Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Oto najlepsze miejsca pracy na świecie

Posted on 0

Great Place to Work ogłosił po raz czwarty listę Najlepszych Międzynarodowych Miejsc Pracy na świecie. Trzy pierwsze miejsca zajmują firmy z sektora IT: Google, SAS Institute i NetApp. Te same firmy i dokładnie w tej samej kolejności otwierały także ubiegłoroczną listę TOP 25 na świecie. Potwierdza to wnioski płynące z analiz prowadzonych przez Great Place to Work: najlepsi stają się wciąż jeszcze lepsi.

 

I tym razem, podobnie jak to miało miejsce przy ogłoszeniu listy europejskiej, dostrzeżone zostały świetne wyniki Polski, która zanotowała najwyższy, bo aż 18 procentowy wzrost wskaźnika Trust Index, obrazującego kluczowy dla finalnej oceny organizacji poziom zaufania pracowników do firmy.

 

Tegoroczną listę Top 25 na świecie, zdominowały firmy z sektora IT – stanowiły 36% laureatów. Drugą silnie reprezentowaną branżą była produkcja i wytwarzanie (28%). Usługi finansowe oraz sektor hotele i restauracje wprowadziły na listę po 3 firmy, co przekłada się na 12 procentowy udział każdej z tych branż. W tym roku na liście najlepszych z najlepszych nie pojawiła się natomiast żadna firma z sektora farmaceutycznego.

Lp. Firma Sektor
1. Google Technologie informatyczne
2. SAS Institute Technologie informatyczne
3. NetApp Technologie informatyczne
4. W.L. Gore & Associates Wytwarzanie i produkcja
5. Belcorp Handel detaliczny
6. Microsoft Technologie informatyczne
7. Marriott Hotele i restauracje
8. Monsanto Wytwarzanie i produkcja
9. Cisco Technologie informatyczne
10. American Express Usługi finansowe i ubezpieczenia
11. Scotiabank Usługi finansowe i ubezpieczenia
12. S.C. Johnson Wytwarzanie i produkcja
13. Autodesk Technologie informatyczne
14. Telefonica Telekomunikacja
15. National Instruments Wytwarzanie i produkcja
16. Fedex Corporation Transport
17. Atento Technologie informatyczne
18. EMC Technologie informatyczne
19. Daimler Usługi finansowe i ubezpieczenia
20. Diageo Wytwarzanie i produkcja
21. Hyatt Hotele i restauracje
22. Mars Wytwarzanie i produkcja
23. Accor Hotele i restauracje
24. eBay Technologie informatyczne
25. The Coca-Cola Company Wytwarzanie i produkcja

25 Najlepszych Miejsc Pracy na świecie wybieranych jest spośród ponad 6 200 firm – laureatów konkursu Great Place to Work w około 50 krajach, w których działa Instytut. Razem firmy te zatrudniają ponad 11,5 miliona pracowników, co czyni coroczne badanie Great Place to Work największym tego typu badaniem na świecie.

 

Stworzyć wspaniałe miejsce pracy w skali kraju i uzyskać miejsce na krajowej liście Najlepszych Miejsc Pracy to dla każdej firmy duże osiągnięcie. Trafić do światowej czołówki 25 najlepszych z najlepszych oznacza sprostać znacznie większemu wyzwaniu. Światową listę TOP 25 tworzą firmy, którym udało się zakwalifikować na listę Najlepszych Miejsc Pracy w co najmniej 5 krajach, zatrudniają na świecie ponad 5 tysięcy pracowników, z których co najmniej 40% pracuje poza krajem, w którym firma ma siedzibę główną.

 

Tegorocznym zwycięzcą pod względem wprowadzenia największej liczby firm na Listę TOP 25 jest Meksyk: aż 20 firm znalazło się na liście m.in. dzięki wynikom ich meksykańskich oddziałów. Dobrym wynikiem może się także pochwalić Brazylia (13 firm na liście) oraz Indie, Niemcy, Ameryka Środkowa, USA, Hiszpania i Wielka Brytania – każdy z tych krajów, w tym Ameryka Środkowa jako cały region, reprezentowany jest na Liście przez 12 firm. Polsce, dzięki wynikom rodzimych oddziałów, udało się przyczynić do sukcesu 6 międzynarodowych firm. Są to SAS Institute, Microsoft, S.C. Johnson, EMC, Daimler, Mars.

 

 

Badania jakości miejsc pracy prowadzone są przez Instytut Great Place to Work od ponad 25 lat w blisko 50 krajach na świecie. Badanie składa się z dwóch modułów: audytu kultury organizacji (Culture Audit) oraz ankiety pracowniczej (wskaźnik zaufania w firmie, Trust Index). O pozycji danej firmy na Liście decyduje łączna ocena obu aspektów, ale wyniki ankiety pracowniczej stanowią aż 2/3 końcowej oceny. Kluczowy dla badania Great Place to Work Trust Index wyliczany jest na podstawie odpowiedzi pracowników na 58 pytań.

 

Źródło: Informacja prasowa

Posted in Biznes, Finanse, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Świat, Wiadomości | Tagged , , , , , , ,

Umowa o pracę na czas określony nie będzie mogła trwać dłużej niż 33 miesiące

Posted on 0

Przygotowany przez MPiPS projekt nowelizacji Kodeksu pracy przewiduje, że maksymalny okres zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas określony będzie trwał 33 miesiące. Po upływie tego terminu umowa automatycznie przekształci się w kontrakt na czas nieokreślony.

Nowy projekt noweli ustawy Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw opublikowano na stronie internetowej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Aktualnie znajduje się on na etapie konsultacji, które potrwają do 21 listopada.

Według nowych przepisów, w Kodeksie pracy utrzymane zostaną trzy rodzaje umów o pracę, czyli: umowy o pracę na okres próbny, na czas określony i na czas nieokreślony. Sprecyzowana jednak zostanie specyfika kontraktu na okres próbny oraz wdrożone będą nowe wymagania dotyczące zawierania umów na czas określony.

W uzasadnieniu do projektu można przeczytać, że jedną z ważniejszych zmian ma być nowe sformułowanie art. 251 Kodeksu pracy, które według resortu, ma efektywniej przeciwdziałać nadużywaniu podpisywania umów o pracę na czas określony. Zmieniony artykuł ma ustalać dopuszczalny okres zatrudnienia w ramach umowy lub umów terminowych, a także ograniczyć liczbę umów, które mogą być nawiązane w ramach tego limitu.

W projekcie napisano, iż długość zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas określony oraz łączny okres zatrudnienia w ramach takich umów podpisywanych między tymi samymi stronami stosunku pracy, nie będzie mógł trwać powyżej 33 miesięcy, a łączna liczba tych umów nie będzie mogła przekraczać trzech.

Według nowego art. 251 w sytuacji, gdy przekroczony zostanie ten okres czy limit liczby kontraktów, to wówczas dzień po upływie 33 miesięcy lub od daty zawarcia czwartej umowy – osoba zatrudniona byłaby traktowana, jako pracownik zatrudniony na podstawie umowy bezterminowej.

Celem osób przygotowujących projekt było ograniczenie nieprawnego wykorzystywania terminowych umów o pracę w przypadkach, gdy właściwe jest zawieranie kontraktów na czas nieokreślony.

Dodatkowo, nowe przepisy mają także pozwalać na wypowiadanie umów o pracę zawartych na czas określony zgodnie z przepisami Kodeksu pracy. Okres wypowiedzenia miałby być uzależniony od długości czasu zatrudnienia danego pracownika, tak jak to jest w przypadku umowy bezterminowej.

Okresy wypowiedzenia umowy na czas określony i nieokreślony projekt przewiduje na:

– 2 tygodnie – jeśli zatrudnienie u danego pracodawcy trwało krócej niż 6 miesięcy,

– 1 miesiąc – gdy zatrudnienie trwało przynajmniej 6 miesięcy,

– 3 miesiące – w przypadku, gdy okres zatrudnienia wynosi co najmniej 3 lata.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo pracy, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Wysokości wynagrodzeń menedżerów spółek z udziałem Skarbu Państwa będą jawne

Posted on 0

Ministerstwo Skarbu Państwa przygotowało założenia do nowej ustawy o nadzorze i uprawnieniach. Proponowane przepisy odnoszą się do członków zarządów i rad nadzorczych spółek, w których ponad 50 procentowy udział należy do Skarbu Państwa.

Treść projektu jest rewolucyjna. Jego założenia określają bowiem brak ograniczeń w wysokości wynagrodzenia. Dziś menedżer takiej spółki może zarabiać miesięcznie nawet 24 tys. zł. Z tej przyczyny wiele przedsiębiorstw omija te zapisy podpisując umowy cywilnoprawne.

Szczegółowy wykaz podmiotów objętych nowymi regulacjami zostanie opublikowany w osobnym rozporządzeniu. Nie ma jeszcze jednoznacznej decyzji, czy menedżerowie będą zatrudniani w ramach umowy o pracę, czy umów cywilnoprawnych. Resort skarbu państwa jak na razie nie skomentował tej sprawy. Potwierdza jednak, że projekt nowych założeń został już przekazany do Rządowego Centrum Legislacji.

W swoich założeniach MSP zawarło również propozycję obniżenia wysokości odpraw. Zgodnie z nową procedurą będą one przysługiwać wyłącznie tym, którzy osiągną wiek emerytalny i zaczyna pobierać świadczenie, przejdą na rentę lub miejsce pracy zostanie zlikwidowane.

W projekcie został sformułowany także zapis o jawności informacji dotyczących wysokości płacy członków rad nadzorczych i zarządów oraz o tworzeniu regulaminów wynagradzania w przedsiębiorstwach. Te informacje wraz ze stosownymi dokumentami źródłowymi byłby publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej. Resort proponuje także zmiany w ustawie o ograniczaniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Chodzi głównie o objęcie przepisami o obowiązku składania oświadczeń majątkowych osób będących w firmach prezesami, wiceprezesami i członkami zarządu.

W opinii niektórych ekspertów i menedżerów tzw. „ustawa kominowa” potrzebuje zmian i popierają oni prorynkowość oraz jawność rozwiązań, jednak są oni przeciwni publicznemu informowaniu o wysokości wynagrodzeń menedżerów.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Spółki, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Praca marzeń według Polaka

Posted on 0

O jakiej pracy marzą Polacy? Pełnej wyzwań, pozbawionej stresu, a może z wysokimi zarobkami? Z badań przeprowadzonych przez serwis pracy Praca.pl wynika, że najważniejsze dla Polaków jest stabilne zatrudnienie. Dla prawie 1/3 badanych pewność posiadania pracy wystarczy, by praca stała się tą wymarzoną.

 

Jaka praca marzy się Polakowi?

 

Z ankiety przeprowadzonej przez serwis pracy Praca.pl dotyczącej oczekiwań Polaków w zakresie wymarzonej pracy wyłania się dość klasyczny obraz idealnej pracy. Prawie co trzeci badany (30%) wskazał stabilność zatrudnienia jako najważniejszy element pracy zgodnej z własnymi pragnieniami. Co czwarty (26%) oczekuje od pracy marzeń wysokiego wynagrodzenia. Dla 22% Polaków w takiej pracy najbardziej istotne jest to, by mieć poczucie sensu tego co się robi, a 18% po prostu marzy o pracy bez nadmiernego stresu.

 

Praca wartością samą w sobie?

 

Przyzwoite pieniądze i stałe zatrudnienie to czynniki najważniejsze dla ponad połowy rodaków. Czyżby praca w sama w sobie była dla nas wartością? Źródła tego, że dla tak dużej rzeczy Polaków obrazem pracy marzeń jest zaspokojenie podstawowych czynników higieny pracy należy upatrywać w samym rynku pracy i psychologii człowieka. Jeśli jesteśmy głodni, to nie marzymy o foie gras czy krewetkach – wystarczy nam swojska kiełbasa i chleb. Trudno myśleć o wyzwaniach, prestiżu czy robieniu niezwykłych rzeczy w sytuacji, w której nie wiemy czy nie zostaniemy za miesiąc zwolnieni i czy wystarczy nam do pierwszego. Obraz wymarzonej pracy Polaka, który zbadał serwis Praca.pl to zatem przede wszystkim to, czego nam na co dzień w pracy brakuje. Niskie zarobki, niestabilne formy umowy czy duży poziom stresu w pracy nie pozwalają snuć marzeń i planów o arcyciekawej i dającej wewnętrzną satysfakcję pracy.

 

Rób to co kochasz, a nie będziesz czuł, że pracujesz!

 

Dla co piątego Polaka najważniejszym elementem wymarzonej pracy jest poczucie sensu tego, co robi. Z badań na temat wpływu poczucia znaczenia wykonywanej pracy na samopoczucie (Amy Wrzesniewski, Yale University) wynika, że to zdrowe podejście. Osoby, które mają poczucie tego, że to co robią na co dzień jest istotne, rzadziej chorują, łatwiej angażują się w pracę i są mniej chętne do jej zmiany. Często winą za to, że pracownik nie widzi sensu swojej pracy można obarczyć menedżerów, którzy nie poświęcają wystarczającej ilości czasu na to, by wyjaśnić pracownikowi, po co wykonuje określone zadania i dlaczego mają one znaczenie dla innych i dla całej organizacji. Tymczasem danie pracownikowi szansy na to, by zrozumiał, po co robi pewne rzeczy w określony sposób pozwala nie tylko poprawić zadowolenie z pracy, ale również całościową efektywność pracy.

 

 

Za problem z odnalezieniem poczucia sensu w swojej pracy winni są też nierzadko pracownicy, którzy nie próbują dostrzec plusów, jakie niosą wykonywane przez nich obowiązki – zarówno dla nich jak i dla innych. Tymczasem każda praca – nie tylko chirurga czy strażaka – może mieć głębokie znaczenie dla osoby, która ją wykonuje. Paweł Branecki – Lider Sekcji Call Center Kredyt Inkaso SA, zajmującej się między innymi windykacją należności, tak opisuje powody, dla których ceni swoją pracę: W mojej pracy sens daje pomoc drugiemu człowiekowi. Fakt, że mogę doradzić, pomóc w znalezieniu rozwiązania problemów finansowych. Krótka rozmowa jest czasami początkiem życia bez długów, pozwala zmienić życie wielu ludzi na lepsze.

 

Prestiż i wyzwania najmniej ważne

 

Z ankiety przeprowadzonej przez serwis pracy Praca.pl wynika, że prestiż i wyzwania to elementy, które w pracy naszych marzeń liczą się najmniej – wskazało na nie jedynie po 2% ankietowanych. Jest to o tyle ciekawe, że chęć zwiększenia kompetencji i zdobycie nowych doświadczeń to jedne z najczęstszych powodów jakie podają na rozmowie kwalifikacyjnej kandydaci pytani o motywację do zmiany pracy. Fakt, iż wyzwania w pracy okazują się dla większości mniej znaczące niż większe pieniądze czy umowa o pracę, a jednocześnie to właśnie nowe możliwości są wskazywane jako motywator zmiany pracy wynika przede wszystkim z tego, że na rozmowie kwalifikacyjnej kandydaci starają się zbudować wizerunek osoby ambitnej i zaangażowanej. W Polsce niechętnie mówimy o pieniądzach, zatem proste stwierdzenie „chcę zmienić pracę, bo chcę więcej zarabiać” wydaje się kandydatom nie na miejscu. Podobnie jest ze stabilną pracą. Gdzieś w środku czujemy, że umowa o pracę i pewność zatrudnienia to elementy, które powinny być standardem na rynku pracy. Niestety nie są  i w efekcie stają się dla kandydatów św. Graalem. – komentuje prezes Praca.pl Krzysztof Kirejczyk.

 

Praca marzeń w Polsce i na świecie

 

W Polsce najważniejszymi elementami pracy marzeń – jak wynika z ankiety Praca.pl – jest stabilne zatrudnienie, wysokie wynagrodzenie i poczucie sensu wykonywanej pracy. A jak to wygląda w innych krajach? W Wielkiej Brytanii w badaniach przeprowadzonych przez serwis LinkedIn aż 70% badanych odpowiedziało, że najważniejszym elementem pracy jest dla nich zadowolenie z tego, co robią. Wynagrodzenie znalazło się na trzecim miejscu, zaraz za „pomaganiem innym”. Na pocieszenie wszystkich Polaków, którzy czują, że ich praca nie jest (jeszcze) pracą idealną, warto przytoczyć inne badania LinkedIn, z których wynika, że tylko około 30% Amerykanów, Kanadyjczyków i Australijczyków uważa, że posiada wymarzoną pracę. Nieco lepiej sytuacja wygląda w Indonezji (42% badanych jest zadowolonych ze swojej pracy), za to zaledwie co piąty Brytyjczyk uważa, że udało mu się zdobyć pracę marzeń.

 

Źródło: Praca.pl

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo pracy, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Rynek nieruchomości: grzechy główne deregulacji

Posted on 0

Najnowszy sondaż Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości sprawdza jak dziesięć miesięcy po deregulacji funkcjonuje rynek. Zatrudnienie w 68 proc. biur pozostaje na tym samym poziomie, a aż 84 proc. pośredników nie wierzy w tzw. „niewidzialną rękę” rynku.

 

Zatrudnienie bez zmian

 

Sondaż został przeprowadzony wśród pośredników i zarządców nieruchomości zrzeszonych w PFRN. – Wprowadzając deregulację zawodu pośrednika i zarządcy nieruchomości rząd zapowiadał, że zmiany przyniosą wzrost zatrudnienia w sektorze nieruchomości, a  rynek sam zweryfikuje poziom jakości oferowanych usług. Niestety intencje ustawodawcy nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością – mówi Leszek A. Hardek, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. 

 

Po 1 stycznia 2014 r. w 68 proc. badanych biur struktura zatrudnienia pozostała bez zmian. W ostatnich dziesięciu miesiącach tylko co piąty ankietowany zatrudnił nowe osoby. Również weryfikacja nieprzygotowanych lub nieuczciwych pośredników przez rynek okazała się być nieskuteczna. Klienci nie potrafią zdecydować o tym, który podmiot powinien zostać w branży. Według aż 84 proc. ankietowanych konsumenci nie są w stanie ocenić jakości świadczonych usług. A jest to niezwykle ważne, gdyż często oddają w ręce pośredników nieruchomości dorobek swojego życia.

 

Licencja wciąż najważniejsza

 

Również otwarcie rynku dla osób bez wymaganych i weryfikowalnych kompetencji okazuje się błędem. Aż 63 proc. badanych przyjmując nowego pracownika najpierw sprawdzi czy posiada on licencję. – Jest to najlepsze potwierdzenie umiejętności, wiedzy i kompetencji. Federacja wydaje licencję wyłącznie   W tej chwili licencje PFRN posiada już ponad 4300 osób – wylicza Leszek A. Hardek.

 

Decydując się na zatrudnienie nowych pracowników biura nieruchomości kierują się także doświadczeniem w zawodzie: 45 proc. ankietowanych najchętniej dałoby pracę osobom w wieku 35-45 lat, a kolejne 38 proc. w wieku 25-34 lata.  

 

Rzeczywistość po deregulacji

 

Podsumowując sytuację na rynku po 10 miesiącach obowiązywania deregulacji pośrednicy podkreślają wzrost nieprzygotowanych i nieuczciwych osób świadczących usługi na rynku nieruchomości (38 proc. badanych), spadek poziomu świadczonych usług (22 proc.), deprecjację zawodów (14 proc.) oraz chaos związany z brakiem uwarunkowań prawnych (13 proc.). Zaoszczędzone na nieobowiązkowych w tej chwili szkoleniach i praktykach pieniądze – zdaniem blisko połowy ankietowanych – nowe osoby na rynku angażują w otwarcie biura, nie zważając na brak odpowiedniej wiedzy i umiejętności.

 

Wybrane opinie pośredników i zarządców nieruchomości na temat skutków deregulacji:Opinie pozytywne:

  • Deregulacja zmusza nas do wprowadzania dodatkowych usług i urozmaicania oferty. Wzrost konkurencji na rynku spowodował też wzrost poziomu usług sprawdzonych biur i pośredników. Nasi klienci zaczynają zwracać uwagę na posiadane certyfikaty i licencje.
  • Jako zarządca posiadający licencję mam mocniejszą pozycję na rynku.
  • Jestem pośrednikiem bez licencji, ale z dużą wiedzą i doświadczeniem w branży. Deregulacja pozwoliła mi otworzyć własne biuro.

