Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Dane w chmurze? Firmy muszą zaufać.

Posted on 0

W przedsiębiorstwach, gdzie istnieją działy IT coraz częściej wprowadzane jest zarządzanie i przetwarzanie danych w chmurze. Także zwykli konsumenci na co dzień korzystają z usług cloud computing, chociaż często nie zdają sobie z tego sprawy. Czy jednak dane przechowywane w chmurze są bezpieczne?

Podejmując decyzję o korzystaniu z cloud computing firmy chcą usprawnić u siebie procesy przetwarzania i zarządzania danymi w taki sposób, aby działy IT mogły jak najszybciej zadziałać i niwelować wszelkie zagrożenia związane z przeciążeniem serwerów i tym samym maksymalnie skrócić czas oczekiwania na rozwiązanie problemów. Takie rozwiązanie umożliwia firmie skuteczniejsze działanie, co przekłada się wyższe zarobki i nie pozostawanie w tyle za konkurencją. Decyzja o przetwarzaniu i zarządzaniu danymi w chmurze jest świadomie podejmowana przez przedsiębiorców, jednak warto wiedzieć, że niesie to za sobą również pewne zagrożenia. Przy tym rozwiązaniu dane firmy znajdują się bowiem na serwerach, które są udostępnione online. Zatem jednym z istotnych czynników, który powinien mieć wpływ na podjęcie tej decyzji jest zaufanie.

Piotr Kupczyk z Kaspersky Lab Polska tłumaczy, aby przed wyborem usług cloud computing dokładnie przyjrzeć się wszystkim dostawcom i wybrać tego, który może pochwalić się renomą na rynku i może zaoferować czas na analizę tego, jakie informacje powinny trafić do chmury, a jakie bezpieczniej będzie przechowywać lokalnie. Dodaje też, że nie wszystkie dane powinny być przekazywane do chmury, zwłaszcza jeżeli nie jest potwierdzone korzyściami dla płynności biznesu.

W kwestii bezpieczeństwa danych będących w chmurze zdania są podzielone. Zwolennicy tego rozwiązania są zdania, że największe koncerny oferujące tą usługę, takie jak Microsoft, Google, Amazon Web czy VMWare posiadają w swoich szeregach najlepiej najlepszych specjalistów IT, a także przeznaczają ogromne kwoty na zagwarantowanie bezpieczeństwa danych znajdujących się w chmurze.

Krzysztof Urban, dyrektor zarządzający w firmie mytaxi, która ma doświadczenie w korzystaniu z rozwiązań cloud computing, zauważa jednak, że tak naprawdę nikt nie dysponuje całkowitą kontrolą nad siecią, a dane przechowywane w chmurze nigdy nie będą lepiej chronione od tych znajdujących się na naszym prywatnym, realnym dysku. Należy pamiętać, że dane przekazywane do chmury znajdują się w fizycznych centrach danych, a to oznacza, że obracają się też w różnych systemach prawnych i objęte są lokalną jurysdykcją. Warto zatem zapoznać się z przepisami prawnymi obowiązującymi w kraju, gdzie przetrzymywane są nasze dane. Fizyczność danych jest również zagrożeniem ze strony osób niepowołanych, dlatego dokonując wyboru firmy, która będzie zarządzała naszymi danymi warto zwrócić uwagę nie tylko na zabezpieczenia sieciowe, ale też fizyczne. Dane mogą zostać utracone także w wyniku awarii urządzeń, dlatego warto sprawdzić, czy są one przechowywane na kopiach bezpieczeństwa.

Natomiast konsument korzystający z usługi cloud computing koniecznie powinien zadbać o trudne hasło otwierające mu wejście do chmury, a także, aby nie było ono takie samo jak te wykorzystywane do innych usług online. Bezpieczeństwo naszych danych zależy również od odpowiedniego szyfrowania. Warto upewnić się, że usługodawca zapewnia szyfrowanie procesu logowania (SSL), a także najważniejsze certyfikaty bezpieczeństwa (VPN).

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Spółki, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Małe i średnie nie mają łatwo na giełdzie

Posted on 0

Sektor małych i średnich przedsiębiorstw mocno odstaje od średniej europejskiej w kwestii udziału akcji i obligacji w ich finansowaniu. W ubiegłym roku w Unii Europejskiej emisje obligacji odpowiadały za 2 proc. środków uzyskanych przez małe i średnie przedsiębiorstwa, przy czym w Polsce było to tylko 0,5 proc. Emisje akcji posiadały 2,4 procentowy udział w finansowaniu tej grupy podmiotów. W całej Unii Europejskiej było to natomiast 5,4 proc. Nadal formami finansowania, które cieszą się największym zainteresowaniem są kredyty handlowe i bankowe, debety na rachunku i leasing.

