Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Rynek nieruchomości: grzechy główne deregulacji

Posted on 0

Najnowszy sondaż Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości sprawdza jak dziesięć miesięcy po deregulacji funkcjonuje rynek. Zatrudnienie w 68 proc. biur pozostaje na tym samym poziomie, a aż 84 proc. pośredników nie wierzy w tzw. „niewidzialną rękę” rynku.

 

Zatrudnienie bez zmian

 

Sondaż został przeprowadzony wśród pośredników i zarządców nieruchomości zrzeszonych w PFRN. – Wprowadzając deregulację zawodu pośrednika i zarządcy nieruchomości rząd zapowiadał, że zmiany przyniosą wzrost zatrudnienia w sektorze nieruchomości, a  rynek sam zweryfikuje poziom jakości oferowanych usług. Niestety intencje ustawodawcy nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością – mówi Leszek A. Hardek, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. 

 

Po 1 stycznia 2014 r. w 68 proc. badanych biur struktura zatrudnienia pozostała bez zmian. W ostatnich dziesięciu miesiącach tylko co piąty ankietowany zatrudnił nowe osoby. Również weryfikacja nieprzygotowanych lub nieuczciwych pośredników przez rynek okazała się być nieskuteczna. Klienci nie potrafią zdecydować o tym, który podmiot powinien zostać w branży. Według aż 84 proc. ankietowanych konsumenci nie są w stanie ocenić jakości świadczonych usług. A jest to niezwykle ważne, gdyż często oddają w ręce pośredników nieruchomości dorobek swojego życia.

 

Licencja wciąż najważniejsza

 

Również otwarcie rynku dla osób bez wymaganych i weryfikowalnych kompetencji okazuje się błędem. Aż 63 proc. badanych przyjmując nowego pracownika najpierw sprawdzi czy posiada on licencję. – Jest to najlepsze potwierdzenie umiejętności, wiedzy i kompetencji. Federacja wydaje licencję wyłącznie   W tej chwili licencje PFRN posiada już ponad 4300 osób – wylicza Leszek A. Hardek.

 

Decydując się na zatrudnienie nowych pracowników biura nieruchomości kierują się także doświadczeniem w zawodzie: 45 proc. ankietowanych najchętniej dałoby pracę osobom w wieku 35-45 lat, a kolejne 38 proc. w wieku 25-34 lata.  

 

Rzeczywistość po deregulacji

 

Podsumowując sytuację na rynku po 10 miesiącach obowiązywania deregulacji pośrednicy podkreślają wzrost nieprzygotowanych i nieuczciwych osób świadczących usługi na rynku nieruchomości (38 proc. badanych), spadek poziomu świadczonych usług (22 proc.), deprecjację zawodów (14 proc.) oraz chaos związany z brakiem uwarunkowań prawnych (13 proc.). Zaoszczędzone na nieobowiązkowych w tej chwili szkoleniach i praktykach pieniądze – zdaniem blisko połowy ankietowanych – nowe osoby na rynku angażują w otwarcie biura, nie zważając na brak odpowiedniej wiedzy i umiejętności.

 

Wybrane opinie pośredników i zarządców nieruchomości na temat skutków deregulacji:Opinie pozytywne:

  • Deregulacja zmusza nas do wprowadzania dodatkowych usług i urozmaicania oferty. Wzrost konkurencji na rynku spowodował też wzrost poziomu usług sprawdzonych biur i pośredników. Nasi klienci zaczynają zwracać uwagę na posiadane certyfikaty i licencje.
  • Jako zarządca posiadający licencję mam mocniejszą pozycję na rynku.
  • Jestem pośrednikiem bez licencji, ale z dużą wiedzą i doświadczeniem w branży. Deregulacja pozwoliła mi otworzyć własne biuro.

Opinie negatywne:

  • Uważam, że spadł prestiż zawodu pośrednika jako specjalisty, któremu można zaufać. Straciliśmy na wizerunku, który budowaliśmy przez wiele lat.
  • Zauważyłem wzrost biur nieruchomości prowadzonych przez osoby nieprzygotowane do tej pracy, nieznające realiów panujących na rynku, nieprzystosowane do jego warunków. Dla nich liczy się tylko podpisanie umowy z klientem, często za obietnicę sprzedaży nieruchomości za wygórowaną cenę. To nieetyczne.
  • Odczytuję deregulację jako informację: zawód pośrednika jest zbędnym, a czynności przez niego wykonywane – nieistotne. 

 

 

Źródło: Polska Federacja Rynku Nieruchomości

Posted in Biznes, Finanse, Nieruchomości, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Kształcenie kluczem do sukcesu

Posted on 0

Dla potencjalnego pracodawcy kluczowe są takie kompetencje pracownika, które potrafi on przełożyć na zadania określone na danym stanowisku pracy. W przypadku specjalistycznych stanowisk czy ról, a do takich na pewno zaliczamy cały sektor IT najlepiej, aby owe kompetencje były potwierdzone certyfikatami.

 

Doskonalenie swoich umiejętności jest zarówno ważne dla osób chcących zdobyć wymarzoną pracę, jak i dla aktywnych zawodowo. Sektory tzw. dynamicznego rozwoju są szczególnie wymagające. Tu każdy z pracowników powinien sięgać po wszelkie źródła nowej wiedzy: szkolenia, certyfikacje, branżowe czasopisma, internet, ale świadomie filtrowany. Jakie więc szkolenia odbyć, aby zwiększyć prawdopodobieństwo ciekawej i dobrej pracy?

 

IT przoduje w szkoleniach

Nadal prym wiedzie IT. Są to wszelkie specjalności bezpośrednio odnoszące się do prac informatycznych (programiści, webmasterzy, administratorzy, zarządzający bazami danych) jak i związane pośrednio z sektorem IT. Z tego obszaru najbardziej popularne, zamawiane przez globalnych pracodawców szkolenia to: wirtualizacja (VM Ware, Microsoft), bazy danych (MS SQL, Oracle), zarządzanie warstwą sieciową.

 

W obszarze biznesowym, czyli popularnie zwanych szkoleń miękkich, warto inwestować zwłaszcza w rozwój tych pracowników, który stoją „na pierwszej linii” i mają największą styczność z klientem. Działy handlowe, działy obsługi klienta, telemarketing, działy wdrożeniowe, działy reklamacji. Komunikacja i sztuka perswazji to kompetencje bezpośrednio wpływające na rozwój organizacji. Te kompetencje warto rozwijać, nadążając za współczesnymi trendami. Dziś w kwestii rozwoju kompetencji miękkich coraz większe znaczenie (oprócz szkoleń sensu stricte) odgrywają aktywności coachingowe i mentoringowe – mówi Agnieszka Kołodziejczyk, właścicielka CI ProLearning.

