Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Prezydent zatwierdził nowelizację ustawy dotyczącą uproszczenia sprawozdań finansowych dla małych firm

Posted on 0

Prezydent RP Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o rachunkowości.  Szacunki resortu finansów wskazują, że na zmianach może skorzystać ok. 21 tys. mikrofilm.

Nowe regulacje nowelizacyjne mają zacząć obowiązywać 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, a zmiany będzie można zastosować w sprawozdaniach finansowych za ten rok.

Celem zmian jest, aby mikrofirmy mogły sporządzać roczne sprawozdania finansowe w skróconej formie i mogły zawęzić zawarte w nich dane do podstawowych (bilans z informacjami uzupełniającymi i rachunek zysków i strat). Jednak stosując to rozwiązanie do wyceny składników aktywów i pasywów firmy nie będą mogły stosować wyceny według wartości godziwej i skorygowanej ceny pozyskania.

Zmiany będą mogły zastosować najmniejsze działające na rynku podmioty, czyli:

– spółki osobowe i kapitałowe – jeżeli w roku obrotowym, za który przygotowują sprawozdanie finansowe, a także w roku poprzedzającym rok obrotowy, nie przewyższyły co najmniej dwóch z wspominanych wartości:

a) 1,5 mln – dla sumy aktywów bilansu na koniec roku obrotowego,

b) 3 mln zł – dla przychodów netto ze sprzedaży produktów i towarów za rok obrotowy,

c) 10 osób – w przypadku średniorocznego zatrudnienia w przeliczeniu na całe etaty,

– jednostki non-profit, np. stowarzyszenia i fundacje – jeśli nie prowadzą działalności gospodarczej,

– osoby fizyczne, spółki cywilne osób fizycznych, spółki partnerskie, spółki jawne osób fizycznych – jeżeli przychody netto ze sprzedaży towarów, produktów i operacji finansowych miały równowartość w polskiej walucie nie niższą niż 1,2 mln euro i nie wyższą niż 2 mln euro za poprzedni rok obrotowy.

Na zastosowanie uproszczeń będzie się musiał wyrazić zgodę organ zatwierdzający tj. walne zgromadzenie w spółce akcyjnej, zgromadzenie wspólników w spółce z o.o., lub wszyscy wspólnicy w spółkach osobowych.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo podatkowe, Spółki, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , ,

Opłata półkowa jest nielegalna

Posted on 0

Sieci handlowe stosują zakazane praktyki w celu zwiększenia swoich przychodów. Taką praktyką jest pobieranie od dostawców tzw. opłat półkowych za wyeksponowaniu towaru do sprzedaży.

Artykuł 15 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji określa, iż zakazane jest pobieranie innych niż marża handlowa opłat za zakup towaru do sprzedaży. Takie postępowanie, według ustawodawcy, jest przeciwko interesom dostawcy i blokuje mu dostęp do rynku.

Sieci handlowe stosują różne sposoby, aby zataić nałożenie opłaty półkowej. Niektóre zastępują jej nazwę „opłatą za wejście do sklepu”. W kontraktach podpisywanymi z dostawcami taka opłata często kryje się też pod zapisami odnoszącymi się do należności za usługi marketingowe czy reklamy i promocję. Aby nie dać się naciąć na sprytnie ukrytą opłatę półkową warto dokładnie przyjrzeć się zapisom dotyczącym opłat logistycznych, większej aktywności i dodatkowego wyeksponowania towaru.

Wyłączną opłatą, jaką zgodnie z przepisami prawnymi sieć handlowa może pobierać od dostawcy, jest marża handlowa. Wszystkie inne opłaty są niezgodne z prawem, nawet wówczas, gdy supermarket umieści w gazetce promocyjnej reklamę dostawcy, ponieważ zapłacił on za usługi marketingowe. Trzeba bowiem wiedzieć, iż od chwili wydania towaru staje się on własnością supermarketu. Zatem wszystkie praktyki supermarketu mające na celu zwiększenie sprzedaży towaru stanowiącego jego własność nie są usługami realizowanymi na rzecz dostawcy, lecz działaniem we własnym interesie. Reklamując i zbywając towar kupiony od dystrybutora supermarket nie dokonuje tego, aby świadczyć usługę na rzecz dostawcy, ale po to, aby sprzedać towar i osiągnąć na tym większy zysk.

Mimo dużej ilości wydanych do tej pory wyroków sądowych stwierdzających nielegalne zastosowanie opłat półkowych, sieci handlowe nie odstępują od ich pobierania. Dlatego dostarczając towar do sklepu warto wiedzieć, jakie pułapki mogą czyhać na nieświadomych dostawców.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Poradnik konsumenta, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Jak poprawić płynność finansową firmy?

Posted on 0

Dostęp do dodatkowych środków finansowych ma dla firm ogromne znaczenie, nie tylko z punktu widzenia realizacji bieżących zleceń, ale także rozwoju. Zewnętrzne źródła finasowania, takie jak kredyty czy pożyczki, pozwalają nabyć dodatkowe maszyny, wdrożyć nowe rozwiązania, zwiększyć produkcję oraz przede wszystkim ustabilizować płynność.  

Finansowanie z zewnątrz może się okazać istotne również przy prowadzeniu bieżącej działalności. Każde przedsiębiorstwo realizujące aktualne zlecenia ponosi określone koszty, które musi uregulować nim pojawią się przychody. Może to powodować powstawanie zatorów płatniczych, z którymi dzisiaj problem ma wiele polskich przedsiębiorstw.

Z ratunkiem przychodzą m.in. instytucje finansowe, które oferują swoim klientom produkty pozwalające na poprawę płynności i stabilizację. Ich szeroki wachlarz od kredytów i pożyczek uratował już niejedną firmę. Ubiegając się o udzielenie kredytu, potencjalny klient musi spełnić kilka kryteriów i wykazać odpowiednią zdolność kredytową. Naturalnym jest, iż decyzja o jego zaciągnięciu powinna być przemyślana, a sam cel mocno uargumentowany– podkreśla Paweł Kosmala, Prezes Górnośląskiego Towarzystwa Finansowego.

Innym rozwiązaniem jest np. leasing, który podobnie jak kredyt oferuje wiele korzyści. O tym, która z tych usług jest lepsza decyduje kilka czynników, takich jak np. wielkość firmy, branża, projekt inwestycyjny oraz możliwości wykorzystania wszystkich zalet danego produktu, zarówno podatkowo-bilansowych, jak i operacyjnych.

Kiedy nie jesteśmy pewni jaki kredyt jest odpowiedni do potrzeb naszej firmy, warto skorzystać z usług pośrednika kredytowego. Jego podstawowym zadaniem jest udzielenie klientowi wyczerpujących informacji o danej ofercie kredytowej. Decydując się na taką pomoc oszczędzamy przede wszystkim czas. W Agencjach Kredytowych w jednym miejscu mamy możliwość otrzymania informacji dotyczących kredytów oferowanych przez kilka banków. Jest to bardzo wygodne, ponieważ nie ma konieczności uczęszczania na wiele spotkań w różnych terminach, czy analizowania oferty w internecie. W dodatku, konkretnych informacji o ofercie pośrednik może udzielić nam już podczas niezobowiązującej rozmowy telefonicznej lub poprzez e-mail. Dopiero po wyrażeniu wstępnego zainteresowania możemy umówić się na spotkanie osobiste.

Rynek oferuje różnorodne metody kontroli płynności finansowej i każda z firm, w zależności od swojej sytuacji, znajdzie rozwiązanie dla siebie. Są to wspomniane kredyty i pożyczki, ale także leasing oraz coraz popularniejszy faktoring.

 Źródło: GTF

Posted in Bankowość, Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Spółki, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

3% najbogatszych ma permanentne wakacje

Posted on 0

Więcej niż jeden multimilioner na trzech posiada dom lub apartament nad morzem lub w górach, ale jedynie jeden na trzydziestu trzech wykorzystuje tę nieruchomość jako główne miejsce zamieszkania – wynika z danych do których dotarł Lions Bank. Większość osób najbogatszych nad permanentne wakacje przedkłada dalszy rozwój biznesu.

 

Przeciętny multimilioner, korzystający z bankowości prywatnej, posiada ponad dwie nieruchomości na własne potrzeby (2,4). Trzy domy i apartamenty mają najbogatsi z Rosji i Bliskiego Wschodu. Słabo na tym tle wypadają południowoamerykańscy multimilionerzy z przeciętnym stanem posiadania na poziomie dwóch nieruchomości wykorzystywanych na własne potrzeby – wynika z raportu firmy Knight Frank. Nie są to oczywiście jedyne nieruchomości posiadane przez światowych milionerów. Ankieta przeprowadzona przez autorów raportu pokazuje bowiem, że 52% majątku najbogatszych ulokowana jest w nieruchomościach – niemal po połowie udział ten podzielony jest między nieruchomości zakupione w celach inwestycyjnych oraz na własne potrzeby.

 

Milionerzy wolą morze

 

Bardzo ciekawe są też statystyki na temat lokalizacji nieruchomości posiadanych przez multimilionerów. Z ankiety przeprowadzonej przez Knight Frank wynika bowiem, że w Europie aż 41% najbogatszych ma własne rezydencje na terenach wiejskich. W miastach apartament lub willę ma tylko dwóch na trzech. Mniej osób posiada nieruchomości na terenach popularnych turystycznie – nad morzem co czwarty, a w górach tylko niespełna co szósty.

 

W skali całego świata wyniki ankiety są już bardziej przewidywalne. W miastach swoje nieruchomości posiada trzech na czterech multimilionerów (73%), na wsiach jeden na czterech (28%), a nad morzem lub w górach łącznie co trzeci (35%).

 

Permanentne wakacje? Raczej nie

 

Posiadanie ponad 30 milionów dolarów (ten stan posiadania przyjęliśmy jako graniczny dla multimilionerów) nie powoduje wcale, że osoby zamożne przestają być aktywne zawodowo. Wniosek taki można wysnuć z faktu, że zgodnie z ankietą przeprowadzoną przez Knight Frank jedynie 2% światowych multimilionerów na stałe mieszka w swoich nadmorskich, a kolejny 1%, górskich rezydencjach. Przeważająca większość, bo aż 86% osób za lokalizację swojego głównego miejsca zamieszkania wskazała miasto. W Europie sytuacja jest podobna. Nad morzem mieszka 3% multimilionerów, a w górach kolejny 1% – łącznie więc na terenach popularnych turystycznie osiedliła się tylko jedna osoba na 25.

 

Londyn stolicą milionerów

 

Co warto podkreślić, rozważając zmianę miejsca zamieszkania, najbogatsi poszukują lokalizacji przede wszystkim gwarantującej wysoki standard życia (odpowiedziało tak 36% respondentów). Z drugiej jednak strony niewiele niżej w hierarchii potrzeb znajdują się względy podatkowe (30%), a następnie nie mniej utylitarne powody biznesowe (14%) oraz bezpieczeństwo (12%) i edukacja (8%).

 

W efekcie spora grupa, bo aż 15% multimilionerów rozważa zmianę głównego miejsca zamieszkania. Największa część tej grupy wybrałaby Wielką Brytanię. Wśród Europejczyków dużą popularnością cieszą się też: Szwajcaria, USA, Monako i Hiszpania, a w skali całego globu zabrakłoby na tej liście Monako i Hiszpanii, ale znalazłby się Singapur i Austria. Może to być jeden z powodów, dla których na rynkach nieruchomości tych krajów ceny należą do najwyższych na świecie.

 

Bartosz Turek

Źródło: Lions Bank

Posted in Bankowość, Biznes, Europa, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Nieruchomości, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Świat, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,

Przychody z prywatyzacji będą niższe niż zakładano w budżecie

Posted on 0

Na podstawie założeń wiceministra Skarbu Państwa Wojciecha Kowalczyka tegoroczne przychody uzyskane z tytułu prywatyzacji spółek państwowych będą niższe niż przewidziana w zapisach budżetu kwota 3,7 mld zł. Prognozuje także, iż w następnym roku te przychody będą niższe.

Wiceminister Wojciech Kowalczyk wypowiedział się w temacie prywatyzacji informując, że naczelnym celem Skarbu Państwa jest stworzenie wartości spółek i umocnienia nadzoru właścicielskiego, a nie dokonanie prywatyzacji dla samej prywatyzacji. Powiedział też, iż działania prywatyzacyjne i zbycie pakietów akcji spółek należących do Skarbu Państwa będą ukierunkowane szczególnie na dokapitalizowanie Polskich Inwestycji Rozwojowych i Banku Gospodarstwa Krajowego.

W budżecie na 2014 r. założono, że w tym roku przychody z prywatyzacji będą na poziomie 3,7 mld zł. Z poprzednich wypowiedzi reprezentantów Skarbu Państwa wynikało, że z samych transakcji giełdowych ma pochodzić ok. 2,5 mld zł.

Wiceminister Kowalczyk oświadczył jednak, że przychody z prywatyzacji zarówno w 2014 roku, jak i w 2015 r. mogą być mniejsze niż założono w budżecie.

Pod koniec ubiegłego miesiąca łączna kwota przychodów z prywatyzacji spółek pod nadzorem MSP wyniosła 769 mln zł. Dotychczas prywatyzacją objęto 24 spółki. Ponadto, na początku lipca do kasy Skarbu Państwa wpłynęło 121,5 mln ze zbycia 6 mln akcji spółki PGE.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Finanse, Giełda Papierów Wartościowych, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Spółki, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,

Sytuacja finansowa przedsiębiorstw w I kw. 2014 r.

Posted on 0

W I kw. 2014 r. odnotowano dalsze sygnały ożywienia gospodarczego w sektorze przedsiębiorstw. Jednak skala tego wzrostu nadal pozostała daleka od obserwowanej w latach 2007-2008.

 

26 czerwca NBP opublikował cokwartalny raport na temat sytuacji finansowej sektora przedsiębiorstw. Zaprezentowane w nim dane i analizy dotyczą I kwartału 2014 r. i wskazują na dalsze ożywienie koniunktury.

 

W analizowanym okresie przychody ogółem wzrosły o 2,7 proc. w ujęciu rocznym. Za dodatni wynik odpowiadały w przede wszystkim przychody ze sprzedaży zagranicznej (choć ich dynamika wyhamowała do 3,6 proc.), a także większa dynamika sprzedaży krajowej (do 3,1 proc.). Odsetki przedsiębiorstw, które w relacji rocznej odnotowały wzrost sprzedaży, były wyższe niż w poprzednim kwartale o 5,5 pp. w przypadku sprzedaży krajowej oraz o 3,6 pp. w przypadku sprzedaży zagranicznej.

 

Źródeł tak silnych wzrostów – szczególnie dla sprzedaży krajowej – można upatrywać w poprawie sytuacji w budownictwie. I kwartał 2014 r. przyniósł bowiem wyraźną poprawę kondycji firm budowlanych, które po raz pierwszy od 1,5 roku odnotowały dodatnią dynamikę przychodów (7 proc.), i to mimo dalszych obniżek cen. Wyraźną poprawę i bardzo dobre wyniki osiągnęły także firmy przetwórcze, zwłaszcza eksporterzy. Sytuacja zaczęła poprawiać się również w usługach, głównie dla biznesu.

 

Z problemami nadal borykały się natomiast energetyka oraz górnictwo węglowe. W energetyce przyczyną dużego spadku sprzedaży, wynoszącego ok. 10 proc., były łagodna zima i wysoka temperatura powietrza w I kwartale tego roku. Warto jednak zauważyć, że przeprowadzone wówczas dostosowania pozwoliły w znacznym stopniu złagodzić spadek zysków i utrzymać branży wysoką rentowność. Również górnictwo podjęło próby ratowania sytuacji, jednak okazały się one niewystarczające. W I kwartale tego roku sprzedaż spadła o 12,5 proc. w ujęciu rocznym i sektor węglowy poniósł straty.

 

Przez czwarty kwartał z rzędu przedsiębiorstwa utrzymały wyższą dynamikę przychodów niż kosztów – różnica zmniejszyła się do 0,6 pp. Mniejszej dynamice kosztów sprzyjały niższe ceny surowców i materiałów. Natomiast brak pewności przedsiębiorców co do trwałości ożywienia koniunktury sprawiał, że chętnie optymalizowali oni koszty. W I kwartale tego roku koszty z całej działalności wzrosły o 2,1 proc. wobec 1,3 proc. wzrostu kwartał wcześniej. Nieco szybciej niż w poprzednim kwartale rosły koszty sprzedaży (o 3 proc. w ujęciu rocznym), nadal malały zaś koszty operacji finansowych (o 29,1 proc.), a także pozostałe koszty operacyjne (spadek o 13,9 proc.).

 

W I kwartale 2014 r. – po raz pierwszy od 2008 r. – ponad połowa firm zwiększyła liczbę pracowników. Znaczny, co najmniej 10-proc. wzrost zatrudnienia odnotowano w 19,6 proc. przedsiębiorstw (wzrost o 6,0 pp. w ujęciu rocznym), natomiast redukcję o podobnej skali – w 13,2 proc. firm (w ujęciu rocznym spadek o 6,7 pp.).

 

Zdecydowanie największy udział we wzroście zatrudnienia miały przemysł przetwórczy (to blisko 40 proc. pracowników w całym sektorze przedsiębiorstw), handel oraz pozostałe usługi. W przemyśle przetwórczym zatrudnienie wzrosło o 2,9 proc. w ujęciu rocznym, w handlu – o 3,3 proc., zaś w pozostałych usługach – o 6,8 proc. Nieznacznie, bo zaledwie o 0,1 proc., spadł poziom zatrudnienia w sektorze MSP. Natomiast w dużych przedsiębiorstwach wzrósł on o 3,4 proc. O 1,0 proc. zmniejszyły zatrudnienie przedsiębiorstwa działające wyłącznie na rynku krajowym. Natomiast eksporterzy odnotowali dalsze wzrosty.

 

Zgodnie z przewidywaniami kryzys rosyjsko-ukraiński nie miał dużego wpływu na poziom przychodów i wyniki finansowe sektora przedsiębiorstw. Czynnikami, które przeciwdziałały spadkowi przychodów, również w grupie branż silnie zaangażowanych w handel z Rosją bądź Ukrainą, były m.in. niewielki udział sprzedaży do tych krajów, znaczący wzrost eksportu do państw strefy euro oraz dalsze aktywne poszukiwanie nowych rynków zbytu.

 

Z drugiej strony niewielki popyt generowany przez nowe rynki zbytu (do krajów rozwijających się trafiło w I kw. br. tylko 8,3 proc. polskiej sprzedaży zagranicznej) oraz spadek cen produkcji sprzedanej przemysłu można wymienić wśród czynników hamujących dynamikę eksportu.

 Źródło: Analizy NBP

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Spółki, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , ,

Samorządy odczują projekt ministra finansów w zakresie zaniechania ściągania podatku CIT

Posted on 0

Będąca w przygotowaniu preferencja dotycząca jednoosobowych spółek Skarbu Państwa może być niezgodna z Konstytucją. Nie dotyczy ona bowiem m.in. podmiotów komunalnych.

W zamiarze ministra finansów była pomoc jednoosobowym spółkom Skarbu Państwa, które są likwidowane, w taki sposób, aby nie ściągać od nich podatku dochodowego od osób prawnych (CIT). Jednak pomysł ten nie podoba się jednostkom samorządu terytorialnego, które argumentują to faktem, iż projekt rozporządzenia zaprezentowany ostatnio przez ministra, spowoduje że spółki SP będą traktowane lepiej niż samorządowe. W opinii ekspertów wprowadzenie projektu w życie może złamać konstytucyjną zasadę równości. Ponadto samorządy zaznaczają też, że takie zmiany nie przyniosą im korzyści finansowych.

Projekt ministra finansów dotyczący jednoosobowych spółek Skarbu Państwa przewiduje rezygnację z CIT od przychodów osiągniętych z tytułu przekazania na rzecz państwa nieruchomości lub prawa użytkowania wieczystego gruntu. Przewiduje również, iż nie będzie poboru podatku w wypadku wypłat z zysku powstałego w wyniku przekazania tych aktywów. Na mocy prawa minister finansów może zadecydować o zaprzestaniu poboru tych podatków w częściowo w całości, pod warunkiem że jest to uzasadnione interesem publicznym lub ważnym interesem podatników.

W uzasadnieniu do projektu Ministerstwo podało, że dzięki temu rozwiązaniu jednoosobowe spółki SP nie będą musiały opóźniać likwidacji z powodu braku środków pieniężnych, które muszą przeznaczyć na odprowadzenie podatku. Jeżeli minister nie zrezygnowałby z poboru tych podatków, wówczas wzrosłyby koszty działalności państwowych spółek w likwidacji, a także ryzyko upadłości tych firm.

Jednak samorządowcy uważają, że zaniechanie poboru podatku oznacza w tym przypadku ratowanie spółek państwowych kosztem sytuacji finansowej samorządów terytorialnych. Efektem planowanej preferencji będzie utrata wpływów do budżetu państwa, ale również budżetów samorządowych. Gminy, powiaty i województwa mają udziały w CIT.

Ponadto, rozwiązanie przewidziane przez resort finansów może być sporne w perspektywie równości przedsiębiorstw. Zaniechanie poboru podatku od likwidowanych jednoosobowych spółek SP przyczyni się do nierównego potraktowania spółek samorządowych. W Konstytucji RP znajduje się bowiem art. 32 mówiący o zasadzie równości wobec prawa i zasada powszechności i równości opodatkowania.

Jednostki samorządu terytorialnego mogą w tym zakresie złożyć wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją tych regulacji. Przedmiotem tego wniosku może być też niezgodność z art. 167 ust. Konstytucji zapewniającym jednostkom samorządu terytorialnego udział w dochodach publicznych adekwatnie do przydzielonych im działań.

Projekt rozporządzenia ministra finansów w zakresie zaniechania poboru podatku dochodowego od niektórych przychodów płatników podatku CIT od osób prawnych oraz częściowego zaniechania poboru podatku z zysku jest obecnie w konsultacji.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo podatkowe, Spółki, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Banki powinny zróżnicować model obsługi małych i średnich firm

Posted on 0

Jedna trzecia małych i średnich firm korzysta wyłącznie z najbardziej podstawowych usług bankowych, a tylko jedna firma na dziesięć korzysta z szerokiego spektrum produktów transakcyjnych, oszczędnościowych, walutowych i kredytowych.

Jednocześnie szacuje się, że obecnie segment MŚP generuje przychody dla sektora bankowego sięgające 7,9 mld zł rocznie, co stanowi 14 proc. łącznych przychodów banków. Bank, aby zdobyć jak największą część tego rynku, powinien efektywnie różnicować ofertę produktową oraz model obsługi firm zgodnie z potrzebami klientów oraz ich potencjałem dla banku – wynika z raportu firmy doradczej Deloitte przygotowanego na podstawie badania małych i średnich firm.

 

Małe i średnie przedsiębiorstwa to obecnie przeszło 70 tys. firm, które są siłą napędową polskiej gospodarki. Generują 35 proc. przychodów sektora przedsiębiorstw oraz są pracodawcą dla około 40 proc. ogółu zatrudnionych. W 2013 roku należności MŚP wobec banków wynosiły 166 mld zł, a w tym roku, w rezultacie wzrostu popytu ze strony firm oraz stopniowego łagodzenia polityki kredytowej banków, można oczekiwać dalszego kilkuprocentowego wzrostu portfela kredytowego.

 

Segment ten ma więc bardzo duży potencjał, ale jego wykorzystanie stanowi dla banków ogromne wyzwanie. Wynika to z ogromnego zróżnicowania MŚP, którego nie da się wprost uzasadnić różnicami w wielkości firm. W przypadku dwóch skrajnych podsegmentów, wyróżnionych w ramach przeprowadzonej segmentacji rynku, różnica w przychodach generowanych dla banku może być aż 150-krotna. „Obecny poziom przychodów banków generowany przez segment MŚP szacujemy, w oparciu o deklaracje firm odnośnie wykorzystywanych produktów bankowych i przy rynkowym poziomie cen, na 7,9 mld złotych,” – mówi Piotr Sadza, dyrektor w Sektorze Instytucji Finansowych, Deloitte.„Kluczowym źródłem przychodów dla banków są relatywnie wysokie osady, czyli środki leżące na nieoprocentowanym rachunku firmowym oraz wolumen kredytów. Należy również pamiętać o dużo wyższym poziomie marż dla MŚP w porównaniu z dużymi firmami. Przychody z segmentu MŚP stanowią niebagatelne 14 proc. wyników sektora bankowego i to nawet w sytuacji, gdy większość MŚP korzysta wyłącznie z podstawowych produktów bankowych, a do tego w relatywnie niewielkim stopniu.” – dodaje ekspert.

 

Silnie zróżnicowane są również preferencje odnośnie kanałów dostępu do banku, poziom wrażliwości cenowej czy kluczowe czynniki decydujące o wyborze banku. Eksperci Deloitte zwracają uwagę, że nie da się efektywnie obsłużyć wg. tego samego modelu firmy o stabilnych perspektywach i niewielkich wymaganiach produktowych, finansującej się z własnych środków, jak i firmy z dużym potencjałem rozwojowym, nastawionej na wzrost i prowadzącej aktywną działalność na rynkach zagranicznych, która ma duże potrzeby w zakresie finansowania bieżącego, inwestycyjnego i finansowania handlu. „Dostosowanie modeli jest konieczne, aby zapewnić odpowiedni balans pomiędzy potrzebami klienta a oczekiwaniami banku. Pierwszym krokiem do różnicowania modeli obsługi powinna być kompleksowa segmentacja behawioralna, odzwierciedlająca rzeczywiste zróżnicowanie MŚP” – wskazuje Andrzej Lachowski, Partner, Lider Grupy Doradztwa dla Sektora Instytucji Finansowych Deloitte.

Badanie Deloitte zrealizowane przy wsparciu Millward Brown sprawdzało preferencje i oczekiwania firm w zakresie korzystania z produktów bankowych, preferowanych kanałów dostępu, preferencji cenowych oraz ich relacji z bankami. Na podstawie wyników ankiet eksperci Deloitte dokonali bardzo szczegółowej i złożonej segmentacji klientów.

 

Spośród 10 zidentyfikowanych podsegmentów MŚP, przeszło dwie trzecie klientów należy do czterech pierwszych podsegmentów korzystających jedynie z podstawowej oferty produktowej. W konsekwencji, podsegmenty te odpowiadają jedynie za około 25 proc. całego potencjału przychodowego MŚP. Dla przykładu, firma z podsegmentu Nieaktywni, która poza rachunkiem bieżącym i podstawowym zestawem transakcji (np. przelewy krajowe, wpłaty gotówki) nie korzysta praktycznie z żadnych produktów złożonych i nie finansuje się kredytem bankowym, generuje przeciętnie niewiele ponad 300 zł miesięcznego przychodu dla banku. Równocześnie klienci ci relatywnie dużą wagę przywiązują do oddziału bankowego, są wrażliwi cenowo oraz oczekują prostych procedur i uproszczonych formalności. Pod wieloma względami jest to grupa klientów o zbliżonej charakterystyce do mikroprzedsiębiorstw i wymaga od banków podobnego, prostego i efektywnego kosztowo modelu obsługi.

 

Tymczasem na drugim końcu skali znajdują się klienci najbardziej uproduktowieni, realizujący inwestycje finansowane bankowym kredytem. Stanowią oni 3 proc. całego segmentu, jednak każdy z nich generuje średnio prawie 50 tys. złotych przychodu dla banku miesięcznie.

 

Grupa 30 proc. klientów w najbardziej uproduktowionych podsegmentach, odpowiada za 75 proc. oszacowanego potencjału MŚP. Klienci ci na szeroką skalę wykorzystują szerokie spektrum produktów bankowych, od transakcyjnych przez walutowe po finansowanie obrotowe, inwestycyjne oraz handlu. Zakres i charakter potrzeb tych klientów oraz generowany przez nich potencjał dla banku uzasadnia droższy, bardziej zindywidualizowany model obsługi z dedykowanym doradcą, stanowiącym dla zarządzających firmą partnera do rozmów o ofercie banku.

 

Kierując się potrzebami przedsiębiorstw oraz patrząc z perspektywy możliwości ich efektywnego zaspokojenia przez banki, eksperci Deloitte wyodrębnili 4 główne modele obsługi:

