Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Jakie kroki podjąć przy utracie prawa jazdy?

Posted on 0

Brak potrzebnych dokumentów stwierdzających posiadanie uprawnień do kierowania pojazdem podczas jego prowadzenia skutkuje nieprzyjemnymi konsekwencjami. Zatem, jeżeli zorientujemy się, że nasze prawo jazdy gdzieś się zapodziało, lepiej nie siadać za kierownicą.

Według ustawy prawo o ruchu drogowym, prawo jazdy powinniśmy mieć przy sobie, zawsze wtedy, gdy prowadzimy pojazd. Jednak w chwili, gdy w trakcie policyjnej kontroli nie mamy przy sobie dokumentu i nie okażemy go policjantowi, ten na podstawie naszych danych bez kłopotu znajdzie w systemie informacje o posiadanych przez nas uprawnieniach. Nie oznacza to jednak, że nie zostaniemy ukarani za brak potrzebnych dokumentów. Na szczęście nie są one zbyt ciężkie. Kierowca, który nie ma przy sobie ważnego dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdem może zostać ukarany grzywną w postaci mandatu w wysokości 50 zł. Co ważne, za to wykroczenie nie dostaniemy żadnych punktów karnych.

Trudniej może być, gdy przyczynimy się do wypadku lub kolizji drogowej. Wówczas towarzystwa ubezpieczeniowe wymagają kopii dokumentów stwierdzających nasze uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Ich brak sprawić może problemy związane z szybką likwidacją szkody.

W sytuacji utraty prawa jazdy trzeba zgłosić ten fakt w starostwie powiatowym, które jest jednostką odpowiedzialną za wydanie naszego prawa jazdy. Termin zgłoszenia wynosi 30 dni, a po jego dokonaniu można złożyć wniosek o wydanie duplikatu prawa jazdy, czyli tzw. wtórnika. W tym celu trzeba dołączyć zdjęcie i uiścić opłatę skarbową w wysokości 100 zł.

Utratę prawa jazdy zwłaszcza, gdy straciliśmy także dowód osobisty warto zgłosić także na komendzie policji. W ten sposób dokumenty zostaną zastrzeżone, przez co nie będzie zagrażało nam ich nielegalne wykorzystanie przez osoby trzecie.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Polska, Prawo, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Ile będzie kosztowało OC dla tzw. „anglików”?

Posted on 0

Od stycznia 2015 roku w Polsce będzie możliwa rejestracja samochodów z Wielkiej Brytanii i Irlandii, czyli takich z kierownicą po prawej stronie. Eksperci bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz policja przyznają, że zwiększona liczba takich pojazdów może spowodować wzrost ryzyka wypadków z ich udziałem na polskich drogach, a co za tym idzie także odzwierciedlenie w wysokości stawek ubezpieczenia komunikacyjnego.

 

Pamiętajmy, że tego typu samochody są przeznaczone do poruszania się w całkowicie innych warunkach. Kierowca ma mocno ograniczoną widoczność – mówi mł. insp. Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej PolicjiSzczególnie trudne są w takim przypadku manewry wyprzedzania, omijania czy nawet wyjazdu z miejsca postojowego, które wymagają od kierowcy wysunięcia się na lewą stronę bądź prośby pasażera o pomoc.

 

Dużą przeszkodą przed sprowadzaniem brytyjskich aut do Polski może być cena ubezpieczenia komunikacyjnego. Obowiązkowe OC dla właścicieli tych aut może być droższe, lecz na niespełna trzy miesiące przed wejściem w życie nowych przepisów Towarzystwa Ubezpieczeniowe nie udzielają informacji odnośnie do wysokości stawek.

 

Towarzystwa Ubezpieczeniowe jeszcze nic nie ustaliły. Ceny OC pozostają wielką niewiadomą.Na pewno będą się różniły w zależności od Towarzystwa i będą zależały od wielu kryteriów, takich jak wiek auta, moc silnika czy bezwypadkowa jazda kierowcy –mówi Adrian Kościuk, Doradca w CUK Ubezpieczenia. Różnice w stawkach na pewno wyniosą od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych, dlatego radzimy przyszłym polskim posiadaczom tzw. anglików porównać na początku stycznia ceny polis OC.

 

Dotychczas samochody sprowadzane z kierownicą po prawej stronie mogły być rejestrowane w Polsce jedynie po dokonaniu, kosztownej (od 4-10 tys. zł) modyfikacji polegającej na przełożeniu kierownicy oraz przeniesienia na drugą stronę pedałów gazu, sprzęgła i hamulca. Od stycznia 2015 roku zgodnie z nowymi przepisami jedyną wymaganą zmianą w tego typu aucie będzie przełożenie lusterek i świateł.

 

Źródło: CUK Ubezpieczenia

Posted in Biznes, Finanse, Polska, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,

Czy można oszczędzić, kupując OC i AC w pakiecie?

