Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Sprzedawca nie może wymagać oryginalnego opakowania produktu poddawanego reklamacji

Posted on 0

Jeśli sprzedawca nie chce przyjąć reklamacji towaru argumentując to brakiem oryginalnego opakowania – nie ma on żadnego uzasadnienia w aktualnych przepisach prawnych. Z wyjątkiem kilku ustalonych kategorii towarów, stosowanie takich klauzul w regulaminach sklepów jest bezprawne.

W obawie przed ewentualną reklamacją zakupionego towaru konsumenci często zatrzymują opakowania np. po sprzęcie elektronicznym przez dłuży czas. Najczęściej oryginalne pudełko jest konieczne w przypadku zwrotu do sklepu internetowego przy sprzedaży wysyłkowej. Jednak konieczność bezpiecznego zapakowania towaru nie wymaga, bowiem użycia do tego celu oryginalnego opakowania. Takie zapisy wykorzystywane przez przedsiębiorców mają na celu odwiedzenia poszkodowanego konsumenta od dochodzenia praw. Zostały one także umieszczone w katalogu klauzul niedozwolonych przygotowanego przez Urząd Konkurencji i Konsumentów.

W przypadku sklepów stacjonarnych, towar można reklamować w ogóle bez opakowania. Sprzedawca musi bowiem przyjąć reklamację wadliwego towaru, a nie jego opakowania.

Tak jak przy reklamacji, w przypadku dokonywania zakupów na odległość i ich zwrotów, zbywca nie może nakładać na klienta obowiązku zapakowania produktu w oryginalne opakowanie. Sprzeczne z prawem są również ograniczenia w zakresie zwrotu towaru w stanie nieużywanym. Do praw kupującego należy bowiem możliwość zapoznania się z zakupionym produktem, a tym samym zmiana go w granicach zwykłego użytkowania.

Co zatem należy zrobić w przypadku, gdy sprzedawca odmawia przyjęcia zwrotu towaru lub reklamacji bez oryginalnego opakowania? Najpierw powinniśmy poinformować go o obowiązujących regulacjach, według których roszczenia sprzedawcy są bezzasadne. Jeżeli to nie zapewni efektu, konieczne będzie złożenie zawiadomienia u miejskiego rzecznika praw konsumentów, a także przekazanie skargi do Izby Handlowej, która podejmie decyzję o nałożeniu kary finansowej na przedsiębiorcę.

W opisanej powyżej sytuacji jest jeden wyjątek, który określa ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów. Jeśli strony nie ustaliły między sobą innego rozwiązania, zwrot nagrań wizualnych i audialnych oraz zamieszczonych na nośnikach programów komputerowych nie jest możliwy, gdy kupujący usunął z nich oryginalne opakowanie.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Poradnik konsumenta, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , ,

Zakupy w sieci niekiedy zabierają więcej czasu niż w sklepie

Posted on 0

Możliwość nabycia produktów spożywczych w sieci umożliwia ułatwienie prowadzenia domu. Jednak okazuje się, że w przypadku, gdy przesyłka, która została nam dostarczona jest niekompletna zwrot towaru czy odzyskanie pieniędzy zajmuje więcej czasu zakupy w zwykłym sklepie.

Aby uniknąć rozczarowań związanych z cieszącą się coraz większym zainteresowaniem formą kupowania w sieci warto zapoznać się z kilkoma ważnymi zasadami.

Sklepy działające Internecie mają obowiązek w widocznym miejscu zamieszczać informację skierowaną do kupujących o szczegółowe sprawdzenie przyjmowanego zamówienia przed dokonaniem potwierdzenia jego odbioru. Działanie to ma spore znaczenie. Jeśli w obecności kuriera zauważymy, że jakiś produkt jest niezgodny z zamówieniem lub brakuje go, jako konsumenci możemy natychmiast zwrócić go lub odjąć jego cenę od rachunku. Jednak w sytuacji, gdy klient odstąpi od tej możliwości i potwierdzi odbiór bez zweryfikowania zawartości przesyłki naraża się tym samym na pewne komplikacje.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyjaśnia, że artykuły spożywcze są szczególną grupą produktów, ponieważ ich przydatność zależna jest od terminu ważności. Z reguły jednak, sklepy zezwalają na ich zwrot na podstawie dowodu zakupu. Pewnym utrudnieniem jest to, że w tym celu należy pójść do sklepu, który zrealizował zamówienie.

Na przykład, sieć TESCO ma swoją propozycję rozwiązania problemu. Konsument, który stwierdził niezgodność towaru z zamówieniem powinien zgłosić się do punktu obsługi klienta w sklepie, który był odpowiedzialny za zamówienie, gdzie otrzyma zwrot kwoty.

Ponadto, jeżeli nabywca potwierdził odbiór, ale dopiero po fakcie stwierdził brak lub niezgodność towaru z zamówieniem nie blokuje mu to możliwości dochodzenia swoich praw, ponieważ zawsze może wejść na drogę sądową.

Udowodnienie prawdy jest więc możliwe, lecz zajmuje dużo czasu. Dlatego warto już przy odbiorze paczki sprawdzić jej zawartość.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Poradnik konsumenta, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Ponad 700 zł miesięcznie wydaje Polak w centrum handlowym

Posted on 0

Ubrania, buty, torebki i paski to po artykułach spożywczych i przemysłowych najchętniej kupowane przez nas rzeczy w centrach handlowych. Podczas zaledwie jednej wizyty nasz portfel może się uszczuplić średnio o około 163 zł, a miesięcznie o 714 zł – wynika z raportu przygotowanego przez ARC Rynek i Opinia dla Galerii Jurajskiej w Częstochowie.

 

Najwięcej pieniędzy wydajemy na artykuły spożywcze i przemysłowe

 

Średnio w miesiącu każdy z nas w centrach handlowych robi zakupy za 714 zł – wynika z badań przeprowadzonych przez ARC Rynek i Opinia dla Galerii Jurajskiej w Częstochowie. Aż 15 proc. ankietowanych zadeklarowało, że miesięcznie wydaje w galerii od 1 tys. zł do 2 tys. zł, a 4 proc. ponad 2 tys. zł.

 

Najwięcej pieniędzy przeznaczamy na artykuły spożywcze i przemysłowe – 570 zł, a w sklepach z ubraniami, butami oraz akcesoriami odzieżowymi zostawiamy około 435 zł. Bardziej oszczędni jesteśmy w restauracjach i kawiarniach – 115 zł i w punktach rozrywkowych – 112 zł.

 

– Do rzadkości należą osoby, które do centrum handlowego przychodzą tylko po jedną rzecz. Najczęściej wybierają się do galerii z listą zakupów, dlatego też spora część odwiedzających – 36 proc. wydaje w niej miesięcznie kwotę od 251 do 500 zł, a zaledwie 4 proc. wydaje w sklepach mniej niż 100 zł – wyjaśnia Violetta Dziubin, marketing manager Galerii Jurajskiej w Częstochowie.

 

Wizyta w galerii kosztuje nas średnio 163 zł

 

Podczas jednej wizyty w galerii potrafimy wydać od 20 zł do 1 tys. zł, ale średnio oscylujemy wokół 163 zł. Najwięcej z nas wydaje od 100 do 200 zł, a 5 proc. od 300 do 400 zł. Statystki pokazują, także że coraz więcej pieniędzy wydajemy w centrach handlowych, które kuszą punktami rozrywkowymi, kawiarniami i restauracjami.

 

– W centrach handlowych kupujemy przede wszystkim ubrania, kosmetyki, buty i sprzęt elektroniczny – i to jest niezmienne od lat. Coraz częściej korzystamy z ofert kawiarni i restauracji – i to jest nowy trend, który obserwujemy w ostatnim czasie – dodaje Violetta Dziubin.

 

Dziś aż 21 proc. klientów galerii deklaruje, że przychodzi do centrów handlowych żeby skorzystać z tzw. strefy rozrywki. Połowa z nich przyznaje się, że odwiedza punkty gastronomiczne i rozrywkowe przynajmniej raz w miesiącu.

 

Jesteśmy konkretni i lubimy promocje

 

Nie oznacza to jednak, że wydajemy bez umiaru. Polacy nie należą do rozrzutnych narodów i robią dość przemyślane zakupy. Wybierając się do centrum handlowego prawie połowa z nas (42 proc.) doskonale wie, co chce kupić i jaką kwotę na to przeznaczyć. Potrafimy spędzić dużo czasu w sklepach, by mieć pewność, że są to rzeczy, za które chcemy zapłacić. Lubimy się najpierw rozejrzeć i porównać ceny.

 

– 37 proc. klientów przyznaje się, że są łowcami okazji i odwiedza galerie w poszukiwaniu promocji. Ta grupa konsumentów szuka okazyjnych cen głównie w sklepach z artykułami spożywczymi i przemysłowymi, a także związanymi z modą – mówi Dziubin.

 

Źródło: Galeria Jurajska

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , ,

Opłata półkowa jest nielegalna

Posted on 0

Sieci handlowe stosują zakazane praktyki w celu zwiększenia swoich przychodów. Taką praktyką jest pobieranie od dostawców tzw. opłat półkowych za wyeksponowaniu towaru do sprzedaży.

Artykuł 15 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji określa, iż zakazane jest pobieranie innych niż marża handlowa opłat za zakup towaru do sprzedaży. Takie postępowanie, według ustawodawcy, jest przeciwko interesom dostawcy i blokuje mu dostęp do rynku.

Sieci handlowe stosują różne sposoby, aby zataić nałożenie opłaty półkowej. Niektóre zastępują jej nazwę „opłatą za wejście do sklepu”. W kontraktach podpisywanymi z dostawcami taka opłata często kryje się też pod zapisami odnoszącymi się do należności za usługi marketingowe czy reklamy i promocję. Aby nie dać się naciąć na sprytnie ukrytą opłatę półkową warto dokładnie przyjrzeć się zapisom dotyczącym opłat logistycznych, większej aktywności i dodatkowego wyeksponowania towaru.

Wyłączną opłatą, jaką zgodnie z przepisami prawnymi sieć handlowa może pobierać od dostawcy, jest marża handlowa. Wszystkie inne opłaty są niezgodne z prawem, nawet wówczas, gdy supermarket umieści w gazetce promocyjnej reklamę dostawcy, ponieważ zapłacił on za usługi marketingowe. Trzeba bowiem wiedzieć, iż od chwili wydania towaru staje się on własnością supermarketu. Zatem wszystkie praktyki supermarketu mające na celu zwiększenie sprzedaży towaru stanowiącego jego własność nie są usługami realizowanymi na rzecz dostawcy, lecz działaniem we własnym interesie. Reklamując i zbywając towar kupiony od dystrybutora supermarket nie dokonuje tego, aby świadczyć usługę na rzecz dostawcy, ale po to, aby sprzedać towar i osiągnąć na tym większy zysk.

Mimo dużej ilości wydanych do tej pory wyroków sądowych stwierdzających nielegalne zastosowanie opłat półkowych, sieci handlowe nie odstępują od ich pobierania. Dlatego dostarczając towar do sklepu warto wiedzieć, jakie pułapki mogą czyhać na nieświadomych dostawców.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Poradnik konsumenta, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Biedronka rozpoczyna testy płatności kartami

Posted on 0

W ramach przygotowań do wdrożenia płatności kartami płatniczymi sieć sklepów Biedronka rozpoczyna 11 czerwca br. fazę testową tej usługi w 3 wybranych sklepach w Warszawie.

 

Sieć Biedronka, po zakończonym etapie prób wewnętrznych, udostępnia w ramach pilotażu w wybranych lokalizacjach możliwość dokonywania płatności kartami swoim klientom. Sklepy biorące udział w tym etapie testów to warszawskie placówki zlokalizowane odpowiednio: przy ul. Związku Walki Młodych, ul. Bokserskiej i ul. J. Elsnera.

 

Równolegle z testami rozpoczął się także proces instalowania terminali płatniczych we wszystkich placówkach sieci. Ze względu na dużą liczbę sklepów w sieci dokładne informacje o postępie instalacji będą sukcesywnie podawane w najbliższych tygodniach. Możliwość dokonywania płatności za pomocą kart stanowić będzie uzupełnienie dotychczasowych dostępnych form płatności w sklepach Biedronka – gotówkowej i za pomocą aplikacji telefonicznej (płatności mobilne). Klienci płacący gotówką korzystają również z rozwiniętej sieci bankomatów w pobliżu placówek sieci.

 

Bankiem, który będzie odpowiadał za obsługę płatności bezgotówkowych za pomocą kart płatniczych w sieci Biedronka, jest Bank Pekao S.A. Po zakończeniu testów i wdrożeniu systemu płatności, klienci będą mogli dokonywać płatności kartami we wszystkich sklepach Biedronka, każdą kartą działającą w systemach kart płatniczych VISA lub MasterCard.

 

Sieć sklepów Biedronka od początku deklarowała chęć wprowadzenia płatności kartami pod warunkiem obniżenia opłat transakcyjnych do poziomu, który nie powodowałby obciążeń dla jej klientów. Dotychczasowa wysokość tych opłat w Polsce była jedną z najwyższych w Europie. W związku ze zmianami, które zaszły na rynku w tym obszarze, Biedronka mogła przystąpić do prac mających na celu udostępnienie klientom płatności bezgotówkowych przy użyciu kart płatniczych.

 

Przygotowania do wprowadzenia płatności za pomocą kart to kolejny krok po rozbudowie sieci bankomatów oraz wdrożeniu płatności mobilnych w celu podnoszenia komfortu zakupów w sieci sklepów Biedronka.

 Źródło: Jeronimo Martins Polska S.A.

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Marketing i reklama, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,