  • model podstawowy, charakteryzujący się standaryzacją i maksymalnym uproszczeniem oferty oraz obsługą klienta bez pośrednictwa dedykowanego doradcy. Nacisk jest położony na obniżenie kosztów obsługi tak, aby odpowiadał ograniczonym możliwościom generowania przychodów przez klientów.
  • model zdalny, oparty o zdalny kontakt z doradcą, oferuje przeważnie standardowy zestaw produktów. Z uwagi na charakter obsługi, możliwość wykorzystania nowoczesnych technologii (np. wideokonferencje) oraz ograniczone potrzeby produktowe klientów, doradca może zaoferować dobrą jakość obsługi relatywnie dużej liczbie klientów w swoim portfelu.
  • model hybrydowy, przypominający obecnie najczęściej wykorzystywane podejście w obsłudze MŚP. Przy umiarkowanie licznych portfelach klientów, doradca ma możliwość rozpoznania ich potrzeb i utrzymywania kontaktów z nim na umiarkowanie intensywnym poziomie, w szczególności na etapie pozyskania i na początkowym etapie rozwoju relacji z klientem. Oferta produktowa może być w większym stopniu niż w dwóch podstawowych modelach dopasowana do indywidualnych potrzeb, w miarę potrzeby przy wsparciu specjalistów produktowych.
  • model korporacyjny, dzięki dalszemu ograniczeniu wielkości portfela doradcy rośnie jego zdolność do precyzyjnego diagnozowania potrzeb i poświęcenia większej uwagi kluczowym klientom, co pozwala wyjść z ofertą zindywidualizowaną wobec każdego z nich, przy pełnym wsparciu specjalistów produktowych. Wysoki poziom kosztów modelu jest uzasadniony potencjałem grupy najlepszych klientów.

 

MŚP to bardzo atrakcyjny, ale silnie zróżnicowany i niełatwy dla banków segment. Podstawą sukcesu jest właściwe uchwycenie i odzwierciedlenie zróżnicowania w postaci segmentacji behawioralnej, która powinna być podstawą dla budowania oferty produktowej i dopasowania modelu obsługi – mówi Piotr Sadza– Podejście oparte o potrzeby i potencjał klientów jest przy tym dużo bardziej precyzyjne niż podejście skupione na wielkości przedsiębiorstwa. Te banki, które będą najlepsze w identyfikowaniu klientów o największym potencjale, a z drugiej strony będą w stanie obsłużyć teoretycznie mniej atrakcyjne grupy w sposób efektywny kosztowo – osiągną sukces.– podsumowuje.

 

O badaniu:

Badanie ankietowe zostało przeprowadzone w drugiej połowie 2013 r. metodą CAPI (Computer Aided Personal Interview), czyli metodą wywiadów wspomaganych komputerowo z osobami, które mają decydujący wpływ na podejmowanie decyzji finansowych przez przedsiębiorstwa zaliczane w Polsce do sektora MŚP. Dane ankietowe zostały poddane weryfikacji z informacjami uzyskiwanymi z innych źródeł, jak np. wywiadownie gospodarcze czy organizacje branżowe. W ostatecznej grupie badawczej znalazły się 852 ankiety. Ich dobór jest reprezentatywny dla całej populacji jeśli chodzi o strukturę wielkości, położenie geograficzne na terenie kraju czy dobór branżowy.

Źródło: Deloitte

Posted in Bankowość, Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Przedsiębiorca wprowadzający nowe usługi może stracić prawo do ryczałtu

Posted on 0

Czy przedsiębiorca, który jest opodatkowany ryczałtem ewidencjonowanym i w ciągu roku podatkowego zaczyna dodatkową działalność niepodlegającą tej formie opodatkowania traci możliwość płacenia ryczałtu?

Otóż samo rozwinięcie działalności nie sprawia, że przedsiębiorca nie ma prawa do opłacania ryczałtu. Chodzi jednak o uzyskanie przychodów z działalności, które to prawo eliminuje. Dopiero z chwilą, gdy przedsiębiorca uzyska przychody z takiej działalności traci prawo do opłacania podatku w formie ryczałtu i od tego momentu jest zobowiązany rozliczać się według skali podatkowej.

Kolejnym krokiem jest zgłoszenie poszerzenia działalności w urzędzie gminy lub miasta bądź złożenie elektronicznego wniosku o zmianę wpisu w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, w którym zostanie zaznaczona zmiana sposobu opodatkowania.

W kwestii rozliczenia, taki płatnik traktowany jest jako objęty podatkiem przez część roku w postaci ryczałtu ewidencjonowanego, a przez drugą część – na zasadach ogólnych. W takim wypadku wymagane będzie złożenie dwóch zeznań podatkowych PIT-28 i PIT-36.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Prawo, Prawo podatkowe, Spółki, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,