Limetka.pl – Portal Finansowy
GENERAL ELECTRIC+11.000123
SONY INC+125.10
SAMSUNG-25.10
APPLE INC-125.10
MICROSOFT-1.0068
GOOGLE-5.00631
YAHOO-22.244
NASDAQ-25.10
ENVATO+25.10
MET CREATIVE+107.600
TOTAL-0.4350
TOYOTA-0.0007
SIEMENS+0.0069
ASELSAN-1.0015
DOW JONES-140
S&P 500-41
GLOBAL DOW REALTIME-13.42

Znaczenie Banku Światowego zmalało

Posted on 0

Share this on anywhere you want!

Bank Światowy to instytucja, która została powołana do życia 70 lat temu w hotelu Mount Washington w New Hempshire. Mimo, że wciąż jest on potrzebny światowemu rynkowi, to chyba nie musi być tam zatrudnionych 10 tys. osób. Tą liczbę można by zmniejszyć.

Aktualnie szefem Banku Światowego jest Jim Yong Kim, który próbuje wprowadzić pewne reformy. Spotyka się on jednak ze sprzeciwem szeregowych pracowników, którzy nie chcą, aby zostały im odebrane dodatki na podróże w biznes klasie, parkowanie czy bonusy na posiłki. Jednak Kim powinien mieć więcej powodów do obaw. Chodzi o to, że wprowadzone przez niego zmiany mogą okazać się za mało ambitne.

Trudno nie zgodzić się ze zdaniem prezesa, że głównym celem BŚ powinno być wsparcie dla ok. miliona ludzi, którzy muszą przetrwać dzień za mniej niż 1,25 dol. Najlepszym sposobem na uzyskanie tego celu jest współpraca z sektorem prywatnym, a nie konkurowanie z nim.

Bank Światowy pomaga w walce z ubóstwem poprzez pożyczanie krajom rozwijającym się funduszy na budowę dróg, szkół i innej infrastruktury. Jednak pomoc oferowana przez BŚ wiąże się też z rozległą biurokratyzacją.

To nie jedyny kłopot tej globalnej instytucji, która sama przyznaje, że walczy dziś o utrzymanie swojej pozycji, ponieważ rośnie liczba klientów, którzy wydają się już jej nie potrzebować. Klasa średnia w państwach rozwijających się przyciąga bowiem prywatny kapitał, przez co kraje nie muszą już pożyczać pieniędzy od BŚ. Co roku wysokie kwoty wysyłają też organizacje charytatywne i sektor prywatny.

W dodatku państwa afrykańskie przez ostatnie miesiące wyemitowały miliardy dolarów w formie papierów dłużnych skarbowych w celu sfinansowania inwestycji państwowych. Powołana została też przez te państwa BRICS nowego banku rozwoju, która stanowi bezpośrednią konkurencję dla BŚ. Jest to kolejny dowód, że nie plasuje się on już w centrum ekonomicznego wszechświata.

W lipcu prezes BŚ Kim chce dokonać zmian w strukturze tej organizacji. Nie będzie ona już, jak dotąd podzielona na sześć regionów geograficznych, ale na czternaście globalnych sfer funkcjonowania, m.in. energetyki, rolnictwa, ochrony zdrowia publicznego i zarządzania. Ma to ułatwić współpracę transgraniczną, w taki sposób, aby np. specjalista ds. energii mógł doradzać wszystkim rządom, niezależnie od tego, czy dotyczy to kraju w Afryce czy w Azji.

Na kolejne lata Kim planuje też cięcia budżetowe na poziomie 400 mln dolarów oraz zwolnienie ok. tysiąca zatrudnionych osób. Jednocześnie jego celem jest także ograniczenie działania banku do walki ze największym ubóstwem oraz próby podwyższenia dochodów wśród 40 proc. najuboższych do roku 2030.

Joanna Walerowicz

limetka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *