu miejsca na ryzykowne inwestycje – zaznacza Marta Domańska-Trzaskoma.

 

Dopiero po spłaceniu wysokooprocentowanego zadłużenia i zbudowaniu poduszki finansowej przychodzi czas na aktywne pomnażanie pieniędzy. Tutaj należy przede wszystkim pamiętać o ustaleniu akceptowalnego poziomu ryzyka, które nierozerwalnie łączy się z inwestowaniem pieniędzy, ale też daje szansę na osiągnięcie dużo wyższego zysku niż na tradycyjnych lokatach czy koncie oszczędnościowym.

 

Świadome inwestowanie przynosi lepsze efekty

 

– Inwestując należy też pamiętać o dywersyfikacji środków, czyli ich podziale zarówno pod kątem klas inwestycji, jak i instytucji, którym powierzamy swoje oszczędności – podpowiada Marta Domańska-Trzaskoma. – Przy czym różnicując instytucje finansowe zwracajmy uwagę, gdzie rzeczywiście są lokowane pieniądze – dodaje. Nie należy też zapominać o porównaniu aktualnych ofert rynkowych. Rynek oferuje bardzo wiele możliwości, ten sam fundusz inwestycyjny można kupić z różną opłatą za nabycie jednostek lub nawet bez niej, co ma również wpływ na późniejszy wyniku z inwestycji.

 

Bez względu na to, czy budujemy poduszkę finansową, czy inwestujemy by pomnożyć ilość posiadanych środków, cechą wspólną wszystkich działań, jakie podejmujemy powinna być pełna świadomość działań.

 

Przede wszystkim należy jednak pamiętać o jednym: dodatkowe pieniądze, jakie pojawią się w domowym budżecie nie powinny regularnie być konsumowane.. Nawet jeśli z trudnością wiążemy koniec z końcem, a miesiąc ma dla nas rytm „od pensji do wypłaty”, można oszczędzać, bo wystarczą do tego niewielkie środki. Na koncie oszczędnościowym zyski przynosić będzie każde wpłacone 50 zł. Niektóre osoby powtarzają, że nie stać je na to, by oszczędzać. Należałoby jednak odwrócić to pytanie: a czy stać je na to, by nie oszczędzać? Dla młodych ludzi coraz bardziej prawdopodobna wydaje się być wizja niskiej emerytury od państwa, jeśli nie zadbamy o przyszłość swoich finansów samodzielnie, nikt inny za nas tego nie zrobi.

 

Źródło:  BGŻOptima

Posted in Bankowość, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , ,

Niekompletna dokumentacja opóźni twój kredyt

Posted on 0

Powszechne jest przekonanie, że kredyt na zakup nieruchomości można uzyskać szybko, posiadając odpowiednie zarobki, nieobciążony rachunek oraz pozytywną historię w BIK-u. Chociaż wnioski kredytowe teoretycznie powinny zostać rozpatrzone przez większość banków w terminie do 30 dni, czas ten przedłuża się często z winy samych kredytobiorców. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego zwracają uwagę, by dokumenty kompletować skrupulatnie i z należytą dokładnością. W przeciwnym razie czas uzyskania kredytu może opóźnić się nawet o ponad miesiąc.

                                                                      

Z „check listą” łatwiej

Aby uniknąć podstawowych błędów przy staraniach o fundusze na wymarzoną nieruchomość, należy poświęcić sporo czasu i uwagi na przygotowanie wymaganych dokumentów. – Każdy bank posiada własny zestaw wymogów. Różny jest również czas rozpatrywania wniosków o kredyt. Dlatego kompletowanie dokumentacji warto przeprowadzać we współpracy z profesjonalnym doradcą finansowym, który ułoży tzw. „check listę” – spis niezbędnych dokumentów i zaświadczeń dla konkretnego banku, dostosowany do rodzaju transakcji oraz sytuacji klienta – radzi Leszek Zięba, Aspiro, ZFDF.

Lista wymagań może zostać podzielona na trzy części: dokumenty osobiste, dokumenty dotyczące dochodów oraz dokumenty związane z kredytowaną nieruchomością. Istotne jest jednak, aby pamiętać, że zaświadczenia o dochodach, wyciąg z konta czy odpis z księgi wieczystej mają jednomiesięczny okres ważności.

 

Jak zgodnie przyznają eksperci ZFDF, błędy zdarzają się jednak wielu kredytobiorcom. Warto więc skorzystać z doświadczenia doradców, by uniknąć niepotrzebnych kłopotów. – Klienci najczęściej zapominają o wypełnieniu szczegółowych danych na wniosku i załącznikach, które mogą wydawać się im mało ważne, jednak dla banku są bardzo istotne – zauważa Zięba. – Należy również zwrócić szczególną uwagę na wszelkie podpisy pod oświadczeniami oraz potwierdzenia przez doradcę zgodności kopii przedłożonych dokumentów z oryginałem. Niestety do dokumentacji często dołączane są nieaktualne dokumenty oraz niedokładne kosztorysy. Każdy z tych błędów może spowodować nie tylko opóźnienie, lecz nawet konieczność rozpoczęcia całej procedury analizowania aplikacji kredytowej od początku – dodaje.

 

Podwójnie kosztowne błędy

Gdy wniosek został już złożony, każdy błąd lub brak w dokumentacji skutkuje zawieszeniem procesu decyzyjnego. – Banki zazwyczaj umożliwiają korektę nieprawidłowości, jeśli nastąpi w ciągu kilku dni od ich wykrycia. Część informacji można uzupełnić w formie oświadczenia, inne mogą wiązać się z koniecznością wysłania poprawionego dokumentu na nowo. Banki w swoich procedurach stosują okresy ważności poszczególnych dokumentów, np. 30 lub 60 dni od popisania wniosku kredytowego czy 30 dni dla zaświadczenia o dochodach. Po uzupełnieniu brakujących lub przeterminowanych dokumentów, proces kredytowy jest kontynuowany – wyjaśnia Dorota Binich, Expander, ZFDF.

 

Brak spełnienia bankowych wymogów formalnych w konsekwencji może nawet spowodować rozpoczęcie procesu weryfikacji od początku. To z kolei zupełnie niepotrzebnie wydłuża czas oczekiwania na pieniądze. – Należy również podkreślić, że zaniedbania po stronie potencjalnego kredytobiorcy mogą skutkować nawet odmową udzielenia kredytu. Jeśli klient opieszale uzupełnia dokumenty może też wygasnąć ważność wniosku lub decyzji, czy upłynąć termin przeznaczony na podpisanie umowy kredytowej – ostrzega Dorota Binich.

 

Zakup wymarzonej nieruchomości to często jedna z najważniejszych decyzji w życiu. Dlatego przed złożeniem niezbędnych dokumentów, konieczna jest ich dokładna weryfikacja, zarówno pod względem merytorycznym, jak i formalnym. – Obecnie dokładność jest podwójnie istotna. Może się bowiem okazać, że opóźnienia przedłużą proces weryfikacji wniosku o kredyt do stycznia, a wtedy obowiązkowy minimalny wkład własny będzie już dwukrotnie większy – konkluduje Zięba.

 

 

Źródło: Związek Firm Doradztwa Finansowego

Posted in Bankowość, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Pięć powodów, dla których warto oszczędzać

Posted on 0

O tym, że należy oszczędzać przekonuje się coraz więcej Polaków. Jak podaje NBP, tylko w I kwartale 2014 r. powiększyliśmy nasze oszczędności o 38,3 mld zł. Wciąż jednak wiele osób wydaje wszystkie lub zdecydowaną większość zarobionych pieniędzy. Wbrew pozorom, wielu z nich uzyskuje dochody, które pozwalają na odkładanie choćby niewielkich środków, jednak z różnych przyczyn tego nie robią. Expander podaje pięć powodów, dla których warto zmienić złe nawyki i rozpocząć oszczędzanie.

 

Płacąc z własnej kieszeni nie przepłacasz

Pierwszym powodem, dla którego warto oszczędzać są ogromne korzyści finansowe w przyszłości. Nie chodzi jednak tylko o odsetki czy zyski, jakie można uzyskać dzięki zgromadzonemu kapitałowi. Te nie zawsze są bowiem wysokie, zwłaszcza, że preferowane przez Polaków lokaty mają obecnie bardzo niskie oprocentowanie. Główną korzyścią jest natomiast możliwość finansowania zakupów bez pożyczek. Dotyczy to np. nabywania nowego sprzętu RTV czy finansowania zagranicznych wyjazdów wakacyjnych. Pokrywając koszty z własnej kieszeni, unikamy opłat związanych z kredytem, na które składają się nie tylko odsetki, ale także prowizja, która nierzadko przekracza 5% kwoty zobowiązania. Do tego czasami dochodzą jeszcze koszty ubezpieczenia.

 

Większy wkład własny to niższe koszty kredytu

Pieniądze warto odkładać również dlatego, że oszczędności są obecnie niezbędne do tego, aby kupić mieszkanie czy dom. Od 2015 r. wymagany jest bowiem 10% wkład własny (do końca 2014 r. wynosi on 5%). Aby więc w przyszłym roku kupić mieszkanie o wartości 300 000 zł, trzeba będzie posiadać aż 30 000 zł oszczędności.

 

Ponadto im więcej posiadamy oszczędności, tym mniejsze poniesiemy koszty kredytu. Będziemy mieli nie tylko mniejszy dług, ale także niższe oprocentowanie. W rezultacie zapłacimy mniej odsetek i niższą prowizję. Przykładowo, jeśli chcemy kupić mieszkanie o wartości 300 000 zł za kredyt na 25 lat i zgromadzimy oszczędności zapewniające 25% wkładu własnego, to zaoszczędzimy na kosztach kredytu ok. 20 000 zł. Trzeba jednak dodać, że zgromadzenie dużego wkładu własnego wymaga jednak pewnego czasu. Jeśli musimy wtedy ponosić koszty wynajmu, bardziej opłacalny może okazać się zakup mieszkania za kredyt z niskim wkładem własnym.

 

Z myślą o przyszłości

Oszczędzać warto także z myślą o zabezpieczeniu własnej przyszłości. Emerytury i renty w naszym kraju nierzadko nie są w stanie pokryć wszystkich wydatków seniorów, a wiele wskazuje na to, że w przyszłości będą jeszcze niższe. Według różnych prognoz dzisiejsi 30-latkowie, po zakończeniu kariery zawodowej, mogą uzyskać świadczenie wynoszące jedynie ok. 30% swojego ostatniego wynagrodzenia. Przedsiębiorcy najprawdopodobniej będą mogli liczyć jedynie na najniższe gwarantowane emerytury. Jeśli więc sami nie odłożymy pieniędzy na starość, musimy się liczyć z gwałtownym pogorszeniem standardu życia. Warto dodać, że na ten cel trzeba zebrać naprawdę dużą kwotę. Dla przykładu, aby od 67 do 87 roku życia wypłacać sobie choćby 1 000 zł dodatkowej emerytury, trzeba zgromadzić aż około 110 000 zł. Żeby uzyskać tak znaczną kwotę, nie możemy zacząć oszczędzać dopiero na kilka lat przed przejściem na emeryturę.

 

Oszczędności ułatwią dziecku życiowy start

Oszczędzać warto również po to, aby pomóc wejść swoim dzieciom w dorosłe życie. Jak głosi powiedzenie, „małe dziecko to mały kłopot, a duże – duży kłopot”. Podobnie jest z wydatkami. Wraz z wiekiem rosną również potrzeby finansowe. Szczególnie duże wydatki wiążą się z pomocą dziecku, które studiuje w obcym mieście. Koszty utrzymania mogą wtedy wynieść ponad tysiąc złotych miesięcznie. Wiele osób chce także pomóc dziecku przy zakupie własnego mieszkania, co bez wieloletnich oszczędności zwykle jest nieosiągalne.

 

Pieniądze same dla nas pracują

Aby zebrać fundusze na przyszłą emeryturę lub z myślą o dorastających dzieciach, trzeba odkładać pieniądze przez wiele lat. Takie długoterminowe oszczędzanie daje jeszcze jedną, dodatkową korzyść. Mianowicie kapitał „sam się pomnaża”. Jeśli oszczędzamy przez rok na lokacie z oprocentowaniem wynoszącym 3%, to wpłacając 10 000 zł, po roku dostaniemy 300 zł odsetek (dla uproszczenia pomijamy podatek). Jednak już w drugim roku odsetki będą rosły szybciej, nawet jeśli oprocentowanie się nie zmieni. Teoretycznie powinniśmy dostać kolejne 300 zł, jednak faktycznie dostaniemy 309 zł. Dzieje się tak dlatego, że w drugim roku na lokatę wpłaciliśmy już wyższą kwotę 10 300 zł, a nie 10 000 zł. Daje to co prawda zaledwie 9 złotych dodatkowego dochodu, ale w dłuższym czasie efekt ten jest znacznie większy. Przykładowo, wpłacając 10 000 zł na 30 lat nie dostaniemy tylko 9 000 zł odsetek (30 x 300 zł), ale aż 14 273 zł, bowiem naliczane są nie tylko od wpłaconego kapitału, ale również od wcześniej uzyskanych odsetek.

 

Jarosław Sadowski

Główny analityk firmy Expander

Źródło: Expander

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,