 

Szkolenia dobrane na miarę

Silnie rozwijającym się obszarem biznesowym jest zarządzanie projektami oraz procesami. Najbardziej dynamicznie rozwijającymi się są tzw. metodyki zwinne (Agile), wywodzące się ze środowisk IT, ale też potrafiące bardzo dobrze zaadoptować się do innych sektorów gospodarki. Coraz więcej firm poszukuje możliwości stworzenia własnego procesu rozwoju firmy i strategicznych produktów.

 

Niezależnie od rodzaju działań rozwojowych, ważne jest spersonalizowanie szkoleń, warsztatów, sesji coachingowych do specyfiki organizacji. Szkolenia z katalogu odchodzą do lamusa ustępując miejsca projektom indywidualnym i celowanym, popartym audytem potrzeb, dostosowanym do Klienta „na miarę”, dlatego ważny jest odpowiedni wybór rzetelnego zewnętrznego dostawcy takich usług – mówi Marcin Skarżyński, ekspert z BrokerHR.

 

Źródło: Corepr

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Ryczałt dla pracownika na przejazdy środkami komunikacji miejskiej w delegacji

Posted on 0

Ryczałt na dojazdy miejscowe w podróży służbowej stanowi 20 proc. wysokości diety. Jest on szacowany za każdą dobę podróży służbowej, ale tylko w przypadku, gdy delegowany pracownik ponosi koszty dojazdów środkami komunikacji miejskiej.

20 proc. kwoty diety wynosi aktualnie 6 zł. Ryczałt na przemieszczanie się środkami komunikacji miejscowej nie jest przyznawany zatrudnionemu automatycznie tylko na podstawie liczby rozpoczętych dób podróży służbowej. Prawo do ryczałtu przysługuje na podstawie udokumentowanych dowodów przemieszczania się środkami miejskimi, np. biletów, rachunków, paragonów.

W wielu miastach otrzymywany ryczałt w kwocie 6 zł nie starczy na opłacenie dwóch przejazdów, czyli zakup dwóch biletów. W rzeczywistości, więc nie jest to suma, która wyrówna pracownikowi poniesiony wydatek. Jeśli pracodawca nie podważa tego, że zatrudniony musiał zapłacić za przejazdy kwotę przewyższającą wartość ryczałtu, to należy uznać, że musi zwrócić pracownikowi nadwyżkę kosztów. Regułą w takich sytuacjach powinno być ustalenie pomiędzy stronami wartości wydatków przed podróżą służbową lub kontaktowanie się pracownika z zatrudniającym przed ich poniesieniem. W specjalnych wypadkach zatrudniający może uznać wydatki, o których został poinformowany po fakcie. Tego rodzaju aspekty warto uregulować w regulaminie wynagradzania lub w załączniku do niego, który będzie odrębnym dokumentem regulującym podróże służbowe.

Przy rozliczeniu przejazdów środkami komunikacji miejscowej pracownik dokumentuje je skasowanymi biletami. Taki dokument wystarcza, aby było potwierdzenie dokonanego wydatku. Pracownik otrzymuje zwrot kosztów związanych bezpośrednio z przemieszaniem się. Przejazd komunikacją miejscową wymaga bowiem posiadania skasowanego biletu. Jeśli tak nie jest, oznacza to, że pracownik nie wypełnił warunków umowy przejazdu. W takiej sytuacji powstaje uargumentowane domniemanie, że pracownik nie poruszał się środkami transportu miejscowego w miejscowości docelowej. Posiadanie nieskasowanego biletu nie może być uznawane jako potwierdzenie poniesienia kosztów przejazdu, ponieważ stanowi wyłącznie poświadczenie poniesienia wydatków na jego zakup. Ponadto, stosowne przepisy dopuszczają możliwość rozliczenia rzeczywistych kosztów przejazdów przewyższających kwotę ryczałtu.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo podatkowe, Wiadomości | Tagged , , , , , ,

Komu można udzielić urlop na poratowanie zdrowia?

Posted on 0

Jednym ze szczególnych urlopów uznawanych przez prawo polskie jest urlop dla poratowania zdrowia. Mogą go otrzymać pracownicy z konkretnych grup w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia.

Urlop dla poratowania zdrowia stanowi odmianę urlopu pracowniczego, która jest najbardziej podobna w swym celu do urlopu wypoczynkowego. To zezwala na pobyt na tych dwóch urlopach w tym samym czasie.

Kodeks pracy nie zawiera przepisów regulujących tego urlopu. Robią to szczegółowe zapisy branżowe i wewnętrzne regulaminy zakładowe. Urlop dla poratowania zdrowia należy do dodatkowych przywilejów zatrudnionego obok innych uprawnień urlopowych.

Z reguły przysługuje on osobom pracującym w ciężkich i szkodliwych warunkach, wymagających udania się po określonym czasie na leczenie w celu przywrócenia pełnej sprawności i zdolności do pracy oraz jej odpowiedniego kontynuowania.

Prawo do urlopu dla poratowania zdrowia mają pracownicy z konkretnych grup branżowych, czyli: nauczyciele i nauczyciele akademiccy, policjanci, sędziowie oraz prokuratorzy.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Polska, Prawo, Prawo pracy, Wiadomości | Tagged , , , , , ,

Autorskie prawa majątkowe należą do poprzedniego zatrudniającego

Posted on 0

W sytuacji braku stosownego uregulowania w umowie, prawa majątkowe dotyczące dzieła wykonanego przez pracownika na podstawie umowy o pracę przechodzą na pracodawcę. Po zakończeniu stosunku pracy – to przy dotychczasowym pracodawcy pozostaje ochrona tych praw.

W prawie polskim funkcjonuje podział praw autorskich na osobiste i majątkowe. Osobiste oznaczają, że pomiędzy autorem a jego dziełem istnieje niezbywalna więź, wyrażająca się poprzez prawo sygnowania go swoim nazwiskiem oraz kontrolą nad jego wykorzystaniem. Jeżeli zatrudniony na podstawie umowy o pracę pracownik wykonuje jakieś dzieło na zlecenie swojego pracodawcy, przy braku odmiennych postanowień umownych, prawa majątkowe przysługują pracodawcy. Dotyczy to przede wszystkim korzystania z utworu i otrzymywania wynagrodzenia za jego udostępnianie.

Pracodawca dysponuje prawami do autorskich praw majątkowych nie tylko w czasie trwania stosunku pracy, ale także po jego wygaśnięciu. Zatem, jedynym zobowiązaniem wobec twórcy jest podpisywanie utworu jego nazwiskiem, a w pozostałym zakresie pracodawca może swobodnie dysponować twórczością byłego pracownika.

Ponadto, pracodawcy przysługuje prawo do ochrony autorskich praw majątkowych. Po wygaśnięciu stosunku pracy, jego twórca nie ma już prawa do wykorzystywania go, a tym bardziej nie może przenosić go, ani pozwalać na jego zastosowanie nowemu pracodawcy. Nie może on również żądać ciągłej wypłaty wynagrodzenia za korzystanie z dzieła przez byłego zatrudniającego.

W przypadku złamania tych reguł, dotychczasowy pracodawca ma prawo domagania się odszkodowania lub podjęcia przez byłego pracownika odpowiednich działań w ramach kompensacji nieprawnego naruszenia praw autorskich. Kompensacja może mieć formę ogłoszenia prasowego sformułowanego w odpowiedniej formie i treści.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo autorskie, Wiadomości | Tagged , , , , , ,

W następnym roku nastąpi wzrost minimalnego wynagrodzenia

Posted on 0

W poniedziałek musi zostać podana ostateczna decyzja dotycząca wysokości płacy minimalnej w 2015 roku. Wyższe wynagrodzenie będzie też oznaczać wyższe sumy świadczeń.

Wiele wskazuje na to, że kwota najniższej płacy osiągnie w przyszłym roku 1750 zł. Taka propozycja wyszła ze strony rządu i została przedstawiona reprezentantom komisji trójstronnej. Kwota ta została także zapisana w najnowszym rozporządzeniu Rady Ministrów, które musi zostać podane do wiadomości publicznej do 15 września br. Wysokość ta będzie stanowić 44,1 proc. prognozowanego wynagrodzenia w 2015 r.

Decyzja o podwyżce będzie skutkować tym, że pracownicy zarabiający minimalne wynagrodzenie będą mieli zwiększoną płacę o 70 zł do kwoty 1750 zł. Pracownicy rozpoczynający swoją pierwszą pracę w przyszłym roku otrzymają minimalną pensję w wysokości 1400 zł.

Jednak podwyżka nie musi obejmować wszystkich zatrudnionych uzyskujących dodatkowo dodatki finansowe i premie. Określając, czy pracownik zarabia co najmniej minimum ustawowe, trzeba dodać komponenty wynagrodzenia i inne świadczenia wypłacane na mocy stosunku pracy, które zostały określone jako wynagrodzenia osobowe przez Główny Urząd Statystyczny. Są to m.in. nagrody pieniężne i premie. Nie można do nich z kolei zaliczyć nagród jubileuszowych, odpraw rentowych i emerytalnych, a także zapłaty za godziny nadliczbowe.

Podwyżka minimalnego wynagrodzenia przyczyni się także do wzrostu najniższej płacy w trakcie zastoju w firmie, co oznacza, że nie będzie ona mogła wynosić mniej niż minimalne ustawowe wynagrodzenie. W związku z tym zatrudniający będą musieli wypłacić pracownikom właściwie oszacowane wyrównanie.

Ponadto podwyżka wynagrodzenia minimalnego będzie przekładać się także na wzrost dodatku do pensji za pracę w godzinach nocnych.

Jednocześnie podwyższenie płacy minimalnej wygeneruje również większe wydatki dla budżetu państwa z tytułu finansowania niektórych składek i wynagrodzeń, których kwoty zależą od minimalnej pensji. Razem będą one wynosić 12,5 mln w skali roku, w tym 5,1 mln zł na składki ubezpieczeniowe księży, a także 4,2 mln zł z tytułu wynagrodzenia za pracę osób odsiadujących rynek więzienia.

Maksymalna wartość odprawy w sytuacji zwolnienia grupowego wyniesie 26 25 zł, czyli piętnastokrotność pensji minimalnej.

Minimalna rekompensata z tytułu mobbingu lub dyskryminacji pracownika będzie na poziomie 1750 zł.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo pracy, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Integracja w pracy – sposób na dobry zespół czy niepotrzebny wydatek?

Posted on 0

Integracja pracowników ma na celu zbudowanie i umocnienie pozytywnych relacji nie tylko pomiędzy pracownikami, ale także na linii pracownik-pracodawca. Jest ona przydatna we wzajemnym motywowaniu, kreowaniu stosunków opartych na wzajemnej pomocy i wsparciu. Oprócz tego to po prostu dobra zabawa, a także forma odpoczynku. Dobrze zorganizowana integracja to czas, w którym zespół może się lepiej poznać i porozmawiać o czymś innym niż kwestie zawodowe.

Sposoby na integrację

 

Pracodawcy prześcigają się w pomysłach na integrację pracowników. Już od dłuższego czasu najpopularniejsze są wyjazdy integracyjne. Pomysł organizacji tego typu wycieczek przywędrował do Polski z Europy Zachodniej i ze Stanów Zjednoczonych. Początkowo organizowały je tylko duże, międzynarodowe korporacje. Coraz częściej odchodzi się od wyjazdów polegających na odpoczynku, zwiedzaniu i zabawie. Modne są wyprawy z elementami survivalu oraz sportów ekstremalnych.

 

Kolejnym sposobem cieszącym się dużym powodzeniem jest zapewnienie rozrywki swoim pracownikom bez potrzeby wyjazdu. Wyjście do restauracji, teatru czy kina to norma. Dreszczyk emocji mamy zagwarantowany idąc na paintball, ściankę wspinaczkową czy naukę łucznictwa. Popularne stają się różnego typu warsztaty: kulinarne, bębniarskie czy komunikacyjne, które dają uczestnikom konkretną wiedzę czy umiejętności.

 

Coraz więcej zwolenników zyskują różnego typu gry szkoleniowe. To nie tylko dobry sposób na integrację, ale i na pokazanie typowych zachowań pracowników. Pozwala to zrozumieć im jakie ich działania są pożądane w firmie, a które niosą ze sobą negatywne skutki. Dzięki temu możliwe jest wdrożenie ewentualnych działań korygujących. Gry szkoleniowe to oprócz zabawy również sposób na zaangażowanie emocjonalne uczestników, okazja do praktycznego zastosowania wiedzy i sprawdzenia umiejętności. Dużym plusem jest możliwość zamówienia gry spełniającej nasze indywidualne potrzeby.

 

Gra musi być odpowiednio dobrana do firmy, profilu pracowników oraz obecnych i nadchodzących wyzwań, żeby spełniła oczekiwania związane z integracją. Pierwszym krokiem jest precyzyjne określenie celów szkoleniowych, w tym jakie kompetencje są kluczowe dla organizacji. Pomocne jest zrozumienie głównych barier w efektywnej pracy zespołu. Na podstawie tych informacji możemy wybrać grę dostosowaną do sytuacji danej firmy. –komentuje Marlena Babicka z AkademiaGier.com

 

Którą aktywność wybrać?

 

Czasami zdarza się, że pracownicy nie są zbyt przychylnie nastawieni do integracji. Kojarzy im się to źle lub po prostu nie mają dobrych wspomnień. Uważają, że podczas tego typu wydarzenia trzeba udawać szczęśliwego i zadowolonego, a tak naprawdę dopiero wracając do domu odczuwają ulgę. Biorąc pod uwagę opinie, które można znaleźć w Internecie, najlepszym wyborem będą gry szkoleniowe. Nie wymagają one poświęcenia dużo czasu i bez problemu można zorganizować taką zabawę w dniu pracy. Owe gry umożliwiają rozwój współpracy zespołowej, skutecznej komunikacji czy efektywności osobistej. Ponadto dają pracodawcy możliwość sprawdzenia umiejętności i kwalifikacji danego pracownika.