Były członek giełdy i aktualny prezes firmy BTFG Adam Ruciński wyjaśnia, że takie działanie ma miejsce, ponieważ rynek kapitałowy jest regulowany przez wiele regulacji, których celem jest ochrona niedużych inwestorów. Wiele niedużych spółek nie może sprostać tym regulacjom. Na przykład nawet, aby wejść na rynek przeznaczony dla małych spółek trzeba posiadać określony kapitał, a notowanie na tym rynku wiąże się z koniecznością ponoszenia comiesięcznych kosztów wynoszących kilka lub nawet kilkanaście tysięcy złotych.

Notowanie na rynku giełdowym wiąże się także ze wypełnianiem określonych obowiązków informacyjnych. Co się zaś tyczy start-upów, czyli podmiotów dopiero debiutujących na rynku, decyzje zmieniane są szybciej niż w dłużej funkcjonującej i istniejącej na rynku firmie. W takich przypadkach zarząd zazwyczaj musi tłumaczyć się ze swoich decyzji inwestorom posiadającym pakiety akcji, co dodatkowo utrudnia sprawę,

Zdaniem Rucińskiego dopiero, gdy prowadzi się biznes na większą skalę, bycie spółką publiczną ma sens. Inwestorzy także niechętnie chcą być akcjonariuszami początkujących, małych i innowacyjnych przedsiębiorstw. Takie młode spółki często nie mogą rozwinąć działalności i szybko upadają. O ile wyspecjalizowani inwestorzy instytucjonalni mogą poczynić takie ryzykowne inwestycje, o tyle inwestorzy indywidualni nie godzą się na to.

Od 2013 r. na rynku NewConnect zwiększyła się liczba wymogów m.in. w zakresie wartości kapitału własnego spółek wchodzących na tą giełdę, a także obowiązki informacyjne. Od września takie zmiany weszły w życie na rynku papierów dłużnych.

Zmiana polityki na bardziej radykalną i bardziej rygorystyczne wymogi dla debiutantów odbiły się już na NewConnect, gdzie w obecnym roku liczba debiutów zmalała do 18. W ubiegłym roku w tym samym czasie na rynku było już 36 nowych podmiotów. Warto podkreślić, że wielu inwestorów nabywających akcje lub obligacje spółek w dalszej kolejności wymaga notowania papierów na regulowanej lub alternatywnej giełdzie.

W opinii zdecydowanej większości ekspertów z rynku finansowego zaostrzone wymagania mogą części spółek utrudnić lub całkowicie odciąć dostęp do kapitału, ale na teraźniejszym etapie są konieczne, ponieważ mają zapewnić poprawienie jakości tego rynku.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Europa, Finanse, Giełda Papierów Wartościowych, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Spółki, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dwie drogi wyjścia z finansowego dołka w biznesie

Posted on 0

Jak wynika z badania „Portfel należności polskich przedsiębiorstw”, sporządzonego przez KPF i KRD, w lipcu 2014, co trzecia firma w Polsce w związku z zaległościami kontrahentów miała problemy z regulowaniem własnych rachunków. Niestety, nawet najlepsze środki ostrożności nie zawsze mogą ustrzec przed zatorami płatniczymi i niewypłacalnością firmy. W takiej sytuacji biznesmeni mają dwa wyjścia – zaciągnięcie kredytu obrotowego lub skorzystanie z faktoringu. Które rozwiązanie jest korzystniejsze, tłumaczy ekspert Expandera.

 

Dla kogo kredyt obrotowy?

Kredyt obrotowy to rozwiązanie dla firm z dłuższym doświadczeniem rynkowym, które rozwijają się i osiągają zyski, lecz utraciły bieżącą płynność finansową. Wysokość takiego wsparcia uzależniona jest od kondycji firmy i wysokości zabezpieczeń.To korzystne rozwiązanie, które pozwala uzyskać przedsiębiorstwu potrzebne środki. Warunkiem jest jednak zachowanie zdolności kredytowej oraz odpowiednia historia kredytowa firmy – zauważa Monika Mojzesowicz, Dyrektor Departamentu Kredytów dla Firm, Expander. – Jeśli przedsiębiorca zdecyduje się na takie finansowanie, warto w pierwszej kolejności poznać ofertę banku, z którego usług już korzysta. Często instytucje finansowe umożliwiają otworzenie linii kredytowej na rachunku bieżącym, co znacznie przyśpiesza niezbędne procedury.

 

Kiedy zdecydować się na faktoring?

Faktoring natomiast jest formą krótkoterminowego finansowania dla firm udzielających tzw. kredytu kupieckiego, a więc stosujących odroczone terminy płatności wobec swoich kontrahentów. Usługa ta nie wymaga dodatkowego zabezpieczenia (jest nim bowiem nieopłacony rachunek), a przedsiębiorca otrzymuje pomoc osiągającą nawet 100% kwoty wpisanej na fakturze – To korzystna i bezpieczna usługa, która pozwala przesunąć ryzyko zalegających płatności na dłużnika – komentuje Monika Mojzesowicz, Expander. – Faktoring to rodzaj miękkiej windykacji, która z jednej strony pozwala poprawić sytuację finansową przedsiębiorstwa, z drugiej natomiast nie wpływa negatywnie na stosunki z kontrahentami w takim stopniu, jak np. zaangażowanie firmy windykacyjnej. Ważne jest jednak dobre udokumentowanie należności oraz dobra kondycja dłużnika. Jeśli ich zabraknie, faktor może odmówić wsparcia, wtedy przedsiębiorcy muszą szukać innych rozwiązań.

 

Faktoring Kredyt obrotowy
Zakres usługi
Faktoring oprócz wsparcia finansowego umożliwia także monitoring należności oraz przesunięcie ryzyka związanego
z przeterminowanymi płatnościami.
Kredyt obrotowy obejmuje jedynie finansowanie działalności bieżącej
Zabezpieczenie
Faktorzy nie wymagają dodatkowych zabezpieczeń – stanowi je nieopłacona faktura. Kredyt obrotowy, podobnie jak każdy inny, wymaga zabezpieczenia. Może nim być poręczenie, weksel, hipoteka lub pełnomocnictwo do rachunku.
Zdolność kredytowa
Faktorzy nie wymagają zdolności kredytowej od swoich klientów. Potrzeba
i kontrolowana przez usługodawców jest natomiast wypłacalność dłużników.
Instytucje finansowe wymagają pełnej zdolności kredytowej do obsługi zadłużenia.
Poziom finansowania
Wartość uzyskanego wsparcia jest elastyczna, może wynieść nawet 100% sumy, na którą opiewa nieopłacona faktura. Zwykle wartość udzielonego kredytu nie przekracza 50% wartości zabezpieczenia lub obrotów.
Spłata zadłużenia
Spłata przeterminowanej faktury należy do dłużnika. Za spłatę kredytu odpowiada kredytobiorca lub poręczyciel.
Dodatkowe koszty, związane np. ze zwłoką w płatności
Koszty związane z nieuregulowaniem rachunku ponosi dłużnik, a więc podmiot, na który została wystawiona faktura. Koszty związane z opóźnieniami
w spłacie zobowiązania pokrywa kredytobiorca.
Źródło: opracowanie Expander Advisors

 

Wybór pomiędzy tymi rozwiązaniami należy rozpatrywać indywidualnie. Są sytuacje, w których kredyt ma znaczną przewagę nad faktoringiem i odwrotnie.– Przed podjęciem decyzji warto jest skonsultować się z niezależnym doradcą finansowym, który przedstawi dostępne opcje i podpowie, które z nich są dla nas najkorzystniejsze – radzi Monika Mojzesowicz, Expander. – W przypadkach niektórych przedsiębiorstw skorzystanie z kredytu jest natomiast niemożliwe np. w związku z złą historią kredytową lub jej całkowitym brakiem wynikającym z rozpoczęcia działalności.

 

 Źródło: Expander

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Spółki, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , ,

Zmiany w Prawie restrukturyzacyjnym mają pomóc polskim przedsiębiorstwom w kłopotach finansowych

Posted on 0

Prace nad nowym projektem Prawa restrukturyzacyjnego są już w ostatniej fazie. Ma on, pomóc przedsiębiorcom w kłopotach finansowych. W ostatniej chwili Ministerstwo Finansów zamieściło w nim zmiany, które przyniosą pozytywny skutek podatnikom.

W ubiegłym tygodniu Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt ustawy. Głównym założeniem nowych regulacji w zakresie restrukturyzacji ma być ratowanie podmiotu gospodarczego i umożliwienie mu dalszego działania w obrocie gospodarczym.

Reprezentant resortu sprawiedliwości, Maciej Geromin powiedział, że tuż przed przesłaniem projektu Stałemu Komitetowi Rady Ministrów zostały do niego wpisane korzystne podatkowo zmiany, dzięki którym prostsze będzie odliczenie podatku w sytuacji umorzenia zobowiązań w postępowaniu upadłościowym.

Druga zmiana, także korzystna dla podatników, dotyczy przesądzenia o braku obowiązku podatkowego obciążenia podatkiem dochodowym od osób fizycznych (PIT) przychodu w formie umorzenia zobowiązań konsumenta na wypadek upadłości konsumenckiej. Geromin stwierdził, że ta zmiana to ustawowe przesądzenie dotychczasowej odpowiedniej praktyki organów podatkowych.

Pozostanie firmy na rynku utrzymanie jej potencjału gospodarczego i znaczenia ekonomicznego ma zapewnić wymierne korzyści nie tylko właścicielom firm, ale także osobom zatrudnionym w tych firmach.

Na zaproponowanych przez resort sprawiedliwości zmianach zyskać mają także wierzyciele restrukturyzowanych firm. Według projektu ustawy wierzyciele publicznoprawni utracą swoją uprzywilejowaną pozycję przy spłacie długów. Dodatkowo, proponowane ułatwienia w restrukturyzacji oraz przyspieszenie całej procedury ma spowodować m.in. obniżenie skali zatorów płatniczych i podwyższenie współczynnika spłaty wierzytelności prywatnoprawnych niezabezpieczonych z kilku do kilkunastu procent.

Ponadto, projekt zakłada także unowocześnienie postępowania restrukturyzacyjnego, polegającego na tym, że więcej czynności będzie można zrealizować za pośrednictwem Internetu.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Prawo, Prawo podatkowe, Spółki, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Indywidualny Doradca kluczem do sukcesu

Posted on 0

Kantor77.pl, jako pierwsza internetowa platforma tego typu w Polsce, wprowadził usługę Indywidualnego Doradcy Klienta. Pomysł na takie rozwiązanie zaczerpnięty został prosto z parkietu giełdowego, gdzie instytucja brokera już dawno zyskała zaufanie odbiorców. Oferta skierowana jest do użytkowników ceniących sobie wygodne, proste i szybkie rozwiązania. Jej główną grupę docelową stanowią właściciele firm i przedsiębiorcy, którzy tak samo jak pieniądze chcą oszczędzać swój czas.

Kantory często obracają dużymi kwotami pieniędzy. Zdarza się to szczególnie wtedy, kiedy z ich usług korzysta klient biznesowy. Dzięki takim rozwiązaniom małe i średnie przedsiębiorstwa są w stanie zaoszczędzić znaczne kwoty na wymianach walutowych. Większym klientom zależy w równej mierze na bezpieczeństwie, co na czasie, w którym mogą wykonać daną transakcję. Możliwość oszczędności tych czynników daje wprowadzenie w polskich kantorach internetowych usługi przypominającej tą, którą wykonują brokerzy lub dealerzy transakcyjni na giełdach i w bankach inwestycyjnych na całym świecie.

Chcemy wyjść naprzeciw użytkownikom i zaoszczędzić ich czas oraz ułatwić korzystanie z naszej platformy. Jednocześnie zależy nam na utrzymaniu poczucia, że dokonywane transakcje są bezpieczne – Podkreśla Marcin Lewicki, Prezes Kantor77. Oferujemy naszym klientom usługę telefoniczną przeprowadzoną przez wykwalifikowanych doradców, którzy w kilka chwil wykonają wszystkie potrzebne czynności, a także od razu potwierdzą transakcje i przekażą klientowi niezbędne informacje – dodaje.

Usługa Indywidualnego Doradcy jest nie tylko szybka, ale również dobrze zabezpieczona. Wymaga jednorazowego założenia konta na stronie Kantor77.pl. Kiedy użytkownik znajdzie się w bazie danych, jego identyfikacja przebiegnie już łatwo, a start usługi jest kwestią kilku chwil. Po wykonaniu wszystkich niezbędnych czynności konsultant od razu poinformuje klienta o rezultacie transakcji oraz o jej szczegółach.

Jest to pierwsza tego typu propozycja wśród polskich kantorów internetowych. Pomysł łączy w sobie wygodę, szybkość oraz bezpieczeństwo – cechy, które są bardzo ważne dla przedsiębiorców. Więcej informacji na temat usługi można znaleźć na stronie www.kantor77.pl.