Posted on 0

Produkty finansowe coraz częściej sprzedawane są w pakietach, dzięki czemu klienci płacą za nie mniej, niż gdyby mieli kupować je osobno. Dobrze obrazuje to przykład ubezpieczeń komunikacyjnych OC i autocasco (AC), na których można dzięki temu zaoszczędzić przynajmniej kilkaset złotych.

Ubezpieczenia assistance dołączane do konta bankowego, polisa na wypadek kradzieży sprzedawana z komputerem czy telefonem, ubezpieczenia komunikacyjne OC oraz AC – to tylko kilka przykładów pakietów, których poszczególne elementy są droższe, gdy kupuje się je oddzielnie. Na przykładzie ostatniej pary produktów doradcy multiagencji Superpolisa.pl pokazują, w jaki sposób działa mechanizm pakietowego zakupu produktów ubezpieczeniowych i ile można dzięki niemu oszczędzić.

 

– Sprzedaż w zestawie to sprawdzona metoda na oferowanie klientom zarówno prostych, jak i bardziej skomplikowanych produktów, np. finansowych. W naszej działalności każdego dnia przeprowadzamy kalkulacje ubezpieczeń komunikacyjnych OC i AC, dzięki czemu wiemy, że osobom zainteresowanym jednym i drugim rodzajem ochrony po prostu opłaca się kupić je za jednym razem – mówi Bartłomiej Behnke z multiagencji Superpolisa.pl.

 

Aby sprawdzić, ile można w ten sposób zaoszczędzić, przeprowadzone zostały trzy różne kalkulacje cen: osobno dla OC, AC oraz pakietu obydwu tych ubezpieczeń. Na potrzeby wyliczeń przyjęto, że kierowcą jest 37-latek, który ma prawo jazdy od 1999 roku, od 10 lat opłaca OC, od 5 lat AC i nie zanotował w tym czasie żadnych szkód. Jego samochód to z kolei parkowany w garażu indywidualnym VW Golf VI z 2010 roku o mocy 105 KM, pojemności 1,6 l i 45000 km przebiegu. Szacowana wartość pojazdu to 40000 zł. Ceny sprawdzono dla wszystkich miast wojewódzkich.

 

Nawet 1000 zł taniej…

 

Jeśli kierowca z przykładu ma zarejestrowany samochód w Warszawie za samo tylko obowiązkowe OC zapłaci od 416 zł, a za osobno kupowane AC od 1423 zł – łącznie to ponad 1800 zł. Kupno tych ubezpieczeń w pakiecie jest natomiast możliwe w jednym z towarzystw ubezpieczeniowych za 866 zł, czyli o… prawie 1000 zł taniej. Składki kształtują się w podobny sposób również poza stolicą. Przykładem jest Bydgoszcz, gdzie OC da się kupić za 360 zł, zaś dobrowolną polisę AC za 1300 zł. W zestawie ubezpieczenia kosztują tu natomiast 903 zł, czyli przeszło 700 zł mniej niż kupowane oddzielnie. Dla potwierdzenie można również przywołać m.in. Katowice, gdzie ceny obowiązkowego OC zaczynają się od 271 zł, AC od 1322 zł, a pakiet złożony z tych polis można kupić za 945 zł.

 

  Widać wyraźnie, że pakiet złożony z OC i AC pozwala sporo zaoszczędzić. Trzeba jednak pamiętać, że o ile w przypadku obowiązkowej polisy cena jest najważniejszym kryterium, bo zakres ochrony jest opisany ustawą i obowiązuje wszystkich ubezpieczycieli, o tyle kupując dobrowolne AC trzeba bacznie przyjrzeć się wszystkim elementom oferty i nie kierować się wyłącznie składką. Przede wszystkim należy sprawdzić, czy ochrona obejmuje kradzież auta, jaki jest limit kilometrów na holowanie samochodu i na jakich zasadach odbywa się jego naprawa – podsumowuje Bartłomiej Behnke, Superpolisa.pl.

 

Komentuje Piotr Ruszowski, dyrektor pionu sprzedaży i marketingu w Mondial Assistance:

 

Jednym ze standardowych dodatków do pakietów ubezpieczeń OC/AC są usługi assistance, którym warto przyjrzeć się bliżej dokonując zakupu polisy na samochód. Tym, co odróżnia poszczególne ubezpieczenia pomocowe jest zakres zdarzeń, które uprawniają do skorzystania z pomocy oraz  jej rodzaj. Na ogół do ubezpieczenia dodawany jest bezpłatnie pakiet w wersji podstawowej. Obejmuje on najczęściej holowanie po kolizji, wypadku. Rozszerzenie pakietu o pomoc przy awarii czy wynajem auta zastępczego, wiąże się już ze wzrostem składki. Najbogatsze pakiety zapewniają klientom holowanie bez limitu kilometrów czy wynajem pojazdu zastępczego nawet na kilkanaście dni. Bardziej rozbudowane pakiety zawierają też takie usługi jak nocleg w hotelu oraz organizację powrotu do domu, gdy zdarzenie ma miejsce w trasie. Oszczędzanie na assistance nie wydaje się więc być najlepszym pomysłem nie tylko w przypadku klientów pokonujących setki kilometrów miesięcznie, ale także w przypadku każdego kto chce lub potrzebuje mobilności.

 

Źródło: Informacja prasowa

Posted in Biznes, Finanse, Komentarze rynkowe, Polska, Poradnik konsumenta, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Na prawie jazdy będzie znajdowało się więcej informacji o uprawnieniach kierowcy

Posted on 0

Obecnie trwają prace nad projektowaniem zmian w rozporządzeniu określającym wydawanie dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami. Głównym założeniem jest ujednolicenie przepisów na obszarze Unii Europejskiej oraz zwiększenie ich przejrzystości. Czy zatem zaistnieje obowiązek wymiany prawa jazdy?

Zdaniem resortu infrastruktury i rozwoju zmiana regulacji jest niezbędna, aby przystosować je do ustawodawstwa europejskiego, a także mają one wpływać na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce.

Kluczowa zmiana dotyczy jednoznacznego wskazania, że nadanie uprawnień do kierowania pojazdami stanowi czynność administracyjną, a nie jedynie materialno-techniczną, jak sugerowałyby to niektóre ośrodki. Oznaczałoby to, że osoba, która nie jest zadowolona z uzyskanych efektów może złożyć odwołanie, a tym, którzy zdali egzamin na prawo jazdy z wynikiem pozytywnym mieliby otrzymaną decyzję w postaci gotowego dokumentu.

Ponadto, stworzony został schemat działania zakładany w sytuacji wymiany obecnego dokumentu ze względu na modyfikację widniejących na nim danych. Umożliwiono także wymianę prawa jazdy wydanego poza granicami, w przypadku, gdy termin jego ważności upłynął.

Jednak dla kierowców najważniejsze różnice będą dotyczyły kategorii uzyskanych uprawnień. Teraz na polskim dokumencie znajdują się tylko wynikowe kategorie, a nie cały zakres informacji. W związku z tym, kierowca, który chce wymienić prawo jazdy na zagraniczny dokument będzie miał mocno skomplikowaną sprawę, ponieważ zagraniczne organy ograniczają jej kompetencje. W celu ułatwienia tego procesu zaproponowano, aby również polski druk zawierał listę wszystkich uprawnień posiadanych przez danego kierowcę.

Zatem, jeśli wygląd prawa jazdy zmieni się i będzie konieczne, aby zawierało wszystkie uprawnienia to czy posiadaczy czeka obowiązkowa wymiana a wraz z nią dodatkowe koszty?

Krzysztof Bandos, Prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców tłumaczy, że w treści projektu nie znalazły się regulacje określające obowiązek wymiany ważnych dokumentów, a to oznacza, że dotyczy to wyłącznie dokumentów wydawanych po wejściu w życie rozporządzenia. Piotr Popa, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju dodaje, że osoba, która będzie chciała wymienić dokument, np. z powodu zmiany danych lub minął okres, na jaki został wydany, otrzyma już nowy druk.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Polska, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Zarejestrowanie auta osobowego w Polsce nie będzie już takie trudne

Posted on 0

Kupując auto w jednym z krajów Unii Europejskiej i przywożąc go do Polski istnieje obowiązek rejestracji w kraju. Aby tego dokonać konieczne jest posiadanie dokumentu potwierdzające zapłatę akcyzy lub brak takiego obowiązku. Do tej pory, aby go uzyskać należało zwrócić się do organu celnego, ale najprawdopodobniej jeszcze w bieżącym miesiącu zainteresowany będzie mógł wydrukować odpowiedni dokument ze strony internetowej.

Określa to uzasadnienie do projektu rozporządzenia w sprawie nowego wzoru potwierdzenia zapłaty podatku akcyzowego. Jedną z cech wydruku komputerowego będzie umieszczony na nim indywidualny numer identyfikujący, dzięki czemu nie będzie już potrzebny stempel naczelnika urzędu celnego. Numer ten da także możliwość rejestrującemu auto sprawdzać dokumenty na właściwej stronie internetowej. W późniejszym okresie, gdy systemy informatyczne urzędów ewidencjonujących zapłatę akcyzy i rejestrujących pojazdy zostaną ze sobą kompatybilne, rejestrujący nie będzie musiał przedkładać dokumentu stwierdzającego uiszczenie podatku.

Rozporządzenie regulujące nowy wzór dokumentu ma wejść w życie po siedmiu dniach od publikacji. Okres jest bardzo krótki, ponieważ Ministerstwo Finansów chce udostępnić drukowanie potwierdzeń zapłaty podatku akcyzowego już od połowy października.

Jeszcze jednym udogodnieniem jest to, że od stycznia następnego roku do rejestracji zakupionych na terenie państw UE pojazdów nie będzie konieczne zaświadczenie o zapłacie VAT. Nastąpi to w wyniku nowelizacji ustawy o VAT, której większość regulacji weszła w życie wraz z nadejściem kwietnia bieżącego roku. Dziś, aby zdobyć zaświadczenia, należy dostarczyć komplet dokumentów przetłumaczonych na język polski do urzędu skarbowego i uiścić opłatę skarbową w kwocie 160 zł.

Projekt wspomnianego rozporządzenia jest obecnie na etapie konsultacji.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Polska, Prawo, Prawo podatkowe, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

Przedsiębiorcy mogą amortyzować całe auta

Posted on 0

W interpretacji dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy do kosztów podatkowych możliwe jest wliczenie całości odpisów amortyzacyjnych od pojazdów osobowych, nawet wówczas, gdy jest on użytkowany tylko częściowo w celach działalności gospodarczej.

Dodatkowo przedsiębiorca może też wliczyć do kosztów podatkowych część podatku VAT, o którą nie mógł zmniejszyć podatku należnego, jeżeli nie jest ona związana z wydatkami eksploatacyjnymi poniesionymi z tytułu wykorzystywania samochodu dla celów firmowych.

Takiego warunku nie ma w przypadku odpisów amortyzacyjnych. Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy zaznaczył, że zgodnie z ustawą o PIT możliwe jest proporcjonalne dokonywanie odpisów amortyzacyjnych tylko dla obiektów wykorzystywanych w części do działalności gospodarczej. Względem innych składników majątkowych określonych w ewidencji środków trwałych tj. aut osobowych, jest możliwość wliczenia do kosztów całości odpisów amortyzacyjnych, niezależnie od tego, czy środek jest wykorzystywany tylko w celach związanych z działalnością gospodarczą, czy również do celów prywatnych.

Z kolei, zaliczenie do kosztów uzyskania przychodu części VAT-u od wydatków eksploatacyjnych regulowane jest przez obecne od kwietnia 2014 r. przepisy ustanawiające, że można podatek VAT zredukować o 50 proc. podatku naliczonego, gdy pojazd jest użytkowany zarówno w celach firmowych, jak i prywatnych. Dyrektor Izby w Bydgoszczy przypomniał jednak, że w takiej sytuacji, do kosztów można zaliczyć tylko te koszty eksploatacyjne razem z nieodliczonym VAT-em, które są związane z wykorzystywaniem samochodu w celach biznesowych, a nie prywatnych.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Prawo, Prawo podatkowe, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , ,

W czym może pomóc karta ratownicza?

Posted on 0

Bezpieczeństwo na drodze jest niezwykle ważne. Obecnie w całej Europie trwa kampania, której celem jest promowanie takiego zachowania. W ramach akcji informacyjnej coraz częściej słyszy się o karcie ratowniczej pojazdów. Z pozoru to nic takiego, bo jedynie szkic samochodu. Gdy jednak ma miejsce sytuacja, kiedy trzeba ratować życie człowieka, każda sekunda ma znaczenie.

Międzynarodowa nazwa zestandaryzowanej informacji zawierającej symbole i oznaczenia umieszczone na kartce A4 to rescue sweet. Znajdziemy na niej kluczowe dla służb ratowniczych elementy pojazdu, co pozwala na ich szybsze i sprawniejsze zlokalizowanie.

Na kartach zaznaczone są wzmocnienia karoserii, rozmieszczenie akumulatora, poduszek powietrznych czy gazowych napinaczy pasów bezpieczeństwa. Te elementy w każdym z samochodów mogą być umieszczone w różnych miejscach, co może sprawiać problem z ich zlokalizowaniem. Po zapoznaniu się z informacją umieszczoną na karcie, ekipa ratunkowa może poruszać się sprawniej, nie tracąc czasu na poszukiwanie danych elementów wyposażenia samochodu. Jak się okazuje ma to spore znaczenie. Zgodnie z danymi promującymi karty ratownicze, jej posiadanie może skrócić czas akcji ratunkowej nawet do 30 proc., co oznacza 6-9 minut, które w większości przypadków są decydujące w ratowaniu ludzkiego życia.

Kartę ratowniczą samochodu można pobrać ze strony internetowej producenta samochodu. Po odszukaniu odpowiedniej wersji karty, trzeba ją wydrukować i umieścić w osłonie przeciwsłonecznej po stronie kierowcy. Organizatorzy akcji informacyjnej rekomendują, aby udać się po nią do autoryzowanych punktów wydawania kart ratowniczych, aby uniknąć pomyłek w wyborze właściwej karty.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Europa, Polska, Poradnik konsumenta, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Czy na pewno wiemy, czym jest autocasco?

Posted on 0

W odróżnieniu od polisy OC ubezpieczenie autocasco (AC) jest dobrowolne, a jego zakres bardziej złożony. O jakich elementach AC właściciele samochodów nie zawsze wiedzą lub pamiętają?

 

Z danych zebranych przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) wynika, że w ubiegłym roku łączna liczba zawartych ubezpieczeń AC była aż o ok. 75% mniejsza od liczby wszystkich zawartych w tym samym czasie obowiązkowych ubezpieczeń OC. Identyczny stosunek AC do OC utrzymuje się również w 2014 r., o czym świadczą statystyki zebrane przez KNF po pierwszym kwartale. Jak widać kierowcy wciąż niechętnie podchodzą do zakupu dobrowolnej polisy, nieraz nie zdając sobie sprawy, że coraz częściej mogą samodzielnie decydować o tym, na jakich zasadach się ubezpieczą.

 

– Kierowcy bardzo często traktują ubezpieczenia komunikacyjne jak niepotrzebny, ale obowiązkowy wydatek. O ile jednak posiadanie ubezpieczenia OC jest wymogiem regulowanym ustawą i nie można z niego zrezygnować, o tyle rezultat w przypadku dobrowolnego ubezpieczenia AC jest taki, że decyduje się na nie zazwyczaj tylko wąska grupa właścicieli, przeważnie posiadaczy młodszych aut. Jedną z przyczyn jest wciąż niski poziom wiedzy o ubezpieczeniu AC. Nie każdy wie, że jego zakres nie zawsze musi być ściśle określony przez ubezpieczyciela, ponieważ przez dodatkowe opcje może być dopasowany do indywidualnych potrzeb klienta, również tych posiadających starsze pojazdy– mówi Marek Dmytryk, Menedżer Produktu w Gothaer TU S.A.

 

AC chroni przed złodziejem i samym sobą

 

Dość powszechna jest opinia, że AC to ubezpieczenie chroniące właściciela samochodu na wypadek kradzieży auta. Oczywiście jest to jeden z podstawowych elementów ochrony w ramach ubezpieczenia pojazdu, chociaż nie jedyny. Ubezpieczenie AC to również ochrona w przypadku zaistnienia tzw. stłuczki, gdy kierowca przez nieuwagę zniszczy własny samochód, np. „zaparkuje” nim na przydrożnych barierkach czy słupkach. Ponadto AC przydaje się w przypadku uszkodzenia pojazdu przez osoby trzecie, wskutek działania sił przyrody (m.in. wichura, powódź, opady) oraz pożaru i innych sytuacji, które mogą się przydarzyć posiadaczowi pojazdu.

 

Zakres ochrony można wybrać samodzielnie

 

Coraz częściej kierowcy kupujący AC nie muszą ograniczać się tylko do jednego produktu i jednego zakresu udzielanej ochrony, lecz mogą go samodzielnie skomponować dopasowując ochronę ubezpieczeniową zarówno cenowo, jak i zakresowo do własnych potrzeb. W praktyce polega to na możliwości wyboru tylko tych elementów, które właściciel auta uzna za potrzebne. Możliwe (lecz nieobowiązkowe) jest więc skorzystanie m.in. z ubezpieczenia od kradzieży, wsparcia w przypadku wykonania niezbędnych napraw (w oparciu o kosztorys lub usługę w serwisie), a także z pakietu assistance zapewniającego np. holowanie pojazdu, wynajęcie pojazdu zastępczego czy naprawę uszkodzonego koła – wszystko to zależy od indywidualnej decyzji kupującego ubezpieczenie.

 

– Taka spersonalizowana ochrona niejako rozkłada ubezpieczenie na czynniki pierwsze, umożliwiając właścicielowi samochodu kupno wielu różnych polis w ramach jednego, szerokiego pakietu komunikacyjnego opartego nie tylko na jednym ubezpieczeniu AC. Np. oprócz najpopularniejszych i podstawowych elementów ochrony ubezpieczeniowej, w ramach naszego produktu GoAuto kierowca może włączyć do posiadanego już AC również takie opcje jak pojazd zastępczy, ochrona opon, bagażu, wymiana zamków w przypadku zgubienia kluczyków oraz odszkodowanie dla kierowcy i pasażerów w ramach polisy NNW– wyjaśnia Marek Dmytryk z Gothaer TU S.A.

 

Ubezpieczenie tylko dla nowych samochodów?

 

To nieprawda. Utrwaliło się przekonanie, że AC to produkt kierowany wyłącznie do posiadaczy nowych samochodów, które w największym stopniu narażone są na ryzyko kradzieży, a koszt ich ewentualnej naprawy będzie bardzo wysoki. Jednak niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe o wiele łagodniej podchodzą do kwestii wieku auta. Dzięki temu swoje pierwsze AC u niektórych ubezpieczycieli jest w stanie kupić nawet właściciel 15-letniego samochodu. Z kolei w przypadku kontynuacji ubezpieczenia ograniczenie wiekowe dla pojazdu może zostać nawet całkowicie zniesione.

 

Dodatki do AC, czyli infolinia pomocowa i dowóz paliwa

 

Ubezpieczenie AC swoim zakresem może również objąć szereg mniej oczywistych usług, będących jednak wymiernym wsparciem w kryzysowej sytuacji na drodze. Nie każdy kierowca zdaje sobie sprawę, że wybór nawet podstawowego pakietu assistance pozwala nie tylko na holowanie do najbliższego mechanika, ale również na pomoc techniczną bezpośrednio na miejscu zdarzenia, dostęp do wsparcia na infolinii (informacje m.in. o pobliskich warsztatach, pensjonatach czy pomocy drogowej), a także na przewóz zwierząt do lecznicy.

 

– Te kilka przykładów pokazuje, że assistance w ramach AC to nie tylko oczywiście bardzo istotne holowanie, ale też szereg pozornie „mniejszych” elementów, których znaczenie rośnie tak naprawdę dopiero po szkodzie, z dala od domu. Z doświadczenia wiemy, że organizacja miejsca noclegowego, dostarczenie paliwa czy zorganizowanie i pokrycie kosztów parkingu to w oczach kierowców cenne ubezpieczeniowe dodatki– podsumowuje Piotr Ruszowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Mondial Assistance.

 

Źródło: Brandscope

Posted in Finanse, Polska, Poradnik konsumenta, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , ,

Wyniki branży leasingowej za I półrocze 2014 r.

Posted on 0

Znamy już wyniki firm leasingowych1za pierwsze półrocze 2014 roku. Firmy sfinansowały aktywa za rekordową sumę 21,05 mld zł. Grupa EFL pozostaje liderem rynku leasingu w Polsce. Firma sfinansowała inwestycje o łącznej wartości1,804 mld zł (leasing i pożyczka), co oznacza jej 8,6 proc. udział w rynku.

 

Rynek leasingu rozwija się dynamicznie – wzrost osiągnięty w I półroczu br. wyniósł 31,8 proc. (rok do roku). Firmy leasingowe zrzeszone w Związku Polskiego Leasingu w pierwszym półroczu 2014 sfinansowały aktywa za 21,05 mld zł. Wynik ten był lepszy od rekordowego
I półrocza 2008 (17,9 mld zł). Aktywa sfinansowane leasingiem stanowią większość (85,9 proc.) w ogólnej strukturze finansowania firm leasingowych. Udział pożyczki w finansowaniu aktywów ruchomych w I półroczu 2014 roku wyniósł 14,4 proc. i stopniowo rośnie.

 

Pojazdy i maszyny napędzają rynek

 

Główną siłą napędową rynku pozostają pojazdy lekkie oraz maszyny. Dwa pierwsze kwartały roku charakteryzowały się wysoką dynamiką na rynku pojazdów lekkich ze względu na możliwość pełnego odliczenia podatku VAT od zakupu aut osobowych z homologacją ciężarową w I kwartale br. oraz korzystne przepisy dla leasingu aut z segmentu premium w II kwartale. Segment maszyn zanotował stabilny wzrost ze względu na wysokie wykorzystanie zdolności produkcyjnych w firmach, środki unijne dla rolnictwa oraz obserwowane odbicie w budownictwie.

 

W I półroczu tego roku EFL sfinansował pojazdy (leasingiem i pożyczką) za kwotę 1,254 mld zł, co daje wzrost na poziomie 29,5 proc. liczony rok do roku. Podobną dynamikę firma osiągnęła w sektorze maszyn (25,2 proc.) finansując maszyny o wartości 508 mln zł. Trzecim kluczowym dla firmy sektorem był segment IT (24,5 proc. wzrost, 38,7 mln zł nowej produkcji).

EFL w I półroczu br. wypracował największy udział w finansowaniu sektora nowoczesnych technologii. Uznajemy ten segment za perspektywiczny i liczymy na większą dynamikę rozwoju. Kluczowy dla rynku leasingu w Polsce pozostaje nadal sektor pojazdów.


W I kwartale br. polscy przedsiębiorcy kupili 22,1 tys. pojazdów z homologacją ciężarową. Mimo braku możliwości odliczenia pełnego podatku VAT od pojazdów osobowych w II kwartale, segment ten zanotował w pierwszym półroczu 2014 r. znaczny wzrost. Sytuacja związana z tzw. okienkiem kratkowym pokazuje ogromną zależności pomiędzy decyzjami ustawodawcy a decyzjami inwestycyjnymi przedsiębiorców”
– powiedział Radosław Kuczyński,prezes EFL.

Prognozy na kolejne kwartały

 

Wysokie wykorzystanie zdolności produkcyjnych w firmach, relatywnie dobra sytuacja gospodarcza kraju przełożą się na wzrost inwestycji firm, szczególnie w obszarze parku maszynowego. Branża leasingowa oczekuje także dobrych wyników dla leasingu aut z segmentu premium oraz odbudowy sektora budowlanego, wspieranego od IV kwartału 2014 środkami z nowej perspektywy unijnej” – stwierdził Marcin Nieplowicz, Główny Ekonomista EFL.

Rynek samochodów ciężarowych, który dotychczas był motorem rynku leasingu, nadal pozostaje silny, jednak w II kwartale br. jego dynamika wyhamowała, co wynikało już z wysokiej bazy 2013 roku, kiedy to w II półroczu przedsiębiorcy masowo kupowali nowe pojazdy ciężarowe z normą emisji spalin Euro 5. Rynek samochodów ciężarowych to nie jedyny segment, w którym branża spodziewa się słabszej dynamiki w następnych kwartałach. Wykorzystanie środków dla rolników z perspektywy unijnej na lata 2007-2013 przełoży się na niższe finansowanie maszyn rolniczych leasingiem i pożyczką w II połowie 2014 r. (powrót finansowania unijnego nastąpi już II kw. 2015r.).

 

Źródło: EFL

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Prawo, Prawo podatkowe, Spółki, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Jeździsz bez dokumentu potwierdzającego posiadanie polisy OC? Zapłacisz mandat

Posted on 0

Obowiązkiem właściciela pojazdu jest posiadanie ważnego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Ubezpieczeniem objęty powinien być nie tylko samochód, pojazd jednotorowy czy ciągnik, ale także przyczepa. Nieważne jest też czy pojazd jest zepsuty, czy nie. Brak ubezpieczenie niesie za sobą pewne konsekwencje.

Powyższą konieczność regulują przepisy zamieszczone w Prawie o ruchu drogowym. Mówią one, iż właściciel pojazdu musi mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu dokument poświadczający podpisanie umowy obowiązkowej polisy odpowiedzialności cywilnej właściciela pojazdu lub stwierdzający uiszczenie składki tej polisy.

Kierowcy, który nie posiada przy sobie takiego dokumentu grozi mandat w wysokości 50 zł. Taka kara wydaję się być zrozumiała. Według szacunków z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG), z którego zapewniane są odszkodowania dla ofiar wypadków spowodowanych przez kierowców bez polisy, po naszych drogach porusza się ćwierć miliona pojazdów bez ubezpieczenia OC.

Jednak coraz więcej właścicieli pojazdów decyduje się na zawarcie umowy ubezpieczenia drogą telefoniczną lub elektroniczną. W takiej sytuacji potwierdzenie zawarcia polisy często przesyłane jest przez ubezpieczyciela faksem lub e-mailem. Taki dokument łatwo podrobić, dlatego w trakcie kontroli służby drogowe zazwyczaj sprawdzają go w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Zgodnie z obowiązującymi przepisami, firmy ubezpieczeniowe mają obowiązek przekazać do UFG dane o zawartych umowach ubezpieczeniowych drogą elektroniczną jak najszybciej, jednak nie później niż 14 dni od daty podpisania umowy. W dalszej kolejności Fundusz przekazuje te dane do CEPiK.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Policja przyznają jednak, że dane widniejące w CEPiK o polisach nie zawsze są uaktualnione. Z tego powoduje MSW nadal pracuje nad uruchomieniem CEPiK 2.0, którego baza ma być o wiele bardziej solidna.

To oznacza, że bardziej rzetelna baza, z której będą korzystali policjanci wpłynie na złagodzenie przepisów w ten sposób, aby zapominalscy kierowcy nie byli karani.

Jednak zanim zostanie wprowadzona możliwa nowelizacja kodeksu drogowego, zakończone muszą być prace nad nowym systemem, co przewidziane jest na pierwsza połowę 2016 r.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Finanse, Polska, Prawo, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , ,

Jak karani są pijani kierowcy?

Posted on 0

Jeden z celów, jakie na początku tego roku postawił sobie gabinet Donalda Tuska, przewiduje konkretne zaostrzenie przepisów w zakresie karania kierowców wsiadających za kółko po alkoholu.

Zaplanowana została wówczas nowelizacja przepisów, która przewiduje, że przestępstwem ma być prowadzenie samochodu bez uprawnień, gdy zostały one wcześniej odebrane kierowcy. Dodatkowo złapani na jedzie po pijanemu będą zobowiązani zainstalować w swoich pojazdach tzw. alkolocki. Ale zanim to się stanie przypominamy, co obecnie grozi kierowcom za jazdę pod wpływem alkoholu?

W przypadku kontroli drogowej u zatrzymywanych przez policjantów kierowców znajdujących się pod wpływem alkoholu najczęściej jego stężenie we krwi wynosi od 0,2 do 0,5 promila. Za takie wykroczenie najłagodniejszą karą jest grzywna w wysokości od 50 zł do 5000 zł. Kierowca może też stracić prawo jazdy lub uprawnienia na czas od 6 miesięcy do 3 lat lub zostać ukarany aresztem od 5 do 30 dni.

Na mocy polskich przepisów siadanie za kierownicą ze stężeniem alkoholu we krwi przewyższającym 0,5 promila jest już przestępstwem i podlega karze grzywny, której wartość waha się od 10 do 2000 zł. Decyzję o wysokości grzywny podejmowane są z uwzględnieniem stopnia naruszenia przepisu, zachowania kierowcy, ale także jego sytuacji prywatnej czy dochodów. W sytuacji popełnienia wyżej wspomnianego przestępstwa kierowca może zostać ukarany również utratą uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od roku do 10 lat. Jeżeli nietrzeźwy kierowca spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym, sąd może wydać wyrok o dożywotnim zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Ponadto, za prowadzenie pojazdu po spożyciu ilości alkoholu powyżej 0,5 promila można trafić do więzienia na okres do 2 lat. W przypadku, gdy kierowca pod wpływem alkoholu spowodował wypadek, może spędzić w więzieniu nawet 10 lat.

Co ważne, prowadzenie samochodu po alkoholu lub w stanie nietrzeźwości może zostać ukarane tylko w strefie zamieszkania, na drogach publicznych lub w strefie ruchu.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Polska, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Badanie techniczne samochodu – rutynowa kontrola czy powód do stresu?

Posted on 1

Co roku, każdy właściciel samochodu musi udać się na okresowe badanie techniczne posiadanego auta. Celem takiego badania jest ocena stanu technicznego samochodu, na podstawie której auto zostaje dopuszczone do dalszego użytkowania na drodze. Co zrobić kiedy pojazd nie spełni określonych wymagań i nie przejdzie przeglądu?

 

Celem badania technicznego przeprowadzanego w Stacji Kontroli Pojazdów jest zdiagnozowanie  elementów auta, których usterka lub nadmierne zużycie może mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo kierowcy, pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego. Sprawdzany jest stan techniczny wszystkich układów mechanicznych auta: hamulcowego,  zawieszenia, kierowniczego oraz jednostki napędowej. Osoba przeprowadzająca badanie może nie dopuścić auta do użytkowania na drodze z przyczyny występowania rażących usterek jednego z tych układów, ale również z powodu złego oświetlenia znajdującego się w wyposażeniu auta lub niedostatecznego stanu nadwozia. Rodzaj napotkanych problemów wykrytych podczas badania będzie miał wpływ na dalszy rozwój spraw oraz zadecyduje o dopuszczeniu auta do użytkowania na drodze.

 

Poważna usterka – poważny problem

Właściciel pojazdu, którego samochód nie przeszedł okresowego badania technicznego z powodu stwierdzenia poważnych wad musi liczyć się z poważnymi komplikacjami. Diagnosta, który przeprowadza przegląd auta w przypadku wykrycia usterek wywierających bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy ma prawo zatrzymać dowód rejestracyjny i przesłać go do właściwego organu komunikacji. – Następstwem takiej sytuacji jest uniemożliwienie użytkowania takiego pojazdu. Właściciel samochodu jest zmuszony odholować auto do warsztatu, gdzie usterki wskazane w badaniu diagnostycznym zostaną należycie usunięte. – dodaje Agnieszka Kaźmierczak z Yanosik.pl. Naprawione auto należy ponownie poddać badaniu technicznemu w Stacji Kontroli Pojazdów i jeśli diagnosta nie stwierdzi dalszych nieprawidłowości w stanie technicznym auta, właściciel będzie mógł odebrać dowód rejestracyjny w wydziale komunikacji.

 

 

Mała usterka – mały problem

Podczas badania okresowego pojazdu diagnosta może wykryć usterki, nie wpływające na bezpieczeństwo jazdy, ale których występowanie jednak uniemożliwia wystawienie pozytywnej oceny stanu technicznego samochodu. W takiej sytuacji osoba przeprowadzająca badanie nie zatrzymuje dowodu rejestracyjnego,
a wystawia jedynie zaświadczenie stwierdzające, że auto nie przeszło przeglądu technicznego. Tego typu dokument zobowiązuje właściciela do niezwłocznej naprawy wskazanych usterek. Osoba posiadająca samochód musi usunąć usterki pojazdu w ciągu 14 dni od wystawienia zaświadczenia i ponownie zgłosić się do Stacji Kontroli Pojazdów w celu zweryfikowania ich usunięcia.

 

Przegląd techniczny – ważna sprawa!

Prowadzenie auta bez aktualnego przeglądu technicznego jest bardzo ryzykowne. Kierowca poruszajacy się takim autem, stwarza bezpośrednie zagrożenie dla jego własnego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego. Należy pamiętać również, że prowadzenie auta bez ważnego przeglądu technicznego w momencie zatrzymania przez policję skutkuje nieprzyjemnymi komplikacjami. Funkcjonariusz ma prawo do zatrzymania dowodu rejestracyjnego pojazdu, przekazania auta do odholowania na koszt właściciela lub wystawienia skierowania na przegląd techniczny. – W sytuacji kiedy auto nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa, a brak ważnego przeglądu jest jedynie wynikiem roztargnienia właściciela, decyzją policjanta auto może zostać skierowane na obowiązkowy przegląd bez potrzeby jego odholowywania. – dodaje Agnieszka Kaźmierczak z Yanosik.pl.

 Źródło: Yanosik.pl

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,