 

Podczas gry uczestnicy w naturalny sposób angażują się w rozgrywkę, doświadczają konsekwencji swoich pozytywnych lub negatywnych zachowań, dzięki czemu możemy bezpośrednio wpływać na ich postawy. Gry szkoleniowe pomagają rozwijać różnego typu kompetencje kluczowe dla efektywnego funkcjonowania firmy, np. otwartość w komunikacji, współpracę, dążenie do wspólnego celu. Skuteczność takich narzędzi szkoleniowych wynika z faktu, że pracownicy podczas dobrej zabawy, w bezpiecznym dla nich otoczeniu jakim jest gra, zdobywają cenne lekcje i wyciągają wnioski na przyszłość.-dodaje Marlena Babicka z AkademiaGier.com

 

Należy pamiętać, że każda forma integracji może być dobrym sposobem na pogłębienie zaufania w zespole, wzmocnienie pewności siebie i odreagowanie stresu związanego z pracą. Korzyścią dla pracodawcy jest zwiększona motywacja i stworzenie silnego zespołu.

AkademiaGier.com jest polską firmą projektującą i wdrażającą gry biznesowe. Wieloletnie doświadczenie biznesowe, trenerskie i coachingowe umożliwiło stworzenie skutecznych narzędzi w postaci gier przynoszących efekty zgodne z oczekiwaniami klientów.AkademiaGier.com oferuje gotowe gry, a także wykonanie ich na zamówienie, dostosowując je do specyfiki danej firmy. Klienci mają możliwość zdefiniowania konkretnych celów i potrzeb związanych z grą.

 

Źródło: Informacja prasowa

Posted in Biznes, Finanse, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Ufundowanie pracownikowi kursu prawa jazdy kategorii B może być wliczone w koszty pracodawcy

Posted on 0

Koszty kursu prawa jazdy ufundowanego przez pracodawcę pracownikowi mogą być włączone w koszty podatkowe i dzięki temu mogą zredukować należny fiskusowi podatek przedsiębiorcy. Wymóg stanowi wykazanie, że zapłata za kurs jest związana z prowadzoną działalnością gospodarczą. W określonych przypadkach pracodawcy nie muszą odprowadzać od ufundowanego szkolenia PIT-u.

Na podstawie interpretacji resortu finansów kursy nauki jazdy na samochody osobowe są kursami kształcenia zawodowego. MF popiera argumentem to twierdzenie, iż posiadanie prawa jazdy kategorii B jest jednym z podstawowych warunków, jakie muszą dziś spełnić kandydaci do pracy. Takie stanowisko resort finansów ogłosił w komunikacie z 22 grudnia 2010 r.

Stanowisko MF zmieniło wcześniejszą interpretację fiskusa, który jeszcze niedawno negował wliczenie do kosztów podatkowych przedsiębiorców środków przeznaczonych na opłacenie za pracowników kursu prawa jazdy kategorii B, argumentując, że kurs ten wiązałby się tylko z zaspokojeniem prywatnych potrzeb pracownika. Obecnie kursy prawa jazdy opłacane przez pracodawców mają charakter kursu zawodowego, a to oznacza, że, jeśli posiadanie prawa jazdy rzeczywiście pozwala pracownikowi na wywiązywanie się ze swoich obowiązków zawodowych – wydatek na kurs jest związany z działalnością gospodarczą.

W rezultacie, w ostatnim czasie organy podatkowe zmieniły kierunek swoich interpretacji w takich sprawach i teraz są one sprzyjające dla przedsiębiorców. Zatrzymanie specjalistów w przedsiębiorstwie, jako powód kierowania pracowników na kurs prawa jazdy, w interpretacji fiskusa, spełnia definicję kosztu, a co się z tym wiąże wydatki na kurs są ponoszone w celu osiągnięcia przychodu lub zabezpieczenia bądź zachowania źródła przychodu. Będąc zgodnym z definicją kosztu wydatek na kurs prawa jazdy może być włączony w koszty podatkowe, pod warunkiem, że będzie on właściwie udokumentowany.

Innym skutkiem opinii resortu finansów jest możliwość zastosowania zwolnienia od podatku świadczenia na rzecz pracownika w postaci kursu prawa jazdy. Zwolnienie obejmuje świadczenia podnoszące umiejętności zawodowe pracownika. W efekcie, pracownik nie zapłaci PIT od ufundowanego kursu prawa jazdy, w przypadku, gdy pracodawca udowodni, że szkolenie podniosło jego kompetencje zawodowe, wyszczególnione w Kodeksie Pracy.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Prawo, Prawo podatkowe, Prawo pracy, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , ,

Podatnik musi rozliczyć z urzędem skarbowym dochody z dorywczej pracy za granicą

Posted on 0

Zarobki z tymczasowej pracy za granicą w czasie wakacji trzeba rozliczyć z fiskusem w Polsce w rocznej deklaracji podatkowej. W określonych przypadkach może to spowodować obowiązek dopłaty do całej stawki podatku.

Decydując się na podjęcie pracy tymczasowej w innym kraju niż Polska w trakcie wakacji warto mieć na uwadze, że z takich zarobków trzeba rozliczyć się także z polskim fiskusem. Osoby zamieszkujące w Polsce podlegają, bowiem obowiązkowi podatkowemu od wszystkich swoich dochodów niezależnie od tego, gdzie zostały one osiągnięte. Jako rezydenta Polski traktuje się osobę, która ma tutaj ośrodek interesów osobistych lub gospodarczych lub pozostaje na obszarze Polski dłużej niż 183 dni w roku podatkowym. W związku z tym taka osoba podlega obowiązkowi rozliczenia z całości swoich dochodów także tych wypracowanych za granicą, chociaż w tym przypadku możliwe jest zwolnienie określone na mocy zapisów umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Zatem wybór sposobu opodatkowania będzie zależał od formuły umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania podpisanej pomiędzy Polską a danym państwem. Ustawa PIT przewiduje, bowiem dwa sposoby rozliczania zarobków osiągniętych za granicą: metodę wyłączenia z progresją albo metodę odliczenia proporcjonalnego.

Pierwsza ze wskazanych metod jest lepsza dla podatników, ponieważ umożliwia zwolnienie w Polsce z podatku dochodu osiągniętego za granicą. Z kolei dla określenia stopy opodatkowania wynagrodzenia wypracowanego w Polsce stosuje się stopę wyliczoną dla pełnego dochodu (krajowego i zagranicznego).

Wykorzystanie metody odliczenia proporcjonalnego bazuje na objęciu podatkiem dochodu zagranicznego w Polsce, bez względu na to, czy w Polsce zostały osiągnięte inne dochody czy też nie. Podatnik może odliczyć od polskiego podatku podatek ściągnięty za granicą, jednak wyłącznie do limitu podatku przypadającego proporcjonalnie na dochód zagraniczny. Ta metoda z pewnością nie jest korzystna dla podatników, ponieważ stawki podatkowe w naszym kraju są wysokie, a kwoty wolne nie. W efekcie wybierający ją podatnicy powinni liczyć się z tym, że będą zobowiązani dopłacić względnie wysokie kwoty podatku w końcowym rozliczeniu (jednak można go zmniejszyć stosując ulgę abolicyjną).

W sytuacji, gdy dochód został osiągnięty w państwie, z którym Polska nie ma nawiązanej umowy o uniknięciu podwójnego opodatkowania wówczas wdrażana jest metoda proporcjonalnego odliczania. Przy przelewie wynagrodzenia na konto bankowe w przeliczeniu kursu kupna stosowany jest ten z dnia otrzymania lub postawienia do dyspozycji wynagrodzenia, ogłaszanego przez bank, w którym, podatnik ma konto. W sytuacji, gdy podatnik uzyskał dochód bez udziału banku, walutę należy przeliczyć zgodnie ze średnim kursem tej waluty publikowanym przez NBP w ostatnim dniu roboczym przed dniem uzyskania przychodu.

Osoby, które uzyskały przychód za granicą, muszą go ujawnić w rocznej deklaracji podatkowej (konkretnie jest to PIT-36) oraz w załączniku PIT/ZG – z wyjątkiem sytuacji, w której do rozliczenia dochodów zagranicznych wykorzystuje się metodę wyłączenia z progresją oraz jednocześnie nie uzyskiwało się w danym roku żadnych dochodów w Polsce.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Europa, Finanse, Finanse osobiste, Polska, Prawo, Prawo podatkowe, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Jakimi kosztami delegacji pracodawca może objąć pracownika?

Posted on 0

Firma wysyłając pracownika w delegację może obciążyć go niektórymi kosztami z tym związanymi. Dotyczy to przykładowo leczenia, opłaty parkingowej czy nadbagażu. Umożliwiają to wzbudzające wątpliwości regulacje Kodeksu pracy.

Zgodnie z art. 77 rozporządzenie dokładnie określające zasady określania wynagrodzeń z tytułu podróży służbowych dotyczy wyłącznie pracowników sektora budżetowego. Innych obejmuje jedynie wówczas, gdy warunków wypłaty takich należności nie reguluje obejmujący pracownika układ zbiorowy, regulamin wynagradzania lub jego umowa o pracę. Przepisy prawa pracy zastrzegają tylko, że zapisy tych aktów wewnątrzzakładowych lub kontraktów nie mogą określać wartości należności za dobę delegacji w wysokości mniejszej niż tej wskazanej w rozporządzeniu – 30 zł. Nie nadmienia jednak nic o innych kosztach związanych z podróżą i należnościach z nimi związanych. W rocznym raporcie ze swojej pracy Państwowa Inspekcja Pracy zawarła, że niefortunne sformułowanie przepisów umożliwia uznanie takich postanowień w regulaminach wewnątrzzakładowych lub umowach o pracę, zgodnie z którymi kosztami może być obciążony zatrudniony.

Eksperci tłumaczą jednak, że nie chodzi tu o obciążanie pracowników kosztami za podróż czy zakwaterowanie. Przepisy rozporządzenia wskazują jeszcze na pozostałe udokumentowane wydatki, które ustala lub zatwierdza pracodawca. Zalicza się do nich wydatki na leczenie w przypadku gdyby pracownik zachorował w trakcie delegacji, opłaty za parking, nadbagaż lub jego przechowanie czy nawet przetransportowanie zwłok w razie śmierci pracownika podczas podróży służbowej. Pracodawca w umowie może tak ująć postanowienia, aby takimi kosztami objąć zatrudnionych. Pracownik jako słabsza strona stosunku pracy może te warunki przyjąć.

Podsumowując, w przypadku wyżej wspomnianych kosztów wiele zależy po prostu od zapisów zawartych w wewnątrzzakładowym regulaminie wynagradzania lub umowie o pracę.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo pracy, Wiadomości | Tagged , , , , , , ,

Jak odpracować doraźne wyjście z pracy w celach prywatnych?

Posted on 0

W polskim Kodeksie pracy doraźne wyjścia z pracy oraz sposób ich odpracowania są uregulowane. Każdorazowo to jednak pracodawca zgadza się na opuszczenie miejsca pracy.

Wyjście z pracy w celach prywatnych może mieć miejsce bez zgody i udziału pracodawcy. Pierwszym krokiem, jaki powinien wykonać pracownik, aby chwilowo opuścić miejsce pracy jest zgłoszenie takiej potrzeby w formie pisemnej pracodawcy lub bezpośredniemu przełożonemu.

Eksperci w dziedzinie prawa pracy twierdzą, że przy składaniu takiego wniosku powinny obowiązywać takie same zasady, jak przy wnioskach urlopowych. Oznacza to, że pracownik może dostarczyć go w dowolnym terminie, o ile weźmie pod uwagę interes pracodawcy.

Zgodę na doraźne wyjście z pracy zatrudnionego wydaje pracodawca. Jeśli tak, godzinę wyjścia i powrotu trzeba odnotować w książce wyjść w celach prywatnych, która powinna znajdować się w dziale kadr. W sytuacji braku powrotu pracownika na stanowisko pracy, oznacza to, że wyjście prywatne zajęło pracownikowi do końca zmiany roboczej w danym dniu.

Pracownik musi odpracować w całości czas wyjścia prywatnego. Pozostanie w pracy po godzinach w celu wypełnienia tego obowiązku nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych.

Do zadań pracodawcy lub bezpośredniego przełożonego należy określenie dokładnego terminu odpracowania wyjścia prywatnego przy równoczesnym uwzględnieniu nie tylko potrzeby danej osoby, ale też dobro zakładu.

Występują też przypadki, gdy pracodawca musi zwolnić pracownika z powodu prywatnego wyjścia – obejmuje to przerwę lub wyjście z pracy w celu wypełnienia obowiązku obywatelskiego.

Oprócz spraw urzędowych, na obowiązkowe zwolnienie mogą także liczyć pracownicy, którzy: potrzebują czasu na wykonanie obowiązkowych badań lekarskich i szczepień ochronnych, które są określone regulacjami o zwalczaniu chorób zakaźnych, członkowie ochotniczej straży pożarnej i GOPR – na okres potrzebny do uczestniczenia w czynnościach ratowniczych.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo pracy, Wiadomości | Tagged , , , , , ,

Jak efektywnie zarządzać pomysłami?

Posted on 0

W dobie intensywnego rozwoju techniki współczesne przedsiębiorstwa muszą wychodzić naprzeciw rosnącym wymaganiom klientów, mając na względzie produkty lub usługi konkurencji. Wdrażanie innowacji stanowi ważny czynnik rozwoju przedsiębiorstw i zdobywania przewagi konkurencyjnej. W tym celu niezbędna jest mobilizacja potencjału intelektualnego wszystkich pracowników, by szybciej i skuteczniej wprowadzać na rynek nowe lub udoskonalone produkty i usługi.

Kreatywność, jako najważniejsza cecha kapitału ludzkiego ma bezpośredni wpływ na wdrażanie innowacji w firmach. Prace nad skutecznymi technikami wspomagającymi ten proces sięgają już czasów antycznej Grecji. Na przestrzeni wieków procesy te stawały się coraz bardziej efektywne. Obecnie, podczas tak zwanych „sesji kreatywnych”, wykorzystuje się liczne narzędzia wspomagające zarówno procesy twórcze, jak i decyzyjne. Różnorodne techniki wykorzystywane są w zależności od aktualnych potrzeb. Przy procesie kreatywnym dobór narzędzia uzależniony jest od problemu, który rozwiązujemy, a przy wyborze najlepszych opcji wynika z ilości rozważanych pomysłów oraz typu oceny (subiektywna lub obiektywna). Bardzo popularnym elementem zwiększającym efektywność procesu zarządzania pomysłami jest zastosowanie karteczek samoprzylepnych (tzw Brain Storm Post-it).

„Sesje kreatywne” są istotne, gdyż budują ducha zespołu, wzmacniają komunikację i zacieśniają więzi między pracownikami. Jednak ich wykorzystanie jest ograniczone czasem, miejscem i niejednokrotnie pieniędzmi. W dobie „płaskiego świata”, czyli m.in. pracy w zdelokalizowanych zespołach, mobilności oraz konieczności bardzo szybkiego reagowania na potrzeby klientów – istotne jest wyjście poza salę konferencyjną i prowadzenie „sesji kreatywnych” na odległość.

Musimy wiedzieć, że kreatywne pomysły przychodzą nam do głowy w najbardziej nieoczekiwanych momentach i nie musi to być zawsze termin warsztatów. Wykorzystanie narzędzi osadzonych w internecie pozwoli nam na uczestnictwo w procesie twórczym gdziekolwiek jesteśmy i cokolwiek robimy – ocenia Ewa Gawlik dyrektor projektu hitdea.com.

Te przesłanki były istotnymi bodźcami do wejścia z burzą mózgów na poziom 2.0. Internet jest miejscem, gdzie możemy robić zakupy, spędzać wolny czas lub podziwiać życie żubrów. Skoro jesteśmy podłączeni do tego medium niemalże w każdym miejscu na świecie, czemu nie wykorzystać go do zarządzania pomysłami swoimi i naszego przedsiębiorstwa?

W związku z tym jakiś czas temu postanowiliśmy wprowadzić karteczki samoprzylepne do aplikacji internetowej. Wykorzystując tę koncepcję w trakcie realizacji projektów firmowych, udało nam się przezwyciężyć wiele istotnych ograniczeń, które można było napotkać podczas wykorzystywania konwencjonalnych technik – mówi Aleksander Małaszkiewicz menager projektu hitdea.com

Pierwszym i niezwykle istotnym aspektem jest połączenie 3 elementów: umożliwienia szybkiego dzielenia się pomysłami pomiędzy pracownikami, identyfikacji ich autorów oraz obiektywizmu oceny. Uzyskać to można dzięki wydzieleniu pomysłu jako niezależnego obiektu, którego jednym z parametrów jest jego autor.

Kolejnym aspektem jest potrzeba digitalizacji wszystkich danych. Te związane z pomysłowością pracowników są niezwykle istotne. Należy wiedzieć, że niektóre idee mogą w obecnej sytuacji być bezwartościowe, jednak okoliczności ciągle się zmieniają. Dzięki zapisaniu pomysłu w formie elektronicznej będzie możliwość powrotu do niego, kiedy przyjdzie potrzeba. Warto wiedzieć, że pomysłem może być nie tylko tekst ale również obraz, projekt, plik muzyczny, video itp. Dzięki burzy mózgów 2.0 można wykorzystać znacznie więcej twórczych bodźców.

Prowadzenie sesji kreatywnych z punktu widzenia motywacji pracowników ma bardzo istotne znaczenie. Poza procesem kreatywnym pracownicy mogą również zaangażować się w proces decyzyjny. Osoba, która uczestniczyła w wyborze odpowiedniego projektu jest z nim mocniej związana, a przez to bardziej zaangażowana w jego późniejszą realizację. W koncepcji 2.0 o tym aspekcie też nie można zapomnieć. W tym przypadku trzeba być bardzo obiektywnym. Wykorzystanie odpowiedniego narzędzia do prowadzenia tego procesu w znacznym stopniu ułatwi pracę moderatorowi. Jego praca nie musi skupiać się na tworzeniu tabelek, podliczaniu głosów czy prowadzeniu statystyk. Komputer zrobi to za niego. On zinterpretuje wyniki i wyciągnie wnioski.

Posiadanie jednego, spójnego narzędzia do obu wspomnianych procesów pozwoli na efektywne prześledzenie ewolucji rozwiązywanego problemu. Dzięki temu każdy człowiek, bez względu na aktualne miejsce pobytu, może bez większych trudności podzielić się swoimi pomysłami ze współpracownikami.

Nasza koncepcja nie jest stworzona po to aby zastąpić sesję kreatywne. Warsztaty tego typu mogą być również prowadzone z tworzonym przez nas narzędziem. Jednak zamiast karteczek samoprzylepnych możemy dać uczestnikom tablety. Przynajmniej nie będzie problemu z odczytaniem niektórych pomysłów – dodaje Wojciech Gawlik pomysłodawca hitdea.com

Internet w dzisiejszych czasach daje szansę wielu przedsiębiorstwom na skorzystanie z innowacyjnych metod zarządzania. Niejednokrotnie wykorzystywane jest jako narzędzie służące do zwiększania kreatywności pracowników danej firmy. Warto korzystać z dostępnych tam narzędzi, które będą użyteczne i możliwe do zastosowania przez każdego. Dobrze jest zaangażować każdego pracownika w proces twórczy. Nie ma znaczenia od kogo pochodzą pomysły. Ważne żeby płynęły one szerokim strumieniem, gdyż to od nich zaczyna się innowacja.

Źródło: Mana Sp. z o.o.

Posted in Biznes, Inwestycje, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Palenie szkodzi polskim pracodawcom

Posted on 0

Przerwy na papierosa regularnie praktykowane przez palących pracowników kosztują pracodawców średnio ponad 33 mln zł dziennie – wynika z wyliczeń agencji Work Service.

Chociaż odsetek osób palących w Polsce co roku systematycznie spada, to problem ten wciąż dotyka blisko 30% Polaków. Palacze sięgają przeciętnie po co najmniej jednego papierosa na godzinę. Przerwa na papierosa trwa średnio od 5 do 10 minut. Oznacza to, że palacze zatrudnieni w pełnym wymiarze godzin spędzają w pracy nawet półtorej godziny tylko na paleniu papierosów. Zdaniem ekspertów Work Service koszty z tego tytułu można szacować na ponad 33 mln zł* dziennie.