 

Źródło: KANTOR77.pl

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , ,

Korupcja i cyberprzestępczość szkodzą polskim firmom

Posted on 0

W Polsce dochodzi do coraz większej liczby przypadków korupcji, wewnętrznych oszustw i kradzieży. Brak zasad etycznych i manipulacje finansowe są coraz poważniejszym problemem, a biznes z ich powodu ponosi spore straty.

Ostatni raport PwC „Global Economic Crime Survey” wskazuje, że przestępstwa gospodarcze dotyczą ponad połowy polskich przedsiębiorstw. Pracownicy w Polsce najczęściej dokonują kradzieży majątku, przyjmują łapówki przy organizacji przetargów, a także nabywają rzeczy na koszt pracodawców.

Dodatkowo, jedna piąta firm miała do czynienia z korupcją i cyberprzestępczością, a także z manipulacjami księgowymi. Najwięcej tego rodzaju problemów występuje w sektorach usług finansowych, publicznym, handlu detalicznym, telekomunikacji i w branży turystycznej. Straty finansowe powstałe na skutek nadużyć wśród polskich podmiotów w zeszłym roku wyniosły między 3 a 15 mln zł. To o jedną trzecią więcej niż starty przedsiębiorstw na całym świecie. Być może taki wynik spowodowany jest tym, że ponad połowa przestępstw popełnianych jest przez osoby funkcjonujące w strukturach wewnętrznych firm, a w naszym kraju praktycznie nie istnieje zjawisko pod nazwą „whistleblowing”, czyli system anonimowego informowania. Wykorzystując tę metodę w ubiegłym roku udało się ujawnić w Polsce tylko 6 proc. nadużyć. Podczas gdy, na świcie było to aż 23 proc. Whistleblowing szczególnie popularne jest w USA, gdzie przy jego wykorzystaniu udało się wykryć wiele finansowych manipulacji i oszustw.

W Polsce ponad jedna piąta nadużyć wykrywana jest dzięki audytowi wewnętrznemu. Jednak zdaniem analityków firmy Deloitte, to i tak nie jest zadowalające.

Rafał Turczyn, szef zarządzania ryzykiem nadużyć i ekspertyz w sprawach spornych Deloitte stwierdził, że do wykrycia nadużyć w większości przypadków potrzebne jest wykorzystanie nowoczesnych technik analizy danych oraz narzędzia, dzięki którym można dokonać identyfikacji nieprawidłowości, których wśród dużej liczby transakcji po prostu nie da się zauważyć. W niektórych przypadkach konieczne są również techniki analizy i zabezpieczenia dowodów elektronicznych, które niegdyś dostępne były wyłącznie dla służb mundurowych. Takimi narzędziami nie dysponują jednostki działające wewnątrz firm. Pominięcie czynności, jaką jest śledcza analiza danych elektronicznych może prowadzić do niewykrycia kluczowych wątków, a w rezultacie uniemożliwić poprawne zinterpretowanie tego co się naprawdę wydarzyło.

Zdaniem Turczyna audytorzy wewnętrzni nie mają wystarczającego doświadczenia w zabezpieczaniu dowodów i nie dysponują potrzebnym do tego specjalistycznym sprzętem. Mogą też wydawać subiektywne oceny, szczególnie gdy uwzględniane są działania zarządu.

Reasumując, nikogo nie powinno dziwić, że coraz częściej przedsiębiorstwa wykorzystują zewnętrzne firmy do wykrywania przestępstw. Często są one opłacane za to, aby żadne informacje o nich nigdy nie wydostały się poza firmę.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Spółki, Startup, Świat, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Coraz więcej firm zwraca się o pomoc do przedstawicieli polskiej dyplomacji

Posted on 0

Polskie przedsiębiorstwa coraz chętniej zwracają się do przedstawicieli dyplomatycznych po pomoc lub radę. W pierwszej połowie bieżącego roku w wyjazdach organizowanych przez resort spraw zagranicznych uczestniczyło 350 firm.

Katarzyna Kacperczyk, wiceminister spraw zagranicznych stwierdziła, że udzielanie wsparcia przedsiębiorcom nie jest już ograniczone tylko do jednego człowieka do spraw ekonomicznych, ale zwłaszcza na rynkach poza europejskich stało się zadaniem nie tylko dla specjalisty czy eksperta, ale również dla ambasadora i całej firmy.

Na to, jak zmieniło się podejście przedsiębiorców do polskiej dyplomacji, wskazują same liczby. W okresie 2012-2013 w wyjazdach organizowanych przez MSZ wzięło udział 460 spółek. Z kolei w samym tylko pierwszym półroczu tego roku było to 350 firm.

Kacperczyk mówi też, że wizyt organizowanych z przedsiębiorcami jest coraz więcej, ale też na każdą z nich zgłasza się coraz więcej spółek. Aktualnie na jeden wyjazd zgłasza się średnio 50 firm.

W zeszłym roku w ramach corocznej narady ambasadorów w stolicy Polski odbyło się ok. 300 spotkań z udziałem 40 spółek. W tym roku w planach jest 750 spotkań, w których chęć uczestnictwa zadeklarowało 100 firm. Największym zainteresowaniem cieszą się polscy ambasadorowie z Niemiec, Francji, Rosji, Chin i Brazylii.

Innym sposobem wsparcia jest organizowanie spotkań przedsiębiorców z reprezentantami placówek dyplomatycznych innych krajów w ramach ich przyjazdów do Polski. Z danych udostępnionych przez resort wynika, że w pierwszej połowie tego roku w takich spotkaniach uczestniczyło ok. 100 firm. Zbliżona liczba polskich przedsiębiorstw wzięła udział w seminariach gospodarczych organizowanych za granicą.

Kacperczyk zapowiedziała, że jesienią bieżącego roku do Etiopii z przedsiębiorcami pojedzie premier Donald Tusk. W 2014 roku podobne misje będą miały miejsce jeszcze w Iranie, Angoli i Niagarze. W listopadzie planowany jest udział Polski w szczycie odbywającym się w Dakarze oraz polsko-amerykański tydzień gospodarczy w Kalifornii.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Europa, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Spółki, Startup, Świat, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Spadła liczba postępowań upadłościowych dotyczących polskich firm

Posted on 0

Według najnowszego raportu opracowanego przez Coface w pierwszym półroczu 2014 roku sądy wydały postanowienia o upadłości 402 polskich przedsiębiorstw. W porównaniu z pierwszą połową ubiegłego roku to o 11,5 proc. mniej.

Pomimo zauważalnego spadku liczby upadłości przedsiębiorstw, to nadal o 100 proc. więcej niż w pierwszym półroczu 2008 roku, kiedy kryzys nie zawitał jeszcze na dobre do Polski.

W pierwszej połowie 2014 r. wyraźnie zmniejszył się odsetek postępowań upadłościowych z przewidywanym układem. Wyniósł on 13,5 proc., podczas gdy w zeszłym roku sięgnął ok. 16,5 proc., a dwa lata temu ok. 18 proc.

Największy spadek upadłości odnotowano w sektorach: handlu, produkcji i budownictwa. Rośnie za to liczba upadłości w branży usługowej. Na taki wynik wpływa zmiana w strukturze branżowej upadających firm. W porównaniu z pierwszym półroczem 2013 r. w ogólnej liczbie bankrutujących podmiotów obniżył się udział producentów oraz budownictwa, a wzrósł udział przedsiębiorstw z branży handlowej, ale przede wszystkim z sektora usług.

Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Polsce skomentował, iż w efekcie polepszającej się sytuacji gospodarczej, od początku bieżącego roku liczba upadłości polskich firm wykazuje tendencję spadkową. Według analiz Coface wpływ sytuacji makroekonomicznej na statystyki upadłościowe wskazuje na jedno-  dwu kwartalne opóźnienie. Publikowane obecnie dane dotyczące tematu bankructw polskich przedsiębiorstw odzwierciedlają wcześniejszy stan gospodarki w Polsce, gdy po niewielkim wzroście gospodarczym w pierwszej połowie ubiegłego roku, okres spowolnienia zaczął sukcesywnie ustępować umiarkowanemu ożywieniu.

Według prognoz Coface w kolejnym półroczu 2014 r. spadek liczby upadłości utrzyma się na obecnym poziomie osiągając na koniec roku wynik o 20 proc. niższy niż w roku ubiegłym.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Dzień Wolności Podatkowej – od 14. czerwca Polacy zarabiają na swoje

Posted on 0

W Polsce już po raz 21. obchodzony był Dzień Wolności Podatkowej. Od 1997 r. dzień ten wypada na okolice 20 czerwca. W bieżącym roku była to sobota  14. czerwca. Jaka jest symbolika tego dnia?

Otóż od tego dnia symbolicznie przeciętny Polak zaczyna zarabiać na siebie i swoją rodzinę. Oznacza to także, że w 2014 roku pracowaliśmy 165 dni na opłacenie państwowych danin.

