Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Bezpieczeństwo Twoich finansów zależy także od Ciebie

Posted on 0

Najnowsze rozwiązania technologiczne sprawiają, że transakcje finansowe możemy dziś przeprowadzać szybko i wygodnie. Korzystając z e-bankowości nie można jednak zapomnieć o jeszcze jednym elemencie – bezpieczeństwie. Jak pokazują ostatnie doniesienia, nadal wiele osób pada ofiarą oszustów i cyberprzestępców. Expander podpowiada, jak uchronić się przed ich zakusami.

 

Polacy już wiedzą, że korzystanie z bankowości elektronicznej ma bardzo wiele zalet. Chodzi przede wszystkim o możliwość realizacji przelewów, dokonywania innych transakcji nie wychodząc z domu czy stały monitoring posiadanych zasobów. Warto jednak pamiętać o potencjalnych zagrożeniach, które daje nam ta wygoda. Ich znajomość nie tylko zwiększy naszą świadomość, lecz także pozwoli odpowiednio zareagować w danej sytuacji.

 

Phishing – elektroniczne wyłudzenie

Istotnym zagrożeniem jest sytuacja, w której cyberprzestępcy próbują wyłudzić wrażliwe informacje za pośrednictwem internetu. Jedną z najbardziej popularnych metod na uzyskanie loginów i haseł od swoich ofiar jest podszywanie się pod bank. – Oszuści wysyłają wiadomości e-mail wyglądające dokładanie tak jakby pochodziły z naszego banku. Z ich treści wynika, że dana instytucja prosi nas o podanie swoich haseł dostępu do konta lub o ich zmianę za pomocą przesłanego formularza – tłumaczy Jarosław Sadowski, Expander Advisors. – Tymczasem należy pamiętać, że banki nigdy nie proszą swoich klientów o przekazywanie poufnych danych, zwłaszcza haseł. Prosząc nas o zalogowanie się nigdy nie prześlą w korespondencji hiperłącza.

 

Przestępcy nie poprzestają jednak wyłącznie na wiadomościach przesyłanych za pomocą poczty elektronicznej. Coraz częściej wykorzystują do tego także popularne portale społecznościowe oraz SMS-y. – Chcąc walczyć z taką działalnością warto zgłaszać wszelkie próby wyłudzenia bezpośrednio do banku. Dzięki takim informacjom, instytucje finansowe są w stanie odpowiednio zareagować i poinformować innych klientów o potencjalnym niebezpieczeństwie – twierdzi Jarosław Sadowski, Expander.

 

Obejrzyj swój bankomat

Zagrożenia mogą nas spotkać również w czasie wypłaty gotówki w bankomacie. – Aby poznać PIN do naszej karty, złodzieje instalują małe kamerki rejestrujące nasze ruchy oraz specjalne nakładki na klawiatury. W otworze, do którego wkładamy kartę, instalują natomiast urządzenie sczytujące pasek magnetyczny. Aby uchronić się przed taką kradzieżą, pamiętajmy o tym, by przed skorzystaniem z urządzenia dokładnie je obejrzeć. Jeśli mamy wątpliwości, lepiej skorzystać z innego bankomatu, a o swoich podejrzeniach poinformować bank. Ponadto warto ustanawiać dość niskie limity bezpieczeństwa na kartach i korzystać z automatycznego powiadamiania o transakcjach. Dzięki temu jeśli przestępcom nawet uda się skopiować naszą kartę, to straty powinny być niewielkie – radzi Sadowski.

 

Eksperci podkreślają, że nawet mimo licznych zabezpieczeń po stronie banku i tak możemy paść ofiarą oszustów, jeśli nie będziemy przestrzegali zasad bezpieczeństwa. Pamiętajmy, że nawet najlepsze szyfry i najnowsze rozwiązania technologiczne nie zastąpią zdrowego rozsądku.

 

Źródło: Expander

Posted in Bankowość, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,

Bankomat nie wydał pieniędzy mimo obciążenia rachunku? Dowiedz się jak możesz to zareklamować

Posted on 0

W sytuacji, gdy chcemy wypłacić gotówkę z bankomatu, zanim wpiszemy pin warto się dokładnie zastanowić nad możliwymi konsekwencjami. Firmy zewnętrzne, do których należą maszyny nie zapewniają bowiem wypłacającym należytej ochrony.

Niestety, w niektórych przypadkach zdarza się tak, że pomimo wykonania poprawnie wszystkich czynności bankomaty nie wypłacają pieniędzy lub wydają zbyt mało, a z rachunku bankowego znika żądana na początku kwota. Wypłacający znajdzie się w korzystniejszej sytuacji wtedy, gdy naruszenie miało miejsce przy bankomacie należącym do banku, w którym ma założone konto osobiste. Wówczas sytuację można szybko rozstrzygnąć kontaktując się z oddziałem banku. Problemy pojawiają się wtedy, gdy maszyna należy do operatora zewnętrznego.

Jeżeli transakcja zakończyła się brakiem wypłaty pieniędzy należy spisać numer bankomatu i dokładny czas zdarzenia. W próbach dzwonienia pod numer znajdujący się na bankomacie nie ma sensu, ponieważ zdaniem właściciela maszyny, w sprawie reklamacji każdorazowo należy kontaktować się z bankiem, w którym pokrzywdzony ma konto. Konieczne będzie więc złożenie reklamacji w macierzystej instytucji finansowej. To stanowi podstawę do podjęcia przez bank postępowania reklamacyjnego, którego etapem jest wystąpienie do operatora z prośbą o wyjaśnienia.

I tutaj mogą pojawić się problemy. Jeżeli bowiem właściciel bankomatu udowodni, iż analiza transakcji w systemie autoryzacyjnym nie ujawniła żadnych nieprawidłowości w przebiegu konkretnej operacji konsument nie ma żadnej szansy wykazania swoich racji. Wówczas bank przychyla się do stanowiska firmy zewnętrznej i kończy procedurę, traktując swojego klienta jak oszusta. Co więcej, poszkodowany nie ma wglądu w żadną dokumentację. Operator nie ujawnia nagrań z monitoringu, chociaż każdy bankomat musi być pod ciągłym dozorem kamer. Nagranie stanowi bowiem niepodważalny dowód, że gotówka nie została wypłacona. W rezultacie rozgrywkę wygrywa operator.

Na podstawie wewnętrznych procedur postępowanie reklamacyjne jest dwuinstancyjne. Poszkodowany ma prawo do odwołania. Jednak nie ulega zmianie ani jego sytuacja dowodowa ani dążenie banku do wyjaśnienia sprawy. W takiej sytuacji pozostaje tylko wejść na drogę sądową lub zgłoszenie sprawy do Bankowego Arbitra Konsumenckiego funkcjonującego przy Związku Banków Polskich. Drugie rozwiązanie mogą wybrać wyłącznie poszkodowani, których roszczenie nie przewyższa 8000 zł. Z kolei w postępowaniu sądowym oprócz przepisów prawnych ważne są zasady etyczne zawarte w Zasadach Dobrej Praktyki Bankowej. W tym przypadku rozstrzygnięcie może opierać się o zasady współżycia społecznego. Postępowanie sądowe wiąże się z dużym formalizmem oraz wyższymi kosztami. W szczególności, konkretne naruszenie musi dotyczyć przepisu prawa lub umowy.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Bankowość, Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Poradnik konsumenta, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , ,

KNF występuje z wnioskiem o ogłoszenie upadłości SKOK Wspólnota. Co z oszczędnościami klientów?

Posted on 0

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) jednogłośnie podjęła decyzję o zawieszeniu działalności Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo – Kredytowej „Wspólnota” oraz wystąpieniu do właściwego sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości kasy. Wniosek o ogłoszenie upadłości SKOK „Wspólnota” został złożony do Sądu Rejonowego Gdańsk – Północ w Gdańsku w dniu 18 lipca 2014 r.

Konieczność złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości wynika z sytuacji ekonomiczno–finansowej zastanej w kasie przez zarządcę komisarycznego, a w szczególności z braku perspektyw ograniczenia narastania strat i poprawy sytuacji oraz z zawartych przed ustanowieniem w kasie zarządcy komisarycznego wieloletnich, niekorzystnych dla SKOK „Wspólnota” umów powierzających istotne obszary działalności SKOK „Wspólnota” podmiotom zewnętrznym. Umowy były zawarte w sposób, który w praktyce istotnie ograniczał możliwość zmiany umów działaniami SKOK „Wspólnota”, zaś na zmianę lub przedterminowe rozwiązanie umów zarządca komisaryczny nie uzyskał zgody pozostałych stron umów.

 

SKOK „Wspólnota” to kasa będąca w najtrudniejszej sytuacji finansowej w systemie SKOK. Od 2008 r. SKOK „Wspólnota” nieprzerwanie wykazuje ujemne fundusze własne. Działalność depozytowo – pożyczkowa kasy przynosi narastające straty. Stan kasy został dodatkowo ujawniony i zweryfikowany przez zarządcę komisarycznego i biegłych rewidentów.

Działania naprawcze prowadzone w SKOK „Wspólnota” przez Kasę Krajową okazały się nieskuteczne, co więcej przed objęciem sektora SKOK nadzorem KNF doprowadzono do połączenia SKOK „Wspólnota” z inną kasą z głęboko ujemnymi funduszami własnymi, co spotęgowało problemy. Pomoc finansowa z funduszu stabilizacyjnego zarządzanego przez Kasę Krajową przyznana przed objęciem sektora SKOK nadzorem KNF była niewystarczająca, a po ustanowieniu w SKOK „Wspólnota” zarządcy komisarycznego Kasa Krajowa odmówiła udzielenia dalszej pomocy finansowej.

Ze względu na skalę ryzyka skumulowanego w SKOK „Wspólnota” do udziału w jej restrukturyzacji poprzez przejęcie lub połączenie nie zgłosił się w odpowiedzi na zapytania KNF żaden SKOK spełniający ku temu ustawowe kryteria, tzn. mogący w wyniku przejęcia trwale zapewnić bezpieczeństwo depozytów zgromadzonych w kasie, ani żaden bank. KNF zwraca uwagę, że istotą działalności SKOK jest obsługiwanie wyłącznie członków kasy, czyli jej współwłaścicieli. Członkowie SKOK „Wspólnota” nie byli zainteresowani ani uzupełnieniem funduszy własnych SKOK „Wspólnota” ani udziałem w zebraniach grup członkowskich organizowanych przez zarządcę komisarycznego. Zarządca komisaryczny informował członków kasy oraz opinię publiczną o sytuacji finansowej SKOK „Wspólnota”.

Nieprawidłowości stwierdzone przez zarządcę komisarycznego w działalności poprzednich władz SKOK „Wspólnota” przed ustanowieniem w kasie zarządcy komisarycznego znalazły odzwierciedlenie w zawiadomieniach o podejrzeniu popełnienia przestępstw przekazanych przez zarządcę komisarycznego do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku – sygnatura akt VI Ds. 7/14.

Zawieszenie działalności SKOK „Wspólnota” oraz wystąpienie z wnioskiem o ogłoszenie upadłości kasy wynikające z uchwały KNF stanowią formalną przesłankę do uruchomienia wypłat środków gwarantowanych z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG).

Zgodnie z ustawą o BFG, gwarantowane środki są wypłacane przez BFG w terminie 20 dni roboczych liczonych od dnia zawieszenia działalności kasy oraz złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości kasy. W całości gwarantowane są przez BFG depozyty łącznie do równowartości w złotych 100 000 euro, niezależnie od liczby rachunków posiadanych przez deponenta w danej kasie. W przypadku rachunku wspólnego każdemu ze współposiadaczy przysługuje odrębny limit środków gwarantowanych.

Szczegółowe informacje na temat systemu gwarantowania depozytów są dostępne w serwisie internetowym BFG.

 

Źródło: KNF

Posted in Bankowość, Finanse, Finanse osobiste, Polska, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Co zrobić, żeby wakacje nad wodą nie wyczyściły konta

Posted on 0

Wypoczywać można w różny sposób. Jedni preferują leżenie na plaży, a inni nie wyobrażają sobie wakacji bez aktywności fizycznej. Wolny czas spędzony nad jeziorem lub morzem stanowi odskocznię, dzięki której możemy zapomnieć o problemach. Expander podpowiada o czym warto pamiętać, aby wakacyjny wyjazd nad wodę nie wpłynął źle na stan naszego konta bankowego.

 

Ostrożnie z zaliczkami

 

Większość turystów planując wakacje,  zawczasu  rezerwuje sobie nocleg, a także, w wypadku żeglarzy – łódź, którą będą czarterować. Aby taka rezerwacja była wiążąca potrzebna jest zaliczka. Zanim wpłacimy pieniądze warto jednak sprawdzić czy osoba lub firma, której będziemy płacili nie jest oszustem. Zdarzają się bowiem sytuacje, że ogłoszenia o np. wynajęciu pokoju letnikom dotyczą nieistniejących pensjonatów. Turyści dowiadują się jednak o tym dopiero po przyjeździe na miejsce. Tracą więc wpłaconą zaliczkę, a później nierzadko drogo płacą za nocleg, gdyż w szczycie sezonu wolne zostają już tylko najdroższe oferty. Przed takimi wyłudzeniami można się ochronić dokładnie sprawdzając opinie dotyczące ofert, które rozważamy planując wakacje.

 

Sprawdź stan sprzętu

 

Podobna sytuacja może nas spotkać w przypadku czarterowania łodzi. Dlatego warto poświęcić nieco czasu, aby wyszukać w internecie informacje na temat osoby czy firmy oferującej nam usługi. W tym celu warto odwiedzić na przykład specjalistyczne fora. W przypadku wypożyczania sprzętu wodnego warto od razu sprawdzić czy jest on sprawny. Jeśli coś jest zepsute lub uszkodzone należy od razu zgłosić to właścicielowi. W przeciwnym wypadku może on domagać się pokrycia kosztów naprawy. W przypadku jachtów istotne jest również to, czy jest on ubezpieczony. Gdyby bowiem przydarzył nam się jakiś wpadek, brak takiej ochrony może wiązać się z wysokimi kosztami.

 

Uważaj na dowód osobisty

 

Kolejną ważną kwestią, która często jest bagatelizowana, a może być przyczyną dużymi stratami, jest zostawianie dowodu osobistego w punktach, w których wypożyczamy sprzęt wodny lub nocujemy. Takie postępowanie może skończyć się np. tym, że ktoś zaciągnie na nasze dane duży kredyt.  Wykorzystując naszą nieuwagę nieuczciwy pracownik może bowiem skopiować dokument tożsamości i na jego podstawie ubiegać się np. o pożyczkę w instytucji finansowej. Warto pamiętać, że w wypożyczalni lub hotelu usługodawca ma prawo potwierdzić naszą tożsamość, powinien to jednak zrobić w naszej obecności, tak abyśmy nie tracili dokumentu z oczu.

 

Oprócz kart, zabierz gotówkę.

 

Dużo kłopotów może nam również zaoszczędzić posiadanie w portfelu gotówki. Niestety bardzo często wypożyczalnie sprzętu wodnego (zwłaszcza te mniejsze) nie akceptują płatności kartą. Dodatkowo może się również okazać, że w zasiągu kilkunastu kilometrów nie ma żadnego bankomatu. Jeśli już znajdziemy się w takiej sytuacji, to warto rozejrzeć się w okolicy za sklepem, stacją benzynową czy jakimkolwiek innym punktem akceptującym płatności bezgotówkowe. Jeśli taki punkt znajdziemy, to powinno nam się także udać wypłacić gotówkę za pomocą usługi CashBack.

 

Wypłata gotówki nie tylko w bankomacie

 

Dzięki możliwości wypłaty pieniędzy w punktach sprzedaży możliwe jest jednorazowe uzyskanie 200 zł
w gotówce. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykonać kilka takich operacji. Dużą zaletą usługi jest to, że jest ona zwykle bezpłatna. W bankach, w których  prowizja jest naliczana, nie przekracza ona zwykle 1 zł. Istotne jest jednak to, że aby skorzystać z CashBack trzeba coś kupić. Zwykle może to być nawet drobna rzecz np. gazeta. Nadal spotyka się jednak sklepiki, które płatność kartą akceptują np. od kwoty minimalnej rzędu 10 zł.

 

Jarosław Sadowski

Główny Analityk firmy Expander

Źródło: Expander

Posted in Bankowość, Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Wypłacając pieniądze za granicą zapłacisz nawet 80 zł prowizji

Posted on 0

Zbliża się koniec roku szkolnego, a wraz z nim długo oczekiwane wakacje. Jeśli wybieramy się za granicę, powinniśmy pamiętać, że za wiele usług finansowych będziemy musieli zapłacić drożej niż w kraju. Dla przykładu, wypłata równowartości 1 000 zł z zagranicznego bankomatu to nawet ponad 80 zł prowizji. Expander tłumaczy skąd się biorą tak wysokie koszty oraz radzi jak ich uniknąć.

 

Będąc na zagranicznych wczasach musimy przygotować się na wyższe koszty. Czasami będziemy musieli zapłacić nawet za usługi, które zwykle są darmowe. Tak jest dla przykładu w przypadku przychodzących rozmów telefonicznych. Za granicą płacimy nie tylko, gdy dzwonimy do kogoś z naszego telefonu komórkowego, ale nawet wtedy, gdy to ktoś do nas dzwoni.

 

Podobnie jest z wypłatą pieniędzy z konta bankowego. Wiele instytucji finansowych pozwala nam bezpłatnie podejmować pieniądze ze wszystkich bankomatów w Polsce. Nie płacimy też żadnej prowizji płacąc kartą w sklepie. Tymczasem będąc poza granicami kraju musimy być przygotowani na to, że tego typu czynności są obciążone opłatami. Co więcej, zwykle są one znacznie wyższe niż nam się wydaje. Przy wypłacie z bankomatu często zakładamy, że jedynym kosztem może być prowizja. Tymczasem bank w takiej sytuacji pobiera kilka opłat. Gdy wypłacamy równowartość 1000 zł może nas to kosztować w sumie nawet ponad 80 zł.

 

Ukryta opłata

Najbardziej kosztowna jest ukryta prowizja zwana spreadem walutowym. Banki do przeliczenia transakcji stosują własny kurs sprzedaży walut. W przypadku euro najczęściej jest on o ponad 3% wyższy niż średni kurs NBP z danego dnia. Oznacza to, że w przypadku równowartości 1 000 zł taka ukryta prowizja wynosi zwykle nieco ponad 30 zł. Co ważne, zapłacimy ją nie tylko w przypadku wypłaty pieniędzy z zagranicznego bankomatu, ale nawet przy płatności kartą w sklepie. Także wtedy odbywa się przewalutowanie.

 

Często jeszcze więcej możemy zapłacić, jeśli transakcji dokonamy w walucie innej niż euro. Wtedy bowiem naliczana jest zazwyczaj kolejna, dodatkowa opłata w wysokości ok. 2% wartości transakcji. Łącznie za przewalutowanie w takim przypadku zapłacimy ok. 50 zł.

 

Za wypłatę z bankomatu

Najczęściej prowizję zapłacimy również za wypłatę z zagranicznego bankomatu. Zwykle jest ona naliczana procentowo od podejmowanej kwoty i wynosi ok. 3%. W rozważanym przez nas przypadku opłata wyniesie więc ok. 30 zł. Suma wszystkich wymienionych kosztów to aż ok. 60 zł w przypadku wypłaty euro i nawet ok. 80 zł w przypadku innej waluty.

 

Nie zawsze jest tak samo

Oczywiście należy zaznaczyć, że opisany schemat nie zawsze wygląda tak samo. Dla przykładu, Alior Bank i T-Mobile Usługi Bankowe (dawny Alior Sync) nie pobierają prowizji za wypłaty z bankomatu za granicą. Nie jest też naliczana dodatkowa prowizja, gdy dokonujemy transakcji w walucie innej niż euro. Bank jednak rekompensuje to sobie w inny sposób. Kurs sprzedaży euro jest tam aż o 7,2% wyższy niż kurs średni NBP. Koszt jaki ponosi klient wypłacając euro jest więc nawet wyższy niż w innych bankach, gdzie wynosi ok. 6% (3% za wypłatę z bankomatu + 3% przy przewalutowaniu z EUR na PLN).

 

Jak obniżyć koszty?

Najprostszym sposobem obniżenia kosztów związanych z transakcjami zagranicznymi jest oczywiście kupno waluty w kantorze. W ten sposób nie poniesiemy kosztów wypłaty z bankomatu. Dodatkowo koszt przy przeliczeniach walutowych jest znacznie niższy. W przypadku walut takich jak euro, dolar czy funt brytyjski, kurs sprzedaży jest wyższy od NBP nierzadko o mniej niż 1%. Nie jest to jednak korzystne rozwiązanie w przypadku mniej popularnych walut. Udając się więc np. do Egiptu, Turcji, Chorwacji czy Bułgarii zwykle lepiej zabrać ze sobą dolary lub euro i dopiero na miejscu dokonać wymiany na lokalną walutę.

 

Nie warto jednak zabierać ze sobą zbyt dużych kwot w gotówce. Zawsze tam gdzie są turyści, są również złodzieje. Jeśli planujemy większe wydatki za granicą, lepiej zabrać ze sobą kartę płatniczą. Czasami może okazać się wręcz niezbędna, np. aby wypożyczyć samochód czy podczas rezerwacji hotelu.

 

Aby nie przepłacać, a jednocześnie móc korzystać z karty za granicą, warto otworzyć sobie konto walutowe. Produkty te zwykle są prowadzone w euro i dolarach, czasami również w funtach brytyjskich i frankach szwajcarskich. Do takiego konta można zwykle otrzymać kartę. Za korzystanie z nich zazwyczaj nie trzeba płacić. W takim przypadku wypłaty z zagranicznych bankomatów często są niedrogie, np. 5 zł niezależnie od kwoty. Walutę, którą będziemy płacili kartą do konta możemy kupić tanio w kantorze lub kantorze internetowym. W rezultacie koszt wypłat gotówki za granicą można znacznie ograniczyć nie rezygnując z zalet, jakie daje karta płatnicza.

 Jarosław Sadowski

Główny analityk

Expander Advisors

Posted in Bankowość, Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,