 

Każdy pracodawca musi liczyć się z tym, że zatrudniając do pracy osobę palącą, będzie ponosił tego rodzaju koszty. Przerwy na papierosa są koniecznością dla osób uzależnionych od nikotyny, a to dodatkowy czas kiedy pracownik pozostaje poza swoim stanowiskiem pracy –mówi Krzysztof Inglot, dyrektor działu rozwoju rynków w Work Service.

 

Pracownik pod kontrolą

 

Palenie papierosów w miejscu pracy ma wymiar nie tylko finansowy, ale też społeczny. Osoby uzależnione od nikotyny zwykle nawiązują relacje ze współpracownikami dotkniętymi podobnym nałogiem. Wyjście na papierosa ma wówczas charakter spotkania towarzyskiego, które nie mieści się w żadnych ramach czasowych. Regularne praktykowanie tego typu spotkań obniża efektywność pracy, a co za tym idzie generuje dodatkowe koszty dla pracodawców. Zatem przerwy na papierosa nie wiążą się tylko z kilkuminutową nieobecnością pracownika na stanowisku przy, ale też z dodatkowym czasem, jaki pracownik musi przeznaczyć na powrót do poprzedniej wydajności.

 

Coraz więcej średnich i dużych firm decyduje się na wdrożenie systemów kontroli czasu pracy. Popularne w korporacjach karty zbliżeniowe umożliwiające dostęp do biura, właśnie temu służą. Systemy rejestrują każde wyjście i wejście pracownika, wymuszając większą dyscyplinę –mówi Krzysztof Inglot.W mniejszych firmach warto postawić na rozmowę i dzielenie się obowiązkami. Zwiększy to odpowiedzialności i zaufanie wewnątrz zespołu. Osoby palące będą mniej skłonne do oszukiwania bądź obarczania swoimi zadaniami innych pracowników.

 

Wsparcie zamiast dyskryminacji

 

Pracodawcy niechętnie zatrudniają osoby palące. Chociaż oficjalnie większość renomowanych firm nie podaje wymogu dotyczącego niepalenia w ogłoszeniu o pracę, to w praktyce pytania weryfikujące tę kwestię padają w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. Zatrudnienie palacza może być odbierane jako niekorzystnie, nie tylko z powodu strat finansowych, z jakimi muszą się liczyć pracodawcy. Posiadanie w zespole osób uzależnionych od nikotyny nakłada dodatkowe obowiązki na właścicieli firm, takie jak chociażby konieczność wydzielenie specjalnej strefy dla palących, w której będzie można palić zgodnie z prawem. Zakład pracy jest miejscem publicznym, dlatego jest to konieczne. Istnieje też szereg stanowisk, na których niewskazane jest zatrudnienie osoby uzależnionej od nikotyny. Do tego typu profesji należą: obsługa klienta, praca w halach produkcyjnych, w których obowiązuje system pracy w ruchu ciągłym, praca z małymi dziećmi (np. w przedszkolach, żłobkach), czy praca w miejscach z całkowitym zakazem palenia (np. obsługa linii lotniczych, czy stacji benzynowych).

 

Zamiast wykluczania osób palących papierosy z procesu rekrutacji warto skoncentrować się na kompetencjach zawodowych i umiejętnościach kandydatów. Skutecznym wsparciem pracowników w walce z uzależnieniem może być wdrożenie w firmie specjalnego programu antynikotynowego. Tego rodzaju inicjatywy podejmowane są przez organizacje, które troszczą się o zdrowie swoich pracowników. Koniec końców mniejsza liczba palących to korzyść zarówno dla samych pracowników, jak i dla pracodawcy– podsumowuje Krzysztof Inglot.

 

*Podstawa do obliczeń: GUS, średnie miesięczne wynagrodzenie w czerwcu w wysokości 3943,01 zł, liczba pracujących 5 526 100 dotyczy przedsiębiorstw zatrudniających minimum 9 osób, przy przerwach trwających średnio 45 minut dziennie.

 

 Źródło: Work Service

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo pracy, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , ,

Zakup okularów przez pracodawcę nie jest opodatkowany PIT

Posted on 0

Jeśli pracownik z własnej kieszeni zapłaci za okulary korekcyjne lub soczewki kontaktowe, a pracodawca odda mu za nie pieniądze, wówczas nie będzie on musiał odprowadzać składek na ubezpieczenie społeczne oraz zaliczki na PIT. Zwolnienie obejmuje jednak jedynie do szkieł przepisanych przez lekarza medycyny pracy po zdiagnozowaniu wady wzroku.

Przepisy określają, iż pracownikowi (zarówno zatrudnionemu na etacie, jak i praktykantowi), który przynajmniej połowę czasu pracy siedzi przed monitorem komputera, a z zaleceń lekarza wynika, że musi nosić okulary przysługuje sfinansowanie ich przez zakład pracy. Tak samo jest w przypadku soczewek kontaktowych. Najczęściej to pracodawca określa w wewnętrznych regulacjach kwotę, za jaką refinansuje pracownikowi nabycie okularów lub szkieł kontaktowych. Kwota ta powinna uwzględniać koszty szkieł korekcyjnych, oprawek i wykonanie.

Zwrócone zatrudnionemu koszty za zakup okularów lub soczewek korekcyjnych są zwolnione z oskładkowania ZUS oraz opodatkowania PIT. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów w zakresie przepisów składkowych, nie uwzględnia się w nich wysokości świadczeń rzeczowych określonych przez przepisy o bezpieczeństwie i higienie pracy oraz ekwiwalentów tych świadczeń.  Z kolei według ustawy o PIT te świadczenia są zwolnione z objęcia podatkiem dochodowym. Jeżeli w firmie określony jest limit kwotowy, cena okularów wyższa niż limit nie korzysta ze zwolnienia.

W sytuacji, gdy pracownik nie zgłosi konieczności udania się do lekarza z przyczyn pogarszającego się wzroku i sam bez skierowania na profilaktyczne badania okresowe od pracodawcy pójdzie do okulisty, który stwierdzi konieczność posiadania okularów korekcyjnych – pracodawca naliczy od wartości okularów PIT oraz składki do ZUS – wówczas wydatek na sfinansowane okulary będzie przychodem po stronie pracownika.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo podatkowe, Prawo pracy, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

TK: Organ podatkowy nie może pobierać podatku od imprez integracyjnych

Posted on 0

Według wydanego wczoraj wyroku Trybunału Konstytucyjnego o charakterze interpretacyjnym fiskus może ściągać podatek od polis ubezpieczeniowych, abonamentów medycznych oraz dowozu pracowników do miejsca pracy. Nie może objąć podatkiem zaproszenia oraz uczestnictwa w imprezie integracyjnej.

Swoją interpretacją TK uznał zaskarżone przez Konfederację Lewiatan regulacje ustawy PIT za zgodne z ustawą zasadniczą. W uzasadnieniu wyroku znalazło się sformułowanie wyjaśniające, iż przychód pracownika stanowi wyłącznie świadczenie wypłacone mu za jego zgodą i w jego interesie, które powoduje podniesienie jego aktywów bądź uniknięcie poniesienia wydatku oraz jest wymierną korzyścią dla konkretnego pracownika.

Trybunał wskazał na problem zróżnicowania form wynagrodzenia, które często są czymś pośrednim pomiędzy gratyfikacją a świadczeniami, które pracodawca musi wypłacać na mocy określonych przepisów prawnych.

Według interpretacji TK nie każde świadczenie od pracodawcy, bez ustalonej zapłaty jest świadczeniem obciążonym PIT. Określa to art. 21 ust. 1 ustawy o PIT, który zwalnia z podatku m.in. kwoty ekwiwalentów i wartości odzieży ochronnej, czy kosztów przeniesienia służbowego zakwaterowania. Mimo, że pracownik z nich korzysta, to wiąże się to z jego pracą i leży w interesie pracodawcy.

Świadczeniami stanowiącymi przychód pracownika mogą te, które zwiększają jego aktywa lub stwarzają możliwość zaoszczędzenia na wydatku. Dlatego, według TK, przychodem są ubezpieczenia, abonamenty medyczne lub dowóz pracowników do pracy. Te świadczenia pozwalają pracownikowi na zaoszczędzenie na wydatkach. TK uznał, że przysporzeniem jest samo posiadanie gwarancji uzyskania świadczenia od ubezpieczyciela.

A co w przypadku imprez integracyjnych?

Zdaniem TK istotne jest jednak, czy zatrudniony skorzystał ze świadczenia w pełni dobrowolnie. Czasami pracownik może mieć do tego podejście jak do uciążliwego obowiązku w godzinach po pracy. Pracownik nie poniósłby takiego wydatku z własnej kieszeni. Dlatego – w interpretacji TK – nie może stanowić przychodu uczestnictwo w szkoleniach oraz konferencjach połączonych z kursem organizowanych przez zatrudniającego.

TK orzekł, że nawet u pracownika, który dobrowolnie brał udział w imprezie integracyjnej nie powstanie korzyść w postaci zaoszczędzenia wydatku. Fiskus nie może bowiem zakładać, że jeśli pracodawca nie pokryłby tego, zatrudniony sam z własnej kieszeni wydałby pieniądze na uczestnictwo w imprezie integracyjnej.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo podatkowe, Prawo pracy, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Umiejętności potrzebne na rynku pracy należy kształtować już w edukacji wczesnoszkolnej

Posted on 0

Pracodawcy oczekują, że osoba wchodząca na rynek pracy, obok odpowiedniego wykształcenia, będzie posiadać podstawowe kompetencje miękkie. Według raportu Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie aż 32% firm za podstawowe kryterium wyboru pracownika stawia kompetencje osobowe i interpersonalne. Na drugim miejscu (25% wskazań) plasuje się przygotowanie merytoryczne – akademickie i intelektualne. Poszukiwane są takie cechy oraz umiejętności jak komunikatywność, dobra organizacja czasu, zaangażowanie i chęć ciągłego rozwoju. Czy można stymulować ich rozwój już we wczesnej edukacji – podstawowej i gimnazjalnej?

 

Osobiste predyspozycje kandydata nie wynikają jedynie z cech charakteru – można je nabyć i rozwijać samodzielnie. Jednym ze środków rozwoju umiejętności osobowych, pierwszego z typów kompetencji miękkich, jest zwiększenie transparentności wyników ucznia już w edukacji gimnazjalnej, a nawet podstawowej. Przydatnym narzędziem okazuje się wirtualny dziennik, który pozwala rodzicom na bieżący dostęp do informacji o postępach w nauce potomka. Jak podkreśla Marcin Kempka, prezes firmy Librus, dostawca aplikacji e-Dziennik, jest to rozwiązanie przydatne dla opiekunów, ale także, a może przede wszystkim dla samych uczniów. – Przejrzystość efektów uczy dzieci odpowiedzialności za własne działania. Uczeń zdaje sobie sprawę, że pracuje „na własne konto”, ale jednocześnie jego wyniki będą dostępne także dla rodziców. Te czynniki w długofalowym działaniu wpływają na systematyczność i umiejętność organizacji pracypodkreśla Kempka. Wypracowanie skutecznego systemu uczenia się już w edukacji wczesnoszkolnej procentuje w przyszłości. Z czasem nabyte umiejętności przekładają się na samodzielność, efektywne zarządzanie czasem oraz otwartość na ciągły rozwój, czyli cechy premiowane na współczesnym rynku pracy.

 

Drugą kategorią kompetencji miękkich są kwalifikacje interpersonalne, czyli umiejętność efektywnego komunikowania się, a także pracy zespołowej, negocjacji oraz współpracy z osobami zajmującymi wyższe stanowiska. Obecnie w edukacji wczesnoszkolnej promuje się zajęcia oparte na pracy w grupach, a także projekty zespołowe. Uczą one kooperacji oraz podziału obowiązków opartego na precyzyjnym określeniu mocnych i słabych stron każdego z członków grupy. Jest to swego rodzaju symulacja sytuacji pracy w średnich i dużych firmach, gdzie pracownicy podzieleni na „teamy” muszą samodzielnie zorganizować pracę i efektywnie podzielić obowiązki. – Nowoczesne instytucje publiczne, a także prywatne przedsiębiorstwa i korporacje mają coraz większy problem z rywalizacją pomiędzy współpracownikami. Menedżerowie dziś już wiedzą, że dobrze funkcjonującą firmę należy zbudować na kooperacji i przejrzystych zasadach komunikacji wewnętrznej. Umiejętność współpracy należy kształtować już od najmłodszych lat – podkreśla psycholog, dr Paweł Rasmus.

 

Kompetencje miękkie, rozwijane już w procesie wczesnej edukacji, w przyszłości mogą pomóc absolwentom wyróżnić się na tle innych kandydatów i zdobyć wymarzoną pracę. Wprowadzenie do szkół podstawowych i gimnazjalnych nowoczesnych rozwiązań, takich jak wirtualne dzienniki, pozwala na zwiększenie transparentności efektów ucznia, a także motywacji do ich stałego polepszenia. Osoby wychowane bez dostępnych obecnie technologicznych udogodnień zdają się rozumieć zmieniające się wymagania rynku pracy. Aż 74 % rodziców uczestniczących w badaniu przeprowadzonym na potrzeby raportu „Rodzic unplugged” twierdzi, że aplikacja mobilna zapewniająca stały dostęp do informacji o postępach w nauce dziecka pozytywnie wpływa na realizację obowiązku szkolnego przez ucznia.

 

Źródło: Szkoła Główna Handlowa w Warszawie

Posted in Biznes, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo pracy, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,