Kilka dni temu na konferencji prasowej specjaliści z Centrum im. Adama Smitha poinformowali o swoich szacunkach, które dotyczą wyniku udziału sektora wydatków publicznych w PKB. Wynik ten w 2014 r. to 44,99 proc., co przekłada się na 165 dni pracy na wydatki rządu.

Dodatkowo, eksperci podali również, że wciąż daninami publicznymi najbardziej obciążone są takie sektory, jak: przedsiębiorczość, praca oraz świadczenia społeczne. Natomiast najniższe wpływy odnotowano z podatku VAT.

Jeden z ekspertów Centrum, Kamil Zubelewicz skomentował, że na obecny rok rząd określił mniejsze dochody niż na ubiegły. Przy podejmowaniu tej decyzji znaczenie miało uwzględnienie inflacji, co oznacza, że faktyczne dochody będą niższe. Jednocześnie stawki podatkowe nie zmieniły się. W takim wypadku rośnie bezrobocie i szara strefa.

Według Andrzeja Sadowskiego z Centrum im. Adama Smitha, polski system podatkowy jest nieefektywny. Jego zdaniem, jeżeli opodatkowanie pracy nie zostanie radykalnie zredukowane, nie uda się osiągnąć jednocyfrowej stopy bezrobocia.

Inny ekspert, Ireneusz Jabłoński, przypomniał, iż od 20 lat Centrum składa propozycję wdrożenia zmian do systemu podatkowego, tak aby mniej szkodził on temu, co jest źródłem bogactwa, czyli pracy.

Propozycja Centrum dotyczy zastąpienia podatku CIT, wytwarzającego wyższe koszty poboru niż przychody, podatkiem od sprzedaży, czyli kwoty netto na fakturze VAT ze stopą podatkową o wysokości 1 proc. Takie rozwiązanie uprościłoby system ściągania podatków i wyrównałoby szanse firm w konkurowaniu z międzynarodowymi koncernami.

Jabłoński stwierdził także, iż na miejsce PIT od różnych składek, Centrum proponuje wprowadzić jeden podatek od płac w wysokości 25 proc. wynagrodzenia netto. Ponadto stawka VAT byłaby taka sama za wyjątkiem obszarów, na których obowiązują regulacje Unii Europejskiej.

W ocenie Ireneusza Jabłońskiego, takie zmiany można by wdrożyć w trakcie roku, a zapewniłyby one istotną przewagę konkurencyjną naszego systemu podatkowego nad innymi.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo podatkowe, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Na zatrudnianiu młodych można zyskać

Posted on 0

Na polskim rynku dostępny jest nowy produkt „Leasing Europejski. Praca dla młodych”. Korzystne finansowanie dla przedsiębiorców wspierających młodych ludzi na rynku pracy możliwe jest dzięki współpracy EFL – największej firmy leasingowej w Polsce oraz Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) .

W ramach europejskiej inicjatywy Jobs for Youth (JfY)- „Praca dla Młodych”, Europejski Bank Inwestycyjny przekazał EFL kolejne 100 milionów EURO na wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Pierwsza umowa, inicjująca program w Polsce została podpisana
w styczniu tego roku. Przedsiębiorcy, którzy skorzystali lub skorzystają z oferty „Leasing Europejski. Praca dla młodych”, mają szansę na tańsze finansowanie leasingiem swoich inwestycji.

Przedsiębiorcy chcą zatrudniać młodych

Z danych sprzedażowych EFL wynika, że w ciągu trzech miesięcy, jakie minęły od czasu wprowadzenia nowej oferty na rynek, z możliwości tańszego finansowania leasingiem skorzystało już ponad 1 200 firm. Najwięcej umów podpisały małe przedsiębiorstwa zatrudniające mniej niż 50 osób. Z danych uwzględniających dynamikę podpisanych umów ze względu na rodzaj działalności firm wynika, że firmy świadczące usługi były najbardziej zainteresowane produktem (52 proc. wszystkich podpisanych umów), w następnej kolejności – firmy z sektora handlowego (29 proc.) oraz firmy produkcyjne (19 proc.)