Opinie negatywne:

  • Uważam, że spadł prestiż zawodu pośrednika jako specjalisty, któremu można zaufać. Straciliśmy na wizerunku, który budowaliśmy przez wiele lat.
  • Zauważyłem wzrost biur nieruchomości prowadzonych przez osoby nieprzygotowane do tej pracy, nieznające realiów panujących na rynku, nieprzystosowane do jego warunków. Dla nich liczy się tylko podpisanie umowy z klientem, często za obietnicę sprzedaży nieruchomości za wygórowaną cenę. To nieetyczne.
  • Odczytuję deregulację jako informację: zawód pośrednika jest zbędnym, a czynności przez niego wykonywane – nieistotne. 

 

 

Źródło: Polska Federacja Rynku Nieruchomości

Posted in Biznes, Finanse, Nieruchomości, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Integracja w pracy – sposób na dobry zespół czy niepotrzebny wydatek?

Posted on 0

Integracja pracowników ma na celu zbudowanie i umocnienie pozytywnych relacji nie tylko pomiędzy pracownikami, ale także na linii pracownik-pracodawca. Jest ona przydatna we wzajemnym motywowaniu, kreowaniu stosunków opartych na wzajemnej pomocy i wsparciu. Oprócz tego to po prostu dobra zabawa, a także forma odpoczynku. Dobrze zorganizowana integracja to czas, w którym zespół może się lepiej poznać i porozmawiać o czymś innym niż kwestie zawodowe.

Sposoby na integrację

 

Pracodawcy prześcigają się w pomysłach na integrację pracowników. Już od dłuższego czasu najpopularniejsze są wyjazdy integracyjne. Pomysł organizacji tego typu wycieczek przywędrował do Polski z Europy Zachodniej i ze Stanów Zjednoczonych. Początkowo organizowały je tylko duże, międzynarodowe korporacje. Coraz częściej odchodzi się od wyjazdów polegających na odpoczynku, zwiedzaniu i zabawie. Modne są wyprawy z elementami survivalu oraz sportów ekstremalnych.

 

Kolejnym sposobem cieszącym się dużym powodzeniem jest zapewnienie rozrywki swoim pracownikom bez potrzeby wyjazdu. Wyjście do restauracji, teatru czy kina to norma. Dreszczyk emocji mamy zagwarantowany idąc na paintball, ściankę wspinaczkową czy naukę łucznictwa. Popularne stają się różnego typu warsztaty: kulinarne, bębniarskie czy komunikacyjne, które dają uczestnikom konkretną wiedzę czy umiejętności.

 

Coraz więcej zwolenników zyskują różnego typu gry szkoleniowe. To nie tylko dobry sposób na integrację, ale i na pokazanie typowych zachowań pracowników. Pozwala to zrozumieć im jakie ich działania są pożądane w firmie, a które niosą ze sobą negatywne skutki. Dzięki temu możliwe jest wdrożenie ewentualnych działań korygujących. Gry szkoleniowe to oprócz zabawy również sposób na zaangażowanie emocjonalne uczestników, okazja do praktycznego zastosowania wiedzy i sprawdzenia umiejętności. Dużym plusem jest możliwość zamówienia gry spełniającej nasze indywidualne potrzeby.

 

Gra musi być odpowiednio dobrana do firmy, profilu pracowników oraz obecnych i nadchodzących wyzwań, żeby spełniła oczekiwania związane z integracją. Pierwszym krokiem jest precyzyjne określenie celów szkoleniowych, w tym jakie kompetencje są kluczowe dla organizacji. Pomocne jest zrozumienie głównych barier w efektywnej pracy zespołu. Na podstawie tych informacji możemy wybrać grę dostosowaną do sytuacji danej firmy. –komentuje Marlena Babicka z AkademiaGier.com

 

Którą aktywność wybrać?

 

Czasami zdarza się, że pracownicy nie są zbyt przychylnie nastawieni do integracji. Kojarzy im się to źle lub po prostu nie mają dobrych wspomnień. Uważają, że podczas tego typu wydarzenia trzeba udawać szczęśliwego i zadowolonego, a tak naprawdę dopiero wracając do domu odczuwają ulgę. Biorąc pod uwagę opinie, które można znaleźć w Internecie, najlepszym wyborem będą gry szkoleniowe. Nie wymagają one poświęcenia dużo czasu i bez problemu można zorganizować taką zabawę w dniu pracy. Owe gry umożliwiają rozwój współpracy zespołowej, skutecznej komunikacji czy efektywności osobistej. Ponadto dają pracodawcy możliwość sprawdzenia umiejętności i kwalifikacji danego pracownika.

 

Podczas gry uczestnicy w naturalny sposób angażują się w rozgrywkę, doświadczają konsekwencji swoich pozytywnych lub negatywnych zachowań, dzięki czemu możemy bezpośrednio wpływać na ich postawy. Gry szkoleniowe pomagają rozwijać różnego typu kompetencje kluczowe dla efektywnego funkcjonowania firmy, np. otwartość w komunikacji, współpracę, dążenie do wspólnego celu. Skuteczność takich narzędzi szkoleniowych wynika z faktu, że pracownicy podczas dobrej zabawy, w bezpiecznym dla nich otoczeniu jakim jest gra, zdobywają cenne lekcje i wyciągają wnioski na przyszłość.-dodaje Marlena Babicka z AkademiaGier.com

 

Należy pamiętać, że każda forma integracji może być dobrym sposobem na pogłębienie zaufania w zespole, wzmocnienie pewności siebie i odreagowanie stresu związanego z pracą. Korzyścią dla pracodawcy jest zwiększona motywacja i stworzenie silnego zespołu.

AkademiaGier.com jest polską firmą projektującą i wdrażającą gry biznesowe. Wieloletnie doświadczenie biznesowe, trenerskie i coachingowe umożliwiło stworzenie skutecznych narzędzi w postaci gier przynoszących efekty zgodne z oczekiwaniami klientów.AkademiaGier.com oferuje gotowe gry, a także wykonanie ich na zamówienie, dostosowując je do specyfiki danej firmy. Klienci mają możliwość zdefiniowania konkretnych celów i potrzeb związanych z grą.

 

Źródło: Informacja prasowa

Posted in Biznes, Finanse, Marketing i reklama, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Coraz więcej zwolnień lekarskich w czasie ciąży

Posted on 0

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w 2013 roku z tytułu ciąży, porodu i połogu lekarze w całej Polsce wystawili 1 721,9 tys. zwolnień lekarskich. Oczekujące dziecka lub opiekujące się nowo narodzonym potomkiem kobiety spędziły na zwolnieniu lekarskim łącznie 38 216,3 tys. dni. Przeciętne zaświadczenie lekarskie opiewało na około 22 dni.

Wyniki za 2013 nie wyglądają zbyt optymistycznie. Liczba wystawionych zaświadczeń lekarskich i dni absencji chorobowej wzrosła w porównaniu z poprzednim rokiem, a przeciętna długość zwolnienia pozostała na podobnym poziomie. W 2013 roku 18,1% wszystkich dni absencji było związanych z tą przyczyną (w roku 2012 – 18,5%).

 

Absencja chorobowa z tytułu ciąży, porodu i połogu w latach 2009-2013

rok liczba wystawionych zaświadczeń lekarskich (tys.) liczba dni absencji chorobowej (tys.) przeciętna długość
zaświadczenia lekarskiego (dni)
2009 1 787,0 38 534,1 21,56
2010 1 781,0 38 816,0 21,79
2011 1 747,0 38 536,1 22,06
2012 1 715,7 38 216,3 22,27
2013 1 721,9 38 562,4 22,40

Maria Jodłowska

Źródło: rynekpracy.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo pracy, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , ,

180 osób znajdzie zatrudnienie w tym roku w opolskich zakładach Polaris przy produkcji quadów

Posted on 0

W Opolu gdzie zlokalizowane są zakłady firmy Polaris Polska ruszyła testowa produkcja quadów. Jeżeli wszystko się powiedzie seryjna produkcja wystartuje w połowie przyszłego miesiąca. Na bieżący zaplanowane jest wyprodukowanie ok. tysiąca pojazdów, a w 2015 ma ich być już 25 tys. Koszt inwestycji to 100 mln zł.

Dyrektor operacyjny Polaris Polska Bogusław Dawiec poinformował, że w pierwszej kolejności testowana jest produkcja popularnych quadów, jednego z trzech modeli, które docelowo mają być produkowane w opolskim zakładzie. Obecnie sprawdzana jest zgodność narzędzi i instrukcji na każdej linii. Chodzi bowiem o zatwierdzenie, że linia produkcyjna, narzędzia i pracownicy są gotowi do przyszłej seryjnej produkcji – tłumaczył Dawiec.

Produkcja pierwszych quadów będzie trwała dwa dni. Następnie wyprodukowane quady będą przechodziły serię testów pod względem technicznym. Do końca września w taki sposób sprawdzana będzie produkcja każdego modelu, który później będzie produkowany seryjnie. Oprócz quadów w Opolu mają powstawać także pojazdy wieloosobowe – Ranger oraz pojazdy rekreacyjno-sportowe RZR. Dawiec dodał, że w tym czasie na bieżąco będą sprawdzane i usprawniane linie produkcyjne.

Po wprowadzeniu seryjnej produkcji, zgodnie z założeniami, w opolskim Polarisie produkowanych będzie ok. 90 pojazdów dziennie, w tym ok. 60 quadów. Stamtąd będą one sprzedawane na rynkach Azji, Bliskiego Wschodu oraz Europy.

Dotychczas w firmie Polaris Polska zatrudnionych było ponad 130 osób, w tym ok. 75 pracowników produkcyjnych. Przy tej konkretnej produkcji zatrudnieni zostali tylko pracownicy miejscowi. Osoby znajdujące się na stanowiskach liderów grup przeszły szkolenie w USA i Meksyku, a pracownicy produkcyjni na miejscu. W tym roku pracę w opolskim Polarisie ma znaleźć ok. 180 osób, a ostatecznie nawet do 500 osób.

Budowa zakładu amerykańskiego Polarisa w Polsce wystartowała oficjalnie we wrześniu 2013 r. Hala została postawiona na obszarze o wymiarach 12 ha na terenie opolskiej podstrefy Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W powstałej hali znajdują się linie montażowe i produkcyjne, oraz spawalnia i lakiernia.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Młodzi Polacy nie myślą o sobie najlepiej

Posted on 0

Okazuje się, że co czwarty uczeń ostatniej klasy szkoły średniej uważa, że pokolenie jego rówieśników jest stracone.

Na podstawie cyklicznego badania „Młodzież 2013” realizowanego przez Centrum Badania Opinii Społecznej we współpracy z Krajowym Biurem Przeciwdziałania Narkomanii, młodzi Polacy tak źle nie myśleli o sobie od lat. W badanie uczestniczyło 1,3 tys. uczniów z 65 różnego typu szkół.

Co zastanawiające, chociaż sytuacja materialna młodych Polaków uległa znacznej poprawie i nigdy nie była tak dobra jak aktualnie, to ich wyobrażenia o przyszłości nie są optymistyczne. Coraz mniej młodych Polaków wierzy we własne siły oraz jest zaangażowanych w życie publiczne. Z kolei coraz więcej z nich widzi swoją przyszłość w coraz ciemniejszych kolorach. Badanie pokazuje, że 74 proc dziewczyn i 55 proc. chłopców obawia się bezrobocia, a 33 proc. pytanych jako rozwiązanie braku pracy w kraju wskazuje emigrację.

Młodzież niekorzystnie ocenia także sytuację w Polsce. Trzy z czterech pytanych osób uważa, że sytuacja w państwie zmierza w złym kierunku. Zdaniem 92 proc. młodych większość polityków bez względu na to, co mówi, dba tylko o swoją karierę. 84 proc. uczniów uważa, że partie to organizacje służące wyłącznie do zdobywania głosów wyborców.

Co trzeciego młodego uczestniczącego w badaniu nie interesuje polityka, a trzy czwarte uczniów szkół średnich nie potrafi wyrazić swoich poglądów politycznych.

Wyniki badania wskazują także, iż coraz więcej młodych ludzi przekierowuje swoje życie do sieci. 20 proc. badanych stwierdziło, że bez Internetu ich życie byłoby puste, nudne i pozbawione radości.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , ,

Palenie szkodzi polskim pracodawcom

Posted on 0

Przerwy na papierosa regularnie praktykowane przez palących pracowników kosztują pracodawców średnio ponad 33 mln zł dziennie – wynika z wyliczeń agencji Work Service.

Chociaż odsetek osób palących w Polsce co roku systematycznie spada, to problem ten wciąż dotyka blisko 30% Polaków. Palacze sięgają przeciętnie po co najmniej jednego papierosa na godzinę. Przerwa na papierosa trwa średnio od 5 do 10 minut. Oznacza to, że palacze zatrudnieni w pełnym wymiarze godzin spędzają w pracy nawet półtorej godziny tylko na paleniu papierosów. Zdaniem ekspertów Work Service koszty z tego tytułu można szacować na ponad 33 mln zł* dziennie.

 

Każdy pracodawca musi liczyć się z tym, że zatrudniając do pracy osobę palącą, będzie ponosił tego rodzaju koszty. Przerwy na papierosa są koniecznością dla osób uzależnionych od nikotyny, a to dodatkowy czas kiedy pracownik pozostaje poza swoim stanowiskiem pracy –mówi Krzysztof Inglot, dyrektor działu rozwoju rynków w Work Service.

 

Pracownik pod kontrolą

 

Palenie papierosów w miejscu pracy ma wymiar nie tylko finansowy, ale też społeczny. Osoby uzależnione od nikotyny zwykle nawiązują relacje ze współpracownikami dotkniętymi podobnym nałogiem. Wyjście na papierosa ma wówczas charakter spotkania towarzyskiego, które nie mieści się w żadnych ramach czasowych. Regularne praktykowanie tego typu spotkań obniża efektywność pracy, a co za tym idzie generuje dodatkowe koszty dla pracodawców. Zatem przerwy na papierosa nie wiążą się tylko z kilkuminutową nieobecnością pracownika na stanowisku przy, ale też z dodatkowym czasem, jaki pracownik musi przeznaczyć na powrót do poprzedniej wydajności.

 

Coraz więcej średnich i dużych firm decyduje się na wdrożenie systemów kontroli czasu pracy. Popularne w korporacjach karty zbliżeniowe umożliwiające dostęp do biura, właśnie temu służą. Systemy rejestrują każde wyjście i wejście pracownika, wymuszając większą dyscyplinę –mówi Krzysztof Inglot.W mniejszych firmach warto postawić na rozmowę i dzielenie się obowiązkami. Zwiększy to odpowiedzialności i zaufanie wewnątrz zespołu. Osoby palące będą mniej skłonne do oszukiwania bądź obarczania swoimi zadaniami innych pracowników.

 

Wsparcie zamiast dyskryminacji

 

Pracodawcy niechętnie zatrudniają osoby palące. Chociaż oficjalnie większość renomowanych firm nie podaje wymogu dotyczącego niepalenia w ogłoszeniu o pracę, to w praktyce pytania weryfikujące tę kwestię padają w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. Zatrudnienie palacza może być odbierane jako niekorzystnie, nie tylko z powodu strat finansowych, z jakimi muszą się liczyć pracodawcy. Posiadanie w zespole osób uzależnionych od nikotyny nakłada dodatkowe obowiązki na właścicieli firm, takie jak chociażby konieczność wydzielenie specjalnej strefy dla palących, w której będzie można palić zgodnie z prawem. Zakład pracy jest miejscem publicznym, dlatego jest to konieczne. Istnieje też szereg stanowisk, na których niewskazane jest zatrudnienie osoby uzależnionej od nikotyny. Do tego typu profesji należą: obsługa klienta, praca w halach produkcyjnych, w których obowiązuje system pracy w ruchu ciągłym, praca z małymi dziećmi (np. w przedszkolach, żłobkach), czy praca w miejscach z całkowitym zakazem palenia (np. obsługa linii lotniczych, czy stacji benzynowych).

 

Zamiast wykluczania osób palących papierosy z procesu rekrutacji warto skoncentrować się na kompetencjach zawodowych i umiejętnościach kandydatów. Skutecznym wsparciem pracowników w walce z uzależnieniem może być wdrożenie w firmie specjalnego programu antynikotynowego. Tego rodzaju inicjatywy podejmowane są przez organizacje, które troszczą się o zdrowie swoich pracowników. Koniec końców mniejsza liczba palących to korzyść zarówno dla samych pracowników, jak i dla pracodawcy– podsumowuje Krzysztof Inglot.

 

*Podstawa do obliczeń: GUS, średnie miesięczne wynagrodzenie w czerwcu w wysokości 3943,01 zł, liczba pracujących 5 526 100 dotyczy przedsiębiorstw zatrudniających minimum 9 osób, przy przerwach trwających średnio 45 minut dziennie.

 

 Źródło: Work Service

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo pracy, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , ,

Jakie specjalistyczne egzaminy z angielskiego zdają Polacy?

Posted on 0

Każdego roku tysiące obywateli Polski poświęcając czas i pieniądze przystępuje do egzaminu językowego. Jaka jest nadrzędna motywacja nauki języków obcych? Czy chodzi o cele prywatne czy zawodowe lub o osiągnięcie sukcesu dla siebie czy dla swojej firmy?

Przeprowadzone badania w zakresie motywacji Polaków do nauki języków obcych pokazują, że kierują nami szczególnie dwa pragmatyczne powody. Pierwszy dotyczy nauki angielskiego, aby zacząć studia w innym państwie oraz ze względu na wymagania zatrudnienia. Potwierdza to duże zainteresowanie egzaminami z języka angielskiego wśród młodzieży i studentów, a także wzrastająca popularność specjalistycznych egzaminów językowych wśród dorosłych osób pracujących.

Polacy najczęściej zdają egzaminy językowe potwierdzające ogólną znajomość języka angielskiego. Chodzi tu przede wszystkim o: CAE, CPE oraz Cambridge English FCE (które w Europie stwierdzają znajomość języka na poziomie B2, C1, C2). Zdanie takich egzaminów umożliwia studiowania na wielu zagranicznych uczelniach wyższych.

Z kolei w sektorze biznesowym, pracodawcy i menedżerowie cenią sobie posiadanie przez potencjalnego pracownika certyfikatu potwierdzającego zdanie egzaminu specjalistycznego, tj. Cambridge English Financial i Cambridge English Legal, BEC Vantage, TOEIC (ETS) i LCCI (Pearson). Egzaminy te zostały przygotowane przez ludzi działających w biznesie z myślą o pracownikach. Oceniają one poziom kompetencji językowych w środowisku zawodowym.

Zdawalność egzaminów przez Polaków jest bardzo wysoka. Polska plasuje się w dziesiątce państw osiągających najwyższe wyniki z egzaminów z języka angielskiego. Najwyższe wyniki odnotowujemy z gramatyki.

Decydując się na przystąpienie do egzaminu specjalistycznego z języka obcego, warto zastanowić się nad podjęciem współpracy z profesjonalną firmą szkoleniową lub trenerem specjalizującym się w danym języku obcym zarówno na szczeblu biznesowym i specjalistycznym. W przypadku języka angielskiego podstawowe przygotowanie do egzaminów ogólnych, przeprowadzane w szkołach językowych, różni się zasadniczo od profesjonalnych kursów języka biznesowego, który w lepszym stopniu przygotuje nas do zaliczenia wybranego egzaminu.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Finanse osobiste, Inwestycje, Polska, Poradnik konsumenta, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , ,

Polska gospodarka wzrasta dzięki sektorowi outsourcingu

Posted on 0

Firmy z zagranicy coraz chętniej przenoszą część swoich działań biznesowych do Europy Środkowej i Wschodniej, w tym także do naszego kraju. Okazuje się, że Polska wyrasta w tym względzie na regionalnego lidera.

W ciągu ostatnich lat Polska wiele razy udowadniała i w dalszym ciągu udowadnia, że jest jednym z najlepszych miejsc, gdzie nowoczesne usługi dla biznesu mogą się szybko rozwijać.

Raport firmy konsultingowej McKinsey&Company z 2013 r. pokazuje, że jednym z faktorów, jakie wpływają na wzrost gospodarczy w tym regionie Europy jest szybki rozwój rynku outsourcingowego. Dwa lata temu zatrudnienie w tym sektorze wzrosło o 31 proc., czyli trzykrotnie bardziej niż w Indiach gdzie rynek ten jest osiem razy większy.

Z opracowania przygotowanego przez Związek Liderów Usług Biznesowych wynika, że przez ostatnich pięć lat, liczba centrów usług z udziałem kapitału zagranicznego, wzrosła niemal dwukrotnie. Aktualnie działa ich już 470 i dają pracę 128 tys. osobom. Zgodnie z szacunkami na następny rok, pod koniec 2015 r. będzie to 150-170 tys. pracowników. Warto zauważyć, że pracownicy w tych centrach niemało zarabiają, ponieważ wynagrodzenie waha się tam od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Pomysł na biznes, Spółki, Startup, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Komu można przyznać rentę socjalną?

Posted on 0

Renta socjalna to świadczenie przyznawane osobom pełnoletnim, które nie są zdolne do wykonywania jakiejkolwiek pracy i zamieszkują na obszarze Polski. Świadczenie to wypłacane jest od 2003 roku przez organ emerytalny, czyli ZUS lub KRUS.

Aby uzyskać rentę socjalną, osoba ubiegająca się o to świadczenie lub jej przedstawiciel ustawowy musi złożyć stosowny wniosek.

Renta socjalna przysługuje osobie pełnoletniej w pełni niezdolnej do wykonywania pracy z powodu uszczerbku zdrowotnego w organizmie, które nastąpiło:

– przed ukończeniem 18. roku życia,

– w trakcie nauki w szkole lub uczelni wyższej, zanim ukończyła 25.rok życia,

– podczas studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.

Według prawa polskiego za osobę pełnoletnią uznaje się osobę, która skończyła 18 lat, a także kobietę, która zawarła związek małżeński po ukończeniu 16. roku życia, ale nie osiągnęła jeszcze wieku 18 lat.

Podstawą do nadania prawa do renty socjalnej jest również:

– orzeczenie wydane przez komisję lekarską o zaliczeniu do I lub II grupy inwalidzkiej,

– orzeczenie o stopniu niepełnosprawności,

– orzeczenie lekarza orzecznika wydane przed 1 października 2003 r. uprawniające do renty socjalnej na mocy regulacji o pomocy społecznej.

Na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dn. 25 czerwca 2013 r. renta socjalna przysługuje również osobom posiadającym obywatelstwo polskie, które przebywają tymczasowo poza terytorium Rzeczpospolitej Polskiej w celach edukacyjnych lub pobytu u rodziny.

W zależności od stopnia niezdolności do pracy i kondycji zdrowotnej lekarz orzecznik ZUS lub komisja lekarska może zadecydować o przyznaniu renty socjalnej na stałe jeżeli całkowita niezdolność do pracy jest trwała, lub rentę socjalną okresową – jeśli całkowita niezdolność do pracy jest stanem przejściowym. Bez względu na to, na jaki okres renta zostanie przyznana, wymogiem jest, aby osoba była całkowicie niezdolna do pracy.

Wysokość renty socjalnej jest stała i wynosi 84 proc. kwoty minimalnego świadczenia rentowego z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Objęta jest waloryzacją w trybie i zgodnie z regułami określonymi w przepisach ustawy emerytalnej. Od 1 marca tego roku kwota najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy to 844,45 zł.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Finanse, Finanse osobiste, Polska, Prawo, Wiadomości | Tagged , , , , , , , ,

Zakup okularów przez pracodawcę nie jest opodatkowany PIT

Posted on 0

Jeśli pracownik z własnej kieszeni zapłaci za okulary korekcyjne lub soczewki kontaktowe, a pracodawca odda mu za nie pieniądze, wówczas nie będzie on musiał odprowadzać składek na ubezpieczenie społeczne oraz zaliczki na PIT. Zwolnienie obejmuje jednak jedynie do szkieł przepisanych przez lekarza medycyny pracy po zdiagnozowaniu wady wzroku.

Przepisy określają, iż pracownikowi (zarówno zatrudnionemu na etacie, jak i praktykantowi), który przynajmniej połowę czasu pracy siedzi przed monitorem komputera, a z zaleceń lekarza wynika, że musi nosić okulary przysługuje sfinansowanie ich przez zakład pracy. Tak samo jest w przypadku soczewek kontaktowych. Najczęściej to pracodawca określa w wewnętrznych regulacjach kwotę, za jaką refinansuje pracownikowi nabycie okularów lub szkieł kontaktowych. Kwota ta powinna uwzględniać koszty szkieł korekcyjnych, oprawek i wykonanie.

Zwrócone zatrudnionemu koszty za zakup okularów lub soczewek korekcyjnych są zwolnione z oskładkowania ZUS oraz opodatkowania PIT. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów w zakresie przepisów składkowych, nie uwzględnia się w nich wysokości świadczeń rzeczowych określonych przez przepisy o bezpieczeństwie i higienie pracy oraz ekwiwalentów tych świadczeń.  Z kolei według ustawy o PIT te świadczenia są zwolnione z objęcia podatkiem dochodowym. Jeżeli w firmie określony jest limit kwotowy, cena okularów wyższa niż limit nie korzysta ze zwolnienia.

W sytuacji, gdy pracownik nie zgłosi konieczności udania się do lekarza z przyczyn pogarszającego się wzroku i sam bez skierowania na profilaktyczne badania okresowe od pracodawcy pójdzie do okulisty, który stwierdzi konieczność posiadania okularów korekcyjnych – pracodawca naliczy od wartości okularów PIT oraz składki do ZUS – wówczas wydatek na sfinansowane okulary będzie przychodem po stronie pracownika.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Biznes, Finanse, Niezbędnik przedsiębiorcy, Polska, Prawo, Prawo podatkowe, Prawo pracy, Ubezpieczenia, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Znaczenie Banku Światowego zmalało

Posted on 0

Bank Światowy to instytucja, która została powołana do życia 70 lat temu w hotelu Mount Washington w New Hempshire. Mimo, że wciąż jest on potrzebny światowemu rynkowi, to chyba nie musi być tam zatrudnionych 10 tys. osób. Tą liczbę można by zmniejszyć.

Aktualnie szefem Banku Światowego jest Jim Yong Kim, który próbuje wprowadzić pewne reformy. Spotyka się on jednak ze sprzeciwem szeregowych pracowników, którzy nie chcą, aby zostały im odebrane dodatki na podróże w biznes klasie, parkowanie czy bonusy na posiłki. Jednak Kim powinien mieć więcej powodów do obaw. Chodzi o to, że wprowadzone przez niego zmiany mogą okazać się za mało ambitne.

Trudno nie zgodzić się ze zdaniem prezesa, że głównym celem BŚ powinno być wsparcie dla ok. miliona ludzi, którzy muszą przetrwać dzień za mniej niż 1,25 dol. Najlepszym sposobem na uzyskanie tego celu jest współpraca z sektorem prywatnym, a nie konkurowanie z nim.

Bank Światowy pomaga w walce z ubóstwem poprzez pożyczanie krajom rozwijającym się funduszy na budowę dróg, szkół i innej infrastruktury. Jednak pomoc oferowana przez BŚ wiąże się też z rozległą biurokratyzacją.

To nie jedyny kłopot tej globalnej instytucji, która sama przyznaje, że walczy dziś o utrzymanie swojej pozycji, ponieważ rośnie liczba klientów, którzy wydają się już jej nie potrzebować. Klasa średnia w państwach rozwijających się przyciąga bowiem prywatny kapitał, przez co kraje nie muszą już pożyczać pieniędzy od BŚ. Co roku wysokie kwoty wysyłają też organizacje charytatywne i sektor prywatny.

W dodatku państwa afrykańskie przez ostatnie miesiące wyemitowały miliardy dolarów w formie papierów dłużnych skarbowych w celu sfinansowania inwestycji państwowych. Powołana została też przez te państwa BRICS nowego banku rozwoju, która stanowi bezpośrednią konkurencję dla BŚ. Jest to kolejny dowód, że nie plasuje się on już w centrum ekonomicznego wszechświata.

W lipcu prezes BŚ Kim chce dokonać zmian w strukturze tej organizacji. Nie będzie ona już, jak dotąd podzielona na sześć regionów geograficznych, ale na czternaście globalnych sfer funkcjonowania, m.in. energetyki, rolnictwa, ochrony zdrowia publicznego i zarządzania. Ma to ułatwić współpracę transgraniczną, w taki sposób, aby np. specjalista ds. energii mógł doradzać wszystkim rządom, niezależnie od tego, czy dotyczy to kraju w Afryce czy w Azji.

Na kolejne lata Kim planuje też cięcia budżetowe na poziomie 400 mln dolarów oraz zwolnienie ok. tysiąca zatrudnionych osób. Jednocześnie jego celem jest także ograniczenie działania banku do walki ze największym ubóstwem oraz próby podwyższenia dochodów wśród 40 proc. najuboższych do roku 2030.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Posted in Bankowość, Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Niezbędnik przedsiębiorcy, Świat, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,

Dziecko? Nie teraz, mam pracę

Posted on 0

 Polska ma jeden z najniższych wskaźników dzietności w Europie. Dominujący staje się model rodziny „2+1” i coraz mniej kobiet planuje powiększenie rodziny. Jak się okazuje taka sytuacja jest w dużej mierze wynikiem braku wsparcia dla rodziców w łączeniu życia rodzinnego z pracą.

 

Najnowsze dane GUS nie pozostawiają złudzeń. W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci i wygląda na to, że trend ten się utrzyma, bo liczba kobiet, które planują ciążę, spada.

 

Według danych na temat dzietności kobiet oraz ich planów prokreacyjnych, na podstawie Narodowego Spisu Ludności i Mieszkań z 2011 roku, tylko 20% spośród 8 mln kobiet w wieku 16-49 lat planuje urodzenie pierwszego lub kolejnego dziecka. 35% nie ma w planach powiększenia rodziny, a 27% jeszcze się nie zdecydowała.

 

Co ciekawe, liczba pozytywnych deklaracji o planach urodzenia dziecka nie jest duża wśród młodych kobiet. W grupie 20-24 lata ciążę planuje 29% osób, wśród kobiet w wieku 25-29 niewiele ponad 30%, a w grupie 30-34 lata tylko 17% deklaruje, że chce mieć dziecko.

 

Na decyzję o powiększeniu rodziny nie wpływa również mała liczba posiadanych dotychczas dzieci. Tylko 25% kobiet, które mają jedno dziecko i zaledwie 3,5 % tych, które są matkami dwójki dzieci zadeklarowało, że planuje ciążę. Zaś kobiety, które urodziły troje oraz czworo i więcej dzieci, bardzo rzadko myślą o kolejnym potomstwie (zaledwie 2 %).

 

Dla porównania, w 2002 r., gdy przeprowadzano spis, badane kobiety chętniej deklarowały powiększenie rodziny. Wtedy 32 % kobiet planowało urodzenie pierwszego lub kolejnego dziecka.

 

– Jeszcze 10-15 lat temu kobiety chętniej decydowały się na pozostanie w domu po urodzeniu dziecka i pełnienie roli gospodyń domowych. Dziś zdecydowanie więcej kobiet chce spełniać się także na rynku pracy, stawia na zawodowy rozwój. Niestety, wiąże się to często z decyzją o rezygnacji z kolejnego dziecka lub macierzyństwa w ogóle – mówi Ewa Misiak ekspert ds. polityki prorodzinnej w zespole prezydenta Bronisława Komorowskiego, prezes ogólnopolskiej firmy opiekuńczej Baby&Care.

 

Potwierdzają to najnowsze badania „Diagnoza Społeczna 2013. Warunki i jakość życia Polaków”. Ponad połowa respondentów tego badania wskazała trudności w godzeniu pracy z rodzicielstwem jako ważny lub bardzo ważny powód, dla którego Polacy rezygnują z posiadania dzieci. Co więcej, 23% kobiet i 15% mężczyzn, którzy zadeklarowali, że zrezygnowali z pierwszego czy też kolejnego dziecka, jako jeden z trzech głównych powodów wskazało właśnie kłopoty w łączeniu pracy z życiem rodzinnym. W tym samym badaniu zapytano respondentów, jakie rozwiązania ułatwiłyby im godzenie pracy zawodowej z obowiązkami rodzicielskimi. Jedną z najczęściej wybieranych odpowiedzi, zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn, zaraz po elastycznym czasie pracy, były lepsze możliwości opieki poza domem dla dzieci do lat 7.

 

– Dodatki finansowe jak np. becikowe są tylko doraźnym wsparciem dla rodzin. Często dużo bardziej wartościowe i odpowiadające na potrzeby rodziców, są rozwiązania ułatwiające im codzienną opiekę nad dziećmi, takie jak np. przyzakładowe przedszkola, albo Kluby Malucha dostosowane do trybu pracy przedsiębiorstwa –mówi Ewa Misiak

 

Wskaźnik dzietności w Polsce utrzymuje się na poziomie 1,29, co daje nam miejsce w ogonie Europy. Jak zauważa Ewa Misiak, sprawnie funkcjonująca polityka prorodzinna przekłada się na decyzję o posiadaniu dzieci. Pokazują to wskaźniki dzietności wybranych państw europejskich.

 

– Wielka Brytania, Irlandia, czy Francja ze wskaźnikiem na poziomie ok. 2,00 są w czołówce dzietności w Europie. Ale są to państwa, gdzie istnieje dobrze zorganizowane zaplecze socjalne dla pracujących rodziców, zarówno ze strony państwa, jak i pracodawców, którzy często oferują swoim pracownikom np. pakiety opieki nad dziećmi czy inne programy ułatwiające łączenie życia zawodowego z opieką nad dziećmi. W Polsce także są już dostępne podobne programy, miejmy nadzieję, że pracodawcy coraz częściej będą dostrzegać ich potencjał i oferować je swoim pracownikom, żeby nie musieli wybierać pomiędzy pracą, a rodziną –podsumowuje Ewa Misiak

 

Źródło: Baby&Care

Posted in Biznes, Finanse, Inwestycje, Komentarze rynkowe, Polska, Wiadomości | Tagged , , , , , , , , , , ,