Prezes EFL, Radosław Kuczyński, podkreśla: „W okresie od lutego do maja w ramach produktu „Leasing Europejski. Praca dla młodych” zawarliśmy z przedsiębiorcami ponad1 500 umów leasingowych. To wynik, który nas satysfakcjonuje. Spodziewamy się, że zainteresowanie przedsiębiorców produktem będzie rosnąć. EFL jest firmą, która zna potrzeby i bariery, jakie stoją przed właścicielami firm. Dzięki wspólnej inicjatywie z EBI premiujemy firmy, które zatrudniają lub przyjmują na staże młodych ludzi w wieku od 15 do 24 lat. Jako pierwsza instytucja finansowa w Polsce, jesteśmy inicjatorami tego pionierskiego projektu. Uważamy, że do rozwiązania problemu bezrobocia młodych potrzebne są wspólne wysiłki sektora prywatnego, administracji państwowej oraz samych zainteresowanych. Realizując ten projekt pokazujemy, że prowadząc działalność biznesową jednocześnie możemy wspiera zatrudnienie młodych ludzi i wpływać na zmniejszanie skali bezrobocia.”

László Baranyay, wiceprezes EBI odpowiedzialny za operacje banku w Polsce, powiedział:

Bezrobocie ludzi młodych to poważny problem całej Europy. Dziś przekazaliśmy kolejną transzę pożyczki zapewniającej finansowanie projektu Praca dla Młodych, która umożliwi wsparcie inicjatywy prowadzonej przez EFL. Dzięki naszym wspólnym działaniom malii średni przedsiębiorcy otrzymają dostęp do atrakcyjnego finansowania swoich inwestycji, jednocześnie wspierając młodych ludzi w rozwoju zawodowym. Liczymy, że zaproponowane wspólnie z EFL rozwiązania przekładać się będą w dalszym stopniu na zachęcenie pracodawców do inwestowania w młodych pracowników, którzy są przyszłością polskiego i europejskiego rynku pracy”.

Praca dla młodych” to produkt dla firm, które w okresie ostatnich 6 miesięcy zatrudniły oraz nadal zatrudniają przynajmniej jedną młodą osobę (15-24 lat) bądź też które oferują kształcenie zawodowe lub staże/programy szkoleniowe dla młodych osób. Warunkiem uzyskania tańszego leasingu może być również podpisanie umowy o współpracy z instytucją odpowiadającą za kształcenie (np. uniwersytetem, technikum, szkołą zawodową) o zatrudnianiu młodych osób (np. podczas letnich praktyk). Przedsiębiorcy, w ramach oferty wspieranej przez EBI, mogą uzyskać finansowanie aż o 0,45 punktu procentowego tańsze od produktu dostępnego w standardowej ofercie firmy.

 Źródło: EFL

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Spółki, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , ,

Od przyszłego roku przedsiębiorcy będą rozliczać się wyłącznie przez Internet

Posted on 0

Resort finansów przygotowuje projekt nowych przepisów, który przewiduje, że od 2015 roku większość deklaracji podatkowych przedsiębiorcy będą musieli wysyłać urzędom skarbowym tylko przez Internet.

Specjaliści w doradztwie podatkowym twierdzą, że przygotowywane zmiany są ważne dla budowy krajowej gospodarki elektronicznej oraz korzystnych relacji między podatnikami a organami administracji publicznej. Konieczne jest także uruchomienie systemu, który umożliwi urzędom skarbowym przygotowanie dla podatników wstępnych deklaracji PIT.

Ich zdaniem przedsiębiorcy już na aktualnym etapie powinni rozważać nad zautomatyzowanymi systemami informatycznymi, które będą skoordynowane z systemem e-deklaracji. Nie mniej ważne jest, aby biura rachunkowe, z których usług korzystają podmioty gospodarcze były przygotowane do zmiany regulacji.

Wysyłanie deklaracji wyłącznie drogą internetową w dłuższej perspektywie czasu z pewnością pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze. Jednak na wstępie trzeba będzie ponieść koszty, chociaż by na nabycie e-podpisu, który niezbędny jest na deklaracji czy przystosowania oprogramowań informatycznych.

Plusy tego rozwiązania będą widoczne po pewnym czasie. Nowe przepisy stworzą możliwość m.in. wdrażania elektronicznej wymiany deklaracji między firmą, a jej pracownikami.

W swoich założeniach projekt resortu finansów przewiduje objęcie nowymi zasadami większą część systemu rozliczeń podatkowych, które mają odnosić się zarówno do podatników składających roczne zeznania podatkowe, jak i płatników, którzy mają obowiązek informować urząd skarbowy o właściwym wywiązywaniu się z obliczania, pobierania i opłacania wartości na podatek PIT lub podatek u źródła.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Prawo, Prawo podatkowe, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , ,